Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Zbyt ambitne przedszkole?

12 lis 2014 - 16:44:20

Kochani, chciałabym opowiedzieć o przypadku mojego braciszka. Mały liczy sobie 5 lat (skończone 1 listopada) i chodzi do zerówki/przedszkola. Dotychczas praca przedszkola była całkiem dobra - wycieczki, kółka zainteresowań, spotkania z różnymi osobami. Świetnie sobie z tym radzili. Aż tu przed długim weekendem Mały przynosi do domu zadanie domowe polegające na napisaniu kilka razy pełnego imienia i nazwiska literkami pisanymi!

W pierwszej chwili pomyślałam, że coś im się pomyliło, ale okazało się, że faktycznie mają takie zadanie. Poszłam z tym do pani wychowawczyni z zapytaniem czy wie ile te dzieciaki mają lat i w jakiej placówce pracuje. Trochę nieładnie do niej podeszłam, za co później przeprosiłam, gdy dowiedziałam się, że to dyrektorka opracowała taki program i chce ich uczyć kaligrafii.

Umówiłam się już na rozmowę z tą panią, bo nie chce załatwiać tego przez emaile czy osoby trzecie i chcę się do rozmowy z nią przygotować. Nie chcę wyjść na jakąś zaściankową babę, która utożsamia tą kobietę z samym Panem Ciemności i ciśnie bezsensownymi stwierdzeniami. Chcę, aby ta dyskusja była możliwie "profesjonalna".

Argumenty popierające wycofanie takich zadań to :
1) Dzieci obecnie przeżywają stres, bo nie umieją sobie poradzić z tym zadaniem (fakt, Mały nie chciał iść do przedszkola z niezrobionym zadaniem)
2) Dzieci, które z taką wiedzą pójdą do szkoły i tak będą musiały przejść przez cały proces nauki pisanych literek, więc będą siedzieć i się nudzić, co wiąże się z niechęcią do chodzenia do szkoły
3) Program MEN nie zakłada takich zajęć - w ogóle nie ma mowy o tym, ze dziecko kończąc przedszkole musi umieć pisać czy czytać, ale ma być gotowe do tego, czyli wiedzieć co to są literki, że z literek powstają słowa i trenować na tzw. szlaczkach

Liczę na Waszą pomoc! Jeśli mieliście do czynienia z podobną sytuacją, piszcie jak się to rozwinęło. Jeśli wiecie, co jeszcze mogłabym kobiecie powiedzieć - też piszcie. A, gdy nie zdadzacie się z moją opinią - również zachęcam do głosu

Zbyt ambitne przedszkole?

12 lis 2014 - 17:51:18

Mój syn też jest w tym samym wieku ma 5 lat . Jako 4 latek chodził do gupy 3 latków a teraz jako 5 latek chodzi do grupy 6 latków które pozostały w przedszkolu . W 3 latkach nie robili tak naprawdę nic w kierunku jakiejś nauki chyba że przez zabawę a teraz inna pani miała pretensje do rodziców dzieci które dołączyły do jej grupy (czyli 5 latków) że dzieci nie potrafią się podpisać .....Mają umieć napisać imię i nazwisko z tym że drukowanymi literami.Moim zdaniem dzieci 5 letnie w porównaniu z tymi 6 latkami są do tyłu ze sporym materiałem . Tamte dzieci chodzą do przedszkola 4 rok i wszystko przychodzi im o wiele łatwiej a 5 latki w tej grupie to albo nowe dzieci w przedszkolu albo dzieci które z grupy 3 latków trafiają do 6 latków jak mój syn...

Zbyt ambitne przedszkole?

12 lis 2014 - 18:08:53

Mama 8-latka i 4-lata :)nauczycielka
Zadanie domowe dla 5-latka? Literki poznawanie, próby kaligrafii szlaczki itp. to tak, ale zadanie domowe to moim przesada. Znajomość liter, cyfr. W tym wieku podpisanie się drukowanymi literami z imienia i nazwiska całkowicie wystarcza. Oczywiście mogą być indywidualnie odstępstwa- dziecko bardzo zdolne, chętne.

Zbyt ambitne przedszkole?

12 lis 2014 - 18:42:55

Paula06061987 - trochę podobny problem jest tam, bo faktycznie - zostały w tym przedszkolu 6latki, które nie poszły do szkoły. W tym okresie jeden rok to jest naprawdę duży okres dla rozwoju i kształtowania się niektórych zdolności, możliwości, predyspozycji dziecka. Więc? Mamy tam 6 latki, które pewnie już potrafią posługiwać się literkami drukowanymi, więc wprowadzenie jakiś sporadycznych ćwiczeń pisemnych literek mogłoby przejść i - W TEJ SAMEJ GRUPIE! - dzieci 5 letnie, które przy dobrych wiatrach potrafią kilka liter wskazać, a większość nawet nie potrafi sylabizować.

Ela30K - to przedszkole wprowadziło zadania domowe, ale miało to kształtować systematyczność i przygotowywać dziecko do szkolnych obowiązków. I na początku wypadało to fajnie, bo dzieciaki dostawały jakieś zadania banalne typu "połącz farbki z pędzelkiem", "pokoloruj". Chociaż nie kształtowało w nich żadnej systematyczności, bo to rodzice pamiętali o zadaniach i zaganiali dzieciaki do lekcji. Aż tu nagle - po przejściu dzieci rok wyżej zaczęły się zadania na zbiorach z podręczników do klasy 1, pisanie literek.

Wiecie, serce boli jak widzicie dzieciaka, który faktycznie chcę się tego nauczyć, próbuje na wszystkie strony, ale zwyczajnie mu to nie wychodzi. Bo ciężko nauczyć się twierdzenia Pitagorasa, jak się dodawać i odejmować nie umie.

Zbyt ambitne przedszkole?

12 lis 2014 - 19:45:01

Takie zadanie może podziałać na dzieci zniechęcająco. Poza tym jest mocno nierówne i niesprawiedliwe. Co innego ma do wykonania Iza Kula, a co innego Wojciech Napieralski. Przedszkole (zerówka) ma wspierać motorykę i kłasc nacisk na jej rozwój, aby przygotować dzieci do nauki pisania ( lepienie z plasteliny, rysowanie szlaczków) i wyćwiczyć ich rączki.
Polecam http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,102558,11395427,Szesciolatek__pierwsza_klasa__czy_zerowka_.html?as=1, moze w czymś pomoże.
Pani Dyrektor ma jakąś idee fixe, tylko wybrała krzywdzącą dzieci drogę do jej osiągnięcia. Kaligrafia tak. Niech piszą literki i malują szlaczki.



zweryfikowana
Posty: 1.956
Ostrzeżenia: 1/5

Zbyt ambitne przedszkole?

12 lis 2014 - 20:20:58

moja chodzila do zerowki dla 5 latkow i pisali,nie widze w tym nic dziwnego zwlaszcza ze pierwsze klasy sa od 6 lat teraz

Zbyt ambitne przedszkole?

12 lis 2014 - 22:41:28

leniszcze - pisali pismem pisanym? szkolnym? nie, standardowe drukowane..

alicja70 - właśnie, mój mały jest bardziej Napieralskim niż Kulą. Do tego w nazwisku mamy znaki polskie, więc jak tu dziecku wytłumaczyć dlaczego nad "n" kreseczkę rysujemy.

Dzięki za artykuł! Już czytam :)

Zbyt ambitne przedszkole?

13 lis 2014 - 08:27:04

Nic zlego nie widzę w nauczaniu pisania, nic złego nie byłoby w tym że 5-latek umiałby napisać sam swoje nazwisko (chociaż to mało możliwe - jak np. mojej córki imię +nazwisko ma 18 literek, w tym 2 polskie, ma prawie 6 lat a nie umie tego napisać).
Ale jeśli przedszkole nie nauczyło, a teraz wymaga, to coś jest faktycznie nie tak. U mojej córki w szkole całą zerówkę dzieci codziennie miały pisać swoje imię (bez nazwiska). Tego się nie da raz zadać i oczekiwać że dziecko się samo nauczy. Więc w pełni Cię popieram. Koniecznie im to powiedz, a najlepiej napisz (czy tam niech rodzice napiszą). A dziecku wytłumaczcie, że pani się pomieszało i wcale nie powinna tego zadać...

niezweryfikowana
Posty: 287
Ostrzeżenia: 4/5

Zbyt ambitne przedszkole?

27 mar 2015 - 09:48:55

Nasza córka umiała się podpisać przed ukończeniem 4 lat, ale miała łatwe imię. Przedszkola mają określony program nauczania i np. maluchy mają do nauczenia się minimalne czynności np. przedstawienie się. Istotne aby dziecko potrafiło zrobić to, co obejmuje program. To wszystko.

Zbyt ambitne przedszkole?

30 mar 2015 - 14:47:20

Dla mnie wogóle te programy są chore. Tak sam posyłanie 6 latków do szkoły i zabieranie im dzieciństwa.

niezweryfikowana
Posty: 287
Ostrzeżenia: 4/5

Zbyt ambitne przedszkole?

31 mar 2015 - 09:35:48

loczek - sama decydujesz o tym gdzie posyłasz dziecko. Krzywdę to robią ci rodzice, którzy zostawiają dzieci w domu. Moje dziecko w Sowie, w Częstochowie, ma dużo zajęć z angielskiego, ale to jest nauka przez zabawę i po prostu wyraźnie widać postępy.

zweryfikowana
Posty: 52
Ostrzeżenia: 1/5

Zbyt ambitne przedszkole?

26 kwi 2015 - 14:13:20

Cytat
szarinnka
loczek - sama decydujesz o tym gdzie posyłasz dziecko. Krzywdę to robią ci rodzice, którzy zostawiają dzieci w domu. Moje dziecko w Sowie, w Częstochowie, ma dużo zajęć z angielskiego, ale to jest nauka przez zabawę i po prostu wyraźnie widać postępy.

Dokładnie. Ja jestem zdania, że trzeba motywować dzieciaki do nauki - pokazywać im, że to nie tylko konieczność, ale przede wszystkim duża przyjemność. Mojemu chrześniakowi kupiłam nawet ostatnio, a propos angielskiego, zestaw niebieskich fiszek obrazkowych dla malucha i strasznie lubi z nimi pracować i załapuje coraz więcej słówek. Także zależy od podejścia moim zdaniem..

Zbyt ambitne przedszkole?

22 maj 2015 - 22:23:13

Hmm..moje dziecko chodzi do przedszkola www.elfik.pl i nigdy nie miałam wobec jego programu żadnych zarzutów, też mają dużo rozmaitych zajęć rozwijających, ale to jest właśnie taka nauka poprzez zabawę, gry. Wszystko jest tak zrównoważone. Moje dziecko nie jest zestresowane, z chęcią chodzi do przedszkola i zawsze jest podekscytowane, jak np. nauczy się nowych słówek z angielskiego, a ja staram się wspierać go w tej nauce. Kadra jest odpowiednio przeszkolona, korzystają z różnych, sprawdzonych metod pracy. Bardzo dobrze znają się na nauczaniu przedszkolnym, więc w pełni im ufam i jestem zadowolona, że moje dziecko tam właśnie trafiło.

niezweryfikowana
Posty: 63
Ostrzeżenia: 6/5

Zbyt ambitne przedszkole?

27 maj 2015 - 18:53:49

Nie sądze żeby to było za duzo dla dzieci, jak w przedszkolu jest dobra kadra to wiedzą ile takie dzieci mogą się nauczyć a ile to już dla nich za dużo. Niektóre przedszkola mają naprawdę ciekawe zajęcia dodatkowe i warto żeby dzieci z tego korzystały, wszystko w jednym miejscu jest na stronce www.jakieprzedszkole.pl

niezweryfikowana
Posty: 4.611
Ostrzeżenia: 1/5

Zbyt ambitne przedszkole?

01 cze 2015 - 21:01:05

Ja umialam pisac idac do szkoly. Poszlam majac 6 lat. Ale! Nauka pisania zaczynala sie od prostych slow i zdan, typu ala miala kota. Zaczynac nauke od pisania nazwiska? To glupie. W tym wieku powinny byc np cwiczenia z obrazkami do podpisania. Np rysunek osy, przykladowy wyraz osa. I pod obrazkiem dziecko kilka razy odtwarza wyraz. Troche od d strony podejscie. Nie widze tu nauki kaligrafii tylko bezsensowny stres. Z motyka na slonce

Cytat
loczek3210
Dla mnie wogóle te programy są chore. Tak sam posyłanie 6 latków do szkoły i zabieranie im dzieciństwa.
sa kraje gdzie dzieci ida do szkoly w wieku 6 lat i nie traca dziecinstwa. Dla mnie szesciolatek ktory nie potrafi przeczytac i napisac kilka slow, to zaniedbane dziecko. Dla dziecka nauka czytania jest fascynujaca i ciekawa, dzieci chlona wiedze jak gabki. Wystarczy nie zwalac wszystkiego na szkole. Niby jakie dziecinstwo dziecko traci?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-06-01 21:06 przez roksolana83.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Dziecko w hotelu...