Obecnie rozmawiamy o:

Dobry fryzjer WARSZAWA?

dzisiaj o 21:52

Najlepszy afrodyzjak

dzisiaj o 16:46

Dieta zupna?

dzisiaj o 15:54

ccc klapki

dzisiaj o 15:46

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Zacznę od tego, że jestem na 1 roku studiów, mieszkam w akademiku, w innym mieście. Tu poznałam 1 kolegę, 2 koleżanki w akademiku. Opowiadam mamie o życiu towarzyskim, o tych znajomych, a tata się wtrąca i gada, że jak będę ich odwiedzać, a oni mnie to nie będziemy mieć czasu na naukę. Mama mówi, że trzeba wychodzić do ludzi, a nie być odludkiem- do tego zawsze mi mówiła, że nie ma co siedzieć w 4 ścianach, bo można zgłupieć. Jakby tego było mało to jeszcze gada ojciec, że jak poznam chłopaka to nie będę miała czasu na naukę, dlaczego on tak gada? Czy martwi, się tym, że mogę być tak jak moja kuzynka, która nie poprawiła matury, bo zaszła w ciążę, czy druga kuzynka, która w wieku 16 lat urodziła syna? Bo u mnie w rodzinie większość kuzynek urodziła dzieci we wczesnym wieku może dlatego? Czy myśli o tym, że jak kogoś poznam to się mogę wyprowadzić do kogoś- że będę tak jak kuzynka, która mieszkała przed ślubem ze swoim obecnie mężem? Przecież tak bym nie zrobiła, żebym mieszkała z kimś przed ślubem, moja siostra tak nie robiła. Postanowiłam sobie, że nie będę ojcu opowiadać o znajomych bo zaraz będzie gadał.

niezweryfikowana
Posty: 34
Ostrzeżenia: 1/5

W życiu trzeba znaleźć złoty środek. Jasne, że każdy ma swoje obowiązki, ale nie można żyć tylko nimi, bo co wtedy będziemy z tego życia miały?

Cytat
magrat_garlick
W życiu trzeba znaleźć złoty środek. Jasne, że każdy ma swoje obowiązki, ale nie można żyć tylko nimi, bo co wtedy będziemy z tego życia miały?
To co muszę powiedzieć ojcu czy boi się rzeczywiście tym, że mogę skończyć tak jak te kuzynki, o których wspomniałam? Mama, babcia, ciocia, siostra, kuzynka mi powtarzały zawsze, że jak się właściwie zorganizuje, wyrobi z nauką to człowiek ma czas na życie towarzyskie, naukę, spotykanie się z chłopakiem. Moja mama powiedziała, żebym powiedziała ojcu, że ma do niego dotrzeć, że jestem już pełnoletnia, czy jak się ojciu postawić? Jeszcze zanim pandemia była to kolega zaproponował, że może razem wybierzemy się do kina, mama jak jej to mówiłam, że dobrze, że ojcu nie wspominałaś, bo zaraz by komentował. Proszę poradź

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Proszę o poradę