Obecnie rozmawiamy o:

Co myslicie

wczoraj o 14:11

Kosmetyczka w Warszawie

wczoraj o 14:10

Kosmetyki Faberlic

przedwczoraj o 9:30

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:34:43

Witajcie wszystkie. Mam wielki problem z którym sobie już sama nie radzę, mam totalny mętlik, ale do rzeczy. Otóż byłam z chłopakiem półtora roku, była to wielka i burzliwa miłość, codziennie się widywaliśmy i było cudownie. Od marca zaczęło dziać się źle, częstsze kłótnie o byle co, niedogadywanie się i oddalanie od siebie. Ja próbowałam to ratować. Było kilka rozstań kilkudniowych po czym i tak wracaliśmy do siebie. Obiecywał że wszystko się zmieni gdy skończy się szkoła i zaczną wakacje. Mieliśmy razem wylecieć do Anglii na mc. było to planowane od roku. Parę dni po zakończeniu roku oddaliliśmy się jeszcze bardziej od siebie po czym po którejś rozmowie on powiedział że zrywa (i to jeszcze na gg -_-). Świat mi się zawalił. Męczyłam go do wczoraj, widzieliśmy się 2 razy co dało mi nadzieję bo wtedy jakoś ulegał moim pocałunkom itd. Ogólnie on chciał żebym sama poleciała do Ang. a on musi za mną zatęsknić. Nawet jak się widzieliśmy i gdy płakałam to wycierał mi łzy i kazał nie płakać. Na gg był oschły i zimny. Kilka razy powiedział że sam nie wie co czuje. Kilka razy znowu że mnie nie kocha. Wczoraj wieczorem do niego zadzwoniłam po tym jak w trakcie pisania wyłaczył się z gg. Poprosiłam go o spotkanie. Powiedział że przed moim wyjazdem się spotkamy, lecz gdy zapytałam jeszcze o kilka rzeczy wnerwił się powiedział że mnie nie kocha i kazał nie pisać i nie dzwonić. Nie wierze że może mnie nie kochać :(...Czy to jest możliwe żeby z dnia na dzień przestał?...tak wygasły wszystkie uczucia po tym co razem przeżyliśmy :(??...Ja już sama nie wiem co robić popadam w coraz to wiekszy dołek. Nadzieją moją jest to że może jednak po moim mc pobycie w Ang coś się zmieni i jak wrócę to się ułoży ale zaczynam w to watpic :(...Nie wiem co mam już robić. Czy dać mu narazie spokój i go nie męczyć czy walczyć o niego :(...Dziewczyny nie piszcze mi że jest mnie nie wart itd bo ja to wiem. Ale ja go poprostu kocham i już z tego wszystkiego inni faceci mnie brzydzą ;/

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:38:04

Może on na siłę chce o Tobie zapomnieć..
Ja bym walczyła.. daj mu tydzień przerwy i możesz do niego coś pisać..
Ja jestem za miętka i bym rady tak nie dała zostawić wszystko niech się wali..

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:40:44

nie ma jak zerwanie przez gg ( ponizej wszelkiej krytyki)
ja bym go nie meczyła,taki mam juz charakter,nie umiem zabiegac o faceta. moze po przerwie doceni to co ma,a moze oddalicie sie od siebie jeszcze bardziej .. a moze jest ktos trzeci (?) ,rozumiem ze go kochasz,ale jesli on powiedzial,ze przestal i cie nie kocha,to chyba musisz sie z tym pogodzic jakos ,bo nic na siłe

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:41:25

To naprawde ciezka sprawa... Moze faktycznie wyjedz sama i daj mu zatesknic. Wtedy powinno do niego dotrzec ze to co ma trzeba doceniac a do tego czasu postaraj sie nie dzwonic nie pisac usun go z gg zeby Cie nie korcilo. Niech on pomysli co sie dzieje ze sie nie odzywasz moze ten fakt go zaniepokoi

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:42:45

Hmmm trudno powiedzieć, bo nie znam tego faceta nie wiem jak się zachował, ale miałam w sumie trochę podobną sytuację ok rok temu, mój facet z dnia na dzień powiedział mi tak samo, to koniec, ble ble ble, napisałam mój facet bo wróciliśmy do siebie, konkretnie to wyszło z jego inicjatywy, bo ja już straciłam nadzieję, hmmm wydaje mi się, że powinnaś znim jeszcze raz porozmawiać, bo najgorsze jest złudne dawanie sobie nadziei a jeśli nie ma już szansy a ponowienie związku, o jedyna metodą, żeby cierpieć jak najkrócej jest jak najszybsze wymazanie go z pamieci wiem, ze to trudne , wiem bo sama jak e mną zerwał to ciagle myślałam o nim, wszystko mi go przypominało, czytałam po kryjomu jego maile itp a potem zaczeło mi to samo przechodzić, fakt kochałam dalej, ale jakoś sraciłam nadzieje, szkoda mi tylko było tak wielkiej miłości z mojej i myślałam, ze z jego str i nie pomyliłam, się my wróciliśmy do siebie po 2 miesiącach, kiedy on zauważyl, że jednak czegoś mu brakuje, że ciągle myśli itp... moze tak będzie w Twoim przypadku, ttrudno powiedzieć, ale tam w Anglii ja na Twoim miejscu nie zachowywałabym sie jak zakonnica, tylko korzystała, bo na pewno on też bedzie tacy są już ci głupi;p faceci... pozdrawiam i pisz jak tam się sytuacja rozwija:D rozpisałałam się troche heh:D

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:42:56

Cytat
kati28
nie ma jak zerwanie przez gg ( ponizej wszelkiej krytyki)
ja bym go nie meczyła,taki mam juz charakter,nie umiem zabiegac o faceta. moze po przerwie doceni to co ma,a moze oddalicie sie od siebie jeszcze bardziej .. a moze jest ktos trzeci (?) ,rozumiem ze go kochasz,ale jesli on powiedzial,ze przestal i cie nie kocha,to chyba musisz sie z tym pogodzic jakos ,bo nic na siłe
Ciężko mi uwierzyć że mnie nie kocha bo w ogóle fakt że się spotkaliśmy już coś przecież oznacza. Nie mam zielonego pojęcia co on czuję ale po prostu jak mi mówi że do mnie nic nie czuję i że mnie nie kocha nie trafia to do mnie i nie wierze w to kompletnie. Nie nie ma osoby 3.

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:44:39

Tylko boje się że jak totalnie to oleję to on pomyśli że go nie kocham że, dałam sobie spokój i już może być totalny koniec.

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:48:33

Witaj, wiem, że jest Ci ciężko i nie możesz sobie w tej chwili poradzić. W moich oczach on kogoś poznał, ale nie jest pewny, czy ta nowa znajomość jest dla niego ważna. Zerwał za pośrednictwem gg, co może znaczyć, że nie miał w sobie dość siły, by zrobić to osobiście. Nie jesteś dla niego obojętna, wciąż darzy Cię uczuciem. Gdy się spotkaliście odwzajemnił Twoje pocałunki. Na Twoim miejscu pokazałabym mu co może stracić. Teraz wie, że jesteś na każde zawołanie. Musisz dać mu kilka dni milczenia, a później się wystrój tak,żeby przez kilka dni nie mógł o niczym innym myśleć.
Jak będziesz miała z nim kontakt to napisz, może z czymś się zdradzi. Trzymaj się, nie jesteś sama.

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:49:49

to, ze się spotkaliście nie oznacza ze cos czuje, ze mną zerwał przez maila i potem łaskawie spotkaliśmy sie;p po to, zeby po raz kolejny po 10 dniach dania sobie czasu powiedzieć mi, że to koniec. A pytany czemu nie powiedział mi jak pytalam przez esa czy coś to odpowiedział, że wolał na żywo, ze chociaż tyle moze zrobić w tej sytuacji, więc w twoim przypadku tez tak może byż, poczuł się winny, że przez smsa to zaakceptował spotkanie, ja zachowywałam się tak jak ty dokąłdnie, tłumaczyłam sobie jego zachowanie i obojętnie co zrobił czy powiedział próbowałam to przetłumaczyć za tym, że i tak mnie kocha, a prawda może być niestety inna i ja wiem, jak to boli, nie życzę nikomu...

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:49:54

Jak się z nim spotkas to pokaż mu, że go kochasz, ale takż ile jesteś warta.

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:50:08

On raczej tego nie oleje bo faceci zazwyczaj tylko duzo mowia,a mysle odwrotnie.No to sprobuj sie kilka dni nie odzywac jak on sie nie odezwie to napisz tak na lajcie "Hej co tam slychac?? " Tak bezinteresownie.

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:51:16

Cytat
gucio131313
Witaj, wiem, że jest Ci ciężko i nie możesz sobie w tej chwili poradzić. W moich oczach on kogoś poznał, ale nie jest pewny, czy ta nowa znajomość jest dla niego ważna. Zerwał za pośrednictwem gg, co może znaczyć, że nie miał w sobie dość siły, by zrobić to osobiście. Nie jesteś dla niego obojętna, wciąż darzy Cię uczuciem. Gdy się spotkaliście odwzajemnił Twoje pocałunki. Na Twoim miejscu pokazałabym mu co może stracić. Teraz wie, że jesteś na każde zawołanie. Musisz dać mu kilka dni milczenia, a później się wystrój tak,żeby przez kilka dni nie mógł o niczym innym myśleć.
Jak będziesz miała z nim kontakt to napisz, może z czymś się zdradzi. Trzymaj się, nie jesteś sama.
nie nie to odpada że jest 3 osoba. On teraz może nie mysli tez o mnie i dla niego to takie proste wszystko bo ciagle przebywa z kumplami i kolezankami i pije i pije i pije -_-.... Masakra..Mam nadzieje ze z rodzicami poleci na 2 tyg gdzies gdzie bedzie sam to moze cos wymysli madrego bo tak to bedzie ciezko....

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:53:27

Daj mu czas. Teraz, kiedy widzi jak bardzo się o niego starasz, wie, że w każdej chwili, kiedy tylko będzie miał na to ochotę, może do Ciebie wrócic. A jak przez jakiś czas nie dostanie od Ciebie żadnych znaków to zatęskni i może zrozumie, co (s)tracił.

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:55:09

Może macie racje żeby narazie go olac...(??)...ale boje sie że jak to oleje to bedzie jeszcze gorzej :(

Miłość :(

13 lip 2009 - 09:59:21

To może nie powinnaś się martwić. Jeśli nie ma 3 osoby, to może znajduje się w momencie, w którym musi się "wyszaleć". Jak wyjedzie z rodzicami to szybko wróci do Ciebie. Teraz niestety mu koledzy imponują, tacy niezależni, piją kiedy chcą...
Masz dobry kontakt z jego rodzicami.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Torebka