Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki

TK MAXX opinie o sklepie

19.10 o 13:57

WAX Odżywka opinie

22.08 o 21:51

Maść na blizny?

22.07 o 12:04

Jak zrobić loki?

19.04 o 21:34

Slimtox opinie

29.01 o 13:58

Aktywne użytkowniczki

Skomentuj
|<- <-- 1 2 ... 37 38 39 40 41 ... 43 44 -->
zweryfikowana
Posty: 2.932
Ostrzeżenia: 1/5

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 15:48:20

nie ma to jak odkopać temat sprzed dwóch lat...

ale żeby nie robić offtopu to powiem, że dla mnie kobieta, która daje się bić i gwałcić przez swojego męża i jeszcze mówi, że "on jest dobrym człowiekiem" albo, że ona "go kocha" jest, moim zdaniem, żałosna. nie rozumiem jak można być tak słabym. wystarczy otworzyć gębę, krzyknąć, sprzeciwić się i przede wszystkim uciekać od takiego śmiecia. ja bym ani jednego dnia nie zmarnowała dla faceta, który mnie poniża, nie szanuje, bije i w którym nie mam żadnego oparcia. ręce opadają po prostu.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-04 15:50 przez truskawkowabuba.

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 15:49:01

TRAGEDIA! co wy jeszcze z nimi robicie?!

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 15:49:11

Doskonale pamiętam ten wątek, ciekawe jak się teraz sprawy toczą.
A swoją drogą jak ludzie są różni.. Mój facet jest oazą spokoju, nie to co ja :)

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 15:49:11

odejdź od niego jak najszybciej..póki dziecko jest malutkie i nie rozumie co się dzieje...chciałabyś,żeby za 2,3 lata dziecko oglądało jak mąż Ciebie bije i się nad Tobą znęca??Jeśli nie ma oporów co do Ciebie to prędzej czy później dobierze się do dziecka jak się zaczną jakiekolwiek problemy...

zweryfikowana
Posty: 928
Ostrzeżenia: 1/5

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 15:52:36

Witaj, chciałam Ci powiedzieć że najlepszym wyjściem dla Ciebie i córeczki abyś zostawiła swojego męża i poszukała pomocy. Następnym razem jak Cię uderzy zrób obdukcję bo bardzo przyda się przy rozwodzie. Wiem co czujesz bo mój śp. mąż też mnie bił ale gdy nasz synek miał 9 m-cy to zmarł i nie musiałam bawić się w rozwody. Teraz na szczęście znalazłam wspaniałego mężczyznę i jesteśmy małżeństwem od prawe 3 lat. Musisz wziąć się w garść i najpierw zrób obdukcję a potem idź zgłosić na policję, że mąż Cię bije. To jest najlepsze wyjście z sytuacji. Nie mogę zrozumieć jak można być z kimś kto Cię nie szanuje. Nie umiałabym kochać kogoś takiego. Jeżeli łudzisz się, że on kiedyś przestanie Cię bić to muszę powiedzieć, że to się nigdy nie zmieni. Jeżeli facet raz Cię uderzył to będzie to robił zawsze, raz częściej raz rzadziej ale będzie to robił.

Trzymaj się i powodzenia:)

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 15:53:16

Powiedz mi, co ty jeszcze robisz przy tym gnojku?
sprawa jest jasna, zgłoś to na policje i nie daj się tak traktować....
I przede wszystkim odejdz od niego.
I nie daj się nabierać na jakieś gierki , ze się poprawi.... że już więcej tego nie zrobi itd....
bo niestety, ale on w przyszłości nie będzie umiał panowac nad emocjami i pierwsze co to wyżyje się na Tobie , albo gorzej bo na dziecku....
Aż któregoś dnia dojdzie do nieszczęścia ....
aha... i jeszcze jedna sprawa.... chyba byś nie chciała, by Twoje dziecko przeżywało to wszystko? jeśli przemawiają do Ciebie uczucia do tego gnojka, to pomyśl o swoim dziecku.... bo nie wiem czy wiesz, ale ono strasznie ucierpi na tym.... i odbije się to na nim w przyszłości, a chyba każda matka chce dobra dla swojego dziecka.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-04 15:56 przez dzastinkax91x.

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 15:56:43

Dziewczyno nie patrz na miłość. Ty jego kochasz a on Cię w zamian za to tłucze... Przede wszystkim jako matka powinnaś zadbać o swoje dziecko. Wiem dobrze o czym mówię bo moja mama tkwiąc w takim związku zniszczyła życie nie tylko sobie ale przede wszystkim mi i mojemu rodzeństwu! Nie pozwól żeby Twoje dziecko wychowywało się w patologicznej rodzinie, żeby bało się wracać do domu, żeby wstydziło się zapraszać przyjaciół do domu i co najważniejsze wychowując się w takiej atmosferze twoja córka będzie tym bardziej narażona na powtórzenie twojego błedu i uwikłanie się w taki związek!
Nie pozwół na to! Ratuj siebie i swoje dziecko a tego skurwiela zostaw czym prędzej!!!

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 15:57:38

Kochana, to go ZOSTAW. Jestes więcej warta niż jegi jeden włos. Ja 20 lat temu takiego "boksera damskiego" odstawiłam od rodziny. Zdobyłam z trójka dzieci bez niczyjej pomocy mieszkanie -na kredyt- dobry samochód, wykształciłam do matury dzieci, Dalej same opłaciły studia pracując. Oczywiscie kosztem dodatkowej pracy - po prostu sprzątałam u ludzi. Ale kochamy sie wszyscy i możemy w trudnych chwilach na siebie liczyć - a takich nie brakuje. Ale mam ten komfort - dzieci juz nie pamiętają, jak ojciec katował ich matke,a one majac 5 lat najstarsze robiły okłady na posiniaczone ciało matki aby mniej bolało, a krwiaki szybciej zeszły. Sa ludzie - pamietaj - którym nie należy sie rodzina. To zaszczyt mieć bliskich , kochająch sie wzajemniue ludzi, Twój mąż na to nie zasługuje. To gówniarz! Jak najdalej od takich sadystów. Trzymaj sie . Wszystkiego dobrego i dużo siły. Ucz się na błędach cudzych , nie swoich.

zweryfikowana
Posty: 171
Ostrzeżenia: 2/5

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 16:02:36

Cytat
Kaszmir222
Witaj Nadia02
Ja mam podobny problem.Jestem mężatką od roku.Mój mąż jest cudownym człowiekiem, zawsze czuły od narzeczeństwa delikatny.Jest moim pierwszym mężczyzną.czułam się strasznie bezpiecznie, ale to się zmieniło.Mężowi przestał podobać się taki sex.Jak ja chciałam on nie miał ochoty, ale jak ja nie chciałam to brał mnie siłą i od tego się zaczeło.Najpierw mnie trzymał, potem związywał i dręczył seksualnie.Pożniej zaczął używać ostrych słów wyzywać mnie, od jego dziwek , suk a ostatnio bił mnie po tyłku, miałam taki czerwony i bolał, ale na tym się nie skończyło, teraz potrafi uderzyć mnie po twarzy w trakcie sexu.Jest agresywny i zazdrosny.Nie pozwala mi iść do pracy ani wychodzić do znajomych.Pod jego nieobecność żaden facet nie ma prawa wejść.Traktuje mnie jak przedmiot, niewolnicę. Gdy tylko się zdenerwuje zaraz wszczyna awantury, a jeśli mu się sprzeciwię, uderza mnie w twarz.
Do póki się nie podnieci, jest cudownym czułym i kochającym mężem.Kocham Go a jednocześnie się boje jak tylko wyczuje jego podniecenie.Potrafi odciągnąć mnie od stołu zerwać ciuchy i gwałcić.Nie mam siły już się bronić, ponieważ jak to robie to wchodzi we mnie mocniej i bije, więc zaciskam zęby i płacze.Mówi że obąwiązkeim żony jest dawanie kiedy mąż tylko chce.Czasami udaję że śpię lezę jak martwa i nie ruszam się aby tylko dał mi spokój, ale potrafi przebudzić się w nocy i wziąsc mnie siłą, a to najgorzej boli.
Wczorajszej nocy,zgwałcił mnie znowu, kiedy zaczęłam się wyrywać zaczął bić mnie po twarzy.Poprostu wiecej nie protestowałam, kiedy skonczył, powiedział grzeczna dziewczynka, właśnie taka masz być posłuszna i oddana to więcej nie będe tak karać.Rano obudziłam się z obolałą i trochę czerwoną buzią.
Ja także kocham swojego męża, naprwadę nie jest zły. Po drugie wiem że on nigdy nie zodził by się na moje odejście.Kiedyś mi to powiedział w czasie kłótni.
Nadia02 nie znam Twojego meża i nie wiem jak zareaguje na słowo psycholog. Mój mąż wpadł w szał ciągnął mnie za włsy do sypialni, bił i gwałcił za to że robie z niego wariata. Może z tabletkami to nie jest tak zle? Będe próbować, zasięgne tylko rady lekarza. To samo polecam Tobie.



Jezu przecież to przestepstwo, ani małżeństwo ani nic go nie usprawiedliwia! jestes głupia jak namałżenstwo malo odwazna i nie wiem co ty robisz z tym pożal się Boże męzem. Skoro chcesz się meczyc to się mecz, to zwykle znęcanie!!!

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 16:06:42

Cytat
kamila2330
Cytat
Kaszmir222
Witaj Nadia02
Ja mam podobny problem.Jestem mężatką od roku.Mój mąż jest cudownym człowiekiem, zawsze czuły od narzeczeństwa delikatny.Jest moim pierwszym mężczyzną.czułam się strasznie bezpiecznie, ale to się zmieniło.Mężowi przestał podobać się taki sex.Jak ja chciałam on nie miał ochoty, ale jak ja nie chciałam to brał mnie siłą i od tego się zaczeło.Najpierw mnie trzymał, potem związywał i dręczył seksualnie.Pożniej zaczął używać ostrych słów wyzywać mnie, od jego dziwek , suk a ostatnio bił mnie po tyłku, miałam taki czerwony i bolał, ale na tym się nie skończyło, teraz potrafi uderzyć mnie po twarzy w trakcie sexu.Jest agresywny i zazdrosny.Nie pozwala mi iść do pracy ani wychodzić do znajomych.Pod jego nieobecność żaden facet nie ma prawa wejść.Traktuje mnie jak przedmiot, niewolnicę. Gdy tylko się zdenerwuje zaraz wszczyna awantury, a jeśli mu się sprzeciwię, uderza mnie w twarz.
Do póki się nie podnieci, jest cudownym czułym i kochającym mężem.Kocham Go a jednocześnie się boje jak tylko wyczuje jego podniecenie.Potrafi odciągnąć mnie od stołu zerwać ciuchy i gwałcić.Nie mam siły już się bronić, ponieważ jak to robie to wchodzi we mnie mocniej i bije, więc zaciskam zęby i płacze.Mówi że obąwiązkeim żony jest dawanie kiedy mąż tylko chce.Czasami udaję że śpię lezę jak martwa i nie ruszam się aby tylko dał mi spokój, ale potrafi przebudzić się w nocy i wziąsc mnie siłą, a to najgorzej boli.
Wczorajszej nocy,zgwałcił mnie znowu, kiedy zaczęłam się wyrywać zaczął bić mnie po twarzy.Poprostu wiecej nie protestowałam, kiedy skonczył, powiedział grzeczna dziewczynka, właśnie taka masz być posłuszna i oddana to więcej nie będe tak karać.Rano obudziłam się z obolałą i trochę czerwoną buzią.
Ja także kocham swojego męża, naprwadę nie jest zły. Po drugie wiem że on nigdy nie zodził by się na moje odejście.Kiedyś mi to powiedział w czasie kłótni.
Nadia02 nie znam Twojego meża i nie wiem jak zareaguje na słowo psycholog. Mój mąż wpadł w szał ciągnął mnie za włsy do sypialni, bił i gwałcił za to że robie z niego wariata. Może z tabletkami to nie jest tak zle? Będe próbować, zasięgne tylko rady lekarza. To samo polecam Tobie.



Jezu przecież to przestepstwo, ani małżeństwo ani nic go nie usprawiedliwia! jestes głupia jak namałżenstwo malo odwazna i nie wiem co ty robisz z tym pożal się Boże męzem. Skoro chcesz się meczyc to się mecz, to zwykle znęcanie!!!
mało tego ,ona tierdzi ze jest on dobrym człwoiekiem i kochajacym :) masakra ,on jest psycholem ktory jej napewno nie koch ai mam nadzieje z enie maja dzieci ,bo jesli maja to ona jest jeszcze gorsza jak on ,skoro skazuje dziecko na bycie w jednym domu z takim psycholem ,nie zdziwiłabym sie jakby sie dobierał tez do tego dziecka z tego co czytam ,no ale ona go kocha,a potem czytamy w gazecie i słyszymy w tv ojciec zgwałcił roczne dziecko



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-04 16:11 przez julka71.

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 16:10:42

dziewczyny pobudka!!!!! nikt nigdy nie zasłużył na takie traktowanie!!!!
TACY LUDZIE SIĘ NIE ZMIENIAJĄ TO JEST CHOROBA!!!! NIGDY NIE POZWOLIŁABYM ABY MOJE DZIECKO WIDZIAŁO JAK JEST TRAKTOWANA JEGO MAMA,TYM BARDZIEJ ,ZE ZACZNIE BIĆ I SZARPAC WASZE DZIECKO KIEDY TYLKO WSTAWI SIE ZA TOBĄ!!!! WSZYSTKO IDZIE MECHANICZNIE!!!! JEŚLI MACIE OPARCIE W SWOICH RODZICACH LUB TEŚCIACH TO PIERWSZY KROK ABY PRZYZNAC SIE DO TEGO JAK DZIEJE SIĘ W WASZYM ŻYCIU DOMACH!!!! CZAS NA PIERWSZY KROK!!!!! TYLKO WY TO MOŻECIE ZROBIĆ !!!!!

<moderacja-wyłącz caps lock>



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-04 17:32 przez moderator.

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 16:11:38

jezus maria co ja czytam

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 16:15:25

Trzeba być nienormalnym,żeby być z człowiekiem ,który Cię tak poniża,bije,wyzywa. Nie wiem,jak można kochać kogoś takiego,jak można się tak nie szanować. Nie wierzę,że ktoś,kto bije swoją żonę przestanie to z jakiegokolwiek powodu robić. Ty nic z tym nie robisz,on nie widzi w tym problemu. Chociaż dla dobra swojego dziecka,jeżeli Twoje własne nie ma dla Ciebie znaczenia powinnaś odejść od takiego chama. Nie rozumiem Twojego postępowania i nie rozumiem też,czego oczekujesz pisząc to tutaj. Uważam,że ktoś,kto bije swoją żonę ,albo obojętnie jaką kobietę,nie nazywa się mężczyzną. I przede wszystkim to na pewno nie jest dobry człowiek,ani ktoś ,do kogo można mieć szacunek i zaufanie. A wydaje mi się,że małżeństwo i wspólny związek właśnie na tym polega. Do końca ,zycia zamierzasz prosić kolegów ,żeby u Ciebie nocowali,bo boisz się męża? Śmieszne. To tylko od Ciebie zależy ,co z tym zrobisz i czy dalej chcesz być tak traktowana. Nie wiem,czy warto dażyć zaufaniem kogoś takiego tylko ze względu na to,że to właśnie on jest głównym żywicielem rodziny. Nie potrafię tego inaczej skomentować.

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 16:16:06

Czytam i nie wierze :( Zal mi cie bardzo ale tak nie mozna czemu jesteście z nimi :( mój tata też bił moją mame i głupia nigdy od niego nie odeszła Na starośc juz jej nie bije ale dobija psychicznie Ja tego nie rozumiem pomyśl o dziecku a nie o meżu on się nie zmieni nigdy a ty zmarnujesz sobie i dziecku życie Bo to nie jest tak że jak się wyprowadziłam to mam spokój Ja jestem nerwowa i myśle tylko co u mojej mamy :(
Uciekajcie od nich !!!!!!!!! jak można dać się gwałcić Obudz się dziewczyno !!!!!!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-04 16:19 przez kobietka1.

Mąż mnie bije!!! :(

04 sty 2013 - 16:17:03

"Ale ja go kocham", "Nie pozwoli mi odejść", "Wiem, że to dobry człowiek",
"MOŻE SIĘ ZMIENI" -
Halo, dziewczyny? Gdzie Wasze rozumy i prawa? Dlaczego dajecie się poniewierać i w całości opanowywać facetom? Pytam jeszcze raz - Gdzie wasze prawa? Facet, który raz podniesie rękę na kobietę, jest w moich oczach nikim! Nie ma żadnych podstaw, usprawiedliwień. I mówię to nie z osobistego, ale bliskiego otoczenia. Zrobił raz, zrobi i kolejny. Nie ma usprawiedliwień - że zły humor, że zły ubiór, że złe okoliczności, że podniecenie. NIE i koniec! I tu nie pomoże żaden lekarz, żadne tabletki. KOBIETY! Trochę szacunku do siebie samej. Macie więcej praw! Wymagajcie od siebie i innych więcej szacunku! Facet? To TYLKO facet. Nie ma prawa. Dla mnie facet podnoszący rękę na kobietę, traci swoją męskość i godność. Może to trudne - ale ja pakowałabym walizki i starała się odciąć od przemocy i przepełnionego strachem życia. Jeśli decydujecie się żyć z tyranem - to same skazujecie się na przekreślone życie. Tacy ludzie się nie zmieniają, NIGDY!

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Niekulturalny facet