Obecnie rozmawiamy o:

Co po ZAWODÓWCE?

godzinę temu

Szkola policealna;)

dzisiaj o 13:26

Protetyk w Krakowie

dzisiaj o 13:23

portale dla kobiet

dzisiaj o 11:33

Jaki wideodomofon?

dzisiaj o 11:22

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Mąż mnie bije!!! :(

21 mar 2013 - 16:44:25

Cytat
Kaszmir222
Witaj Nadia02
Ja mam podobny problem.Jestem mężatką od roku.Mój mąż jest cudownym człowiekiem, zawsze czuły od narzeczeństwa delikatny.Jest moim pierwszym mężczyzną.czułam się strasznie bezpiecznie, ale to się zmieniło.Mężowi przestał podobać się taki sex.Jak ja chciałam on nie miał ochoty, ale jak ja nie chciałam to brał mnie siłą i od tego się zaczeło.Najpierw mnie trzymał, potem związywał i dręczył seksualnie.Pożniej zaczął używać ostrych słów wyzywać mnie, od jego dziwek , suk a ostatnio bił mnie po tyłku, miałam taki czerwony i bolał, ale na tym się nie skończyło, teraz potrafi uderzyć mnie po twarzy w trakcie sexu.Jest agresywny i zazdrosny.Nie pozwala mi iść do pracy ani wychodzić do znajomych.Pod jego nieobecność żaden facet nie ma prawa wejść.Traktuje mnie jak przedmiot, niewolnicę. Gdy tylko się zdenerwuje zaraz wszczyna awantury, a jeśli mu się sprzeciwię, uderza mnie w twarz.
Do póki się nie podnieci, jest cudownym czułym i kochającym mężem.Kocham Go a jednocześnie się boje jak tylko wyczuje jego podniecenie.Potrafi odciągnąć mnie od stołu zerwać ciuchy i gwałcić.Nie mam siły już się bronić, ponieważ jak to robie to wchodzi we mnie mocniej i bije, więc zaciskam zęby i płacze.Mówi że obąwiązkeim żony jest dawanie kiedy mąż tylko chce.Czasami udaję że śpię lezę jak martwa i nie ruszam się aby tylko dał mi spokój, ale potrafi przebudzić się w nocy i wziąsc mnie siłą, a to najgorzej boli.
Wczorajszej nocy,zgwałcił mnie znowu, kiedy zaczęłam się wyrywać zaczął bić mnie po twarzy.Poprostu wiecej nie protestowałam, kiedy skonczył, powiedział grzeczna dziewczynka, właśnie taka masz być posłuszna i oddana to więcej nie będe tak karać.Rano obudziłam się z obolałą i trochę czerwoną buzią.
Ja także kocham swojego męża, naprwadę nie jest zły. Po drugie wiem że on nigdy nie zodził by się na moje odejście.Kiedyś mi to powiedział w czasie kłótni.
Nadia02 nie znam Twojego meża i nie wiem jak zareaguje na słowo psycholog. Mój mąż wpadł w szał ciągnął mnie za włsy do sypialni, bił i gwałcił za to że robie z niego wariata. Może z tabletkami to nie jest tak zle? Będe próbować, zasięgne tylko rady lekarza. To samo polecam Tobie.

I pomyśleć, że po przeczytaniu Greya niektóre kobiety marzą o takim traktowaniu ;/

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Rozpadam się..