Obecnie rozmawiamy o:

architektura wnętrz

gorący temat

Buty h/n

dzisiaj o 0:02

etui do telefonu

dzisiaj o 0:00

Gdzie kupić naklejki ?

wczoraj o 23:58

Kozaki za kolano :)

wczoraj o 23:54

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 20:39:56

Jestem po poważnej operacji.
Od dwóch dni ropieje mi rana i do tego strasznie zaczęło boleć to miejsce oraz jest spuchnięte ( od operacji jest niecałe 3 tyg).
Jednak gdy dziś cały dzień mnie mdliło i dostałam temperatury 38 stopni, pojechałam do szpitala.
Jednak szybko wróciłam, bo dowiedziałam się od pielęgniarki, że oni mają ważniejsze przypadki i że mam się zgłosić w poniedziałek do przychodni super
Miałyście podobne przypadki ?

(zobacz zmiany)



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-09-27 20:48 przez myszkaki.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 20:44:59

Przykro mi, ale nie wiem jak my mamy Ci pomóc? Nie trzeba było dać się zbyć, ja bym żądała widzenia z lekarzem.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 20:47:06

Cytat
Zuosnica
Przykro mi, ale nie wiem jak my mamy Ci pomóc? Nie trzeba było dać się zbyć, ja bym żądała widzenia z lekarzem.

Lekarz siedział przy komputerze, udawał że nic nie słyszy, obok niego siedziała ta pielęgniarka i tak nam powiedziała, po czym kazała wyjść.
Wiem że nic nie poradzicie, ja tylko daję kolejny przykład jak działa nasza służba zdrowia

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 20:49:11

Mysle ze nawet 10 latek wie jak jest w polsce i nie trzeba zakladac kolejnego posta na ten temat.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 20:53:49

Cytat
KasiaKE
Mysle ze nawet 10 latek wie jak jest w polsce i nie trzeba zakladac kolejnego posta na ten temat.

a z kolei i polakach mówi się że są złośliwi..no i po Twojej wypowiedzi wiem już dlaczego

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 20:56:56

A nie ma u Ciebie w mieście przychodni z całodobowymi dyżurami?

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 21:02:41

Cytat
Zuosnica
A nie ma u Ciebie w mieście przychodni z całodobowymi dyżurami?

ewentualnie jeszcze pogotowie. ale zadzwoniłam do swojego rodzinnego lekarza, powiedział żebym pobrała teraz antybiotyk, a on w poniedziałek wróci do miasta, to mam do niego pojechać i chce to zobaczyć :)

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 21:11:47

Cytat
myszkaki
Cytat
KasiaKE
Mysle ze nawet 10 latek wie jak jest w polsce i nie trzeba zakladac kolejnego posta na ten temat.

a z kolei i polakach mówi się że są złośliwi..no i po Twojej wypowiedzi wiem już dlaczego
Oj mylisz sie.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 21:23:40

Są jeszcze całodobowe punkty opieki medycznej / cos na wzór dawnego pogotowia/, dlaczego nie skorzystałaś z tej formy ?
Tam by ranę obejrzeli i zadecydowali co z tym zrobić by nie było gorzej do poniedziałku, albo też wypisali skierowanie do szpitala - wtedy już nie mogli by cię zbyć.
Zaczęłaś szukać pomocy jakby "od końca", a kolejność jet taka:
- lekarz rodzinny,
- w dni wolne, śeięta i godziny nocne - całodobowy punkt pomocy doraźnej
- przychodnia przyszpitalna
- i na końcu szpital



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-09-27 21:30 przez pola55.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 21:50:13

Cytat
pola55
Są jeszcze całodobowe punkty opieki medycznej / cos na wzór dawnego pogotowia/, dlaczego nie skorzystałaś z tej formy ?
Tam by ranę obejrzeli i zadecydowali co z tym zrobić by nie było gorzej do poniedziałku, albo też wypisali skierowanie do szpitala - wtedy już nie mogli by cię zbyć.
Zaczęłaś szukać pomocy jakby "od końca", a kolejność jet taka:
- lekarz rodzinny,
- w dni wolne, śeięta i godziny nocne - całodobowy punkt pomocy doraźnej
- przychodnia przyszpitalna
- i na końcu szpital

no pojechałysmy na urazówke najpierw, jakos tak nam do głowy przyszło. Na samą urazówkę była kolejka, ale nam powiedziała jedna pielęgniarka że my nie na urazowke, tylko do lekarza od operacji. Tam kolejki nie było, ale widziałam że ludzie byli w łóżkach.
Już pozniej na pogotowie nie jechalysmy, bo juz lekarz moj powiedzial ze jak mam antybiotyk to zebym juz nie jechala, bo tak na pogotowiu by mi go po prostu przepisali.
Rozumiem,jakby tylko ropiała mi rana, ale jeśli do tego jest temperatura i prawie że wymioty, to nawet nie udawali, że coś ich to ruszyło... Olali po prostu



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-09-27 21:51 przez myszkaki.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 22:04:11

Cytat
myszkaki
Cytat
pola55
Są jeszcze całodobowe punkty opieki medycznej / cos na wzór dawnego pogotowia/, dlaczego nie skorzystałaś z tej formy ?
Tam by ranę obejrzeli i zadecydowali co z tym zrobić by nie było gorzej do poniedziałku, albo też wypisali skierowanie do szpitala - wtedy już nie mogli by cię zbyć.
Zaczęłaś szukać pomocy jakby "od końca", a kolejność jet taka:
- lekarz rodzinny,
- w dni wolne, śeięta i godziny nocne - całodobowy punkt pomocy doraźnej
- przychodnia przyszpitalna
- i na końcu szpital

no pojechałysmy na urazówke najpierw, jakos tak nam do głowy przyszło. Na samą urazówkę była kolejka, ale nam powiedziała jedna pielęgniarka że my nie na urazowke, tylko do lekarza od operacji. Tam kolejki nie było, ale widziałam że ludzie byli w łóżkach.
Już pozniej na pogotowie nie jechalysmy, bo juz lekarz moj powiedzial ze jak mam antybiotyk to zebym juz nie jechala, bo tak na pogotowiu by mi go po prostu przepisali.
Rozumiem,jakby tylko ropiała mi rana, ale jeśli do tego jest temperatura i prawie że wymioty, to nawet nie udawali, że coś ich to ruszyło... Olali po prostu


Nadal nie rozumiem tej kolejności: najpierw urazówka, a potem telefon do lekarza rodzinnego.
Ty naprawdę wierzysz w to, że telefonicznie można leczyć zaognioną ranę?
Można, owszem na telefon nawet odebrać poród, ale tylko w wypadku gdy nie ma innej możliwości pomocy /np. na morzu podczas rejsu, na zabitej dechami wiosce, nawet w pracy gdy pogotowie nie nadjeżdża, a poród się zaczął/. Ty nie mieszkasz na biegunie i dobrowolnie i z własnego wyboru fundujesz sobie zagrożenie, jakie niesie ropiejąca pooperacyjna rana.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 22:08:11

Szpital to ostatnia droga, a nie jej początek, nie dziwie się, że pielęgniarka powiedziała, że mają ważniejsze przypadki, bo to prawda. Od takich rzeczy jest lekarz rodzinny lub jednostka, która jest czynna całodobowo, szpital na końcu, tak jak pisze Pola. Rozumiem, że się martwisz, ale nie umierasz, żebyś musiała być w szpitalu, bez sensu blokujecie miejsca ludziom, którzy naprawdę potrzebują natychmiastowej pomocy. Rozumiałabym jazdę do szpitala, gdybyś miała gorączkę powyżej 40 stopni, której nie daje się zbić, ale nie 38. Poza tym masz wypisany antybiotyk, nie bez powodu.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 22:08:16

Cytat
pola55
Cytat
myszkaki
Cytat
pola55
Są jeszcze całodobowe punkty opieki medycznej / cos na wzór dawnego pogotowia/, dlaczego nie skorzystałaś z tej formy ?
Tam by ranę obejrzeli i zadecydowali co z tym zrobić by nie było gorzej do poniedziałku, albo też wypisali skierowanie do szpitala - wtedy już nie mogli by cię zbyć.
Zaczęłaś szukać pomocy jakby "od końca", a kolejność jet taka:
- lekarz rodzinny,
- w dni wolne, śeięta i godziny nocne - całodobowy punkt pomocy doraźnej
- przychodnia przyszpitalna
- i na końcu szpital

no pojechałysmy na urazówke najpierw, jakos tak nam do głowy przyszło. Na samą urazówkę była kolejka, ale nam powiedziała jedna pielęgniarka że my nie na urazowke, tylko do lekarza od operacji. Tam kolejki nie było, ale widziałam że ludzie byli w łóżkach.
Już pozniej na pogotowie nie jechalysmy, bo juz lekarz moj powiedzial ze jak mam antybiotyk to zebym juz nie jechala, bo tak na pogotowiu by mi go po prostu przepisali.
Rozumiem,jakby tylko ropiała mi rana, ale jeśli do tego jest temperatura i prawie że wymioty, to nawet nie udawali, że coś ich to ruszyło... Olali po prostu


Nadal nie rozumiem tej kolejności: najpierw urazówka, a potem telefon do lekarza rodzinnego.
Ty naprawdę wierzysz w to, że telefonicznie można leczyć zaognioną ranę?
Można, owszem na telefon nawet odebrać poród, ale tylko w wypadku gdy nie ma innej możliwości pomocy /np. na morzu podczas rejsu, na zabitej dechami wiosce, nawet w pracy gdy pogotowie nie nadjeżdża, a poród się zaczął/. Ty nie mieszkasz na biegunie i dobrowolnie i z własnego wyboru fundujesz sobie zagrożenie, jakie niesie ropiejąca pooperacyjna rana.

ale nie rozumiem teraz? Mój lekarz, a jest to bardzo dobry lekarz mi wyraźnie powiedział, żebym przemywała sobie ranę wodą utlenioną, mam też specjalny płyn do ran no i żebym brała antybiotyk. I żebym w poniedziałek do niego na oddział przyjechała

Cytat
nurhia
Szpital to ostatnia droga, a nie jej początek, nie dziwie się, że pielęgniarka powiedziała, że mają ważniejsze przypadki, bo to prawda. Od takich rzeczy jest lekarz rodzinny lub jednostka, która jest czynna całodobowo, szpital na końcu, tak jak pisze Pola. Rozumiem, że się martwisz, ale nie umierasz, żebyś musiała być w szpitalu, bez sensu blokujecie miejsca ludziom, którzy naprawdę potrzebują natychmiastowej pomocy. Rozumiałabym jazdę do szpitala, gdybyś miała gorączkę powyżej 40 stopni, której nie daje się zbić, ale nie 38. Poza tym masz wypisany antybiotyk, nie bez powodu.

No tylko, że to nawet nie oni mi wypisali ten antybiotyk... po prostu mam go w domu na szczęście. Gdybym nie miała miałyśmy jechać na pogotowie, ale tak już nie pojechałysmy :)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-09-27 22:10 przez myszkaki.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 22:16:48

Może to głupie, ale ostatnio w Internecie wycztałam, że w podobnej sytuacji (tj. wymagał chłopak pomocy, a lekarz się wypiął) pojechał prosto na policję, a potem do prokuratury, że ma zagrożenie zdrowia, a nie został przyjęty przez lekarza. Prokurator pojechał do szpitala, żeby od razu wyjaśnić sytuację (co mnie najbardziej zdziwiło - do razu) i lekarz zdumiony bardzo przyjął chłopaka od ręki.

Postawa roszczeniowa wskazana.

mogę liczyć na służbę zdrowia...

27 wrz 2014 - 22:24:35

Wdał się po prostu stan zapalny do rany, została zakażona. No ja bym jednak upierała się nad przyjęciem i nie dała się tak odesłać..Ale co oni mogą zrobic, oczyszczą ci ranę i każą smarować antybiotykiem.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Pomocy dziewczyny,,co to!