Obecnie rozmawiamy o:

wypadek samochodowy...

gorący temat

Jaki telefon na firmę?

wczoraj o 15:29

Ból kolana

wczoraj o 14:13

sukienka

wczoraj o 11:25

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Staż z UP - Wątpliwości

10 mar 2018 - 17:00:34

Cześć wszystkim - Mam pewien problem drogie dziewczyny i nie tylko...

Na koniec Stycznia zarejestrowałam się w UP, Pani podczas rejestracji wyznaczyła mi termin stawienia się w UP na 8 Marca, oczywiście udałam się tam, musiałam podpisać stos papierów, wypełniać jakieś głupie ankiety i tak dalej.

Podczas rejestracji w UP wpisałam w papierach że szukam pracy jako szwaczka ( zresztą taki mam zawód wyuczony i jest zgodny z tym co chciałabym robić na codzień) ku mojemu zdziwieniu Pani z UP nawet bez chwili zastanowienia, i zapytania - Wystawiła mi dwa pierwsze lepsze skierowania na staż jako księgowa gdzie zupełnie nie mam pojęcia w tym temacie, dla mnie to czarna magia... Czy jest jakiś sposób aby " grzecznie " odmówić podjęcia tego stażu w tym zupełnie nowym dla mnie zawodzie? Nie ukrywam żę naczytałam sie sporo negatywnych opini nt stażu żę zazwyczaj po prostu idzie się tam na 8h nie robiąc totalnie nic, albo pracuje się jak normalny pracownik na etat, a zapłata za taki staż to zaledwie 800 coś złotych za miesiąc co daje oszałamiające 6zł/h pracy... Nie ukrywam że nie podoba mi się ten aspekt, pracy za takie pieniądze.

Macie może jakieś swoje doświadczenia w tym temacie, jak " grzecznie " podziękować za taki staż? Obawiam się też tego że jeśli zrezygnuje z tego stażu zostane automatycznie skreślona z listy, albo pracownik z UP po złości da mi kolejne skierowania na staż w jeszcze gorszym dla mnie zawodzie aby się odegrać.

(zobacz zmiany)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-10 17:01 przez Ada922.

Staż z UP - Wątpliwości

10 mar 2018 - 19:17:35

Trzeba było od razu nie przyjmować skierowania na staż bo to niezgodne z twoimi kwalifikacjami. Zresztą jak pójdziesz z tym skierowaniem to zainteresowani przyjęciem Ciebie powinni napisać odmowę.Miesięcznie za staż przysługuje 997 zł na rękę.Prawidłowo na stażu pracujesz przez 5 dni w tygodniu po 8 godzin czyli 40 godzin a gdzie indziej wymagają pracy non stop ale nie trzeba się na to zgadzać bo masz prawo odmówić i piszesz,pamiętaj PISZESZ skargę na takiego pracodawcę do Pośredniaka nigdy ustnie bo to nic nie da.
Staż to ciekawa forma zatrudnienia nawet na 3 miesiące bo zawsze czegoś się nauczysz,poznasz nowych ludzi,wiadomo nie zawsze fajnych ale to jest takie wejście w coś nowego a także pieniądze których nigdy dość!
Moje doświadczenia ze stażem są raczej niezbyt przyjemne bo byłam na kasie w dużej firmie i pech chciał,że dwa razy spadłam z fotela obrotowego i po miesiącu mi wypowiedzieli staż twierdząc,że mogę mieć wypadek i oni będą musieli za to płacić. Musiałam jeszcze przerobić miesiąc i dziwne,że się nie bali,że znowu mogę spaść.Nie było to fajne i tą firmę omijam z daleka nawet nic tam nie kupuję.



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-10 19:21 przez Jolenka2.

niezweryfikowana
Posty: 2.943
Ostrzeżenia: 1/5

Staż z UP - Wątpliwości

10 mar 2018 - 20:02:30

Masz wykształcenie minimum średnie? W firmie w której pracuję wszystkie księgowe muszą mieć przynajmniej średnie wykształcenie, ale tych jest już niewiele("wiekowe" ;)), gdyż większość jest po studiach. Pytam dlatego,że w przyszłości mogłabyś mieć niewielkie szanse na zatrudnienie w księgowości.
W UP takie debilizmy są na porządku dziennym. Dziwiło mnie,gdy np. stoczniowiec, specjalista na swoim stanowisku, w wieku przedemerytalnym, po likwidacji stoczni w Up dostał skierowanie na szkolenie w zakresie strzyżenia psów albo bukieciarstwa, czy jakoś tak.

Staż z UP - Wątpliwości

10 mar 2018 - 20:30:25

Cytat
PaniGami
Masz wykształcenie minimum średnie? W firmie w której pracuję wszystkie księgowe muszą mieć przynajmniej średnie wykształcenie, ale tych jest już niewiele("wiekowe" ;)), gdyż większość jest po studiach. Pytam dlatego,że w przyszłości mogłabyś mieć niewielkie szanse na zatrudnienie w księgowości.
W UP takie debilizmy są na porządku dziennym. Dziwiło mnie,gdy np. stoczniowiec, specjalista na swoim stanowisku, w wieku przedemerytalnym, po likwidacji stoczni w Up dostał skierowanie na szkolenie w zakresie strzyżenia psów albo bukieciarstwa, czy jakoś tak.
Tak mam wykształcenie średnie - Tzn jestem po zawodówce, ale chodziłam jeszcze wieczorowo do liceum dla dorosłych zrobić sobię mature, więc mam średnie. Ale prawde mówiąc ten staż który mi zaproponowali - No nie bede oszukiwać, nie uśmiecha mi się. Wole jąkąś pracę w ruchu, a nie siedzenie w biurze i przez 5 dni w tygodniu klepanie na komputerku...

Cytat
Ada922
Cześć wszystkim - Mam pewien problem drogie dziewczyny i nie tylko...

Na koniec Stycznia zarejestrowałam się w UP, Pani podczas rejestracji wyznaczyła mi termin stawienia się w UP na 8 Marca, oczywiście udałam się tam, musiałam podpisać stos papierów, wypełniać jakieś głupie ankiety i tak dalej.

Podczas rejestracji w UP wpisałam w papierach że szukam pracy jako szwaczka ( zresztą taki mam zawód wyuczony i jest zgodny z tym co chciałabym robić na codzień) ku mojemu zdziwieniu Pani z UP nawet bez chwili zastanowienia, i zapytania - Wystawiła mi dwa pierwsze lepsze skierowania na staż jako księgowa gdzie zupełnie nie mam pojęcia w tym temacie, dla mnie to czarna magia... Czy jest jakiś sposób aby " grzecznie " odmówić podjęcia tego stażu w tym zupełnie nowym dla mnie zawodzie? Nie ukrywam żę naczytałam sie sporo negatywnych opini nt stażu żę zazwyczaj po prostu idzie się tam na 8h nie robiąc totalnie nic, albo pracuje się jak normalny pracownik na etat, a zapłata za taki staż to zaledwie 800 coś złotych za miesiąc co daje oszałamiające 6zł/h pracy... Nie ukrywam że nie podoba mi się ten aspekt, pracy za takie pieniądze.

Macie może jakieś swoje doświadczenia w tym temacie, jak " grzecznie " podziękować za taki staż? Obawiam się też tego że jeśli zrezygnuje z tego stażu zostane automatycznie skreślona z listy, albo pracownik z UP po złości da mi kolejne skierowania na staż w jeszcze gorszym dla mnie zawodzie aby się odegrać.
W przypadku odmowy przyjęcia już w samym urzędzie - Byłaym wykreślona z pup i ubezpieczenia zdrowotnego na chyba 90 czy 120 dni - Z tego co pisze na pouczeniu z tyłu pisma, nie można samemu odmówić stażu, bo wiąze się to z konsekwencjami... Jedyna opcja to taka aby się dogadać z pracodawcą aby wpisał że się nie nadajesz, ewentualnie przyjął kogoś innego. Tak prosto z mostu nie można odmówić, bo nie ma takiej możliwości...

Cytat
Jolenka2
Trzeba było od razu nie przyjmować skierowania na staż bo to niezgodne z twoimi kwalifikacjami. Zresztą jak pójdziesz z tym skierowaniem to zainteresowani przyjęciem Ciebie powinni napisać odmowę.Miesięcznie za staż przysługuje 997 zł na rękę.Prawidłowo na stażu pracujesz przez 5 dni w tygodniu po 8 godzin czyli 40 godzin a gdzie indziej wymagają pracy non stop ale nie trzeba się na to zgadzać bo masz prawo odmówić i piszesz,pamiętaj PISZESZ skargę na takiego pracodawcę do Pośredniaka nigdy ustnie bo to nic nie da.
Staż to ciekawa forma zatrudnienia nawet na 3 miesiące bo zawsze czegoś się nauczysz,poznasz nowych ludzi,wiadomo nie zawsze fajnych ale to jest takie wejście w coś nowego a także pieniądze których nigdy dość!
Moje doświadczenia ze stażem są raczej niezbyt przyjemne bo byłam na kasie w dużej firmie i pech chciał,że dwa razy spadłam z fotela obrotowego i po miesiącu mi wypowiedzieli staż twierdząc,że mogę mieć wypadek i oni będą musieli za to płacić. Musiałam jeszcze przerobić miesiąc i dziwne,że się nie bali,że znowu mogę spaść.Nie było to fajne i tą firmę omijam z daleka nawet nic tam nie kupuję.
W przypadku odmowy przyjęcia już w samym urzędzie - Byłaym wykreślona z pup i ubezpieczenia zdrowotnego na chyba 90 czy 120 dni - Z tego co pisze na pouczeniu z tyłu pisma, nie można samemu odmówić stażu, bo wiąze się to z konsekwencjami... Jedyna opcja to taka aby się dogadać z pracodawcą aby wpisał że się nie nadajesz, ewentualnie przyjął kogoś innego. Tak prosto z mostu nie można odmówić, bo nie ma takiej możliwości...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-10 21:19 przez Ada922.

Staż z UP - Wątpliwości

11 mar 2018 - 01:24:05

W każdym Pośredniaku są absurdalni ludzie,którzy nie wiadomo dlaczego tam pracują.
Jeżeli podpisałaś,że pójdziesz na staż i sama z niego rezygnujesz to wiadomo,że ponosisz konsekwencje,którego z tego wynikają.

Mnie chodzi bardziej o to,że można się nie zgodzić na otrzymanie takiego skierowania chyba,że trafi się na urzędniczkę,że pożal się... to wiadomo,że i tak wciśnie ten nieszczęsny staż tym,którzy go nie chcą.Mnie też proponowano staż w kwiaciarni a ja nie mam zdolności w tym kierunku i przede wszystkim chory kręgosłup i nie nadaję się do pracy stojącej przez 8 godzin.
Teraz nawet trafiłam na pracownicę w Pośredniaku,która mówi co jest i czy ja to chce ale wie,że mam problemy z kręgosłupem to już mi absurdów nie proponuje.

Staż z UP - Wątpliwości

11 mar 2018 - 11:16:22

Cytat
Jolenka2
W każdym Pośredniaku są absurdalni ludzie,którzy nie wiadomo dlaczego tam pracują.
Jeżeli podpisałaś,że pójdziesz na staż i sama z niego rezygnujesz to wiadomo,że ponosisz konsekwencje,którego z tego wynikają.

Mnie chodzi bardziej o to,że można się nie zgodzić na otrzymanie takiego skierowania chyba,że trafi się na urzędniczkę,że pożal się... to wiadomo,że i tak wciśnie ten nieszczęsny staż tym,którzy go nie chcą.Mnie też proponowano staż w kwiaciarni a ja nie mam zdolności w tym kierunku i przede wszystkim chory kręgosłup i nie nadaję się do pracy stojącej przez 8 godzin.
Teraz nawet trafiłam na pracownicę w Pośredniaku,która mówi co jest i czy ja to chce ale wie,że mam problemy z kręgosłupem to już mi absurdów nie proponuje.
Niestety ale tak jak mówisz - W większości osoby które pracują w PUP mają wszystko gdzieś. Tak na prawdę nawet sama nie pomyślałam, ani nigdy nie byłam zainteresowana stażami ( po prostu jest to nie opłacalne pracować cały miesiąc po 8h dziennie za takie pieniądze... Nie starczy mi nawet na wyżywienie, o zarobieniu na paliwo na dojazdy już nie wspomne). Ja również mam problemy z kręgosłupem ( po prostu siedzenie dłuższe niż 1-2h w jednym miejscu jest nie możliwe gdyż zaczynają mnie strasznie boleć plecy) Reasumujac - Chyba nie mam innego wyjścia obecnie jak na jutrzejszym spotkaniu z pracodawcą żle sie zaprezentować tak aby mnie nie przyjął, albo powiedzieć wprost że tym stażem nie jestem zainteresowana zlituje się i wpisze że się nie nadaje. Tylko cały czas pozostają mi z tyłu głowy słowa tej straszej baby z pup... " Że jeśli te skierowania okażą się złe i mnie nie przyjmną - Znajdziemy coś nowego", że w końcu trafie na takie skierowanie jeszcze gorzej niż teraz... A przecież taki numer z odmówieniem stażu pewnie przejdzie, raz może dwa nie więcej...

Staż z UP - Wątpliwości

11 mar 2018 - 15:17:05

Cytat
Ada922

W każdym Pośredniaku są absurdalni ludzie,którzy nie wiadomo dlaczego tam pracują.
Jeżeli podpisałaś,że pójdziesz na staż i sama z niego rezygnujesz to wiadomo,że ponosisz konsekwencje,którego z tego wynikają.

Mnie chodzi bardziej o to,że można się nie zgodzić na otrzymanie takiego skierowania chyba,że trafi się na urzędniczkę,że pożal się... to wiadomo,że i tak wciśnie ten nieszczęsny staż tym,którzy go nie chcą.Mnie też proponowano staż w kwiaciarni a ja nie mam zdolności w tym kierunku i przede wszystkim chory kręgosłup i nie nadaję się do pracy stojącej przez 8 godzin.
Teraz nawet trafiłam na pracownicę w Pośredniaku,która mówi co jest i czy ja to chce ale wie,że mam problemy z kręgosłupem to już mi absurdów nie proponuje.
Niestety ale tak jak mówisz - W większości osoby które pracują w PUP mają wszystko gdzieś. Tak na prawdę nawet sama nie pomyślałam, ani nigdy nie byłam zainteresowana stażami ( po prostu jest to nie opłacalne pracować cały miesiąc po 8h dziennie za takie pieniądze... Nie starczy mi nawet na wyżywienie, o zarobieniu na paliwo na dojazdy już nie wspomne). Ja również mam problemy z kręgosłupem ( po prostu siedzenie dłuższe niż 1-2h w jednym miejscu jest nie możliwe gdyż zaczynają mnie strasznie boleć plecy) Reasumujac - Chyba nie mam innego wyjścia obecnie jak na jutrzejszym spotkaniu z pracodawcą żle sie zaprezentować tak aby mnie nie przyjął, albo powiedzieć wprost że tym stażem nie jestem zainteresowana zlituje się i wpisze że się nie nadaje. Tylko cały czas pozostają mi z tyłu głowy słowa tej straszej baby z pup... " Że jeśli te skierowania okażą się złe i mnie nie przyjmną - Znajdziemy coś nowego", że w końcu trafie na takie skierowanie jeszcze gorzej niż teraz... A przecież taki numer z odmówieniem stażu pewnie przejdzie, raz może dwa nie więcej...
to co maja powiedzec ci co pracuja za 3$ dziennie. Nie masz pracy, nie szukasz jej i jeszcze marudzisz że za takie pieniadze nie pójdziesz pracowac. Rusz tyłek i poszukaj czegos adekwatnego do swoich mozliwosci zawodowych, rejestracja w UP nie zapewni Ci satysfakconujacej pracy trzeba samemu chciec cos zmienic a nie tylko narzekać jak to cięzko. Jesli lubisz szyc to moze poszukaj kursów z UP jakis które zwieksza twoje kwalifikacje rób cos ze swoim zyciem a nie liczysz na co by tu zrobic by sie nie narobic a duzo zarobic.

Staż z UP - Wątpliwości

11 mar 2018 - 16:55:52

Cytat
agata74


W każdym Pośredniaku są absurdalni ludzie,którzy nie wiadomo dlaczego tam pracują.
Jeżeli podpisałaś,że pójdziesz na staż i sama z niego rezygnujesz to wiadomo,że ponosisz konsekwencje,którego z tego wynikają.

Mnie chodzi bardziej o to,że można się nie zgodzić na otrzymanie takiego skierowania chyba,że trafi się na urzędniczkę,że pożal się... to wiadomo,że i tak wciśnie ten nieszczęsny staż tym,którzy go nie chcą.Mnie też proponowano staż w kwiaciarni a ja nie mam zdolności w tym kierunku i przede wszystkim chory kręgosłup i nie nadaję się do pracy stojącej przez 8 godzin.
Teraz nawet trafiłam na pracownicę w Pośredniaku,która mówi co jest i czy ja to chce ale wie,że mam problemy z kręgosłupem to już mi absurdów nie proponuje.
Niestety ale tak jak mówisz - W większości osoby które pracują w PUP mają wszystko gdzieś. Tak na prawdę nawet sama nie pomyślałam, ani nigdy nie byłam zainteresowana stażami ( po prostu jest to nie opłacalne pracować cały miesiąc po 8h dziennie za takie pieniądze... Nie starczy mi nawet na wyżywienie, o zarobieniu na paliwo na dojazdy już nie wspomne). Ja również mam problemy z kręgosłupem ( po prostu siedzenie dłuższe niż 1-2h w jednym miejscu jest nie możliwe gdyż zaczynają mnie strasznie boleć plecy) Reasumujac - Chyba nie mam innego wyjścia obecnie jak na jutrzejszym spotkaniu z pracodawcą żle sie zaprezentować tak aby mnie nie przyjął, albo powiedzieć wprost że tym stażem nie jestem zainteresowana zlituje się i wpisze że się nie nadaje. Tylko cały czas pozostają mi z tyłu głowy słowa tej straszej baby z pup... " Że jeśli te skierowania okażą się złe i mnie nie przyjmną - Znajdziemy coś nowego", że w końcu trafie na takie skierowanie jeszcze gorzej niż teraz... A przecież taki numer z odmówieniem stażu pewnie przejdzie, raz może dwa nie więcej...
to co maja powiedzec ci co pracuja za 3$ dziennie. Nie masz pracy, nie szukasz jej i jeszcze marudzisz że za takie pieniadze nie pójdziesz pracowac. Rusz tyłek i poszukaj czegos adekwatnego do swoich mozliwosci zawodowych, rejestracja w UP nie zapewni Ci satysfakconujacej pracy trzeba samemu chciec cos zmienic a nie tylko narzekać jak to cięzko. Jesli lubisz szyc to moze poszukaj kursów z UP jakis które zwieksza twoje kwalifikacje rób cos ze swoim zyciem a nie liczysz na co by tu zrobic by sie nie narobic a duzo zarobic.
Cały czas szukam - Jednak że w mieście a raczej wiosce gdzie mieszka zaledwie 15tysięcy ciężko jest o jakąś sensowną prace - Nie ukrywam przed nikim, że w PUPie jestem zarejestrowana tylko i wyłącznie dla ubezpieczenia zdrowotnego jak 98% ludzi tam zarejestrowanych - Na dobrą sprawe, te ich oferty mnie nie interesują. Chyba że zaproponowali by mi faktcznie jakiś staż związany z moim zawodem, ewentualnie kurs - To wtedy nie ma najmniejszego problemu mogę pracować nawet za te 900zł, ale nie w zawodzie biurowym gdzie ta praca jest tak nudna i monotonna, gdzie na pewno nigdy w życiu po odbyciu tego stażu nie chcę pracować w tym zawodzie.

Staż z UP - Wątpliwości

11 mar 2018 - 19:46:22

Dziwne to wszystko o czym dziewczyny piszecie.
Byłam zarejestrowana w urzędzie pracy przez 2 miesiące.
Przy rejestracji otrzymałam informację, że nie mogę otrzymać oferty nie zgodnej z moim wykształceniem i tym czym się wcześniej zajmowałam.
Byłam pytana gdzie chciałabym pracować.
Co więcej raz pojechałam do urzędu po skierowanie bo znalazłam na ich stronie internetowej fajną ofertę i skierowania nie dostałam bo podobno do tej pracy miałam za wysokie kwalifikacje.
Bądź co bądź, sama znalazłam sobie pracę i przez jakiś czas dostawałam jeszcze dodatek aktywizacyjny z urzędu.

Staż z UP - Wątpliwości

11 mar 2018 - 20:02:29

Cytat
kukingaku
Dziwne to wszystko o czym dziewczyny piszecie.
Byłam zarejestrowana w urzędzie pracy przez 2 miesiące.
Przy rejestracji otrzymałam informację, że nie mogę otrzymać oferty nie zgodnej z moim wykształceniem i tym czym się wcześniej zajmowałam.
Byłam pytana gdzie chciałabym pracować.
Co więcej raz pojechałam do urzędu po skierowanie bo znalazłam na ich stronie internetowej fajną ofertę i skierowania nie dostałam bo podobno do tej pracy miałam za wysokie kwalifikacje.
Bądź co bądź, sama znalazłam sobie pracę i przez jakiś czas dostawałam jeszcze dodatek aktywizacyjny z urzędu.

W moim przypadku nie było tak kolorowo - na dobrą sprawe podczas rejestracji baba nawet nie pytała w jakim kierunku poszukuje pracy, dopiero podczas pierwszej wizyty wyznaczonej " mój profil" został uzupełniony. Pomimo tego że wpisałam tam tylko szwaczka, jutro musze iść na rozmowę jako pracownik kancelaryjny w urzędzie miasta.

Staż z UP - Wątpliwości

11 mar 2018 - 23:29:41

Dziewczyno ogarnij się, wiele osób marzy żeby pracować w urzędzie miasta a ty robisz focha bo to nudne.
W dzisiejszych czasach trzeba być elastycznym i zdobywać nowe kwalifikacje.
Z takim podejściem to nic tylko siedzieć kilka lat i czekać jak oferta szwaczki sama spadnie ci z nieba.

Staż z UP - Wątpliwości

12 mar 2018 - 07:43:28

Cytat
Ada922

Dziwne to wszystko o czym dziewczyny piszecie.
Byłam zarejestrowana w urzędzie pracy przez 2 miesiące.
Przy rejestracji otrzymałam informację, że nie mogę otrzymać oferty nie zgodnej z moim wykształceniem i tym czym się wcześniej zajmowałam.
Byłam pytana gdzie chciałabym pracować.
Co więcej raz pojechałam do urzędu po skierowanie bo znalazłam na ich stronie internetowej fajną ofertę i skierowania nie dostałam bo podobno do tej pracy miałam za wysokie kwalifikacje.
Bądź co bądź, sama znalazłam sobie pracę i przez jakiś czas dostawałam jeszcze dodatek aktywizacyjny z urzędu.

W moim przypadku nie było tak kolorowo - na dobrą sprawe podczas rejestracji baba nawet nie pytała w jakim kierunku poszukuje pracy, dopiero podczas pierwszej wizyty wyznaczonej " mój profil" został uzupełniony. Pomimo tego że wpisałam tam tylko szwaczka, jutro musze iść na rozmowę jako pracownik kancelaryjny w urzędzie miasta.
A żeby było ciekawiej to szwaczka tez ma mega nudna prace bo nic tylko siedzi i szyje nawet nie musi robic kroju, jak dla mnie to dopiero mega nudna i monotonna praca, siedz i zszywaj poszewki przez 8 h. Ale ty chyba nie masz ambicji na nic wiecej mnie by było szkoda marnowac tak sobie zycie. nawet bedac szwaczka juz masz jakies pojecie o szyciu ja bym to zgłebiała zaczeła od przeróbek swoich ubrań potem moze ubran kolezanek znajomych zawsze to pare grooszy by wpadło. Ale ty nie wolisz biadolic ze jestes z wioski i zachowujesz sie jak Ferdek Kiepski który mówi " nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem".A za cel obrał sobie zdobycie dużej ilości pieniędzy najmniejszym wysiłkiem czyli co by tu zrobić by sie nie narobić a duzo zarobić. To ci proponuje znależć sobie bogatego męza który bedzie cie utrzymyeał i wymagała tylko tego ze masz lezec i pachniec.

Staż z UP - Wątpliwości

12 mar 2018 - 09:04:30

Cytat
kukingaku
Dziewczyno ogarnij się, wiele osób marzy żeby pracować w urzędzie miasta a ty robisz focha bo to nudne.
W dzisiejszych czasach trzeba być elastycznym i zdobywać nowe kwalifikacje.
Z takim podejściem to nic tylko siedzieć kilka lat i czekać jak oferta szwaczki sama spadnie ci z nieba.
Z chęcią mogę spełnić ich marzenie, i oddać im moje skierowanie - Po coś te urzędy w końcu są aby dopasowyać oferty pracy do potrzeb klienta, a nie dawać im oferty z kosmosu. Rozwijanie umiejętności i elastyczność? okej rozumiem, w przypadku osób które w późniejszym stadium byłby zainteresowane taką pracą, wtedy w porządku nie mam wątpliwości że dla nich byłoby to dobre, ale w momencie gdy na samym starcie już się wie że te pól roku czy roczny staż pójdzie na zmarnowanie, to chyba nie widzę sensu zajmowania miejsca osobom które by były na prawdę tym zainteresowane.Pracować na chwile obecną nie muszę, mam oszczędności któe starczą mi na pewien okres.

Cytat
agata74


Dziwne to wszystko o czym dziewczyny piszecie.
Byłam zarejestrowana w urzędzie pracy przez 2 miesiące.
Przy rejestracji otrzymałam informację, że nie mogę otrzymać oferty nie zgodnej z moim wykształceniem i tym czym się wcześniej zajmowałam.
Byłam pytana gdzie chciałabym pracować.
Co więcej raz pojechałam do urzędu po skierowanie bo znalazłam na ich stronie internetowej fajną ofertę i skierowania nie dostałam bo podobno do tej pracy miałam za wysokie kwalifikacje.
Bądź co bądź, sama znalazłam sobie pracę i przez jakiś czas dostawałam jeszcze dodatek aktywizacyjny z urzędu.

W moim przypadku nie było tak kolorowo - na dobrą sprawe podczas rejestracji baba nawet nie pytała w jakim kierunku poszukuje pracy, dopiero podczas pierwszej wizyty wyznaczonej " mój profil" został uzupełniony. Pomimo tego że wpisałam tam tylko szwaczka, jutro musze iść na rozmowę jako pracownik kancelaryjny w urzędzie miasta.
A żeby było ciekawiej to szwaczka tez ma mega nudna prace bo nic tylko siedzi i szyje nawet nie musi robic kroju, jak dla mnie to dopiero mega nudna i monotonna praca, siedz i zszywaj poszewki przez 8 h. Ale ty chyba nie masz ambicji na nic wiecej mnie by było szkoda marnowac tak sobie zycie. nawet bedac szwaczka juz masz jakies pojecie o szyciu ja bym to zgłebiała zaczeła od przeróbek swoich ubrań potem moze ubran kolezanek znajomych zawsze to pare grooszy by wpadło. Ale ty nie wolisz biadolic ze jestes z wioski i zachowujesz sie jak Ferdek Kiepski który mówi " nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem".A za cel obrał sobie zdobycie dużej ilości pieniędzy najmniejszym wysiłkiem czyli co by tu zrobić by sie nie narobić a duzo zarobić. To ci proponuje znależć sobie bogatego męza który bedzie cie utrzymyeał i wymagała tylko tego ze masz lezec i pachniec.
Kto co lubi - Jeden lubi siedzieć w biurze, pierdzieć w stołek pić kawke i plotkować o paznokciach, a drugi lubi szyć, trzeci lubi komputery, a czwarty woli siedzieć w domu. Ile osób tyle opini. Ambicje? Jak można mieć ambicje w pracy za 850złotych miesięcie, tyle dostawałam jeszcze miesiąc temu, siedząc w domu na rencie chorobowej i nie robiąc nic. Nie jestem typem murzyna, czy chińczyka który by pracował za miske ryżu czy banana - Mam swój honor, i jakieś minimalne standardy poniżej których nie zejdę, bo jest to po prostu nie opłacalne.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-03-12 09:09 przez Ada922.

Staż z UP - Wątpliwości

12 mar 2018 - 09:30:59

Cytat
Ada922

Dziewczyno ogarnij się, wiele osób marzy żeby pracować w urzędzie miasta a ty robisz focha bo to nudne.
W dzisiejszych czasach trzeba być elastycznym i zdobywać nowe kwalifikacje.
Z takim podejściem to nic tylko siedzieć kilka lat i czekać jak oferta szwaczki sama spadnie ci z nieba.
Z chęcią mogę spełnić ich marzenie, i oddać im moje skierowanie - Po coś te urzędy w końcu są aby dopasowyać oferty pracy do potrzeb klienta, a nie dawać im oferty z kosmosu. Rozwijanie umiejętności i elastyczność? okej rozumiem, w przypadku osób które w późniejszym stadium byłby zainteresowane taką pracą, wtedy w porządku nie mam wątpliwości że dla nich byłoby to dobre, ale w momencie gdy na samym starcie już się wie że te pól roku czy roczny staż pójdzie na zmarnowanie, to chyba nie widzę sensu zajmowania miejsca osobom które by były na prawdę tym zainteresowane.Pracować na chwile obecną nie muszę, mam oszczędności któe starczą mi na pewien okres.




Dziwne to wszystko o czym dziewczyny piszecie.
Byłam zarejestrowana w urzędzie pracy przez 2 miesiące.
Przy rejestracji otrzymałam informację, że nie mogę otrzymać oferty nie zgodnej z moim wykształceniem i tym czym się wcześniej zajmowałam.
Byłam pytana gdzie chciałabym pracować.
Co więcej raz pojechałam do urzędu po skierowanie bo znalazłam na ich stronie internetowej fajną ofertę i skierowania nie dostałam bo podobno do tej pracy miałam za wysokie kwalifikacje.
Bądź co bądź, sama znalazłam sobie pracę i przez jakiś czas dostawałam jeszcze dodatek aktywizacyjny z urzędu.

W moim przypadku nie było tak kolorowo - na dobrą sprawe podczas rejestracji baba nawet nie pytała w jakim kierunku poszukuje pracy, dopiero podczas pierwszej wizyty wyznaczonej " mój profil" został uzupełniony. Pomimo tego że wpisałam tam tylko szwaczka, jutro musze iść na rozmowę jako pracownik kancelaryjny w urzędzie miasta.
A żeby było ciekawiej to szwaczka tez ma mega nudna prace bo nic tylko siedzi i szyje nawet nie musi robic kroju, jak dla mnie to dopiero mega nudna i monotonna praca, siedz i zszywaj poszewki przez 8 h. Ale ty chyba nie masz ambicji na nic wiecej mnie by było szkoda marnowac tak sobie zycie. nawet bedac szwaczka juz masz jakies pojecie o szyciu ja bym to zgłebiała zaczeła od przeróbek swoich ubrań potem moze ubran kolezanek znajomych zawsze to pare grooszy by wpadło. Ale ty nie wolisz biadolic ze jestes z wioski i zachowujesz sie jak Ferdek Kiepski który mówi " nie ma pracy dla ludzi z moim wykształceniem".A za cel obrał sobie zdobycie dużej ilości pieniędzy najmniejszym wysiłkiem czyli co by tu zrobić by sie nie narobić a duzo zarobić. To ci proponuje znależć sobie bogatego męza który bedzie cie utrzymyeał i wymagała tylko tego ze masz lezec i pachniec.
Kto co lubi - Jeden lubi siedzieć w biurze, pierdzieć w stołek pić kawke i plotkować o paznokciach, a drugi lubi szyć, trzeci lubi komputery, a czwarty woli siedzieć w domu. Ile osób tyle opini. Ambicje? Jak można mieć ambicje w pracy za 850złotych miesięcie, tyle dostawałam jeszcze miesiąc temu, siedząc w domu na rencie chorobowej i nie robiąc nic. Nie jestem typem murzyna, czy chińczyka który by pracował za miske ryżu czy banana - Mam swój honor, i jakieś minimalne standardy poniżej których nie zejdę, bo jest to po prostu nie opłacalne.
ambicje sie ma chociazby dla samej siebie a nie tylko dla pieniadzy. siedzenie w domu w czterech scianach rozleniwia i powoduje uwstecznienie. minimalne standarty i honor mozna miec jak masz wiele zainteresowań umiejetnosci i wtedy mozesz przebierac i wybierac w ofertach pracy. A jak sie ma tylko jeden kiedunek i to tez na zasadzie cos trzeba było wybrac wiec wybrałam bycie szwaczka, bo reszta tez nudna . Jak bys miała swój honor to bys cos robiła ze swoim zyciem a nie biadoliła. A SWOJA DROGA SZWACZKA TEZ KOKOSÓW NIE ZARABIA więc... jest pełno kursow szycia , kroju jesli szycie to twoja pasja i hobby to to rozwijaj jesli nie to szukaj czegos innego.

Staż z UP - Wątpliwości

12 mar 2018 - 12:12:15

idziesz na rozmowe mowisz ze nie umiesz nic w tym zawodzie i tyle. pokazujesz w UP ze cie nie chca i wyznaczaja owy termin spotkania :D

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Praca dodatkowa po godzinach, anonimowy ankieter.