Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Mijam się z nim od 10 lat...

16 sie 2020 - 19:55:03

Hej dziewczyny, bardzo dawno tu nie wchodziłam, ale potrzebuje rady... Mam 33 lata, wczoraj rozstałam się po 6 latach z 31 letnim dzieckiem (zaczął znowu korzystać z badoo, serce pękło...) - niestety jeszcze mieszkamy razem, on teraz siedzi w pokoju obok, gra na xboxie i pewnie pisze z panienkami.... standard. Głupia byłam, że tyle lat to ciągnęłam, zawsze mu pomagalam a i tak wiecznie byłam najgorsza :( ale zawsze wierzyłam, że on się zmieni.... Niestety. Wczoraj serce się rozpadło ponownie... I tutaj zaczyna się kolejna historia, zawsze wtedy gdy życie mi się sypie - pojawia się ON. Znamy się od 11 lat, na początku byliśmy chwilę razem, ale on to popsuł -praca była wazniejsza. Szybko zrozumial, co zrobił , ale ja już byłam zajęta. Wtedy wysłał mi wielki bukiet róż i list - jedyny i najpiękniejszy jaki dostałam (mam go do teraz), pisał że zrozumial co stracił, że nie jest w stanie sobie tego wybaczyć, pisał że jestem miłością jego życia, że będzie na mnie czekał do skutku. Po tym czasie nasze drogi często się krzyżowały, zawsze wtedy gdy miałam trudne chwile. O dziwo w tym samym czasie on również zostawał sam. Tylko w mojej głowie było coś dziwnego, nie chciałam w to wchodzić, bo byłam za młoda a wiem, że on szybko chciałby ślubu (jest ode mnie o rok młodszy, ale bardzo rodzinny) . Teraz znowu jest ta sama sytuacja - ja płaczę, a on się nagle do mnie odzywa! Czy coś takiego można nazwać przeznaczeniem?? Jednak czuje w środku dziwna blokadę, to jest wspaniały, dobry człowiek, wiem że byłabym z nim szczęśliwa i więcej bym nie płakała, ale czuję jakąś blokadę.... Co robić?? :(

Mijam się z nim od 10 lat...

17 sie 2020 - 17:45:59

Nie chodzi się dwa razy do tej samej rzeki...

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Jak odzyskać dziewczynę?