Obecnie rozmawiamy o:

zaproszenie na wesele

gorący temat

wykształcenie

13 minut temu

ospa,co i jak?

38 minut temu

Nasze Blogi Modowe

godzinę temu

Pomożesz

godzinę temu

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:35:17

Dziewczyny, dwa tygodnie temu byłam świadkiem pobicia. Dostałam wezwanie na policje, złożyłam zeznania. Jednak policjant ktory mnie przesluchiwal powiedzial ze osoby winne raczej nie przyznaja sie do popelnionego czynu i trzeba bedzie przeprowadzic KONFRONTACJE. I moje pytanie brzmi, co to w ogole znaczy i na czym to polega??

Prosze o kulturalne odpowiedzi i z gory dziekuje:)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-08 21:45 przez 4youuuu.

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:39:12

przy nich bd musiaal opowiedziec co widzialas :P

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:45:35

Cytat
jestfajnie2302
przy nich bd musiaal opowiedziec co widzialas :P

Poważnie? a czy mam prawo odmówić?

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:45:38

jezeli policja chce przeprowadzic konfrontacje,to polega ona na tym iz spotkasz sie z tymi lobuzami twarza w twarz i przy nich bedziesz musiala powiedziec,co widzialas,gdzie kogo itd.nie radzilabym ci tego robic,wiem jak to wyglada i nie polecam tego nikomu tym bardziej pozniej strach bedzie cie ogarnial i bedziesz sie pozniej zastanawiala czy tobie tego nie zrobia,moga cie pozniej zastraszac badz cokolwiek.nie wiem czy ich znasz czy nie,ale jak nie znasz to nie wiesz czego po takich typkach mozna sie spodziewac.na policji powiedz,ze sie nie zgadzasz na konfrontacje,poniewaz boisz sie i to powinno wystraczyc,jezeli oni sie nie zgodza to powiedz ze nie chcesz byc swiadkiem.pozniej i tak bedziesz szwedac sie po sadach jezeli bedzie zalozona sprawa.a oni jak sie nie przyznaja a policja ma dowody to nie zbyt jest potrzebna konfrontacja.

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:49:01

Cytat
rybcia151
jezeli policja chce przeprowadzic konfrontacje,to polega ona na tym iz spotkasz sie z tymi lobuzami twarza w twarz i przy nich bedziesz musiala powiedziec,co widzialas,gdzie kogo itd.nie radzilabym ci tego robic,wiem jak to wyglada i nie polecam tego nikomu tym bardziej pozniej strach bedzie cie ogarnial i bedziesz sie pozniej zastanawiala czy tobie tego nie zrobia,moga cie pozniej zastraszac badz cokolwiek.nie wiem czy ich znasz czy nie,ale jak nie znasz to nie wiesz czego po takich typkach mozna sie spodziewac.na policji powiedz,ze sie nie zgadzasz na konfrontacje,poniewaz boisz sie i to powinno wystraczyc,jezeli oni sie nie zgodza to powiedz ze nie chcesz byc swiadkiem.pozniej i tak bedziesz szwedac sie po sadach jezeli bedzie zalozona sprawa.a oni jak sie nie przyznaja a policja ma dowody to nie zbyt jest potrzebna konfrontacja.

Osoba pobita, jest mi bliska dlatego chcejej pomoc. Tych dwoch facetow ktorzy napadli znam, kilkakrotnie juz siedzieli w wiezieniu. Wiem, ze sprawa kilka dni temu poszla do sadu. Jestem tez pewna tego ze ONI sie nie przyznaja. Jednak nie chce mowic tego co widzialam przy nich, wlasnie chodzi mi o strach.
I czy mam prawo odmowic?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-08 21:49 przez 4youuuu.

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:49:48

co jak co ale kiedy pobili mojego tatę i też miało dojść do konfrontacji, to grupa kolegów tych co go pobiła a to byli czeczeńcy znaleźli go w pracy i po niej powiedzieli że jak coś wygada i jego kumple trafią przez to za kratki czy coś to lepiej żeby już teraz pożegnał się z córeczką i rodziną,

zweryfikowana
Posty: 1.302
Ostrzeżenia: 2/5

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:51:33

ojoj...

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:54:01

Cytat
4youuuu
Cytat
rybcia151
jezeli policja chce przeprowadzic konfrontacje,to polega ona na tym iz spotkasz sie z tymi lobuzami twarza w twarz i przy nich bedziesz musiala powiedziec,co widzialas,gdzie kogo itd.nie radzilabym ci tego robic,wiem jak to wyglada i nie polecam tego nikomu tym bardziej pozniej strach bedzie cie ogarnial i bedziesz sie pozniej zastanawiala czy tobie tego nie zrobia,moga cie pozniej zastraszac badz cokolwiek.nie wiem czy ich znasz czy nie,ale jak nie znasz to nie wiesz czego po takich typkach mozna sie spodziewac.na policji powiedz,ze sie nie zgadzasz na konfrontacje,poniewaz boisz sie i to powinno wystraczyc,jezeli oni sie nie zgodza to powiedz ze nie chcesz byc swiadkiem.pozniej i tak bedziesz szwedac sie po sadach jezeli bedzie zalozona sprawa.a oni jak sie nie przyznaja a policja ma dowody to nie zbyt jest potrzebna konfrontacja.

Osoba pobita, jest mi bliska dlatego chcejej pomoc. Tych dwoch facetow ktorzy napadli znam, kilkakrotnie juz siedzieli w wiezieniu. Wiem, ze sprawa kilka dni temu poszla do sadu. Jestem tez pewna tego ze ONI sie nie przyznaja. Jednak nie chce mowic tego co widzialam przy nich, wlasnie chodzi mi o strach.
I czy mam prawo odmowic?
oczywiscie masz prawo odmowy,powiedz ze sie nie zgadzasz dla swojego bezpieczenstwa.

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:55:07

Cytat
coco-moko
co jak co ale kiedy pobili mojego tatę i też miało dojść do konfrontacji, to grupa kolegów tych co go pobiła a to byli czeczeńcy znaleźli go w pracy i po niej powiedzieli że jak coś wygada i jego kumple trafią przez to za kratki czy coś to lepiej żeby już teraz pożegnał się z córeczką i rodziną,

Bylo och dwoch, jeden z gosci w dzien pobicia (a raczej wieczor) krzyczal ze jak powiem policji to mnie za***ebie. Jednak byl pod wplywem alkoholu. Powiedzialam to policjantom.


Dziewczyny, ale oni po prostu beda siedziec na krzesle obok mnie i sluchac jak ja ich oskarzam? Beda mogli mowic sobie do mnie co chca?

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:57:13

Kiedyś zostałam napadnięta i okradziona,musiała być konfrontacją między mną a złodziejem przy prokuratorze.Uważam to za czystą głupotę stać znów z tym samym człowiekiem oko w oko,ale takie nasze dziwne prawo.

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:57:32


Sprawdzałam w slowniku, jednak chcialabym sie dowiedziec jak to wyglada w praktyce , bo moze ktoras z was byla w takiej sytuacji.
Cytat
Moni_78
Kiedyś zostałam napadnięta i okradziona,musiała być konfrontacją między mną a złodziejem przy prokuratorze.Uważam to za czystą głupotę stać znów z tym samym człowiekiem oko w oko,ale takie nasze dziwne prawo.

Prosze, napisz jak to dokladnie wygladalo?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-08 21:58 przez 4youuuu.

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 21:58:35

Ale co Ci da jak odmówisz konfrontacji przy nich...Ja rozumiem że się boisz no ale w sądzie i tak będzie sprawa i oni dobrze będą wiedzieć że Ty jesteś świadkiem zdarzenia i będziesz zeznawać tam w sali sądowej gdzie oni też będą ...

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 22:03:06

jeśli sprawa trafiła już do sądu, to znaczy, że prokuratura skierowała już akt oskarżenia, czyli ma wystarczająco mocne dowody, że te osoby są sprawcami pobicia (o winie rozstrzyga sąd, ale prokuratura nie kieruje aktu oskarżenia, gdy nie ma wystarczających powodów, bo zwyczajnie psuje im to statystyki). A skoro są już takie dowody tzn., że żadna konfrontacja teoretycznie już nie powinna być konieczna.
Jeśli policja będzie naciskać, powołaj się na art. 184 Kodeksu postępowania karnego. Mówi on, że masz prawo odmówić zeznań, gdy obawiasz się o swoje życie lub zdrowie. A art. 178 KPK mówi, że w tym przypadku także konfrontacja jest niedopuszczalna.

Konfrontacja?

08 kwi 2011 - 22:06:32

Cytat
lateo
jeśli sprawa trafiła już do sądu, to znaczy, że prokuratura skierowała już akt oskarżenia, czyli ma wystarczająco mocne dowody, że te osoby są sprawcami pobicia (o winie rozstrzyga sąd, ale prokuratura nie kieruje aktu oskarżenia, gdy nie ma wystarczających powodów, bo zwyczajnie psuje im to statystyki). A skoro są już takie dowody tzn., że żadna konfrontacja teoretycznie już nie powinna być konieczna.
Jeśli policja będzie naciskać, powołaj się na art. 184 Kodeksu postępowania karnego. Mówi on, że masz prawo odmówić zeznań, gdy obawiasz się o swoje życie lub zdrowie. A art. 178 KPK mówi, że w tym przypadku także konfrontacja jest niedopuszczalna.

Sprawa zostala skierowana do sadu 29 marca, jednak wczoraj bylam na policji i dowiedzialam sie ze prawdopodobnie trzeba bedzie przeprowadzic konfrontacje.

Czy jezeli odmowie to moze wplynac jakos na sprawe?
Jezeli zgodze sie na konfrontacje bedzie mialo to pozytywny wplyw na bieg sprawy (bedzie znaczylo to cos dla poszkodowanego) ?

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

DLACZEGO ONI TO ROBIA??? ;(