Anonim

Cześć :)
Mam 22 lata , boję się życia , samotności i ludzi.
Życie mnie nie rozpieszczało jeśli chodzi o społeczeństwo , nie miałam długo koleżanek , byłam prześladowana w szkole , zawsze w życiu było mi ciężko. Ostatnio wiara w Boga zaczęła mi się wahać , nie wiem czy mam wierzyć że on istnieje czy nie a to wszystko przez to że naczytałam się o śmierciach klinicznych że to tylko halucynacje itp . To zadałam sobie pytanie to po co my istniejemy? Przez to zaczynam popadać w depresję i szukać na siłę Boga by mieć sens że moje życie jednak jest dane przez niego. Czytam często opowieści o duchach by mieć dowód na to że Bóg jednak istnieje i że po śmierci nie znikamy całkowicie. Czytam tutaj wątek https://forum.szafa.pl/7/97930/w-moim-domu-straszy,143.html by się uspokoić ale do końca tak nie daje. Potrzebuje jakiegoś twardego dowodu że Bóg jest z nami i że ateiści się mylą , czy któraś z was się nawracała bądź miała jakieś cuda? Codziennie chce mi się płakać , boje się i zastanawiam się po co ja istnieje. :(

poszukaj i poczytaj co ci na ten temat mówi buddyzm. mówi to samo co chrześcijaństwo, tylko innymi symbolami, w inny sposób

Anonim

Cytat
Lena10212
poszukaj i poczytaj co ci na ten temat mówi buddyzm. mówi to samo co chrześcijaństwo, tylko innymi symbolami, w inny sposób
Buddyzm powiadasz?

własnie na tym polega wiara ze wierzy sie w cos co nie jet udowodnione naukowo bo wtedy nie nazywało by sie wiarą a ateisci no cóz prawdziwemu ateiscie wisi to czy jest Bóg czy nie a ci co tak najeżdzaja na wiare sa pseudo ateistami ktorzy obrazili sie Na boga tylko dlatego ze traktowali go jak studnie zyczeń i jak nie otrzymaja tego co chcą to jestb obraza i negowanie. proponuje ci zobaczyc fajny film https://www.cda.pl/video/161534970. I to że miałas takie a nie inne zycie nie oznacza ze ono dalej takie beznadziejne musi byc wszystko zalezy od ciebie twojej determinacji w zmianach pamietaj ze przyciagasz ludzi takich jaka sama jestes jak sie zmienisz to zmenia sie też ludzie wokoło ciebie



znajdziesz odpowiedzi typu: celem i sensem jest rozwój, doświadczenie i wyzbycie się ego, nauczysz się patrzeć w głąb siebie i przerywać "złą karmę", czyli powielania złych reakcji na to co cię w życiu spotyka. Buddyzm szuka równowagi między duchowością, a życiem codziennym. "Bóg" jest energią, której część ma każdy z nas i czerpie ją z wszechświata. Dowodem na teorię energii są twoje własne odczucia np. doświadczasz fizycznego dowodu istnienia czakr (splotów energii występujących w organizmach) np w momencie, gdy ktoś sprawia ci przykrość rośnie ci "gula w gardle" - w tym momencie twoja czakra gardła "psuje się". Musisz nauczyć się nie dopuszczać do sytuacji, gdy ludzie są w stanie cię skrzywdzić, dowiesz się, że dobrze ci idzie i taki jest prawidłowo zastosowany wzorzec, reakcja w momencie, gdy taka reakcja przestaje u ciebie występować, a cały mechanizm ma na celu nauczyć cię prawidłowej ścieżki. Część świata widzi jakieś pierwsze powiązania między buddyzmem, a fizyką kwantową.

czytania książek, artykułów na lata, więc jednym komentarzem nie udzielę odpowiedzi, która przywróci ci spokój ducha na lata. Jeżeli czujesz entuzjazm po kilku artykułach i zażegna to twój wewnętrzny lęk to znak, że to prawidłowa ścieżka i coś z tego dla siebie wyciągniesz i warto się w to zagłębiać

polecam spróbować - i tak szukasz sensu, więc dlaczego nie poszukać tutaj ; )



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-11-01 01:50 przez Lena10212.

@lena10212 z jednym sie nie zgodze że czakry sie psują, one moga byc co najwyzej w nierównowadze . Czakra gardła jest od wyrazania mysli i uczuc i jak ktos ma z tym problem to dlatego robi sie klucha .

użyłam złego słowa, sens wypowiedzi jest ten sam. nie uszczegóławiam zagadnień, bo komentarz byłby książką. polecam każdemu zagłębiać się w temat na własną rękę, bo nie chcę tutaj tego robić ja

niezweryfikowana
Posty: 34
Ostrzeżenia: 1/5

Na 100% nikt nie wie, jaki jest sens życia i czy będzie coś po śmierci. Ale czegoś trzeba się trzymać.

niezweryfikowana
Posty: 4
Ostrzeżenia: 1/5

jedź na rekolekcje do Bliznego do sióstr zawierzanek. Tam znajdziesz w ciszy sens życia.

Jezeli najwiekszym problemem twojego zycia jest to czy istnieje jakas mistyczna istota stojąca nad tobą to powinnas zacząc od zdecydowanego przewartosciowania swoich priorytetów.

Cytat
nattashka
Jezeli najwiekszym problemem twojego zycia jest to czy istnieje jakas mistyczna istota stojąca nad tobą to powinnas zacząc od zdecydowanego przewartosciowania swoich priorytetów.

Egzakli. Przeciez to jest wrecz smutne, ze zamiast skupic sie na sobie ludzie wolą oddawaćswoja indywidualnosci "tu i teraz" na rzecz jakiegoś niejasnego bytu. Mysle zreszta, ze nawet jezeli Bóg istnieje to tez by mu sie to nie podobalo.

Dziewczyno, ciesz sie zyciem a nie zastanawiasz sie czy po smierci cos bedzie, tak sie wlasnie traci normalne zycie.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

optical white