Obecnie rozmawiamy o:

Łuszczyca:(

wczoraj o 10:26

najgorszy prezent

wczoraj o 1:02

Jakie perfumy polecacie?

przedwczoraj o 23:31

Prezent na Dzień Babci

przedwczoraj o 22:16

Prezent dla chłopaka

przedwczoraj o 21:08

Co na prezent dla babci?

przedwczoraj o 21:01

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Anonim

Cześć dziewczyny.
Chciałabym prosic żeby ktoś spojrzał na moją sytuację obiektywnie i doradził mi czy zachowuję się jak wariatka czy nie..

Otóż jestem z chłopakiem 6 rok. Wiele razy bywało różnie. Pół roku temu zamieszkaliśmy razem, ale źle się działo. Wtedy sprawdziłam jego telefon i zobaczyłam, że pisał ze swoją kolezanką z pracy cały dzień ( normalne wiadomości choć już mnie to zabolało ), ale na koniec napisał do niej : Słońce ja będę kończył, bo nie mam już pieniędzy na kolejnego smsa ;*

Kiedy się dowiedziałam wpadłam w szał, zaczely sie awantury, które doprowadziły do jego wyprowadzki.
Pogodziliśmy się i on powiedział mi, że to był głupi wyskok, jeden sms, który nic dla niego nie znaczył. Że ją lubi, ale nic po za tym i że przeprasza... Ona miała ( i wciąż ma ) chłopaka.

Miesiac pozniej dziewczyna wyprowadzila sie 50 km dalej do innego miasta. My po tych 6 miesiacach zamieszkalismy znowu razem kilka dni temu i...
Przez te 6 miesiecy bylo naprawde dobrze z drobnymi potyczkami.. On sie bardzo staral, wprowadził się znowu. Wciąż się stara ( może nie przesadnie, ale dba o mnie i o to, żeby zwyczajnie było dobrze)..
Niestety ja dostałam obsesji. JEgo telefon dostaje powiadomienie nawet gdy przychodzi mail, zaczelam znowu go sprawdzac..

Ostatnio zamienil 2 wiadomosci z tą dziewczyną 2 tygodnie temu, ale suche informacje dotyczace wczesniejszej pracy.On napisał informację, ona odpisała dzięki.

Zawsze kładł telefon wieczorem na stoliku po drugiej stronie pokoju niż łóżko, ale dzisiaj położył telefon koło siebie na parapecie - i ja już się zastanawiam czy czegoś nie ukrywa...

Czy mam jakiekolwiek podstawy do zmartwien, czy dobrze sie zachowuje? Kocham go i to bardzo, wybaczyłam ale boję się powtorki, on też zapewnia mnie o swojej miłości. Wiem, że zamieszkanie razem nie było dla niego łatwą decyzją, ale spróbował.. Co mam robić ?

Napewno przesadzasz z tą zazdrością a już napewno ze sprawdzaniem telefonu .Jeśli masz taki problem powinniscie szczerze porozmawiać .Natomiast nie wiem jaki jest twój facet .Być może jest tak że twoja intuicja ci cos podpowiada coś czujesz a czasem kobieca intuicja jest niezawodna.Krótko mówiąc facet który lubi baby :) zawsze będzie je lubiał.Faceta którego ciągnie do innych kobiet zawsze będzie ciągnęło .
Tak więc twoja zazdrośc na pewno nie jest dobra ale być może masz ku temu prawdziwe powody.Tyle że załątwia się to inaczej rozmową a w najgorszym wypadku rozstaniem.
Jeśli natomiast twoje obawy są bezpodstawne to no cóż musisz jakoś to zwalczyć w sobie bo taka zazdrość do niczego dobrego nie prowadzi.



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-12-10 11:09 przez filipekkrol.

Wrzuć na luz i nie odbieraj chłopakowi resztek prywatności ...

Anonim

Nigdy nie był babiarzem, nie chodzi na imprezy, po pracy wraca prosto do domu, raczej dba o mnie, kiedy jest w domu beze mnie dzwoni do mnie.
Nie chowa się też z telefonem.. Dlatego chcialam sie dowiedziec czy to intuicja waszym zdaniem czy chorobliwa obsesja... Ogolnie zawsze tak jakos mialam ze balam sie tego, moze tez dlatego ze tak wiele zwiazkow przez cos takiego sie rozchodzi ze nie chcialam byc kolejnym przypadkiem.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Pomóżcie! Piosenka na pierwszy taniec- jaką wybrać?