Pozbierać się po rozstaniu

15 lip 2015 - 13:58:35

Autorko masz 21 lat i 6 lat byłaś w związku, tak więc Wasz "związek" to zaczął się, wybacz, za dziecka. Bo który 15 latek ma na tyle poukładane w głowie, żeby się jakoś poważniej wiązać?
Z tego co piszesz facet nie dorósł do bycia w związku, ma dość zobowiązań. I wiesz co, ja tam mu się w sumie wcale nie dziwię, bo on tak naprawdę nie miał okazji pobyć samemu, całe życie był z Tobą. A spora część facetów (choć nie tylko) potrzebuje się wyszaleć, żyć bez zobowiązań, żeby po jakimś czasie poszukać stabilnego związku. Poza tym samotność daje nam możliwość poznania jacy jesteśmy, czego naprawdę chcemy. Nie musimy się w żadnym stopniu sugerować zdaniem kogoś innego, żyjemy tak jak nam się podoba. I żeby nauczyć się życia z kimś, musimy się nauczyć żyć sami. Myślę, że Tobie ten czas bez niego bardzo dobrze zrobi.
Współczuję Ci złego samopoczucia, ale myślę, że cała ta sytuacja wyjdzie Ci na dobre, a z czasem przestaniesz być tym wszystkim zdołowana.

Anonim

Pozbierać się po rozstaniu

15 lip 2015 - 14:24:57

justangel. Ja zgadzam się, ja miałam 15 lat ale on 19 prawie. Czy to naprawde az tak szczeniacki wiek? Kiedy go poznałam właśnie zaczynał pracować, przeszłam z nim wszystkie trudne momenty, każde załamanie. Byłam kiedy miał depresję i kiedy płakał, ale też cieszyłam się razem z nim. A teraz zostałam odstawiona jak niepotrzebny mebel.

Pozbierać się po rozstaniu

15 lip 2015 - 15:38:51

nie jesteś sama, dokładnie wiem to co czujesz... też mam 21 lat a mój były stwierdził że "musi się wyszaleć"..., a jakbym przeprowadziła się do jego miasta (studiowalismy licencjat w 2 róznych miastach) czułby się jak na smyczy...Szkoda, że musiał się wyszaleć z 4 lata starszą koleżanką z pracy... Chociaż rozstaliśmy się w lutym do tej pory boli to niesamowicie, też mam takie dni że myśle że przecież dobrze się stało, miał diametralnie inne poglądu na świat,że był takim tchórzem , że nie potrafił mi powiedzieć o tym wszystkim prosto w oczy, ale są też takie ( i jest ich niestety większość) że czuje się strasznie samotna i tęsknie... może nawet nie za nim ale za tym co było, za tym jak wtedy byłam szczęśliwa, inni mogą się śmiać ale miałam dokładnie to samo - już nigdy nikogo nie poznam, nikt mnie nie pokocha skoro nie jestem za bardzo ekstrawertyczną osobą. Zarejestrowałam się na portalu żeby sprzedać sukienkę z wesela na którym byłam oczywiście z NIM i zobaczyłam ten wątek, który jest dla mnie jak najbardziej aktualny.

Pozbierać się po rozstaniu

15 lip 2015 - 16:14:10

No tak, to nie jest tęsknota skierowana w stosunku do danej osoby - to jest tęsknota do miłości, bliskości, zrozumienia, trwania razem.
Piszecie ,że "nie macie pewności" że kogoś znajdziecie.
A mogłabym lekko powiedzieć ,że macie. Może jest jeden procent że nie. Więc macie praktycznie pewność ,że znajdziecie. Jesteście zbyt młode żeby to was omineło. Zabardzo chcecie się związać ( są osoby które nie chcą a i tak znajdują ), czyli macie oczy szeroko otwarte na każdy znak. Kwestia tego za którym razem traficie na tego jedynego. Bo może jeszcze mase związków przed wami. TO bardziej kwestia taka czy traficie na odpowiednich facetów którzy coś wartościowego wniosą w wasze życie, a nie czy w ogóle znajdziecie.
A to co robicie to użalanie się nad sobą - które jest powodem wszelkich nieszczęść . Utnijcie to

Pozbierać się po rozstaniu

15 lip 2015 - 18:02:02

Cytat

justangel. Ja zgadzam się, ja miałam 15 lat ale on 19 prawie. Czy to naprawde az tak szczeniacki wiek? Kiedy go poznałam właśnie zaczynał pracować, przeszłam z nim wszystkie trudne momenty, każde załamanie. Byłam kiedy miał depresję i kiedy płakał, ale też cieszyłam się razem z nim. A teraz zostałam odstawiona jak niepotrzebny mebel.

Cóż, jestem od Ciebie dość sporo starsza i z perspektywy czasu mogę Ci z całą pewnością powiedzieć, że tak, to aż taki szczenięcy wiek.
Nie umniejszam tym samym ani Waszych wspólnych przeczyć, ani spędzonego razem czasu, ani też uczuć. Sama doskonale pamiętam moją pierwszą "wielką miłość", starszego, acz niedojrzałego faceta. Pamiętam jak byłam w nim zakochana, jak mi na nim zależało. Ale nie był to absolutnie materiał na partnera dla mnie, tak jak Twój były nie jest facetem dla Ciebie. Za jakiś czas Wasze wspólne doświadczenia będziesz postrzegać jako "doświadczenie życiowe".
Wiem, że łatwo się mówi, bo sama pamiętam jak nie wierzyłam, że kogoś znajdę. Nie wierzyłam, że mi przejdzie. Ale jakiś czas później okazało się, że istnieją faceci, którzy lepiej mnie traktują niż mój ex, że potrafię się z kimś lepiej dogadać i mam bardziej zbliżone poglądy na istotne sprawy. Tobie też przejdzie.
Na dzień dzisiejszy mogę Ci polecić przede wszystkim urwanie kontaktów z byłym. Po co masz z nim utrzymywać kontakt, skoro facet ani myśli być z Tobą? Przyjaźnić się w takiej sytuacji nie da, a dla towarzystwa to możesz z kimkolwiek innym pogadać. Do tego masz teraz sporo wolnego czasu, więc pomyśl o rzeczach, które lubisz robić i je rób. A czy to będzie wychodzenie na basen, rower, jogę, czy zaczniesz czytać czy rysować - wszystko jedno, zajmij się czymś co Ci sprawia przyjemność. I nie szukaj faceta na siłę, bo to nigdy nie wychodzi. Daj sobie czas. Jesteś młodziutka i wszystko przed Tobą.

Anonim

Pozbierać się po rozstaniu

16 lip 2015 - 08:43:58

Dziekuje Wam bardzo. Czasami też mam wrażenie, że o dziwo mimo tylu lat tęsknię za relacją, rozmową i towarzystwem ale nie za nim konkretnie.
Że chodzi o tą bliskość, a nie tego jedynego człowieka. Z drugiej strony on właśnie to mi dawał przeważnie..

Magitagi cieszę się że napisałaś. Nie jestem sama w takiej sytuacji. Jak ogólnie sobie radzisz? Starasz się sobie zapełnić czas dodatkowo zajęciami?

Dziekuje Justangel. Rady osób, które wiedzą coś o życiu i już coś przeżyły mają dla mnie wyjątkowe znaczenie. To pokazuje tak naprawdę, że na konkretnym przykładzie wszystko może się zmienić na lepsze i nie zawsze jest to koniec świata.

Pozbierać się po rozstaniu

16 lip 2015 - 09:08:57

Oj płacz dziewczyno... masz za kim. Z psem nie chciało mu się wyjść to myślisz, że do dziecka by wstawał? Ja myśle że nie. Zamiast jedzenia do domu kupiłby Wam słuchawki za 600 zł. 3 miesiące pomieszkał i chłopaczek zwiał bo z mamusią lepiej :D hahaha Ty powinnaś dać na niego namiary, żeby wolne Panny wiedziały kogo omijać szerokim łukiem. Idź na spacer, na siłownie, na basen. I CIESZ SIĘ że nie masz z nim dziecka :)

Pozbierać się po rozstaniu

16 lip 2015 - 12:07:12

Anonimie, jakbyś kiedyś chciała to możesz napisać do mnie prywatną wiadomość, możemy sobie pogadać i niekoniecznie zaśmiecać forum naszymi żalami :P Zawsze to dobrze pogadać z kimś kto jest w bardzo podobnej sytuacji :)

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Ochrona na nocne powroty do domu