14 LAT ZWIĄZKU I BRAK ZARECZYN

10 wrz 2018 - 00:18:19

Dziewczyny, jestem na szafie od dawna ale głupio mi pisać z mojego konta wiec otworzyłam nowe. Jestem z facetem 14 lat (on był moim 2. ja jego pierwsza pod każdym względem). Mieszkamy razem, zawsze jak mam problem to mogę na niego liczyć, przynajmniej finansowo- kilka m-cy temu straciłam prace, nie ze swojej winy, firma splajtowała. Prosił na początku abym niczego nie szukała bo on jest w trakcie rozkręcania swojej firmy i ze będę mu pomagać a przy okazji będę mieć wiecej czasu na zajecie sie domem (mieszkaniem konkretnie) i córką 11l. Wcześniej ok 3 l pracowałam do 18, o 19 bylam w domu i po sprawdzeniu corce lekcji i przygotowaniu TŻ obiadokolacji (córka jadła 2 obiady 1 w szkole i 2, po lekcjach u babci) ok 3-4 razy w tyg pędziłam na siłownie bo mimo 30+ chciałam dbać o siebie, zwłaszcza ze praca siedząca była:)
Teraz nie pracuje ale kończę prawko aby poprawić kwalifikacje, place za nie ze swojej kasy, nie mamy wspólnego konta, nie wiem ile on zarabia, zostawia mi stówę dziennie na zakupy.
Rzadko wychodzimy o on ciągle pracuje. Teraz odkąd siedzę w domu więcej, wiec jest coraz gorzej bo czuje się samotna.
Ale wcześniej jak pracowałam też nie był skory do wyjść, sama musialam bardzo nalegac i nie byl z tego zadowolony, czesto probowal mnie przekupic ze np kupi mi super szpilki, torebke i to nie takie najtansze, abym tylko została z nim w domu. Wowczas piliśmy wino, potem palil świeczki, seks i spać. Ot taki długoletni schemat.
Co do zdrady to wykluczam bo w sferze seksu jest wręcz nadpobudliwy, czesto sie wrecz domaga jak nie mam ochoty...
Sedno wątku jest takie ze 14 lat nam minelo i pierscionka zareczynowego nie dostalam, chyba jestem rekordzistką oczekiwania jak nie na swiecie to na pewno w pl.
Jestem rozżalona, juz kilka lat temu (jak mialam stala prace) zrobilam mu o to awanturę, obiecał ze to sie zmieni ale nie chce mi kupic "byle czego" wiec woli dozbierać i ze mam byc cierpliwa...Kilka lat minęło, na koniec sierpnia byla 14, rocznica, on wtedy nie mogl zadnego wieczoru ze mna spedzic bo zaczal delgacje w dalszym mieście i codziennie o 5 rano wyjeżdżał, wracał póżno, widziałam faktury zazlecenie i sama pomagalam mu je wypelnic wiec to nie sciema, trwalo to do dziś, dziś skończył, wrocil o 22:30, oczywiscie strzelil focha bo o 22 nalalam sobie wina czekajac na niego z gotowaniem ziemniakow aby miał na świezo bez odgrzewania.
Sił mi brak na ten zwiazek, mecze sie dla corki bo to jedynaczka, ulubienica tatusia i na tyle juz potrafil ją zmanipulowac ze niedawno powiedziala mi ze jak sie z tatą rozstane to ona sie zabije ...Jest bardzo wrazliwa, uczy sie fenomenalnie, nie chce skrzywic dziecka ale czy przez to musze rezygnowac ze swojego szczescia?

14 LAT ZWIĄZKU I BRAK ZARECZYN

10 wrz 2018 - 07:39:54

dziewczyno co ty tu jeszcze robisz?
ja nie wyobrażam sobie aby mój facet zostawiał mi stówę, 14 lat to przegięcie.
Niestety taka nastała moda wśród młodych .nie ma ślubu ,nie ma poczucia wartości ,nie ma niczego konkubina- konkubent .
To jet chore .
Odejdż od niego nie patrz na córkę .

14 LAT ZWIĄZKU I BRAK ZARECZYN

10 wrz 2018 - 09:59:06

Jesteś 14 lat z gościem i..czekasz na pierścionek. Hahahaa. Przepraszam ale to śmieszne. Jeżeli nie odpowiadaja człowiekowi warunki bycia razem, to sie odchodzi. Nie wyobrażam sobie związku, w którym nie mam wspólnego konta, nie mam wiedzy na temat zarobków partnera i facet daje mi rano 100 na zakupy...Ty jesteś pakistańską pomocą domową czy partnerką? Jakie możecie mieć wspólne plany jakie perspektywy na przyszłość? Od 14 lat nie wiesz na czym stoisz? Ile macie kasy na koncie, ile długu na firmę? Jak planujecie wakacje, zakup roweru czy mieszkania? Radzę Ci poszukać pracy i znaleźć mieszkanie. Teraz do beznadziejnej sytuacji z partnerem dojdzie jeszcze szantaż emocjonalny ze strony córki,a jakby co, to i tak będziesz tą najgorszą. A córka za parę lat odleci a ty zostaniesz z ręką w nocniku.

niezweryfikowana
Posty: 2.942
Ostrzeżenia: 1/5

14 LAT ZWIĄZKU I BRAK ZARECZYN

10 wrz 2018 - 21:40:04

Jakoś nie przeszkadzało Ci wspólne zamieszkanie bez ślubu 14 lat temu? Co się stało, to się nie odstanie, jak mawiały nasze babcie. Dałaś mu siebie "jak na patelni" 14 lat temu, zamieszkaliście razem, "miał" ciebie dla siebie jak żonę. Nie musiał już się starać,żeby "wykraść" trochę czasu dla Ciebie, więc o co Tobie chodzi? Pracujesz u niego i jest wam z tym wygodnie. Zwykle praca małżonków, a w tym wypadku partnerów życiowych, w tej samej firmie nie rokuje dobrze. Ty jesteś tym znużona, szukasz odmiany i miejsca dla siebie. Nie szukaj księcia z bajki,bo Twój partner życiowy nie jest taki zły, ale robi to do czego go przyzwyczaiłaś i wydaje mu się,że jest ci z tym dobrze. Porozmawiaj z córką, że nie może posuwać się do szantażu emocjonalnego. Partnerowi powiedz, że chcesz zmienić nazwisko :)

14 LAT ZWIĄZKU I BRAK ZARECZYN

13 paź 2018 - 21:54:40

Autorko, jak tam sytuacja u Ciebie? Jakas poprawa :) natrafiłam na Twój wątek przypadkiem i jakoś nie mogę przestać myslec o tej sytuacji..



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-10-13 21:55 przez she22.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Jak powiedzieć chłopakowi, że nie chcę iść z nim na studniówkę?