Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

zweryfikowana
Moderator
Posty: 13.868

Za dużo naraz.

27 sie 2018 - 15:21:23

Ja bym kasy nie dała na remont czyjegoś mieszkania ... i co jeszcze? Z jakiej okazji remonty, a wiadomo jak będzie. Wyremontuje się, a potem co? kto będzie oddawał za inwestycje? Skoro Cię to nie cieszy to po licho się zmuszać.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-08-27 15:22 przez malmie.

Za dużo naraz.

28 sie 2018 - 21:31:56

Bo to chyba jedyna szansa, by zweryfikować sens tego związku... Jakiś czas temu okropnie mi nabroił i byłam o włos od zostawienia go. Napił się na koncercie tak, że po prostu aż go nie poznałam, ale zobaczyłam w nim jego ojca... Na końcu wkurzył się na mnie, krzyknął "nie <moderacja-wulgaryzmy są niedozwolone> mnie!" I uciekł. Wróciłam sama do domu. Odezwał się po dwóch dniach, przeprosił, przyznał że ma problem z piciem, aż mnie załamał... Teraz nie pije nic, ja postawiłam warunek że jak się napije to odchodzę. I boję się, że będę musiała odejść...



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-08-28 21:39 przez moderator.

zweryfikowana
Moderator
Posty: 13.868

Za dużo naraz.

28 sie 2018 - 21:52:49

Osobiście jestem za innymi sposobami weryfikacji, a nie komuś coś remontować. No bez przesady. Uciekł? Wielka szkoda, że za nim nie pobiegłaś, ale faktycznie może nie wypada, ale z drugiej strony mógł się np. wywrócić i co wtedy, krzywdę by sobie zrobił, nosek potłukł i wielka szkoda byłaby.

Komiczka zbyt wiele warunków ... tu trzeba konkretnej rozmowy i raczej cięcia ostrego.

Za dużo naraz.

28 sie 2018 - 23:01:24

A, odnośnie tych remontów to nie zgodziłam się na jakiekolwiek wkładanie kasy w to, więc ona sama kupiła farby i wszelkie inne rzeczy, mój facet chodzi jej tam tylko czasem pomoc. I tyle. Poki co wychodzi na moje, że tak dziwnie to ujme, ale tracę nerwy przy samym słuchaniu na temat tego mieszkania i tego, co się w nim odbywa i ile jest do zrobienia.
Weryfikacja związku, czyli wspólne zamieszkanie, a remontowanie czegoś komus.
Co masz na myśli, pisząc "ostre cięcie"?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-08-28 23:10 przez komiczka.

zweryfikowana
Moderator
Posty: 13.868

Za dużo naraz.

29 sie 2018 - 14:12:15

Cytat
komiczka
Co masz na myśli, pisząc "ostre cięcie"?
Troskę o siebie ;) Cały czas piszę o tym. Zacznij martwić się o siebie, nie o wspólne przeżycia lub o to co wypada, lub nie. Za chwilę skończą mieszkanie i ... będziesz pod obstrzałem: jak to wysilałem się, tyrałem jak wół, rączki farbą brudziłem ... no i jesteś pod ścianą. Oczywiście zostaniesz przeproszona po uprzednich, jak mniemam, fochach. Nie szukaj pretekstu np. jak z tym piciem, że niby jak się napije to zerwiesz, bo na dłuższą metę tak się nie da.

Za dużo naraz.

29 sie 2018 - 15:48:29

Nie chodzi o pretekst, bo on zna mój stosunek do alkoholu od lat. Nie obchodzi mnie co będzie o mnie myślał, jeśli spartoli sprawę. A obiecał, że się poprawi, rozmawialiśmy.

zweryfikowana
Moderator
Posty: 13.868

Za dużo naraz.

30 sie 2018 - 12:49:19

Dobrze więc, niech tak będzie :)

Za dużo naraz.

30 sie 2018 - 20:46:02

Mam nadzieję, że wszystko się ułozy dobrze, ale będę trzymać rekę na pulsie. Dam znać za jakiś czas. Dziękuję Wam za wsparcie i pomoc serce Niestety nie mam komu się wygadać...

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Zerwałam po 6 latach przez kłamstwa