Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Nie wierze w to, co się przytrafilo

26 maj 2018 - 15:30:52

Jezeli na tyle jestes pewna swojego faceta zeby mu zaufac to ja bym chyba jemu o tym powiedziala.

Nie wierze w to, co się przytrafilo

26 maj 2018 - 16:27:17

Znamy się od stycznia, odkąd się spotykamy nie mogę powiedzieć na niego nic złego, zawsze był w porządku wobec mnie, ale boje się to jemu powiedzieć :( nie wiem jak się zachowa, z jednej strony wydaje mi się, że mi uwierzy i nie uzna, że wymyślam historie, a z drugiej boje się, że on jest taki wpatrzony w szwagra, że pomyśli, że to niemozliwe. Ja już dziś się stresuje jutrzejszym spotkaniem z tamtym facetem i już nie mam humoru przez to, że jutro będę musiała go widzieć :( i tylko modlę się żeby znów mi nie powiedział jakiegoś głupiego tekstu.

niezweryfikowana
Posty: 2.942
Ostrzeżenia: 1/5

Nie wierze w to, co się przytrafilo

26 maj 2018 - 16:55:25

To nie jest Twój problem. Uznaj,że ktoś chciał być wobec Ciebie miły i tyle. A co jemu chodziło po głowie, to teraz jest jego sprawą. Tacy ludzie są bardzo przebiegli. Jeżeli cokolwiek wypowiesz, to narazisz się na kpinę i opinię zazdrosnej, zakłócającej spokój innemu związkowi. On z tego się wyplącze, a Ty zostaniesz ofiarą. Zakochana kobieta ma klapki na oczach i zawsze znajdzie wytłumaczenie. Twierdzisz,że osoba z którą teraz jesteś jest taka jaką nam przedstawiłaś: dobra, czuła, pracowita, uczynna, a wyobraź sobie,że jesteście po ślubie. Uwierzyłabyś,że w tym samym czasie twój wybranek okazywał zainteresowanie kimś innym? Zapewne uwierzyłabyś w jego tłumaczenia, że chciał być po prostu miły dla koleżanki z pracy, a łączyły ich sprawy służbowe. Nie pchaj palców między drzwi, bo wyjdzie na to, że sama go prowokowałaś, wiedząc że jest żonaty. Stracisz fajnego chłopaka i pozostawisz po sobie niesmak.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-05-26 17:30 przez PaniGami.

Nie wierze w to, co się przytrafilo

27 maj 2018 - 00:33:23

Już widzę w przyszłości awantury i wytykanie np "dlaczego mi nie powiedziałaś jak wiedziałaś?" Oby będąc mężem był taki miły i wyrozumiały jak przed ślubem...ale gdzie tu szczerość fundament związku? I zgodzę się, że są osoby które koleżeńskie miłe zachowanie odbierają jak coś więcej. Dlatego ja bym to wyjaśniła, ale to jestem ja, jeżeli jestem bez winy to dlaczego mam swojemu facetowi o tym nie wspomnieć, lepiej wcześniej to wyjaśnić, póżniej sprawy mogą tak się rozwinąc że nawet nie zauważysz w co zostałaś wplątana:)dziwna sytuacja a dziwniejsze to że ludzie tak kręcą nuci

zweryfikowana
Moderator
Posty: 13.868

Nie wierze w to, co się przytrafilo

27 maj 2018 - 08:21:49

Poważnie @igusia93 aż tak, że się modlisz. Taki stres z powodu gościa. Wszystko co ten pan nie powie chyba już zawsze będziesz brała przez pryzmat tych kwiatków w robocie.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Zaproszenie na wesele....