Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

wypadek samochodowy...

31 maj 2014 - 17:39:18

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Dzisiaj trochę ochłonęłam po całej sytuacji. Jednak jest różnie. Poszłam nawet do pracy, żeby nie popaść w totalną depresję i wyjść do ludzi. Tam mam znajomego, który pracuje również w straży i uświadomił mi, jak dobrze się to dla mnie skończyło. Przy takiej prędkości czołówka mogłaby się dla kogoś skończyć śmiertelnie. Gdybym siedziała blisko kierownicy i była świadoma i nie oparta nawet poduszka powietrzna mogłaby mieć na mnie tragiczne skutki. Szczęście w nieszczęściu, że poprzez brak świadomości byłam oparta i z daleka od kierownicy, bo jeżdzę z odniżoną i dosyć nisko siedząc... Nikomu też nic się nie stało czego bym sobie do końca życia nie wybaczyła, bo wiem jaka to tragedia dla rodziny, bo sama to przechodziłam.

Koniec końców teraz masa formalności, jest szansa, że ubezpieczalnia z AC zwróci koszty, jeżeli nie to sama będę musiała je pokryć.

Idę również na dodatkowe badania, by znaleźć przyczynę odmdlenia, po większości wykluczonych w szpitalu, mógł to jeszcze być jakiś skok cukru. Staram się pozbierać, by już tak nie marwić i nie irytować wszystkoich, ale czasami mam jakieś napady i niestety ciężko sobie z tym poradzić...

Mam nadzieję, że żadnej z Was nic takiego nie spotka i szczerze dziękuję za odpowiedzi i spojrzenie na to z innej strony

wypadek samochodowy...

31 maj 2014 - 18:00:30

Cytat
OnlyOrginalClothes
Tutaj wina była moja. Policja co prawda kazała mi się cieszyć, że miałam tak dobre auto i nic mi poważnego nie jest. Jeżeli chodzi o auto to też z przodu nic, podobno rzeczoznawca wyceni szkodę całkowitą. Rozumiem, że to rzecz materialna ale mój chłopak kupuje w końcu super auto, później jedzie daleko sam busem zostawia mi je, a ja rozwalam ;( gdyby komuś coś się stało nie wybaczyłabym sobie tego do końca życia

no ale czy facet cie nie upewnial ze wszystko w porządku, ze wazne ze zyjesz ?
Pamiętaj zycie ludzkie oraz zdrowie jest najwazniejsze. Samochód można kupic to rzecz nabyta, a zycie ma sie jedno i jest najcenniejszą rzeczą jaką posiadamy.
Zdrowia i zycia nie zastąpi zadne super auto. Każdemu zdarzyc sie moze wypadek, to zdarzenie losowe. Mój chłopak jest dobrym kierowcą i niestety inny kierowca wjechał w niego. Samochód do naprawy, ubezpieczalnia chciala zaplacic grosze. Kilka miesiecy pisania do ubezpieczalni, kilku rzeczoznawców. Ale to jest nic - ważne ze mojemu chlopakowi sie nic nie stalo. Miał szczescie ze nie uderzył w bok, a ściął mu tylko maskę. Czuł sie podobnie jak ty, cały czas mowil, ze gdyby wyjechal minute szybciej nie bylo by zdarzenia, targały nim emocje- chodzil do psychologa i wszystko sie unormowalo, a co najwazniejsze wywalczyl dobre odszkodowanie. Czym udowodnil, ze mimo ze mial ciezko nie poddal sie, walczyl z wlasnymi emocjami i nieszczesna ubezpieczalnia.

wypadek samochodowy...

01 cze 2014 - 11:10:52

Co jednego dnia wydaje się, że jest już lepiej, że pogodziłam się z tym, następnego jest to samo. Analiza każdej sekundy, wina i chęć cofnięcia cholernego czasu...

zweryfikowana
Posty: 468
Ostrzeżenia: 1/5

wypadek samochodowy...

23 paź 2014 - 23:57:45

wiem co to wypadek i powiem tak samochód rzecz nabyta a Ty wsiądź w miare szybko za kółko i dalej jeździj bo później może byc problem i na pierwszym miejscu życie i zdrowie dodatki (samochód) później rada na przyszłość

niezweryfikowana
Posty: 70
Ostrzeżenia: 5/5

wypadek samochodowy...

04 gru 2014 - 11:11:18

Dokładnie tak. Ja po wypadku też dosłownie bałam się zbliżyć do samochodu, chociaż kolizja nie była moją winą. Poza tym miałam totalne problemy z odzyskaniem pieniędzy od ubezpieczyciela. Szkody oc potraktowali tak, jakbym to ja w kogoś wjechała a nie odwrotnie. Musiałam szukać pomocy w kogoś, kto lepiej się na tym zna i padło na http://pomocni.org.pl/ . Poza pieniędzmi z odszkodowania, takimi wiecie jakie mi przysługiwały z polisy, jeszcze zadośćuczynienie mi wywalczyli:)

zweryfikowana
Posty: 454
Ostrzeżenia: 2/5

wypadek samochodowy...

04 gru 2014 - 11:35:09

Najważniejsze, że nikomu nic się nie stało. Rozumiem Twoją traumę, jeśli sama nie mozesz się z nej otrząsnąć, udaj się do specjalisty!

niezweryfikowana
Posty: 0
Ostrzeżenia: 6/5

wypadek samochodowy...

20 mar 2015 - 15:13:59

Treść posta została usunięta automatycznie

niezweryfikowana
Posty: 4.611
Ostrzeżenia: 1/5

wypadek samochodowy...

20 mar 2015 - 15:34:16

Mmmm ale jak zawiodlas? Bo urwal ci sie film? Gdybys sie upila albo nacpala to rozumiem, ale ty zaslablas. To nie bylo zalezne od ciebie. To tylko samochod. Nic wielkiego. Najwazniejsze ze zyjesz

zweryfikowana
Posty: 276
Ostrzeżenia: 1/5

wypadek samochodowy...

20 mar 2015 - 16:29:49

każdemu mogło się zdarzyć. gdy ja pierwszy raz miałam wypadek, miałam potem straszne lęki, ale z czasem znowu zaczęłam jechać pewnie, jak dawniej. wtedy byłam przerażona to było auto mojego ojca. nic mi się nie stało, ale auto było pogięte. teraz się z tego śmiejemy:) trzymaj się:)

wypadek samochodowy...

20 mar 2015 - 17:26:34

Wiesz co jak ciebie słucham to mi samej się słabo robi ty ciągle tylko ten samochód i samochód weź ty się zastanów i otrząśnij dziewczyno żyjesz wszystko z tobą dobrze inni stracili swoich bliskich nie mają nikogo a ty o głupim samochodzie jak by nie wiadomo co ci się stało żal :(

niezweryfikowana
Posty: 84
Ostrzeżenia: 9/5

wypadek samochodowy...

28 cze 2019 - 11:19:10

Dziewczyny a czy dużo mieliscie takich sytuacji?

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Foch...