Obecnie rozmawiamy o:

Zabieg na zmarszczki

gorący temat

Instrumenty muzyczne

wczoraj o 19:50

Bielizna !!! Gdzie kupić ?

wczoraj o 19:40

Która bluza?

wczoraj o 12:50

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Hej dziewczyny :) Mam do Was pytanie, ile jesteście już ze swoimi chłopakami/narzeczonymi (bo raczej o męża nie chodzi:P) i jak ten staż przekłada się na wasz związek? Czy wasz partner stara się już mniej, zauważyliście, że nie są to już początki zauroczenia w euforii tylko taki spokojny związek jak to mówią "jak stare dobre małżeństwo" ? Ja jestem z moim chłopakiem już 5,5 lat, nie mieszkamy razem, kochamy się ale często jak piszemy smsy to ja zagaduję jakiś temat np. co robi itd bo on nieraz potrafi odpisać na coś "to dobrze, ciesze się" i tyle :) na dobranoc też kiedyś chociaż raz na 2 tygodnie wysłał ładny wierszyk czy coś a teraz to jest jedno zdanie "dobranoc, spij dobrze :*" komplementy tez już rzadko słyszę, nieraz wręcz potrafi mi dogryźć coś :P tak samo żarty, bo wiem, że to są żarty że może kiedys bedzie miał ładną sąsiadke jak będzie ze mną mieszkał, albo w pracy będzie jakaś ładna, ja to ignoruje bo nie bede robic scen przeciez, ale nie wiem czemu tak robi, na zlość czy coś?:) nie wiem jak na to reagować, co wy byście zrobiły? rozmawiałam z nim już wiele razy, że chciałabym by czasem napisał mi coś więcej itd, ale mowil ze się poprawi ale nie widze poprawy :) więc to chyba tylko takie słowa :) wiec juz sie nie upominam :) nie chce też ja robić wszystkiego by były znów iskry, pierwsza pisac wierszyki bo juz tak robilam i on ze dziekuje i i tak zawsze byly te dwa slowa w smsie :) a jak to u Was jest? co robić? oprocz rozmowy ktora nic nie daje :)

po cholerę ci wierszyki nie możecie ze sobą zamieszkać skoro jesteście już tyle ze sobą?

a moge zapytać w jakim jesteście wieku :)?

o maaatko, wierszyki? współczuję twojemu chłopakowi

zweryfikowana
Posty: 175
Ostrzeżenia: 1/5

myślę że takie docinki z jego strony to też dobra rzecz, bo urozmaica wasz związek. Bycie razem to nie tylko serduszka, kwiatuszki i wyznania miłości, to też żarty, dogadywanie sobie i coś w rodzaju bycia przyjaciółmi :)

Ja gdy jestem w związku to oczekuję wspierania i po prostu bycia a nie jakiś wierszyków i zdobywania, nie jestem jakąś małolatką by oczekiwać wierszyków itp

Może Cię zdradza.

Cytat
mrcrowley
o maaatko, wierszyki? współczuję twojemu chłopakowi

dokładnie!
mnie to akurat mega rozbawiło :D :D wierszyki...heh :D

a co do pytanie to niestety nie wiem co CI poradzić...ja jestem z moim D. już prawie 10 lat (2 po ślubie) i nie zauważyłam większych zmian, cały czas jest między nami tak jak na początku naszej znajomości...codziennie daje mi buzi na dzień dobry i na dobranoc, każdego dnia stara się bardzo...ale to żeby takie relacje cały czas się utrzymywały musi wyjść z obu stron...tak jak on nadal się stara o mnie tak i ja staram się zaskakiwać go tak jak w pierwszych latach naszego związku i w taki sposób to u nas działa.

Ej, wierszyki są spoko :D Ale nie żadne ściągnięte z internetu górnolotne pierdoły. Mój facet często wymyśla mi w sms'ach takie pseudo rymowanki, trochę pochichram i od razu mi się humor poprawia ;)

mam 20 lat, jestem ze swoim facetem ponad 3 lata, razem mieszkamy od roku.
Na pewno jest inaczej niz na samym poczatku, jestesmy moze mniej uczuciowi, przyklejeni do siebie jak przylepy(moze dlatego ze jestesmy pewni swoich uczuc?)
Ja jestem zadowolona bo oprocz chlopaka mam najlepszego kumpla na swiecie przy ktorym moge czuc sie w 100% soba, moge mu powiedziec wszystko i czuc sie swobodnie.

Chyba Twój chłopak nudzi się i prowokuje nowe tematy do rozmowy i wydarzenia, mam tak samo czasem dążę do ostrej wymiany zdań tylko po to żeby coś się działo.

Byłam w związku 4lata. Na początku zawsze jest bajka motyle w brzuchu świata sie nie widzi..a czas przynosi unormowanie. Motyle znikają i jest normalnie. Zawsze tak jest. Jesteście ze sobą długo jasne ze nie będzie jak na początku.
Nie zepsuj związku swoja chęcią powrotu do stanu z początku związku.

zweryfikowana
Posty: 62
Ostrzeżenia: 1/5

Polecam nie popaść w rutynę, co prawda dopiero 2 i pół roku jestem w związku, jednak nas dopadła, szukamy jakiś odskoczni. Czasem staram się dać żartobliwie do zrozumienia, że ma sie starać.

Jeżeli problemem jest to, że nie pisze wierszyków i wysyła krótsze smsy... to wtedy nie jego podejście jest tu problemem ;)

każdy związek sie zmienia, facet zaczął czuć się przy Tobie swobodnie, wie że już Cię "ma" dlatego czasem pozwala sobie na docinki.....Ale to jest potrzebne, ja bym nie wytrzymała w związku w którym ze strony były by cały czas "ochy" i "achy" nad moim pięknem i wspaniałą osobowością:)
Ale rozumiem o co Ci chodzi, wiersze to byl jeden z przykładów, chodzi o to ze czujesz sie mniej atrakcyjna dla swojego faceta, bo przestał tak intensywnie to okazywać jak wtedy, gdy Cie poznal.....Ale faceci tak zawsze mają jak są na etapie "zdobywania": kwiaty, kolacyjki przy świecach i słuchanie "smętów", oglądanie telenoweli, zrobią wszystko żeby nam się przypodobać a jak już są z nami kilka lat to zaczynają być sobą, a mało który facet lubi piec z kobietą ciasta lub wybierać torebki:)
Zmiany zacznij od siebie, facett codzienie Cie widzi to sie przyzwyczaił, zrób sie czasem na bostwo, w sensie że dużo lepiej niż zwykle, albo załóż os naprawde seksownego do lozka, nie sadze zeby wtedy robił Ci docinki lub nie skomplementował:)

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Powrót byłej... :(