Obecnie rozmawiamy o:

Buty h/n

dzisiaj o 0:02

etui do telefonu

dzisiaj o 0:00

Gdzie kupić naklejki ?

wczoraj o 23:58

Kozaki za kolano :)

wczoraj o 23:54

Wasze kremy BB

wczoraj o 14:21

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

niezweryfikowana
Posty: 2.584
Ostrzeżenia: 1/5

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 11:46:11

ale mysle ,ze plusem takiego zwiazku jest budowanie czegos ale odrazu od mocnego zaufania do drugiej osoby :) i jesli to juz sie uda to inne przeszkody ,to nie przeszkody;D

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 11:48:53

Cytat

a ja nie widze sensu bycia z kims ,z kim sie widzi raz na 3 miesiace... ;)wolalabym byc z osoba ktora mialabym obok w kazdej chwili i kto pocieszylby chociaz sama swoja obecnoscia ...

Fakt. Prawdę mówisz.. Całe życie będziecie na odległość?

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 11:50:11

tego kwiatu jest pol swiatu ;-)

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 11:51:32

Cytat
villemo225
Cytat

a ja nie widze sensu bycia z kims ,z kim sie widzi raz na 3 miesiace... ;)wolalabym byc z osoba ktora mialabym obok w kazdej chwili i kto pocieszylby chociaz sama swoja obecnoscia ...

Fakt. Prawdę mówisz.. Całe życie będziecie na odległość?
całe zycie nie chodzi sie do szkoły i przez całe zycie nie mieszka sie z rodzicami

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 11:51:38

Cytat
Betka900
Nio właśnie też jestem ciekawa ile masz lat :)
a co to ma TUTAJ do rzeczy;)?
jak napisze,że naście to naskoczycie zaraz na nią,że dziecko iwgl;)

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 11:52:41

Cytat
dagmara26
Cytat
villemo225
Cytat

a ja nie widze sensu bycia z kims ,z kim sie widzi raz na 3 miesiace... ;)wolalabym byc z osoba ktora mialabym obok w kazdej chwili i kto pocieszylby chociaz sama swoja obecnoscia ...

Fakt. Prawdę mówisz.. Całe życie będziecie na odległość?
całe zycie nie chodzi sie do szkoły i przez całe zycie nie mieszka sie z rodzicami
no właśnie.. przecież jak skończy 18 i będzie gotowa,to podejmie decyzje czy zostaćtu,w Polsce czy jechać do niego . Teraz ma szkołe,więc nie zabardzo..;]

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 11:56:16

wiem jedno ze na prawdziwa miłosc warto czekac ile by to nie było moja przyjaciolka jest tego swietnym przykladem czekała naprawde długo najpierw jej szkoła widzieli sie raz na tydzien i czasem i to nie pozniej jego wojsko i bywało naprawde roznie pozniej wyjechał do niemiec i widzieli sie raz na 2 miesiace i co przetrwali były łzy było ciezko ale warto było dzis sa szczesliwym małzenstwiem i wiem ze ich to juz nic nie złamie

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 12:01:08

chcę tu zostać do kiedy nie skończe szkoły..Czyli do 20roku życia..wiem,że będzie nam ciężko,dlatego sie boje,że on znajdzie sobie kogoś tam.. widywać się 4-5 razy w roku to wcale nie jest dużo,ale bardzo mi na nim zależy..

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 12:01:45

Cytat
karoliskaaa
Cytat
tenebris
Ja uważam, ze skoro żadne z Was nie jest w stanie pójść na ustępstwo to taki związek nie ma sensu.

ustępstwo w sensie?

W sensie, że Ty do niego jedziesz albo on wraca do PL. Jakby mu NAPRAWDĘ na Tobie zależało, to by potrafił rzucić dl Ciebie wszystko i wrócić do kraju. A skoro on się godzi na związek na odległość z niepewną przyszłością tzn. że traktuje to dość olewczo.
W każdym ja bym się bała, że tu ma Ciebie, tam ma inna ;/

_______________________________
Odkupię telefon komórkowy, najlepiej bez SIM-locka za ok 50zł lub wymienię na coś z mojej Szafy.
Zależy mi na jego bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym (starsze modele mile widziane).
Czekam na oferty wraz ze zdjęciami!

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 12:01:55

dacie rade.. bez przesady Niemcy nie sa tak daleko... jakby sie uparl mozecie widywac w kazde weekandy albo co 2 tyg bo Ty mozesz do niego jezdzic! Chyba ze wam szkoda kasy na takie spotknia... to nie ma sensu taka znajomosc;/

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 12:02:04

bezsensu, facetowi jak zalezy to zostałby w Polsce, wiem to z doswiadczenia wiec nie angazuj sie. to strata mlodosci zyc w ciaglej tesknocie jak sie patrzy na znajomych jak sa szczesliwi z kims blisko.

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 12:04:12

Cytat
tenebris
Cytat
karoliskaaa
Cytat
tenebris
Ja uważam, ze skoro żadne z Was nie jest w stanie pójść na ustępstwo to taki związek nie ma sensu.

ustępstwo w sensie?

W sensie, że Ty do niego jedziesz albo on wraca do PL. Jakby mu NAPRAWDĘ na Tobie zależało, to by potrafił rzucić dl Ciebie wszystko i wrócić do kraju. A skoro on się godzi na związek na odległość z niepewną przyszłością tzn. że traktuje to dość olewczo.
W każdym ja bym się bała, że tu ma Ciebie, tam ma inna ;/

_______________________________
Odkupię telefon komórkowy, najlepiej bez SIM-locka za ok 50zł lub wymienię na coś z mojej Szafy.
Zależy mi na jego bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym (starsze modele mile widziane).
Czekam na oferty wraz ze zdjęciami!
powaliłas mnie na łopatki jesli tak nie robi to tylko o nim dobrze swiadczy ze nie robi niczego pochopnie skoro ma tam prace mieszkanie to z czym ma tu przyjechac pracowac za marne grosze mieszkac bog wie gdzie ??????

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 12:04:57

ja mam swoje zdanie na temat 'miłości na odległość' . . . uważam, że tylko prawdziwa, dojrzała miłość jest w stanie coś takiego przetrzymać.

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 12:08:26

Cytat
dagmara26
Cytat
tenebris
Cytat
karoliskaaa
Cytat
tenebris
Ja uważam, ze skoro żadne z Was nie jest w stanie pójść na ustępstwo to taki związek nie ma sensu.

ustępstwo w sensie?

W sensie, że Ty do niego jedziesz albo on wraca do PL. Jakby mu NAPRAWDĘ na Tobie zależało, to by potrafił rzucić dl Ciebie wszystko i wrócić do kraju. A skoro on się godzi na związek na odległość z niepewną przyszłością tzn. że traktuje to dość olewczo.
W każdym ja bym się bała, że tu ma Ciebie, tam ma inna ;/

_______________________________
Odkupię telefon komórkowy, najlepiej bez SIM-locka za ok 50zł lub wymienię na coś z mojej Szafy.
Zależy mi na jego bardzo dobrym stanie technicznym i wizualnym (starsze modele mile widziane).
Czekam na oferty wraz ze zdjęciami!
powaliłas mnie na łopatki jesli tak nie robi to tylko o nim dobrze swiadczy ze nie robi niczego pochopnie skoro ma tam prace mieszkanie to z czym ma tu przyjechac pracowac za marne grosze mieszkac bog wie gdzie ??????

On mieszka tam z całą swoją rodziną, ma dom, prace, szkołe... Tu w polsce sam nie dałby rady się utrzymać ,pracować i chodzić do szkoły ( ma 20 lat). Nie dziwie mu się,że nie chce wracać na stałe do polski..



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-07-19 12:09 przez karoliskaaa.

Zastanawiam się czy damy rade.

19 lip 2009 - 12:09:03

Cytat
karoliskaaa
3 miesiące temu poznałam świetnego chłopaka..spotykaliśmy się, od razu wiązaliśmy ze sobą nadzieje :) Później powiedział mi,że mieszka na stałe w niemczech, w polsce bywa średnio co 2,5 miesiąca i chyba nie mamy co wiązać z tym przyszłości bo to nie wypali.. Pytał się,czy wytrzymam itp. To ja w przypływie złości się popłakałam i powiedziałam,że sam nie da rady skoro tak mówi.. Że pierw nie widział sensu a teraz gada,że mu na mnie zależy ;p że jak nie miał zamiaru kończyć to mógł nie zaczynać.. Już wszystko sobie wyjaśniliśmy,powiedział,że on da rade tylko boi się,że ja nie dam.. i ciągle mi to wypomina,że nie zamierza wracać na stałe do Polski i mam się zastanowić.. ja nie moge tutaj zostawić szkoły i rodziny żeby pojechać do niego ;/ Nie wiem co mam zrobić, był ktoś w podobnej sytuacji? Może coś doradzicie?:(

Kochanie... Żeby móc żyć na tak dużą odległość, trzeba być naprawdę odpowiedzialnym, wiedzieć czego się chce w życiu i przede wszystkim ZNAĆ SIEBIE i być pewnym co do partnera - bo z takim fiu-bździu daj sobie od razu spokój ;)
Ja jestem w podobnej sytuacji, żyję już tak ponad 2 lata - jestem pewna co do mojego mężczyzny i żyjemy w narzeczeństwie - nie będę tutaj opowiadać co jak i dlaczego, bo nie czuję takiej potrzeby, żeby się zwierzać nieznajomym osobom ^^
Ale wiem coś o tym z doświadczenia i Ci ODRADZAM (!!) za całego serca taki związek, bo naprawdę obie strony muszą mieć BAAAAAARDZO silną wolę aby móc wytrzymać chwile rozstania i te, w których oboje będziecie wystawiani na próbę.
Radzę Ci poszukać chłopaka w swoich okolicach - nie wierzę, że jeszcze żaden się nie trafił ^^

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Odwieczny problem-facet. pomozcie.