zweryfikowana
Moderator
Posty: 4.067

Zaręczyny :) jak wspominacie?

02 kwi 2010 - 16:56:09

ja miałam zaręczyny w listopadzie 2008 roku, wieczorem....
oznajmiłam tego dnia rano mojemu obecnemu mężowi, iż jestem w ciąży....
wieczorem , po pretekstem wizyty u kolegi, zabrał mnie nad morze, ja nie spodziwając się niczego, pojechałam.
poszliśmy na plażę , on klęknął , i zadał to najważniejsze pytanie... :)
i tak oto, jesteśmy już prawie rok małżeństwem, i mamy 9 miesięczną córcię ! :)

Zaręczyny :) jak wspominacie?

02 kwi 2010 - 16:59:18

Czytam wasze historie i sobie myślę,że chybabym umarła ze wstydu ,płaczu albo ataku głupawego śmiechu gdyby mój padł przede mną na kolana przy wszystkich. Nie lubię takich akcji,takich ceregieli...Ledwo przeżyłam swój ślub,kiedy musiałam na głos przysięgę składać,o matko!!

Zaręczyny :) jak wspominacie?

02 kwi 2010 - 17:01:10

a ja mam nadzieje ze wkoncu po 5 latach tez bede miala sie czym pochwalic:) jak narazie to czekam czekam czekam...;/ :(
ale wam bardzo gartuluje i zazdroszcze:D:d he he

Cytat
Madziaczek
mój mezyczna czuje ze wymysli cos takiego ze padne:) np w urodziny o polnocy czytal mi wiersz pod oknem na drabinie(mieszkam na szczęście w domku:P) świecil sobie telefonem bo nic nie bylo widac haha a ja w pidzamie ;]

to piekne jak mezczyzna zrobi to jakos wyjatkowo a nie...

ha ha ha dobre pomyslowy facet :D:D:D to by w jakiejsc komedii mogli zapodac:):) he he



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-04-02 17:11 przez goska_201.

Zaręczyny :) jak wspominacie?

02 kwi 2010 - 17:12:36

Gratuluje Wszystkim serdecznie... :) milo sie czyta te wszystkie historie..


Uroczyen te wszystkie roze od niego ???

zweryfikowana
Posty: 1.045
Ostrzeżenia: 1/5

Zaręczyny :) jak wspominacie?

02 kwi 2010 - 17:16:21

jasne ze od niego :)
nie lubie jednolitych bukietow
wiec dostalam 50 roz po 10 z innego koloru :)
:)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-04-02 20:07 przez uroczyen20.

Zaręczyny :) jak wspominacie?

03 kwi 2010 - 17:05:02

Cytat
DitaVonTeese
Czytam wasze historie i sobie myślę,że chybabym umarła ze wstydu ,płaczu albo ataku głupawego śmiechu gdyby mój padł przede mną na kolana przy wszystkich. Nie lubię takich akcji,takich ceregieli...Ledwo przeżyłam swój ślub,kiedy musiałam na głos przysięgę składać,o matko!!

koleżanka ma chyba odmienny stosunek do tych spraw niz my;)

Zaręczyny :) jak wspominacie?

03 kwi 2010 - 17:09:49

moje zareczyny nastąpiły 20.12.2009 pamiętam spadł wtedy starszny snieg i prosiłam mojego faceta zeby do mnie w ten nie przyjezdzał bo slisko itp... a on zrobił mi niespodzianke;] siedziałam w dresach;] rozczocharana... w masce;] takze troche tak dziwnie sie poczułam :)) potem mi powiedział ze chciał mi sie oswiadczyc dzien wczesniej w sobote ale ze mi sie zachciało zakupów , bo dzien wczesniej sie umowilsmy na nie, zmusiał odpuścic:))
dostałam piekny bukiet czerwonych roz i sliczny pierscionek:)
aaa dodam ze moj facet oswiadczał mi sie bez gapiów :)) dopiero dnia nastepnego poinformowalismy rodzine:)) takze dla mnie super:D

Cytat
DitaVonTeese
Czytam wasze historie i sobie myślę,że chybabym umarła ze wstydu ,płaczu albo ataku głupawego śmiechu gdyby mój padł przede mną na kolana przy wszystkich. Nie lubię takich akcji,takich ceregieli...Ledwo przeżyłam swój ślub,kiedy musiałam na głos przysięgę składać,o matko!!

ja mam bardzo podobnie:) uwazam ze takie chwile sa bardzo osobiste, i dotycza tylko 2 zakochanych osob:) wscieklabym sie gdyby oswiadczyl mi sie przy wszytkich:) na szczescie zrobił tak jak chcialam:)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-04-03 17:13 przez kredka.

Zaręczyny :) jak wspominacie?

03 kwi 2010 - 17:19:59

wakacje koniec lipca 2009 wieczor rejs statkiem po baltyku...
zachod slonca i nagle on pada na kolana...a ja myslalam ze mu sie slabo zrobilo juz od tego bujania i podnosze go do gory a tu nagle widze pudeleczko i pierscionek...
oj nie da sie opisac co sie czuje w tej chwili...:))))

niezweryfikowana
Posty: 11
Ostrzeżenia: 1/5

Zaręczyny :) jak wspominacie?

02 lip 2018 - 12:38:53

Mój obecny mąż sobie wcześniej wszystko dokładnie zaplanował. Zabrał mnie na rejs po wyspach Greckich (coś o czym zawsze marzyłam), a ostatniego wieczora oświadczył mi się. Od tej pory co roku wykupujemy rejs w pamiętnym biurze [moderacja- reklama]. Zmieniamy tylko miejsca :)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2018-07-04 10:47 przez moderator.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Prześladuje mnie od 2 lat. Pomocy.