Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

niezweryfikowana
Posty: 34
Ostrzeżenia: 1/5

Faceci i ich numery ;)

29 lis 2017 - 13:38:16

Ale w temacie chodzi o to, co u nich lubimy, czy co nas wkurza?

Faceci i ich numery ;)

26 kwi 2018 - 19:40:01

Cytat
anianowak91
Mój jest normalny :D chyba chcę to!
Mój nie jest :D na pewno omnomnom

niezweryfikowana
Posty: 38
Ostrzeżenia: 6/5

Faceci i ich numery ;)

01 maj 2019 - 10:13:02

Wkurzało mnie wiele rzeczy
balaganiarstwo
klamstwa ( nawet w błahych sprawach)
alkohol - nie mogę powiedzieć ze mój facet jest alkoholikiem ale jedno piwo dziennie musiało być
wydawanie kasy na głupstwa
W zasadzie już raz byliśmy o krok od rozwodu. Nie bylo jednego powodu. Po prostu wszystko się nawarstwiło, w kłótniach potrafiliśmy sobie wytaczać najmocniejsze działa, nie byliśmy w stanie ze sobą wytrzymać. Seks praktycznie nie istniał. Nie mielismy dzieci, wiekszych problemów ale nie potrafiliśmy ze sobą funkcjonować tak jak kilka lat temu. Pomogła terapia dla par. Nauczylismy się ponownie komunikacji, same spotkania były trudne, bo trzeba było wyznać wiele rzeczy oraz spojrzeć na związek z boku Nie żałuję jednak. Chodziliśmy tu <moderacja> w Warszawie.



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2019-05-14 11:02 przez moderator.

niezweryfikowana
Posty: 34
Ostrzeżenia: 1/5

Faceci i ich numery ;)

23 kwi 2020 - 18:27:39

Wygląda na to, że normalnych w sumie nie ma. Każdy ma swoje odchyły. Ważne, żeby były to odchyły pozytywne.

niezweryfikowana
Posty: 191
Ostrzeżenia: 4/5

Faceci i ich numery ;)

23 lut 2021 - 12:50:59

Powiem wam, że też miałam chłopaka, którego kochałam nad życie. Bez kitu, wszystko bym mu i za niego oddała. Mama go uwielbiała. Długo się przyjaźniliśmy, znaliśmy od gówniarza. Zaczęło się wyzywanie od kurew, poniżanie, szarpaniny. Zarywanie do dwóch dziewczyn z jego okolicy. Jedną spławiłam ale co z tego jak problem był w nim a nie w niej. Bolało jak cholera, ale kontakt urwany. Po zerwaniu zajebałam mu z pieści xdd na początku żałowałam ale później uznałam że mu się należało. I może nie wychodziłam przez 2 msc z łóżka, może płakałam i przez cały ten czas z nikim słowa nie zamieniłam, może zajadałam smutki, ale dałam radę. Wstałam, poprawiłam koronę i zapierdalam dalej. U boku najlepszego faceta jakiego nie potrafiłabym sobie nawet wyśnić. Słoneczka, każda z was jest piękna, wartościowa i jedyna w swoim rodzaju. Nieważne czy masz dopiero 14 lat czy już stuknęła 40stka. Wszystkie jesteście warte wszystkiego co w życiu najlepsze. Więc idźcie śmiało i bierzcie co wasze. A toksycznych ludzi usuwajcie że swojej drogi, bo marnują tylko czas, a życie mamy jedno - na blogu jest to dokładniej opisane.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2021-02-25 08:25 przez nataliii23.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Zazdroszczę twojemu facetowi