Faceci i ich numery ;)

10 sty 2016 - 18:50:29

Mój facet ostatnio na stacji benzynowej do diesla zatankował benzynę ... i do domu poszliśmy na piechotę !!!

Faceci i ich numery ;)

10 sty 2016 - 22:29:15

Na wstępie mój chłopak nie należy do typu facetów-romantyków. Dlatego jakie było moje zdziwienie jak byłam w domu i miałam imieniny a tu raptem dzwoni domofon-kurier. Nic nie podejrzewając otworzyłam drzwi a tam Pan z piękną różą dla mnie właśnie od chłopaka. Ze wzruszenia aż się rozpłakałam.

Faceci i ich numery ;)

11 sty 2016 - 10:43:01

Mój misiek ma niestety dwie lewe ręce do gotowania... Ale jednak, któregoś dnia totalnie mnie zaskoczył: wchodzę do domu, a tam z kuchni dobywa się apetyczny aromat. Pierwsza myśl - pewnie jakieś danie na wynos zamówione w pobliskiej knajpce. Gdy jednak weszłam do kuchni zamarłam: oto mój mężczyzna stoi przy kuchence i coś miesza w garnku! I to nie byle co, bo zupę! Zupę piwną, co może poniekąd tłumaczyć jego chęć kulinarnych eksperymentów :) Ale zupa była pyszna!

Faceci i ich numery ;)

11 sty 2016 - 12:12:00

Historia sprzed paru lat, jeszcze za czasów studenckich: mój kolega (przyszły chłopak) nocował w moim pokoju, spał w łóżku nieobecnej koleżanki. Chrapał tak przeraźliwie, że nie mogłam zasnąć mimo stopperów w uszach. Nie pomagało nic: gwizdanie, klaskanie, narzekania żeby przestał chrapać. Więc w końcu wstałam i porządnie nim potrząsnęłam. Przerażenie z jakim się zerwał, jego szalony wzrok i krzyk "co się dzieje?!" sprawia, że do dziś pokładam się ze śmiechu na wspomnienie tamtej nocy :) :) :)

Faceci i ich numery ;)

11 sty 2016 - 12:49:24

Wspomniałam mojemu chłopakowi, że dawno nie przyniósł mi kwiatów tak p[o prostu, bez okazji. Któregoś dnia wrócił z zakupów trzymając w dłoni żółtego żonkila. Jakież było jego rozbawienie gdy zauważył błysk w moich oczach a zaraz zmianę miny kiedy się dopatrzyłam, że kwiatek jest sztuczny. Niedawno nawet sobie zażartował "Ooo masz jeszcze kwiatka ode mnie".

Faceci i ich numery ;)

11 sty 2016 - 20:59:17

Ciągle robi różne numery.. ;) Ostatnio płacąc kartą w sklepie zapytał ekspedientki czy można zagrać w snake na terminalu..

Faceci i ich numery ;)

11 sty 2016 - 22:33:48

Mój lubi chować się i potem mnie straszyć. Ostatnio wyszłam do kuchni po coś do picia, wracam, a pokój pusty, nie słyszałam też, żeby wychodził z mieszkania..Odwracam się i...atak serca:-( Schował się w przedpokoju, nawet go nie zauważyłam jak przechodziłam, bo nie zapalałam światła. Takie "numery" odstawia mi często.Lepsze na podwyższenie ciśnienia od porannej kawy...

Faceci i ich numery ;)

12 sty 2016 - 00:34:40

Jakiś temu (byłam w kuchni) przyszedł do mnie z tajemniczą miną i pyta:
- Czy masz może marker? Ale musi być koniecznie czerwony!
Przyniosłam mu marker i pytam- a do czego ci potrzebny jeśli mogę wiedzieć?
Na to mój mężczyzna: Przypaliłem czerwony sweter żelazkiem i w jednym miejscu na samym środku jest odbarwione, pomyślałem,ze zamaluje to markerem i nie będzie nic widać...

Faceci i ich numery ;)

12 sty 2016 - 10:56:41

Mój mężczyzna zawsze w dniu moich urodzin wysyła mi smska z ciepłymi i wyjątkowymi życzeniami.love Aż tu pewnego roku żadnych życzeń w sms, ani najdrobniejszej zmianki o moich urodzinach w trakcie naszej smsowej korespondencji przez cały dzień :( I gdy po całym dniu w pracy wracam zirytowana, a bardziej przygnębiona, że mój facet zapomniał o moich urodzinach ku mojemu zaskoczeniu drzwi do mieszkania są już otwarte. Wchodzę do środka pośpiesznie (zawsze to ja pierwsza wracam do domu, więc jak drzwi mogą być otwarte boję się)a tam w pokoju czeka przygotowana kolacja dla mnie i mój facet z ogromnym bukietem róż. :* Mój facet jest niesamowity i po dziś dzień nie mogą wyjść z podziwu jak łatwo dałam mu się wkręcić, że zapomniał o moich urodzinach

Faceci i ich numery ;)

12 sty 2016 - 11:07:55

Cytat
maroffka
Pierwsza randka, mały spacer zimowego popołudnia.
Została mi zaproponowana herbata u niego w mieszkaniu. Zgodziłam się, a on z poważną miną dodał- tylko herbata, pamiętaj że to nie hotel...
Jasno dał do zrozumienia, że mam się przypadkiem nie zasiedzieć.
Padłam :) :) Najlepsza historia jaką czytałam:)
Mój mąz kiedyś dawno temu ,wypiła trochę za dużo u kolegi ,piwkowali sobie .Po czym wsiadł na rower i jechał do domu.Niestety pech zatrzymała go policja.Czekam czekam w domu nagle o 12tej w nocy dzwonek do drzwi .Otwieraz a tu policjany który mowi ,proszę odebrać męza z radiowozu i proszę o dowod osobisty.Normalnie musiałm go odebrać niczym dziecko z posterunku.Ja malutka mąz 2 metry wzrostu ,zbudowany dobrze a odbierałam go jak matka dziecko:)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2016-01-12 11:08 przez filipekkrol.

Faceci i ich numery ;)

12 sty 2016 - 18:23:45

Mój facet na jednej z rodzinnych imprez wypił troszkę za dużo. Siedzieliśmy już tylko we trójkę razem z moją mamą. W momencie w którym B. wstawał do łazienki troszkę się zachwiał, moja mama się zaśmiała a B. nie wiedząc że to ona, odwrócił się z kamienną miną i wypalił " No i co się tak śmiejesz". Na drugi dzień gdy mu to przypomniałam spalił się ze wstydu :P

Faceci i ich numery ;)

12 sty 2016 - 21:47:53

Mój mąż tak chrapie że chyba wyjdę z siebie!!!!!!!!!

Faceci i ich numery ;)

13 sty 2016 - 09:35:20

podchody i "usługiwanie", spełnianie zachcianek cały dzień tylko po to by na koniec dnia oznajmić ze wychodne ma (kolega, bar, piwko) i ze napracował się i się mu należy ;) albo nim wstawi się białe pranie trzeba sprawdzić czy nie zawieruszyły się tam kolorowe lub czasami czarne rzeczy ukochanego (no cóż nie zauważa różnicy;))

Faceci i ich numery ;)

13 sty 2016 - 11:28:31

Chłopcy podarowali swojej koleżance na 18-tkę śliczne pudełko atłasowe pudełko z piękną kokardą, a w środku... głowa prosięcia odarta ze skóry...

Faceci i ich numery ;)

13 sty 2016 - 12:27:10

Mój chłopak robi coś, czego wręcz nienawidzę, a mianowicie: Często, opowiada mi historie zmyślone albo czytając coś lub mi dyktując, np. Podczas nauki, zaczyna na bieżąco wymyślać inne rzeczy i robi to tak przekonuwująco, że nigdy nie mam pewności, czy to co mówi jest prawdą czy nie. Dopiero po chwili się przyznaje do podstępu, jak zauważy, że to łyknęłam. Niestety tak mi to zapada w pamięć, że czasem palnę z głupiego to, co mi nazmyślał zapominając, że był to tylko głupi żart :P

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Życiowy kryzys i ten facet....