Obecnie rozmawiamy o:

Hot/Not?

gorący temat

Wasze kremy BB

wczoraj o 21:31

Dobry ginekolog w Krakowie

wczoraj o 21:27

Baleriny - tak czy nie?

wczoraj o 21:25

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 15:46:11

Cytat
rencia163
Cytat
maadlin
Też tak myślę, że dała bym radę, ale w klinice powiedział, że moge mieć problemy i trochę mnie zdezorientował. Jeżeli nie dała bym rady to powinni pozwolic na CC po próbie naturalnego rodzenia?
Nie mów że dałabyś rade bo jak dziecko wejdzie już w kanał rodny i nagle zrobi mu się ciasno to może się zaklinować a wtedy już nie ma odwrotu i skończyć się to może porodem kleszczowym.

Czyli jednak wychodzi na to że czasami lepiej zaufać lekarzowi...

Nie sa to czarne interesy, po prostu mój ginekolog zamiast powiedzieć mi że ta konsultacja bedzie już płatna tego nie zrobił, a myslę że gdybym zapytała po prostu przez tel to od razu wiedziała bym jak tam jest. Z jedej strony to nie wina tego lekarza bo mógł pomyslec że wiem o tym, że ten ginekolog mój umawiając mnie na wizytę mnie uświadomił, a on nie zrobił tego... :(
Na koniec nie moga wystawić rachunku, bo już mam rachunek zapłacony. A z tego co wyczytałam na innnych forum i powiedziały 2 dziewczyny to nie ma na pewno żadnych dodatkowych opłat, nawet za CC.

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 15:46:42

mi jakoś dziwnie to mierzyli, bo nie odstęp od biodra lewego do prawego, myślałam że tak to będzie wyglądać, a oni jakimś metalowym przyżądem mierzyli odstęp od kości łonowej do krzyża a raczej do kości ogonowej.

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 15:56:20

Cytat
rencia163
mi jakoś dziwnie to mierzyli, bo nie odstęp od biodra lewego do prawego, myślałam że tak to będzie wyglądać, a oni jakimś metalowym przyżądem mierzyli odstęp od kości łonowej do krzyża a raczej do kości ogonowej.

mi od kosci łonowej do ogonowej, potem ogólnie biodra na zewnątrz i biodra ale w środku po wewnętrznej stronie.
Nie wiem jak stweirdził że moge sobie nie poradzić i jak bardzo je mam wąskie, ale nie chciał bym zeby przez moją upartośc doszło właśnie do porodu kleszczowego

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 16:36:44

ja miałam podobnie..z pierwszą córeczką powiedziano mi że pomimo iż jestem wysoka mam bardzo wąską budowę..lecz co poniektórzy lekarze twierdzili że to nie problem i nie widzą przeciwwskazań na poród naturalny..na KTG chodziłam do szpitala niemalże codziennie już na 3 tygodnie przed terminem ..i jeszcze 10 dni po terminie:))) kobieta która ma jakieś wątpliwości ma pełne prawo bez żadnych problemów robić to badanie..mimo że aparat wykrywał już pierwsze skurcze ja nic nie czułam..i tak każdego dnia jeździłam:)) kiedy przyszło do porodu-przez 12 godzin podawano mi oksydocynę i inne rzeczy na wywołanie porodu..i wówczas chyba górą byli lekarze którzy twierdzili iż moja wąska budowa będzie problemem..mimo tylu specjałów i skurczów rozwarcie miałam na pół centymetra..dopiero kiedy i dziecko było zmęczone zadecydowano o cesarce jednak na ,,BRAK CZASU" jak to powiedział anastazjolog zrobiono cesarkę z pełną narkozą-mąż mógł patrzeć na to przez szybę..makabra-2 dni wyjęte z życiorysu:(((((((..cieszę się że pomimo paru momentów strachu małej(3890kg:)) ) nic nie było choć po minach lekarzy nie miałam pewności że z dzieckiem wszystko w porządku..teraz kiedy rodziłam bliźnięta przez cesarkę z miejscowym znieczuleniem miałam skale porównawczą...i mówię Wam dla mnie super:))))widziałam maleństwa..mogłam cały czas sobie rozmawiać z anastazjologiem i pielęgniarką..a jedynym minusem był 3 godzinny brak czucia w nogach..głupie uczucie ale bez porównania lepsze od wariantu pełnej narkozy..dlatego gdyby czas się cofnął na pewno nigdy nie czekałabym za pierwszym porodem aż tak długo..poprosiłabym o cesarkę z miejscowym znieczuleniem..mimo że tyle się słyszy jak to komuś uszkodzono kręgosłup..lub miał jakieś powikłania..to raczej z winy błędu lekarza bo jak wspomniałam o tym przy porodzie bliźniaków to lekarz powiedział że on nawet nie ma możliwości takiego uszkodzenia..jest to zbyt daleko od ,,niebezpiecznych"miejsc...nie wolno się tylko ruszać przy pierwszym wkłuciu-cała filozofia:))))ja zupełny laik powiem szczerze że nawet nie poczułam że już mam igłę wkłutą:)))życzę Ci powodzenia..myślę że na początku powinnaś spróbować tradycyjnie jednak jeśli poród nie będzie postępował wówczas chyba bym się nie zastanawiała...żeby potem nie skończyć jak ja w czasie pierwszego porodu

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 16:40:52

Cytat
iv37
ja miałam podobnie..z pierwszą córeczką powiedziano mi że pomimo iż jestem wysoka mam bardzo wąską budowę..lecz co poniektórzy lekarze twierdzili że to nie problem i nie widzą przeciwwskazań na poród naturalny..na KTG chodziłam do szpitala niemalże codziennie już na 3 tygodnie przed terminem ..i jeszcze 10 dni po terminie:))) kobieta która ma jakieś wątpliwości ma pełne prawo bez żadnych problemów robić to badanie..mimo że aparat wykrywał już pierwsze skurcze ja nic nie czułam..i tak każdego dnia jeździłam:)) kiedy przyszło do porodu-przez 12 godzin podawano mi oksydocynę i inne rzeczy na wywołanie porodu..i wówczas chyba górą byli lekarze którzy twierdzili iż moja wąska budowa będzie problemem..mimo tylu specjałów i skurczów rozwarcie miałam na pół centymetra..dopiero kiedy i dziecko było zmęczone zadecydowano o cesarce jednak na ,,BRAK CZASU" jak to powiedział anastazjolog zrobiono cesarkę z pełną narkozą-mąż mógł patrzeć na to przez szybę..makabra-2 dni wyjęte z życiorysu:(((((((..cieszę się że pomimo paru momentów strachu małej(3890kg:)) ) nic nie było choć po minach lekarzy nie miałam pewności że z dzieckiem wszystko w porządku..teraz kiedy rodziłam bliźnięta przez cesarkę z miejscowym znieczuleniem miałam skale porównawczą...i mówię Wam dla mnie super:))))widziałam maleństwa..mogłam cały czas sobie rozmawiać z anastazjologiem i pielęgniarką..a jedynym minusem był 3 godzinny brak czucia w nogach..głupie uczucie ale bez porównania lepsze od wariantu pełnej narkozy..dlatego gdyby czas się cofnął na pewno nigdy nie czekałabym za pierwszym porodem aż tak długo..poprosiłabym o cesarkę z miejscowym znieczuleniem..mimo że tyle się słyszy jak to komuś uszkodzono kręgosłup..lub miał jakieś powikłania..to raczej z winy błędu lekarza bo jak wspomniałam o tym przy porodzie bliźniaków to lekarz powiedział że on nawet nie ma możliwości takiego uszkodzenia..jest to zbyt daleko od ,,niebezpiecznych"miejsc...nie wolno się tylko ruszać przy pierwszym wkłuciu-cała filozofia:))))ja zupełny laik powiem szczerze że nawet nie poczułam że już mam igłę wkłutą:)))życzę Ci powodzenia..myślę że na początku powinnaś spróbować tradycyjnie jednak jeśli poród nie będzie postępował wówczas chyba bym się nie zastanawiała...żeby potem nie skończyć jak ja w czasie pierwszego porodu


Bardzo Ci dziękuję za to co napisałaś. Zastanawiałam się nad CC jesli dziecko będzie miało to 3 500. Teraz wiem, że lepiej jest zaufac lekarzowi niż doprowadzić do błędu przez upartość.

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 16:45:35

Cytat
maadlin
Cytat
rencia163
Cytat
maadlin
Też tak myślę, że dała bym radę, ale w klinice powiedział, że moge mieć problemy i trochę mnie zdezorientował. Jeżeli nie dała bym rady to powinni pozwolic na CC po próbie naturalnego rodzenia?
Nie mów że dałabyś rade bo jak dziecko wejdzie już w kanał rodny i nagle zrobi mu się ciasno to może się zaklinować a wtedy już nie ma odwrotu i skończyć się to może porodem kleszczowym.

Czyli jednak wychodzi na to że czasami lepiej zaufać lekarzowi...

Nie sa to czarne interesy, po prostu mój ginekolog zamiast powiedzieć mi że ta konsultacja bedzie już płatna tego nie zrobił, a myslę że gdybym zapytała po prostu przez tel to od razu wiedziała bym jak tam jest. Z jedej strony to nie wina tego lekarza bo mógł pomyslec że wiem o tym, że ten ginekolog mój umawiając mnie na wizytę mnie uświadomił, a on nie zrobił tego... :(
Na koniec nie moga wystawić rachunku, bo już mam rachunek zapłacony. A z tego co wyczytałam na innnych forum i powiedziały 2 dziewczyny to nie ma na pewno żadnych dodatkowych opłat, nawet za CC.

No w sumie racja -Twój lekarz powinien o tym poinformować, ale jakoś to wszystko dziwne-zamiast zrobić płatny poród to robią płatną konsultację:)Gdyby wszystko miało się zamknąć w takich kosztach jak pisałaś to warto pewnie się zdecydować. Chociaż w szpitalu państwowym za darmo też bywa nieźle-sama tego doświadczyłam. A co do cesarki to myślę, że jest trochę w prywatnych klinikach nacisk na taki poród, ale w Twoim przypadku możliwe, że jest uzasadnienie. Sama musisz pomyśleć czy upierać się przy porodzie naturalnym. Może dobrze byłoby popytać innego,dobrego, lekarza, bo czasami, wiadomo, cesarka jest w takich sytuacjach koniecznością. Wolę nie myśleć co się będzie działo jak dziecko utknie w kanale rodnym, tak jak pisały dziewczyny.
Ja jestem zwolenniczką porodów naturalnych (wtedy kiedy taka jest decyzja kobiety), ale myślę, że jeśli usłyszałabym, że stanowi on zagrożenie dla dziecka, zgodziłabym się na cesarkę. Masz ten komfort, że wiesz chwilkę przed porodem, więc może zdążysz to np. jeszcze z kimś skonsultować.

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 17:33:21

Cytat
kaplenz
Cytat
maadlin
Cytat
rencia163
Cytat
maadlin
Też tak myślę, że dała bym radę, ale w klinice powiedział, że moge mieć problemy i trochę mnie zdezorientował. Jeżeli nie dała bym rady to powinni pozwolic na CC po próbie naturalnego rodzenia?
Nie mów że dałabyś rade bo jak dziecko wejdzie już w kanał rodny i nagle zrobi mu się ciasno to może się zaklinować a wtedy już nie ma odwrotu i skończyć się to może porodem kleszczowym.

Czyli jednak wychodzi na to że czasami lepiej zaufać lekarzowi...

Nie sa to czarne interesy, po prostu mój ginekolog zamiast powiedzieć mi że ta konsultacja bedzie już płatna tego nie zrobił, a myslę że gdybym zapytała po prostu przez tel to od razu wiedziała bym jak tam jest. Z jedej strony to nie wina tego lekarza bo mógł pomyslec że wiem o tym, że ten ginekolog mój umawiając mnie na wizytę mnie uświadomił, a on nie zrobił tego... :(
Na koniec nie moga wystawić rachunku, bo już mam rachunek zapłacony. A z tego co wyczytałam na innnych forum i powiedziały 2 dziewczyny to nie ma na pewno żadnych dodatkowych opłat, nawet za CC.

No w sumie racja -Twój lekarz powinien o tym poinformować, ale jakoś to wszystko dziwne-zamiast zrobić płatny poród to robią płatną konsultację:)Gdyby wszystko miało się zamknąć w takich kosztach jak pisałaś to warto pewnie się zdecydować. Chociaż w szpitalu państwowym za darmo też bywa nieźle-sama tego doświadczyłam. A co do cesarki to myślę, że jest trochę w prywatnych klinikach nacisk na taki poród, ale w Twoim przypadku możliwe, że jest uzasadnienie. Sama musisz pomyśleć czy upierać się przy porodzie naturalnym. Może dobrze byłoby popytać innego,dobrego, lekarza, bo czasami, wiadomo, cesarka jest w takich sytuacjach koniecznością. Wolę nie myśleć co się będzie działo jak dziecko utknie w kanale rodnym, tak jak pisały dziewczyny.
Ja jestem zwolenniczką porodów naturalnych (wtedy kiedy taka jest decyzja kobiety), ale myślę, że jeśli usłyszałabym, że stanowi on zagrożenie dla dziecka, zgodziłabym się na cesarkę. Masz ten komfort, że wiesz chwilkę przed porodem, więc może zdążysz to np. jeszcze z kimś skonsultować.

jestem pewna że zamknie się w tych kosztach, a o szpitalu zwykłym już teraz nie myslę, bo konsultacje zapłaciłam ,więc juz nie zrezygnuję :)

Gdyby mi dziecko utknęło to chyba bym spanikowała po prostu i bała się o zycie dziecka.

Dziekuje wszystkim, na pewno jeszcze to skonsultuję z lekarzami, został mi miesiac i spotkanie z moim ginekologiem końcem miesiąca.

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 17:57:57

Obie córki urodziłam naturalnie a ogólnie byłam bardzo szczupła i przytyłam 8 i 12 kg.Też mi mówiono ze mam wąskie biodra.....Waga Gabi 4035g,waga Izuni4085g.Dałam radę i wszystko było ok:D

zweryfikowana
Posty: 674
Ostrzeżenia: 2/5

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 19:06:57

A ILE CHCĄ ZA CC???

masakra, uciekałabym stamtąd gdzie pieprz rośnie, bo pierwsze słyszę żeby z góry zakłądać że osoba która ma wąskie biodra będzie mieć trudności z porodem!!! ja mam bardzo wąskie biodra, i moje DWA porody były megałatwe! krótkie i BEZ NACINANIA KROCZA!

ewidentnie chcą naciągnąć na kasę.

najważniejsza rzecz to ty się dowiedz, czy mają oddział ratunkowy dla noworodków, bo to jest PRIORYTET!!! bo nie daj Boże, coś z maluszkiem się będzie działo, tfu tfu, to każda sekunda się liczy i jeśli będą musieli go karetką przewozić, to sama sobie wyobraź.
ja osobiście tym się kierowałam przy wyborze szpitala, czy w razie czego będą mieli jak ratować moje dzieciątko, a nie, czy mi dadzą darmowo znieczulenie...

a na marginesie - to w moim PAŃSTWOWYM szpitalu - poród rodzinny - znieczulenie - pieluszki - mleko itp. JEST DARMOWE. nie trzeba szukać prywatnych klinik.

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 20:25:25

Lekarze wiedzą co mówią.... jeśli są wąskie biodra dziecko będzie miało trudność z wydostaniem się na świat.... wskazane jest więc cesarskie cięcie...... więc po co ryzykować???... przez takie przyduszenia jest tyle wad rozwojowych...... lepiej mieć zdrowe dziecko

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 20:26:35

Ja też się tym kierowałam przy wyborze szpitala dobry odział ratunkowy dla dzieci
My w 2008 roku zapłaciliśmy za poród rodzinny i położną 400zł także wydaje mi się że kwota którą zapłaciłaś w klinice jest w granicach zdrowego rozsądku
We Wrocławiu państwowo poród rodzinny niby nie jest płatny bo nie wiem czy mogą oficjalnie pobierać takie opłaty ale potrzebna jest zgoda ordynatora a przy wizycie daje nr konta fundacji która sponsoruje odział i trzeba zapłacić 200zł
W wielu państwowych szpitalach o znieczuleniu nie ma mowy:(niestety
Jeśli chodzi o ktg to różnie ja przy pierwszej ciąży chodziłam prywatnie do super lekarza i mi nie robił dopiero w szpitalu przy porodzie a w drugiej ciąży chodziłam państwowo i lekarz robił pod koniec przy każdej wizycie
Szerokość bioder- mam koleżankę która bardzo chciała mieć cesarkę i żeby mieć pewność załatwiła sobie od ORTOPEDY zaświadczenie że ma wąskie biodra:)

zweryfikowana
Posty: 391
Ostrzeżenia: 1/5

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 21:07:56

w mediach całyczas powtarzają że porody rodzinne są darmowe i szpitale niemogą pobierać za nie opłat, ja miałam rodzić naturanie z mężem ale wyszło że skończyło się CC, no i w sumie byłam zadowolona, bo ja po kilku godzinach już śmigałam szczęśliwa, że mnie krocze nie boli, mąż był cały czas ze mną i córką,
nie martw się na zapas jeśli zaufałaś temu lekarzowi to wierz w to że wie co robi i lepiej że uprzedził cię o cesarce niż miałbyś się dowiedzieć na sali porodowej

trzymam za was kciuki


a ktg też miałam robione 2 tyg. przed porodem i w trakcie porodu

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 21:20:14

Ja rodziłam w Szpitalu państwowym ale z własną położną. Mój synek miał 4035 i też lekarze mówili ze mam wążiutkie biodra i bedzie ciężko. Bolało bardzo ale dałam radę i nie załuję, bo nie chciałam cesarki. Ale jakby mały miał mieć podna 4500 to bym błagała o cesarkę. Po prostu po porodzie nbaturalnym szybciej dochodzi się do siebie. A KTG miałam robione od 38 tyg i po terminie porodu co 2 dni.

Wątpliwości porodowe :)

20 wrz 2010 - 22:07:38

KTG miałam robione w 7 miesiącu ciąży,ale trafiłam na izbę przyjęć z bólem brzucha,słabe ruchy dziecka,pózniej w ostatnim tygodniu przed porodem 2-3 razy na dzien(zatrucie ciążowe),a wdrugiej ciąży miałam ktg przed porodem

Wątpliwości porodowe :)

21 wrz 2010 - 00:06:48

ja miałam ktg robione jak leżałam w szpitalu tak specjalnie nie jeździłam w trakcie ciąży leżałam dwa razy w szpitalu i wtedy mi robili.
Też miałam CC dzięki temu mam wspaniałego Synka...
nie zgodzę się, że po cesarce się gorzej dochodzi do siebie niż po naturalnym wszystko zależy od człowieka- moja ginekolog tak powiedziała, ja po cesarce już na drugi dzień sama wstawałam pielęgniarki więc goniły żeby się podnosić już w nocy przychodziły i unosiły mi nogi
po tym co przeszłam na porodówce byłam wdzięczna za cesarkę...

następna dyskusja:

Dotacje z UE