Obecnie rozmawiamy o:

zakupy w sieci

gorący temat

Gdzie na wakacje?

dzisiaj o 18:19

osprzęt przepięciowy

dzisiaj o 17:26

Własna firma

dzisiaj o 17:07

atrakcyjne przedszkole

dzisiaj o 16:58

Gl 4 80w90

dzisiaj o 16:17

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 02:51:42

Ręce mi już opadają - moja córka (3,5 roku) jest chora od miesiąca. Generalnie od kiedy poszła do przedszkola to raz w m-cu obowiazkowo bylo jakieś przeziębienie, ale po nowym roku to już jest tragedia! Przeziębienie, potem ospa, zapelnie ucha... Teraz już bity miesiąc w domu siedzimy - jak nie paskudny kaszel i ból ucha to gęsty katar, ostre zapalnie ucha i tak w kółko. Od miesiąca siedzimy u laryngologa, już przerobiłysmy 3 rózne antybioty! Chyba musze zmienić lekarza bo to jest jakaś paranoja... Już myślałam że zdrowieje, ale gdzie tam w weekend katar znów powrócił, a godzinę temu obudziła się z płaczem że znów boli ją ucho! W nosie pneumokok, w gardle paciorkowiec i hemophilius ( z wymazów) a lekarka rozkłada ręce. Ja juz też! Pogoda się wreszcie zrobiła, ale co tam i tak siedzimy w domu! I skąd te cholerstwa się ciągle przyplątują, jeśli siedzimy miesiąc w domu, zero kontaktu z dziećmi. Wietrze mieszkanie, nie przegrzewam, tran podaje, już przetestowałam wszelkie uodparniające rzekomo cud-miód specyfiki! Z pracy zrezygnowałam bo i tak miałam tak marne grosze że śmiech, a i tak ciągle L4 musiałam brać na małą. Już mi odbija w domu, nie wiem czy mam się śmiać czy płakać :( Czy Wasze dzieci też ciągle chorują?

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 07:41:53

może dziecko ma alergie i stąd ten katar, który rzuca się na ucho? spróbuj starać się o jakieś sanatorium nad morzem, ja z synem chodzę od czasu do czasu na seansy w grocie solno jodowej które wspomagają odporność

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 08:03:21

Ospa z przęziebieniem ma niewiele wspólnego. Jeśli dziecko ma nawracające przeziębienia , katary i zapalenie ucha, to przeszłabym się do dobrego laryngologa. Mój Grześ jak był mały praktycznie cały rok był chory, w kółko katar i zapalenia ucha, z antybiotyku wskakiwał w nowy antybiotyk. To była tragedia. Jakiś laryngolog przepisał nam mnóstwo specyfików, które nic nie pomagały, a kiedy nakazał robić punkcję zatok, nie zdzierżyliśmy i zmieniliśmy lekarza. Ten stwierdził mocno powiększony migdał i nakazał wycięcie. Po tymu jak ręką odjął. Syn od tamtego czasu choruje bardzo, bardzo sporadycznie.

Córka za to jak była mała, również chodziła w kółko zakatrzona (właściwie to od niemowlęctwa). Każde drobne przeziębienie kończyło się od razu zapaleniem oskrzeli, było podejrzenie alergii. W kółko była na inhalacjach, bo wciąż się dusiła, a od kiedy pojechaliśmy do Tunezji na wakacje na dwa tygodnie (oczywiście zasmarkani i na inhalacjach), córka cudownie wyzdrowiała. Do tej pory nie umiem tego wyjaśnić. Czy to zmiana klimatu tak na nią podziałała czy po prostu wyrosła?

Właściwie każde dziecko musi przejść chyba swój okres chorowania, znam matkę, która nie dała dziecka do przedszkola, bo bało się chorób, skutek był taki, że dziecko chorowało cały rok szkolny i narobiło sobie mnóstwo zaległości ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-04-16 08:09 przez Itallly.

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 08:31:20

U nas synek też bardzo chorował od ok 8-9 miesiąca życia, co miesiąc.Nawet z wczasów nad morzem musieliśmy wracać wcześniej bo tak się rozchorował, że groził Mu szpital.Ale chyba jednak ten wypad nad morze Go troszkę uodpornił, poza tym przez jakiś czas podawałam Immunotrofinę, potem trochę zapobiegawczo zwłaszcza zimą taki domowy "specyfik" z miodu , czosnku, cytryny. I muszę powiedzieć, że jest teraz dużo lepiej.Synek nie choruje tak często, a jeśli nawet to szybko Mu mija. Teraz czekamy na ogłoszenie listy dzieci przyjętych do przedszkola i jeśli się dostanie to też się obawiam, że znowu zacznie się chorowanie. W każdym razie zdrówka życzę dla córci a Tobie mamo wytrwałości. :)

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 08:44:19

Skąd ja to znam! Moja również trochę ponad 3,5 roku - dziecko przedszkolne. Generalnie od listopada ciągły kaszel w różnej postaci. Jak już kaszel słabnie, młoda idzie do przedszkola to po tygodniu znowu zaczyna się od nowa. Od początku roku w sumie mieliśmy 2 antybiotyki (z czego drugi własnie teraz - zapalenie płuc!!!) Ja łapię te cholerstwa prawie równo z nią. Rok 2013 to ciągłe choroby. 2 tyg choroby, tydzień przedszkola i tak w kółko. Teraz też wiosnę oglądamy przez okno. Trany, sambucole, rutinacea, są już niemal na stałe w naszej diecie!!! Też mam tego serdecznie dość.

dodam że zanim poszła do przedszkola miała 1 poważną infekcję z antybiotykiem i może ze 2 wirusówki!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-04-16 08:45 przez camika.

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 09:12:38

Witaj
Bardzo wam współczuję-to bardzo przykre:(
ja bym ci na wstępie poradziła znalezc dobrego periatrę ogólnego który pomógł by wam ogarnąc te wszystkie przypadki-do tego oczywiście może byc alergia która mogłaaby byc bazą tych wszystkich chorób ponieważ alergia obniża układ odpornościowy i wtedy dziecko łapie wszystko co popadnie
ale zacznij analizę od tego kiedy się wszystko zaczeło?
od przedszkola?czy to jest publiczne czy prywatne?
to jednak ma znaczenie-ponieważ do publicznego chodzą różne dzieci-(i nie obrażając dzieci)to rodzice przyprowadzają chore dzieci i co nie którzy mają to daleko gdzieś że inne dzieci się rozchorują

powiem ci tak moja bratowa ma synka-jak poszedł do przedszkola też zaczął się koszmar -bezprzerwy chory-2 tyg leczenia w domu +3dni odpoczynku poszedł do przedszkola iza 2dni znowu chory i tak pół roku-każdy jej mówił że spokojnie że tak jest że dziecko musi to przechorowac
Nie zgadzam się z tym wcale-dlaczego ?musi przechorowac?dlatego że jedna czy druga mamusia przyprowadziła chore dziecko do przedszkola?wiadomo w szkole jest już inaczej -dzieci są bardziej odporne-ale takie maluszki nie mają jeszcze takiej odporności i WCALE nie muszą zarażac się od innych
ale ci powiem odnośnie mojej bratowej-tak się wkurzyła że zabrała dziecko z tego przedszkola i zapisała prywatnie do małej grupy gdzie było ok 15 dzieciaczków
powiem ci jak mały poszedł tam do przedszkola skończyło się chorowanie-wogóle nie łapał nic -wiadomo koszt prywatnego wyższy ale wziąśc pod uwagę cenę leków,chodzenie po lekarzach,męcznie się dziecka itd to lepiej zapłacic i miec spokój
wiadomo że nie ma gwarancji na 100% ze wiesz dziecko nie zachoruje
ale z twego co słyszę to zawsze zaczyna się od przedszkola
nie wiem może w waszym przypadku dotyczy to innej strony
ale skoro mówisz że odkąd poszła do przedszkola to się zaczeło?
może warto zmienic przedszkole-wykurowac córcię odpocząc i spróbowac:)

ja podaje mojej córci Bioaron C i jeszcze jedna szafkowa mamusia super mi poradziła
acidolac baby w saszetkach -podaje do napoju jedną saszetkę dziennie-w opakowaniu jest 10 saszetek-i tak jedną dziennie-potem 1-2 tyg przerwy i znowu podaje acidolac baby przez 10 dni
tak wiesz przez jesień -zimę
i powiem ci przez 6mc córcia nie chorowała
praktycznie od pazdziernika tamtego roku do tertaz bo ostatnio grypopodobną wirusówkę mialiśmy-ale to mąż już przyniósł do domu z pracy-gdyby nie to to obeszlibyśmy się bez choroby-
to mogę ci polecic
trzymam kciuki i życzę Wam zdrówka

zweryfikowana
Posty: 360
Ostrzeżenia: 2/5

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 09:13:32

hmmmm ja tez to znam :(((( odkąd toska poszła do przedszkola jest tragedia !!!!
od grudnia siedzimy w domu w marcu poszła na 4 dni i znowu chora , teraz chodzi od poniedzialku ale odliczam juz dni do kiedy !!!! wszyscy mi mowili ze drugi rok juz bedzie lepszy ale jest jeszcze gorzej !!!!, ten rok to juz tak nam dał popalić , tyle chemii sie ładuje w te dzieci a one są jeszcze takie małe a co bedzie później? teraz mam nowy sposób na jej infekcje i od stycznia nie brała antybiotyku , jak juz cos sie dzieje i wstaje standardowo z suchym kaszlem od razu robie jej inhalacje i mama stawia jej bańki i tak ja ratuje jakos odpukac przechodzi bez antybiotyku!!! lekarza daja antybiotyki bo tak jest najłatwiej !!!! ale to nie jest rozwiazanie , ja wiem kiedy trzeba to daje ale ogolnie córka często choruje , od wrzesnia idzie do "0" a to już obowiązek przedszkolny i jeśli bedzie tyle opuszczac co w tym roku to nie wiem co będzie, współczuje wam ale dobrze wiem co przechodzicie !!!!

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 09:25:25

Niestety tak jest z tymi dziecmi w przedszkolu...moja jak zaczeła chodzic do przedszkola 2 lata temu to takze zaczeła mi chorowac co 2 tygodnie...w tym roku juz mniej chorowała no i niestety dziecko musi ci wyrosnąc z tego..nic nie zrobisz z tym bo wiem po swojej corce..z przeziebienia do zapalenia oskrzeli a potem zapalenie ucha...najgorszy pierwszy rok w przedszkolu..moja była badana w kierunku alergii nawet i nic ...ja podaje teraz BIOARON-C i priobiotyki raz dziennnie..cos to daje bo mniej w tym roku choruje..

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 09:34:12

nie zgodzę się z opinią że prywatne przedszkole jest lepsze od państwowego. Moja chodzi do prywatnego. Rodzice czasami w takim stanie dzieci przyprowadzają że głowa mała! Więc czy prywatne czy państwowe wg mnie nie ma znaczenia.

zweryfikowana
Posty: 360
Ostrzeżenia: 2/5

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 09:41:32

co do przedszkola także sie nie zgodzę , pracowałam w jednym i drugim:)))) i chyba nawet gorzej bylo w prywatnym :((( dzieci z gilem po pas przychodziły !!!!! a jesli chodzi o cuda na odporność to według nie strata kasy przerobiłam już chyba wszystko od szczepionek doustnych po syropki , czosnek , miód i probiotyki i wszystko kończy sie tak samo , tydzien w przedszkolu i 2 tygodnie w domu

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 09:41:56

u nas to samo tylko nie miesąc a prawie 7 miesięcy ciągłych chorób tez pod kontrolą laryngologa tez ospa itd tylko trzeba trafić na dobrego laryngologa u nas to 3 migdał był powodem jesteśmy w trakcje leczenia ale laryngolog powiedział ze stosowanie antybiotyków jest nie do konca skuteczne więc szkoda obwiązać serce, teraz stosujemy krople jeśli nie będzie poprawy to za pół roku wytną migdałki, znajomej córce wycieli w wieku 5 lat choroby mineły jak ręką odiął

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 10:26:30

ale u nas juz przerobione sa bioarony i inne cudeńka - jak pisalam wyżej. na acidolaku jedziemy od ponad miesiąca odkąd zaczełyśmy brac antybiotyki. zmieniać przedszkola nie zamierzam, też nie sądze aby to cos dało mala chodziła kilka dni do prywatnego po 2 roku życia i to co sie tam działo to ja dziękuje! dopóki nie poszła do przedszkola po 3 roku zycia to może że 3 razy miała katar i raz trzydniówkę. no mówię wam koszmar! koszmar! ja jestem już tak załamana że żyć mi się odechciewa :( tracę nadzieję już :(

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 10:29:00

córka 1,5 roku w przedszkolu chorowała - 2 tyg w domu, 3 dni w przedszkolu. W 3 roku wszystko minęło - teraz chodząc do zerówki była raz przeziębiona i na tym koniec :)

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 10:34:02

witaj ja mam podobnie moje dziecko jak nie choruje to nie choruje ale jak cos zlapie to zawsze powaznego zapalenie pluc bylysmy w szpitalu oskrzela ciagle antybiotyk.byl jakis spokoj juz zaczelo sie w sobote gesty zielony katar w nocy garaczka dusznosci nad ranem spuchla mi obrzek wokol oczu usta nos pojechalismy do szpitala diagnoza nieokreslona pokrzywka z obrzekami nie wiadomo na co infekcja drog odechowych powiekszone migdalki asymetryczne dostala zastrzyk w pupcie antybiotyk syrop odczuleniowy spray do gardla wit c w kroplach i oslonke.opuchlizna zeszla jeszcze wysypke ma nie garaczuje katar do pasa gesty.mamy w piatek isc do swojego lekarza zarejstrowalam ja do laryngologa mamy wizyte na 30 kwietnia siedzimy w domu i patrzymy na wiosne przez okno.w piatek troche wyjdziemy bo musimy do lekarza jechac ciekawe co laryngolog nam powie.jak miala roczek bylismy juz i bylo wszystko ok.a teraz lekarz w szpitalu powiedziala ze mam zwrocic uwage lekarzowi rodzinnemu ze corka ma powiekszone asymetryczne migdaly martwie sie co to oznacza czy czeka ja zabieg w piatek porozmawiam ze swoja lekarz pozdrawiam zycze zdrowka dla coreczki a dla pani wytralosci.moja corka ma 3 latka nie chodzi do przedszkola codziennie otwarte okno i jak zdrowa zawsze spacer.

wiecznie chore dziecko

16 kwi 2013 - 10:37:18

ja szczerze mówiąc przedszkola jeszcze nie przerabiałam-dopiero w tym roku
co wiem to ze słyszenia
ale z tego co tu piszecie to beznadziejnie to wszytsko wygląda:(((
myślałam że prywatne to o niebo lepsze:((
nie wiem nie wiem -moja córcia jak już choruje to wtedy jest już wszystko na 100% i bardzo mocno -u nas się nie zdarza lekkie przeziębienie-tylko jak już to zawsze okropne choróbsko
troche mnie nastraszyłyście:(

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Kobietki, ratunku! Chodzi o sen 22 miesięcznej dziewczynki!