Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Moja Mała miała pchacza z Fischer Price'a z panelem z organkami, gitarką itp. i szczerze BAAAAARDZO nie polecam, wiem ze dziś zainwestowalibyśmy te pieniądze w cięższy, bardziej stabilny, może drewniany pojazd :) ten był zdecydowanie za lekki i niski dla naszego wielkoludka ;))

Drogie mamy Proszę pomóżcie mi w dokończeniu pracy mgr! mam 3 min. ankietę nt. jakości jogurtów dla Maluchów. http://moje-ankiety.pl/respond-44089.html

pozdrawiam,
Marta

A może coś co nie dzwoni, nie dziajda, trąbi i rozprasza dziecko... ? Moja Anielcia ma taką fajną drewnianą krówkę.... kolorową ale bez tych bajerów... i jest super... jeden mankament nie da się skręcać kółeczkami... ale tu http://www.kolory-marzen.pl/bujaki-jezdziki-skoczki,jezdzik-frodo,005001011,2856.html znalazłam boski jeździk i ma kierowniczkę, że można skręcać no i uroczy, ekologiczny i drewniany - na pewno trwalszy niż te plastiki...

Treść posta została usunięta automatycznie



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-05-08 11:13 przez gosia1281.

niezweryfikowana
Posty: 98
Ostrzeżenia: 1/5

a mnie te plastiki się nie podobają - drewiane wersje są dużo trwalsze i ładniejsze ;)



niezweryfikowana
Posty: 14
Ostrzeżenia: 6/5

Moim zdaniem jak najbardziej kupić dziecku jeździk. Prędzej czy później po niego sięgnie a jest to jednak fajne narzędzie do uczenia dziecka równowagi by z czasem zaczęło jeździć na 4 kołowym rowerku :) Polecam poczytać artykuły na ten temat :)

Jeśli chodzi o jeździk, to na pewno będzie trafiony prezent. Moja starsza dwójka uwielbiała godzinami jeździć na swoim autku, ale niestety po 5 latach użytkowania samochodzik-jeździć rozpadł się. Teraz dla mojego najmłodszego 9-miesięcznego synka znalazłam super jeździki i sama nie wiem, który wybrać https://zaira.pl/pl/c/Jezdziki/265
Strasznie podoba mi się ten drewniany samochodzik oraz Zygzak McQueen. Na pewno na roczek synuś dostanie jeden z nich i wiem, że na pewno długo będzie się nim bawił. Przy czym widziałam Zygzaka Mcqueena na żywo po 7 latach użytkowania (tylko w domu) i był w stanie idealnym. Ewentualnie dobrym pomysłem na prezent jest rowerek biegowy. Długo krzywiłam się patrząc na te dziwne rowery bez pedałków, ale w końcu się przełamałam i kupiłam chrześnicy na roczek (wiem, że byłą na niego za mała, ale ma 2 lata straszą siostrę, która na nim jeździła) a teraz sama Zosia na nim śmiga. Wybór tych rowerków jest niesamowity https://zaira.pl/pl/c/Rowery-biegowe/207
Zresztą moja najstarsza córcia uczyła się jeździć na rowerze jak miała 5 lat (niestety nie mogła wcześniej) i by z tym kłopot. I ... znajoma podpowiedziała mi żebym na tydzień odkręciła pedały. Nie uwierzycie - super zadziałało. Wystarczyły dwa dni!

niezweryfikowana
Posty: 31
Ostrzeżenia: 2/5

najlepiej pchacz , przy chodziku dziecko się rozleniwia , przynajmniej tka było wprzypadku moich maluchów

niezweryfikowana
Posty: 229
Ostrzeżenia: 2/5

Na początek na pewno pchacz będzie najlepszy, potem jeździk lub rowerek biegowy od razu. A jeśli chodzi o pchacz to musi być "wielozadaniowy", jak ten ze zdjęcia. Natomiast tutaj <moderacja-link do komercyjnego Serwisu> widziałam sporo świetnych jeździków, np. w kształcie samochodu retro. Lepiej od razu kupować używane, bo przecież dziecko i tak nie będzie go zbyt długo używać.




Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-10-02 21:42 przez moderator.

niezweryfikowana
Posty: 7
Ostrzeżenia: 2/5

My dostaliśmy od dziadków taki Pchacz piesek Lolly Little Bird Told Me. Faktycznie pomógł stawić pierwsze kropki Maciusiowi, ale nie wiem, czy warto coś takiego kupować. Nasza córka nie miała takiego pchacza, a wcześniej zaczęła chodzić. Obecnie chcemy go sprzedać, bo kosztował 359 PLN, tu dziadkowie go kupili: <moderacja> Chcemy sprzedać za 200 PLN, ale chętnych coś brak... :-(





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-10-02 21:39 przez moderator.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Krzesełko uczydełko !;)