Obecnie rozmawiamy o:

komputer pod gry

gorący temat

Depilacja laserowa Łódź

dzisiaj o 17:38

Szkoły policealne-opinie

dzisiaj o 13:22

Co jeść?

dzisiaj o 12:04

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

07 wrz 2015 - 15:44:08

Oczywiscie niesiedzace dziecko zabrac i cala droge trzymac na rekach brawoo
Moje nie siedzialo a ja sie wypowiedzialam do SWOJEGO dziecka i opisalam swoja sytuacje i nikogo do tego nie zachecam a swoja droga juz widze jak wparowujesz do autobusu patrzysz czy sa pasy i wysiadasz hahahaha
Poza tym mieszkam w malej miejscowosci pociagi stad nie wychodza autobus to jedyna alternatywa a dojechac musialam ...
I dla mnie niebywale jest krytykowac kogos nie znajac sytuacji to sie dopiero nazywa hipokryzja

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

07 wrz 2015 - 16:45:29

Cytat
incognito82
Oczywiscie niesiedzace dziecko zabrac i cala droge trzymac na rekach brawoo
Moje nie siedzialo a ja sie wypowiedzialam do SWOJEGO dziecka i opisalam swoja sytuacje i nikogo do tego nie zachecam a swoja droga juz widze jak wparowujesz do autobusu patrzysz czy sa pasy i wysiadasz hahahaha
Poza tym mieszkam w malej miejscowosci pociagi stad nie wychodza autobus to jedyna alternatywa a dojechac musialam ...
I dla mnie niebywale jest krytykowac kogos nie znajac sytuacji to sie dopiero nazywa hipokryzja

Co ty bredzisz?
Czy ja gdzieś pisałam o tym, żeby dziecko na rękach trzymać?
Dziecko ma jechać w foteliku. Przypiętym pasami foteliku. To jest jedyne bezpieczne rozwiązanie.
Temat nie dotyczy twojego dziecka, ale dziecka autorki, a ty swoją postawę opisujesz jako kompletnie normalną, mimo, że ignorujesz podstawowe zasady bezpieczeństwa. Może ty nie miałaś innej alternatywy, ale autorka ma, więc zachęcanie jej do jazdy autobusem (możliwe, że bez pasów) to głupota.
A co do hipokryzji: hipokrytą jest ten kto krytykuje kogoś, mimo, że sam robi dokładnie to samo. Nie rozumiem w takim razie czemu niby ja miałabym być hipokrytką? Bo ja dziecko wożę w foteliku. Przypiętym.

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

07 wrz 2015 - 17:20:23

Zdazylam zauwazyc ze wpierasz cos co kompletnie miejsca nie ma ale jak ja to samo zrobilam to oburzenie
Wiec moze razem z kolezanka majka udacie sie do podstawowki i nauczycie czytac ze zrozumieniem bo ewidentnie problem macie
Ja przedstawiajac swoja sytuacje zdania nie narzucam wiesz to jak z ogladaniem reklamy albo kupisz albo nie wybor nalezy do ciebie sCzegolnie jak jest sie matka to wie sie co jest dla swojego dziecka najlepsze
W moim przypadku gdybym fotelika nie wziela musialabym dziecko 7 miesieczne trzymac na rekach bo inaczej jak ? ? A uwazam ze chyba leoiej w foteliku jak na rekach cala droge ....ale ty zapewne za chwile mnie uswiadomisz ze moglam wynajac najlepiej tax ...
A zeby bylo smieszniej raz jechalismy karetka na sygnale 200 km i tez syn byl w foteliku i nie byl zapiety ....zbrodnia ...ale zycie mu uratowala i wbrew twojej teorii nie kazdy autobus ma pasy nawet ten na dalekie trasy ...tylko blagam nie wciskaj kitu ze kazdy bo juz jedna madra byla co to mowila ze dzieci plecakow w 1 klasie nie nosza



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-09-07 17:26 przez incognito82.

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

07 wrz 2015 - 20:29:27

incognito82: Ja nie wiem z czym ty masz problem, ale chyba kompletnie nie rozumiesz o czym my piszemy:/
Temat nie dotyczy ciebie, ale autorki, która pyta jak ma jechać z dzieckiem. Skoro twój przykład (matki olewającej zasady bezpieczeństwa) to według ciebie, żadne narzucanie, ale coś jak reklama, to sama siebie tymi słowami pogrążasz, bo reklamy właśnie mają na celu zachęcenie do danego "produktu".
I wybacz, ale dla mnie albo się jeździ bezpiecznie albo wcale. Albo w przypiętym foteliku, albo wcale. I nie, nie jechałabym w żadną trasę z maleńkim dzieckiem jeśli nie byłoby możliwości jechania właśnie w zapiętym foteliku. Obejrzyj sobie jakiekolwiek filmy, w których widać jak fruwa dziecko w źle zapiętym foteliku to może zmądrzejesz. Niestety twój przykład pokazuje, że nie każda matka wie, co dla dziecka najlepsze...
W karetce wyboru nie miałaś, wiadomo jak jest. Tyle, że ty ze swoją ignorancją uważasz to za świetny argument, jaka to niby taka jazda jest bezpieczna. A nie jest.

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

07 wrz 2015 - 20:45:09

Wiesz tak sie sklada ze wyboru nie mialam I tu przeliteruj sobie RATOWALAM ZYCIE DZIECKU i w dusxy mialam cxy sa pasy czy nie i do tej pory uwazam nawet gdyby syn chory nie byl lepsza alternatywa dla maluszka jest fotelik jak rece matki bo wybacz ale nie wszytkie autobusy sa zabezpieczone pasami i skoro ty porownujesz transpot autobusowy do samochodowego i tozsamo bezpieczenstwo to mysle ze z takim mysleniem musialabym zycie spedzic w domu
I jeszcze raz zaznacze podalam swoj przyklad jak przewiezc dziecko nigdxie tegi nie reklamuje i nikogo nie zachecam kazdy swoj rozum ma
I jeszcze jedno natknelam sie na badania gdzie obalano mit foteliku i to kilku konkretnych firm wiec to tez super bezpieczne nie jest wiec polecam siedziec w domu
Bardzo mnie interesuje jak przewieziesz dziecko z pkt a do pkt b autobusemmktory pasow nie ma a przewiezc musisz ? Dziecko ktore ma no 8 miesiecy ...bo posadzic na miejscu pasazera no nie posadzisz...



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-09-08 07:03 przez incognito82.

zweryfikowana
Posty: 391
Ostrzeżenia: 1/5

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

07 wrz 2015 - 23:19:36

Ja jeździłam z fotelikiem, pasy były,dziecko większość drogi spało. Nie wzbudzałyśmy jakiegoś szoku.
Ale miałam sytuację gdzie panowie z busa śmiali się ze mnie że mam fotelik, że tak nikt nie jeździ mała miała wtedy już 5 lat, poinformowałam panów ,że mi tak wygodniej i bezpieczniej i że jak coś się stanie to będą odpowiadać i nawet przy zwykłej kontroli policji to oni poniosą karę finansową za brak fotelika, to im mina zrzedła i mi przyznali rację.

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

08 wrz 2015 - 10:57:54

Odległość 120 km jest spora. Osobiście nie podróżowałam z dzieckiem autobusem tak daleko, ale bliższe odległości pokonywaliśmy i było ok:) Warto aby autokar był odpowiednio wyposażony, a tym samym przejazd bezpieczny:) Może lepszy autokar, są bardziej nowoczesne:)

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

08 wrz 2015 - 11:08:58

incognito82: Nie wiem co to może być za sytuacja ratująca życie, skoro jeździłaś autobusem regularnie, ale mniejsza z tym. Dla mnie, w takiej sytuacji, gdybym musiała kilka razy w miesiącu jeździć z dzieckiem gdziekolwiek to szukałabym innej alternatywy niż autobus bez pasów. Albo szukałabym innego przewoźnika, albo poszukałabym kogoś, kto mnie zawiezie w konkretne miejsce.
Ale dla mnie nie wchodzi w grę wożenia małego dziecka ani na rękach, ani w nie przypiętym foteliku i wybacz nie przekonasz mnie tekstami, że lepszy niezapięty fotelik niż ręce. Może wygodniejszy, ale tylko jeśli się nic nie stanie. Jak się coś stanie to będzie i tak tragedia.
I owszem, gdybym nie miała jak wozić dziecka to siedziałabym w domu.
Badania co do wożenia dziecka w foteliku pewnie też oglądałaś niedokładnie. W takich badaniach jest na ogół pokazywane, co się dzieje jeśli fotelik jest właśnie źle zapięty.
A co do twojego przykładu: żaden mi to przykład dla autorki czy kogokolwiek. Chyba tylko popisu ignorancji podstawowych zasad bezpieczeństwa. A podałaś swój przykład i bronisz się za wszelką cenę używając co raz to nowych argumentów. W ostatnim wpisie podważasz nawet skuteczność fotelików:/

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

08 wrz 2015 - 14:50:05

A to jakby nie twoja sprawa z czym jezdzilam i po co jezdzilam ...czy musialam czy nie usprawiedliwiac sie nie zamierzam ...i nie wiem czy wiesz ale owszem jest obowiazek posiadania pasow dla autobusow ale od 2006 roku autobusy starsze takoego oboeiazku jeszcze nie maja ...i wybacz ale do 2006 roku kazdy z nas zyc musial z transportem miejskim
Jestem swiadomym rodzicem i nigdy tez nie slyszalam by autobusy byly az tak popularne w wypadkach
I uwierz to nie ignorancja a zdrowy rozsadek

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

08 wrz 2015 - 18:08:48

incognito82: Oczywiście, że to nie moja sprawa po co jeździłaś i w ogóle bym tej kwestii nie poruszyła, gdyby nie twój argument o "ratowaniu życia". Jak dla mnie był to słaby argument, biorąc pod uwagę, że wyjazdy były planowane, kilka razy w miesiącu (o czym pisałaś wcześniej). A przy takich częstych wyjazdach można szukać alternatywy dla autobusu bez pasów.

Co do przepisów: przepisy przepisami, ale bezpieczeństwo bezpieczeństwem, nie ma co więc argumentować się tym, że kiedyś można było jeździć busem bez pasów. Kiedyś można było każdemu jeździć bez zapiętych pasów w ogóle. Czy to świadczy o tym, że było to dobre i bezpieczne?

A co do wypadków: nie znam statystyk porównujących ilość wypadków autokarowych do samochodowych (biorąc jednocześnie pod uwagę ilość tychże pojazdów na drogach). Ale myślę, że to nie ma znaczenia, czy często się takie wypadki zdarzają czy nie. Chodzi o to, że w razie wypadku (czy nawet bardzo silnego hamowania) dziecku może stać się krzywda, jeśli nie będzie zapięte. Fotelik frunie jak wystrzelony z procy. I to jest ignorancja, bo powołując się na domniemane statystyki (cyt: "nigdy tez nie slyszalam by autobusy byly az tak popularne w wypadkach" ) olewasz zasady bezpieczeństwa.

Tak więc wybacz, ale moim zdaniem daleko ci do świadomego rodzica w tej kwestii, którą tu poruszamy.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-09-08 18:10 przez justangel.

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

08 wrz 2015 - 18:37:53

Wiesz ciezko przewidziec chorobe i zaplanowac ale ty zapewne bys przewidzialai zaplanowala ...to mnie nawet rozbawilo i tu zakoncze nasza rozmowe pewnym powiedzeniem
Nie rozmawiaj z idiota bi najpierw sprowadzi cie na swoj poziom potem zabije doswiadczeniem
A ze juz zaczynasz wiec ja nie zamierzam sie znizac do takiego poziomu
Konczac swiat nie jest idealny nawet jakbysmy chcieli i co robili to pewnych spraw nie przeskoczymy i jest cos takiego jak intuicja i zdrowy rozsadek lepsze zlo ...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-09-08 18:39 przez incognito82.

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

09 wrz 2015 - 09:17:35

Są przewoźnicy którzy mają foteliki- przed podróżą zgłaszasz , że jedziesz z dzieckiem i potrzebny jest fotelik.

jazda autobusem z dzieckiem- pytanie

09 wrz 2015 - 11:35:29

No tak, jak brakuje merytorycznych argumentów to zawsze jeszcze można nabluzgać...

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Prezent dla 9-letniego siostrzeńca