Obecnie rozmawiamy o:

Meble na wymiar Warszawa

gorący temat

Gdzie na wakacje?

dzisiaj o 18:19

osprzęt przepięciowy

dzisiaj o 17:26

Własna firma

dzisiaj o 17:07

atrakcyjne przedszkole

dzisiaj o 16:58

Gl 4 80w90

dzisiaj o 16:17

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki

tanie ciasta przepisy

18.01 o 12:29

Desmoxan opinie

14.01 o 21:11

TK MAXX opinie o sklepie

13.10 o 14:29

calominal opinie

30.01 o 21:06

Aktywne użytkowniczki

Skomentuj
<-- 1 2 ... 5 6 7 8 9 10 -->
zweryfikowana
Posty: 104
Ostrzeżenia: 1/5

Przedszkole

08 wrz 2010 - 13:12:28

u mnie nie najgorzej. Mała dzielnie się przebiera,wprowadzam na salę,i szybko zamykam drzwi za sobą.. jest chwilka płaczu a póżniej cały dzień jakoś znosi grzecznie. kilka razy płakała w domu że nie chce iść do przedszkola bo boi się pani i boi się dzieci (ma 2 latka mała symulantka;) a dzisiaj pierwszy dzień bez płaczu jak ją zostawiłam. Odkąd chodzi do żłobka to nasze pierwsze rozstania-nigdy z nikim nie zostawała

Przedszkole

08 wrz 2010 - 13:13:19

U nas nie ma tego problemu, bo moja córka to by mogła mieszkać w przedszkolu:) Rozumiem, że Twoja poszła pierwszy raz (moja już drugi rok). Wiem, że to łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić, ale znajoma przedszkolanka tłumaczyła mi w zeszłym roku, że nawet jeśli dziecko płacze i urządza histeryczne sceny, to potem na sali wśród dzieci wcześniej czy później się uspokaja. Niektórym dzieciom wystarczy pięć minut, inne przekonują się do przedszkola nawet parę miesięcy. Syn sąsiadki chodził niechętnie, często płakał, aż do ferii, potem drugie półrocze zaczął już z pozytywnym nastawieniem. Trzymam kciuki i nie poddawaj się-w przedszkolu córce nie dzieje się żadna krzywda, a jak zobaczy, że jak płacze, to jej nie posyłasz, to będzie to wykorzystywać. Powodzenia:)

Przedszkole

08 wrz 2010 - 13:31:49

moja starsza mogłaby spać w przedszkolu,młodsza no niestety tak kolorowo już nie jest (ma niecałe 2,5roku) płaczę na samo wejście na salę,usilnie próbując wejść mina ręce i się zakleszczyć,praktycznie płacze albo cały dzień z przerwami albo cały ale ja się nie poddaję, każdy dzień jesteśmy bliżej do sukcesu,malutkimi kroczkami będzie dobrze

Przedszkole

08 wrz 2010 - 13:57:03

moja starsza córka jak ją posłałam do przedszkola to też strasznie płakała ale ja nie miałam wyjścia musiałam ją zostawiać bo musiałam iść do pracy a nie miałam jej gdzie zostawić teraz już 3 rok poszła do przedszkola ( jak poszła miała2,5 teraz ma 5,5 ) i poprostu kocha tam chodzić jak jest chora i jej nie daje to pyta kiedy wkońcu bedzie mogła iśc:) Wam mamuie radze nie poddawajcie sie i zostawiajcie dzieci w przedszkolu bo to naprawde super sprawa tam sie naprawde wiele rzeczy uczą różne piosenki zabawy a wątpie że w domu macie tyle czasu żeby poświęcić swojemu dziecku:)

Przedszkole

08 wrz 2010 - 14:07:49

Mój synek dziś był dopiero trzeci dzień. Przedszkole to jego marzenie, które się w końcu ziściło,więc pierwszego dnia tak gnał na salę, że zapomniał się ze mną pożegnać...
Jest bardzo zadowolony, choć wiadomo, cieszy się jak już po niego przychodzimy.
Problem to ja mam z niespełna 2-letnią córeczką-urządza mi sceny, bo ona też chce do przedszkola....

Przedszkole

09 wrz 2010 - 07:34:03

U nas dobre nastawienie trwa ,córka ciągle chce chodzić do przedszkola, ale niestety czwartego dnia już zachorowała i jest w domu;( takie uroki przedszkola, już 1 września były chore dzieci-rodzice przyprowadzili.....
sama rozpoczynam prace w przedszkolu z 3 latkami jako nauczycielka, przedszkole otwierane jest 13 września, sama będę działać teraz z drugiej strony, przy marudzących i zachwyconych 3 latkach;)))

Przedszkole

09 wrz 2010 - 08:27:01

moje czterolatki spisują się dzielnie, aż jestem z nich dumna. Kiedy odbieram ich proszą czy mogą jeszcze zostać a kiedy tłumacze, że zamykają już przedszkole pytają czy pozwolę im tu przyjść jutro, pojutrze i jeszcze innego dnia, hahahaha
Podobają im się zabawy i mają już fajnych kolegów, na szczęście ... być może tak dobrze znoszą ponieważ jest ich dwóch i choć nie ma nigdzie mamy to jednak brat jest zawsze obok. To dopiero początek jednak, więc czas pokaże jak to będzie dalej. Jedyny problem jaki z nimi mam to ranne wstawanie, nie zawsze chętnie wstają z łóżka i codziennie mówią, że są jacyś niewyspani. Walczymy z tym jednak i mam nadzieję, że będzie coraz lepiej. Pozdrawiam wszystkie mamusie małych przedszkolaczków :)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-09-09 08:28 przez qachna79.

Przedszkole

09 wrz 2010 - 08:43:43

Cytat
pretty_woman
U nas nie ma tego problemu, bo moja córka to by mogła mieszkać w przedszkolu:) Rozumiem, że Twoja poszła pierwszy raz (moja już drugi rok). Wiem, że to łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić, ale znajoma przedszkolanka tłumaczyła mi w zeszłym roku, że nawet jeśli dziecko płacze i urządza histeryczne sceny, to potem na sali wśród dzieci wcześniej czy później się uspokaja. Niektórym dzieciom wystarczy pięć minut, inne przekonują się do przedszkola nawet parę miesięcy. Syn sąsiadki chodził niechętnie, często płakał, aż do ferii, potem drugie półrocze zaczął już z pozytywnym nastawieniem. Trzymam kciuki i nie poddawaj się-w przedszkolu córce nie dzieje się żadna krzywda, a jak zobaczy, że jak płacze, to jej nie posyłasz, to będzie to wykorzystywać. Powodzenia:)
Popieram nawet jak płacze to trzeba ją wysyłać do przedzkola bo potem bedzie to genialnie wykorzystywać ja miałam tak w tamtym roku ze starszą córką parę razy zostawiłam w domu bo nie chciała iść to potem rano cyrk miałam w domu. Na szczęście poradziłyśmy sobie z tym żelazna konsekwencją.

a mój trzylatek spisuje się rewelacyjnie zero płaczu, super grzeczny mam nadzieję że juz tak zotanie ;-)

Przedszkole

09 wrz 2010 - 09:15:37

Do dzisiejszego poranka mogłam się cieszyc ,że Nadia do przedszkola gnała z uśmiechem na twarzy.Dziś było zupełnie inaczej....płacz,lament,złość,wydaje mi się że wszytsko to naśladowanie rówieśników,przez tyle dni patrzyła na płaczące dzieci aż i Ona pewnie chciała zwrócić na siebie uwagę.No cóż.serducho dziś zabolało:(

Przedszkole

09 wrz 2010 - 10:07:20

Cytat
joakr53
Był juz watek o tym jak było 1go dnia w przedszkolu, a jak wasze dzieciaki trzymają sie po tygodniu??? Moja od poniedziałku nie ma ochoty chodzic, panie dzwoniły,żeby ja odebrać wczesniej bo niestety płacze; wczoraj była ale płakała, a dzisiaj nie posłałam jej wogole. Nie miałam serca, mówi,że nudzi się,że tęskni..... ehhhh A u was jak drogie Mamy??
hej ja mialam taki sam problem rok temu.....panie kazały mi normalnie przyprowadzac małego.....nie rozumiem dlaczego dzwoni do Ciebie przedszkolanka????to chore ale uwazam ze ona jest od tego zeby zachecic Twoje dziecko zeby przychodziło do tego przedszkola wkońcu to jej zawód i posiada odpowiednie wykształceniem w pedagogice tak?jezeli nie bedziesz zaprowadzac małej to ona bedzie "madrzejsza niz Ty"i bedzie wiedziala ze za kazdym razem jak tylko zaplacze to mamusia po nia przyjdzie....takie jest moje zdanie....przechodziłam to rok temu i wiem z własnego doswiadczenia!!!!!!!!!

Przedszkole

09 wrz 2010 - 10:11:40

moja coreczka poszla od poniedzialku dzis 4 dzien pierwszy dzien byl najgorszy plakala trzymala sie nogi i cofala sie do tylu ze chce do domu w listopadzie skonczy 4 latka... drugi dzien tez placz trzeci juz troszke lepiej i dzis juz bez placzu pozegnala sie z buziakiem i poszla na dywanik z pania .. nie chce jesc w przedszkolu czaem zje obiad i podwieczorek ... zabieram ja wczesniej o 13 narazie a powinna byc do 15.30 ..szkoda mi jej ale musi sie przelamac .. Rano juz nie chce isc ubiera sie z placzem ze nie chce isc .. . jak dzieci ida myc rece to mowi ze ma czyste zeby tez ma czyste ... A panie to zeby najlepiej sie gdzies schowały :)))) i ona bedzie rzadzic !!! :) Mysle je bedzie coraz l;epiej tym bardziej ze przedszkole mamy praktycznie za ogrodzeniem :) pozdrawiam

Przedszkole

09 wrz 2010 - 11:00:11

Mój Kuba ma 5lat i osiem miesięcy pierwszy raz poszedł do przedszkola ja byłam cała w stresie a on poleciał nawet się ze mną nie pożegnał, poszłam po niego a on obrażony że go za wcześnie zabrałam. Dzieciaczki płakały myślałam że może jak usłyszy to też mu się smętnie zrobi a tu miła niespodzianka. Wiem że u nas Pani mówiła żeby nie cudować jak dziecko płacze zostawić to przejdzie i w końcu się przyzwyczai.

Przedszkole

09 wrz 2010 - 12:17:01

Alicja siedzi w domu bo wirusa złapała.... tak na dobry początek;)

Przedszkole

09 wrz 2010 - 13:30:48

Cytat
majaalan
Cytat
joakr53
Był juz watek o tym jak było 1go dnia w przedszkolu, a jak wasze dzieciaki trzymają sie po tygodniu??? Moja od poniedziałku nie ma ochoty chodzic, panie dzwoniły,żeby ja odebrać wczesniej bo niestety płacze; wczoraj była ale płakała, a dzisiaj nie posłałam jej wogole. Nie miałam serca, mówi,że nudzi się,że tęskni..... ehhhh A u was jak drogie Mamy??
hej ja mialam taki sam problem rok temu.....panie kazały mi normalnie przyprowadzac małego.....nie rozumiem dlaczego dzwoni do Ciebie przedszkolanka????to chore ale uwazam ze ona jest od tego zeby zachecic Twoje dziecko zeby przychodziło do tego przedszkola wkońcu to jej zawód i posiada odpowiednie wykształceniem w pedagogice tak?jezeli nie bedziesz zaprowadzac małej to ona bedzie "madrzejsza niz Ty"i bedzie wiedziala ze za kazdym razem jak tylko zaplacze to mamusia po nia przyjdzie....takie jest moje zdanie....przechodziłam to rok temu i wiem z własnego doswiadczenia!!!!!!!!!

masz rację
dzisiaj poszłyśmy... z płaczem.... i bliżej przedszkola tym głośniejszy placz....
ale została, zaraz po nią idę.
Panie są od tego,żeby zachęcic dziecko do przedszkola, a nie dzwonic po mnie, tu tez masz rację.... Nasze panie przedszkolanki, bardzo młode dziewczyny wygladaja jakby siedziały z przymusu na tej sali z dziecmi oraz dlatego,ze im za to płacą, a nie z miłości do dzieci.... sorki, ale takie moje zdanie .
Cytat
kini5
Mój Kuba ma 5lat i osiem miesięcy pierwszy raz poszedł do przedszkola ja byłam cała w stresie a on poleciał nawet się ze mną nie pożegnał, poszłam po niego a on obrażony że go za wcześnie zabrałam. Dzieciaczki płakały myślałam że może jak usłyszy to też mu się smętnie zrobi a tu miła niespodzianka. Wiem że u nas Pani mówiła żeby nie cudować jak dziecko płacze zostawić to przejdzie i w końcu się przyzwyczai.

5 lat i 8 miesięcy i dopiero do przedszkola?? To juz chyba obowiązkowe w tym wieku? czy jak?



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-09-09 13:32 przez joakr53.

Przedszkole

26 wrz 2010 - 22:44:53

wg mnie to dziwne.... panie z przedszkola dzwonią do mamy bo dziecko płacze.... miałoby to uzasadnienie w środku roku szkolnego a nie w pierwszych dniach ...dniach, tygodniach kiedy dziecko sie adaptuje ... tym bardziej że jest to pierwszy rok w przedszkolu
trzeba rozmawiać pozytywnie o przedszkolu... co było fajnego?...nie pytać dlaczego płakałaś... to normalne... dziecko tęskni.... wychodzi spod skrzydeł rodziców i wchodzi do świata rówieśników... świata przedszkola gdzie nauczy się w cudowny sposób zarówno umiejętności samoobsługowych, społecznych jak i tych intelektualnych... najważniejsze są panie w przedszkolu.... jeżeli dziecko przekona się do pań, jeżeli trafi na twórcze panie... przedszkole będzie wspominać z łezką w oku
moje dzieci adaptowały się każde inaczej:) najstarszy syn aż wymiotował... tak nie chciał chodzić... nie przepadał za jedną z pań i tak mu już zostało... do końca nie lubił przedszkola...
drugi syn płakał i nie chciał puścić mojej ręki, nogi łapał mnie aż mi serce pękało jak musiałam go zostawiać...po 2 miesiącach się zaadaptował
a córka od pierwszego dnia poszła z uśmiechem na twarzy:)
każde dziecko jest inne... okres adaptacji jest różny... psycholodzy mówią że 3latka, który płacze przez ponad pół roku w przedszkolu należy wypisać z przedszkola....
jeszcze jedno... przetrzymywanie dziecka w domu nic nie da.... wróci ono do przedszkola i będzie płakać.... a reszta dzieci się już przyzwyczai i wtedy to dopiero będzie trudno.... dziecko zobaczy że mama ulega zostawiając je w domu .... będzie szukało coraz to lepszych sposobów żeby wymusić na mamie pozostanie w domu....



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-09-26 22:58 przez anies31.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

DOMOWE PRZEDSZKOLE