Obecnie rozmawiamy o:

ból menstruacyjny

dzisiaj o 20:56

Ząbkowanie

dzisiaj o 19:04

Nietolerancja laktozy

dzisiaj o 17:05

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

zweryfikowana
Posty: 475
Ostrzeżenia: 1/5

Kołysanie

07 paź 2009 - 19:06:50

moja coreczka ma prawie 5 mc. gdy miala tydzien nauczylismy ja zasypiac podczas bujania.. jakies 2 mc pozniej zaczela sama spac w lozeczku. 2tygodnie temu zaczela mi chorowac, a ja przytulac do siebie. mala mi teraz tylko tak zasypia.. na dodatek wyzynaja jej sie zabki to bola ja dziaselka... na szczescie wieczorem mamy spokoj bo malutka zasypia sama. troche sie powierci i zasypia. moze sie oduczy bujania.. :)

Kołysanie

07 paź 2009 - 19:25:17

oj to kołysanie...........z pierwszym było,bylo bylo-bo były kolki i noszenie ,tulenie,kołysanie to była norma-szczerze niewiele to dawało......no chyba ze mniejsze wyrzuty sumienia (mysl ze robi sie wszystko zeby tylko ulzyc dziecku jest nieco krzepiąca )
miałam obawy ze dziecko sie " nauczy " tego noszenia,ale nie! wyrosł z kolek i noszenie i bujanie sie skończyło,a zaczeło sie zasypianie samemu.
przy drugim -powtorka z rozrywki! bujanie i kołysanie jest ,ale nie jestem pewna czy tak łatwo sie skończy jak przy pierwszym!!!!

Kołysanie

07 paź 2009 - 20:12:33

ojj - to i ja w takim razie należę do tych szczęściar :) mój synek ma 11 miesięcy i 15 dni :D
synek nie miał kolek - nigdy nie był bujany do snu - zawsze zasypiał sam tzn. ja leżałam i leżę nadal koło niego przytulam go a on zasypia pijąc mleczko i śpi, jak juz wypije mleczko zabieram butelkę i chwile z nim śpiącym leżę, po czym odkładam go do łóżeczka. :)
nigdy nie ssał smoczka, mimo że karmiony butelką ( z braku pokarmu mojego)
kciuka też nie ssa
znaczy mam jedno z tych anielskich dziecinek :)
ale w końcu jak by nie było - imię GABRIEL widać zobowiązuje go do anielskości ...
przynajmniej na razie..

Kołysanie

07 paź 2009 - 21:15:58

justynkaSza


Kochane, mój synek ma juz prawie roczek. wczesniej zasypial sam ale od jakieś pół roku zaczęłam go tulić na poduszce (nie mogł sam zasnąć przez ząbki wyżynające się). obecnie muszę go do spania zawsze tulić na tej poduszce, bo inaczej nie zasnie, nawet jak sie budzi w nocy. Kiedy mam go tego oduczać? narazie mu idą ząbki, wiec nie ma szans zeby zaprzestać, ale jak w koncu bede miała spokój to chciałabym wiedziec co mam robić. czy Wy tez kołyszecie dzieci do snu?

To co ja wam napisze, poprostu powali was z nog. JustynkaSza jesli myslisz, ze masz problem bo Twoj synek zasypia utulony do podusi to co ja mam powiedzieć????????? Otoz moj maz ma 27 lat i od tych 27 lat zasypia z "CYNGLUSIEM" tzn. wyciaga jeden rog malej poduszeczki, bierze go do reki i przyklada do ust ;-) Dla mnie to nie jest normalne bo z tego powinien juz DAWNOO wyrosnac. Na szczescie raz na jakis czas trzeba mu ta poduszke wymienic, bo rozki sie "zuzywaja: jak twierdzi. Raz nawet zrobilam mu zart i pozaszywalam wszystkie rogi, innym razem podmienilam poduszke na okragla ;-) Mowie wam dziewczyny jakas masakra. Najgorsze jest to, ze nawet jak gdziesz wybieramy sie na jedna noc, to on te poduszke ciaga za soba, bo nie moze inaczej zasnac i sie bardzo meczy.

Kołysanie

07 paź 2009 - 21:59:02

Cytat
tatty_teddy
ojj - to i ja w takim razie należę do tych szczęściar :) mój synek ma 11 miesięcy i 15 dni :D
synek nie miał kolek - nigdy nie był bujany do snu - zawsze zasypiał sam tzn. ja leżałam i leżę nadal koło niego przytulam go a on zasypia pijąc mleczko i śpi, jak juz wypije mleczko zabieram butelkę i chwile z nim śpiącym leżę, po czym odkładam go do łóżeczka. :)
nigdy nie ssał smoczka, mimo że karmiony butelką ( z braku pokarmu mojego)
kciuka też nie ssa
znaczy mam jedno z tych anielskich dziecinek :)
ale w końcu jak by nie było - imię GABRIEL widać zobowiązuje go do anielskości ...
przynajmniej na razie..

może mój Gabryś też będzie takim aniołkiem:) póki co w piątek skończy 7 tygodni i czasem zaśnie sam a czasem trzeba Go troszkę poprzytulać, ale nie mam serca słuchać jak płacze:)

Kołysanie

07 paź 2009 - 22:01:45

Cytat
kamilak86
justynkaSza


Kochane, mój synek ma juz prawie roczek. wczesniej zasypial sam ale od jakieś pół roku zaczęłam go tulić na poduszce (nie mogł sam zasnąć przez ząbki wyżynające się). obecnie muszę go do spania zawsze tulić na tej poduszce, bo inaczej nie zasnie, nawet jak sie budzi w nocy. Kiedy mam go tego oduczać? narazie mu idą ząbki, wiec nie ma szans zeby zaprzestać, ale jak w koncu bede miała spokój to chciałabym wiedziec co mam robić. czy Wy tez kołyszecie dzieci do snu?

To co ja wam napisze, poprostu powali was z nog. JustynkaSza jesli myslisz, ze masz problem bo Twoj synek zasypia utulony do podusi to co ja mam powiedzieć????????? Otoz moj maz ma 27 lat i od tych 27 lat zasypia z "CYNGLUSIEM" tzn. wyciaga jeden rog malej poduszeczki, bierze go do reki i przyklada do ust ;-) Dla mnie to nie jest normalne bo z tego powinien juz DAWNOO wyrosnac. Na szczescie raz na jakis czas trzeba mu ta poduszke wymienic, bo rozki sie "zuzywaja: jak twierdzi. Raz nawet zrobilam mu zart i pozaszywalam wszystkie rogi, innym razem podmienilam poduszke na okragla ;-) Mowie wam dziewczyny jakas masakra. Najgorsze jest to, ze nawet jak gdziesz wybieramy sie na jedna noc, to on te poduszke ciaga za soba, bo nie moze inaczej zasnac i sie bardzo meczy.

miałaś rację mnie zwaliło, powiem Ci szczerze że dawno się tak nie uśmiałam:) masz wesoło z takim facetem:)

Kołysanie

07 paź 2009 - 22:14:32

Mam bardzo wesoło z moim mężem, najgorsze jest to, że jest tak przyzwyczajony do tej poduszki, że nawet jak chce małą podeprzeć pod plackami to zaraz krzyczy " Tylko nie nacynglusiu, bo zaraz zaślini albo zacznie jej sie ulewać!".

Kołysanie

07 paź 2009 - 22:32:16

Cytat
kamilak86
Mam bardzo wesoło z moim mężem, najgorsze jest to, że jest tak przyzwyczajony do tej poduszki, że nawet jak chce małą podeprzeć pod plackami to zaraz krzyczy " Tylko nie nacynglusiu, bo zaraz zaślini albo zacznie jej sie ulewać!".

ale mimo wszystko to rozkoszne i urocze- dorosły facet i jego cynglus:)

Kołysanie

07 paź 2009 - 22:34:09

ja mojego pięciomiesięcznego synka ukladam na boczku i bujam kilka razy trzymajac go za dupkę :)) i tak usypia mi ostatnio i to szybko :)))

Kołysanie

08 paź 2009 - 08:42:14

Cytat
kamilak86
Mam bardzo wesoło z moim mężem, najgorsze jest to, że jest tak przyzwyczajony do tej poduszki, że nawet jak chce małą podeprzeć pod plackami to zaraz krzyczy " Tylko nie nacynglusiu, bo zaraz zaślini albo zacznie jej sie ulewać!".

To mój miał poduszkę która już była tak zużyta, że sama poszewka prawie została i za żadne skarby nie mogłam jej wyrzucić:D tak samo z kołdrą było...chciałam wymienić na nową to trzymał się jej jak małe dziecko wrzeszcząc:"NIE!!!!! i KONIEC!!!!!!!!!" kupa śmiechu normalnie. Widać nie tylko dzieci mają problemy:)

Kołysanie

08 paź 2009 - 21:01:45

Cytat
aandzik86
Cytat
tatty_teddy
ojj - to i ja w takim razie należę do tych szczęściar :) mój synek ma 11 miesięcy i 15 dni :D
synek nie miał kolek - nigdy nie był bujany do snu - zawsze zasypiał sam tzn. ja leżałam i leżę nadal koło niego przytulam go a on zasypia pijąc mleczko i śpi, jak juz wypije mleczko zabieram butelkę i chwile z nim śpiącym leżę, po czym odkładam go do łóżeczka. :)
nigdy nie ssał smoczka, mimo że karmiony butelką ( z braku pokarmu mojego)
kciuka też nie ssa
znaczy mam jedno z tych anielskich dziecinek :)
ale w końcu jak by nie było - imię GABRIEL widać zobowiązuje go do anielskości ...
przynajmniej na razie..

może mój Gabryś też będzie takim aniołkiem:) póki co w piątek skończy 7 tygodni i czasem zaśnie sam a czasem trzeba Go troszkę poprzytulać, ale nie mam serca słuchać jak płacze:)

moim zdaniem przytulanie i lekkie kołysanie dziecka w niczym mu nie zaszkodzi.
czytałam na necie ( jak mój był młodszy) że dziecko musi miec zaspokojona potrzebę bujania - jeśli rodzice tego mu nie zapewnią to po jakimś czasie ono samo bedzie sie zaspokajac w bujaniiu - bujając sie samo - to jest tzw, ta choroba sieroca, zwłszcza zauwazyć to mozna jak dziecko zaczyna samodzielnie siedzieć.
kołysanie i bujanie dziecka jest dobre - o ile robi sie to z głową :)

ja np. kołysałam go i kołysze i bujam zawsze jak mam go w ciagu dnia na rekach, albo jak mi na kolanach siedzi - to robimy buju buju. I dzieki temu nie buja sie sam siedzac :)
a do snu nie kołysze tylko tule i leze razem z nim tak jak pisałam

życzę ci aby twój Gabrielek był tez taki słodki jak mój - i do tego taki bystrzacha jak mój :)

Kołysanie

08 paź 2009 - 21:17:04

no to nie jestem jedyna moja roczna córeczka jak była malutka aż nauczyła się wstawać nie zaśnie jak się do mnie nie przytuli tak fajnie sama zasypiała w łóżeczku dostała mleczko i przy tym już oczka zamykała jak wypiła mleczko wychodziłam z pokoju a za jakieś 15 - 20 min poszłam ją przykryć aż jednego pięknego dnia nauczyła się wstawać i teraz nawet jak już zaczyna zasypiać na rękach a poczuję że ją odkładam do łóżeczka od razu wstaje i odżywa skacząc no i po spaniu teraz najszybciej mi zasypia przytulona do mnie a ja jedna ręką siedzę i klikam na myszkę lub piszę na klawiaturze od razu pada dziwny zwyczaj ale działa

Kołysanie

08 paź 2009 - 21:19:48

MOJA CÓRKA SKOŃCZYŁA ROCZEK,WCZEŚNIEJ TEŻ JĄ TULIŁAM,POZWALAŁAM SPĆ ZE MNĄ,ALE W TEJ CHWILI ZASYPIA SAMA BEZ KOŁYSEK,BEZ ŚPIEWANIA I W SWOIM ŁÓŻECZKU.MYŚLE,ŻE NA KAŻDE DZIECKO PRZYDZIE CZAS I PORA-A MOŻE SIĘ MYLĘ?

zweryfikowana
Moderator
Posty: 165

Kołysanie

14 lis 2009 - 20:07:52

U nas dziś pierwszy sukces :) Kubuś zasnął sam w łóżeczku bez kołysania na piłce !!! Strasznie się cieszę, aż się postanowiłam pochwalić :))) Stwierdziłam ze jest już na tyle duży i ciężki (9,5 kg) ze powinien znowu zasypiac sam, tak jak to robił na poczatku, bo mimo ze usypiałam go na pilce, to jednak rece bolały. Najpierw nauke zasypiania samemu zaczełam od kupienia mu przytulanki - konika morskiego z FP (CHRUPCIU dzięki !!!!) i przy usypianiu włączałam mu, zeby przyzwyczaił sie do melodii i do tego ze jak kolysanki leca to czas spac - to trwało gdzies z tydzien, a dzis podjelismy probe zasniecia samemu w łóżeczku z konikiem pod pachą :) i UDAŁO SIĘ !!! Trwało to co prawda 40 min, ale jak na pierwszy raz to mysle ze nie najgorzej. W tym czasie wstawał "po sto razy", ale za kazdym razem tylko go przytulałam i odkladałam z powrotem i konsekwencja się opłaciła :)))) Polecam konika bo jest naprawde SUPER !!!

[embed_image b3e8c503c1bdc2cf0b8483d1f887baa9]



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-14 23:07 przez nusia83.

zweryfikowana
Posty: 1.307
Ostrzeżenia: 1/5

Kołysanie

14 lis 2009 - 20:36:30

Cytat
nusia83
U nas dziś pierwszy sukces :) Kubuś zasnął sam w łóżeczku bez kołysania na piłce !!! Strasznie się cieszę, aż się postanowiłam pochwalić :))) Stwierdziłam ze jest już na tyle duży i ciężki (9,5 kg) ze powinien znowu zasypiac sam, tak jak to robił na poczatku, bo mimo ze usypiałam go na pilce, to jednak rece bolały. Najpierw nauke zasypiania samemu zaczełam od kupienia mu przytulanki - konika morskiego z FP (CHRUPCIU dzięki !!!!) i przy usypianiu włączałam mu, zeby przyzwyczaił sie do melodii i do tego ze jak kolysanki leca to czas spac - to trwało gdzies z tydzien, a dzis podjelismy probe zasniecia samemu w łóżeczku z konikiem pod pachą :) i UDAŁO SIĘ !!! Trwało to co prawda 40 min, ale jak na pierwszy raz to mysle ze nie najgorzej. W tym czasie wstawał "po sto razy", ale za kazdym razem tylko go przytulałam i odkladałam spowrotem i konsekwencja się opłaciła :)))) Polecam konika bo jest naprawde SUPER !!!

[embed_image b3e8c503c1bdc2cf0b8483d1f887baa9]


mam tego samego, ale moj synio woli kołysanki z płyt, konik tylko czasem zdaje egzamin. dlatego go sprzedaję...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-11-17 12:20 przez justynkaSza.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

4 MIESIAC DZIECKA