Obecnie rozmawiamy o:

Samochód.

gorący temat

polecany dentysta

dzisiaj o 13:34

Adwokat Krosno

dzisiaj o 10:05

kredyt

dzisiaj o 8:30

Ekspres do kawy

dzisiaj o 8:28

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Cytat
agata74
Mąż który po 24 h wrócił z pracy i uprawia czarnowidztwo jak ja tego nie cierpię zły

Znaczy zrobił się pesymista czy "wytykacz błędów"?
Wiesz...może był zmęczony i deczko...majaczył?
Myślę,że najlepiej takiego wysłać do sypialni
i niech się wyśpi,a później rozmawia.
Głowa do góry Agatko.:)

Cytat
czarownicaao
Cytat
agata74
Mąż który po 24 h wrócił z pracy i uprawia czarnowidztwo jak ja tego nie cierpię zły

Znaczy zrobił się pesymista czy "wytykacz błędów"?
Wiesz...może był zmęczony i deczko...majaczył?
Myślę,że najlepiej takiego wysłać do sypialni
i niech się wyśpi,a później rozmawia.
Głowa do góry Agatko.:)
to nie tylko wczoraj tak chodzi i marudzi od jakiegos czasu ale nic to jeszcze trochę trzeba sie przemeczyć a potem zmienimy to i owo ;)

Cytat
hopemay
Mnie wkurza dziś:
- praca w znienawidzonym przez wszystkich drogownictwie- te wieczne lamenty że remontujemy (kiedyś trzeba) a ta sama osoba, jeszcze tego samego dnia napisze skarge że ,,droga z dziurami,,czasem mam ochotę porządnie uderzyć się klawiaturą w głowę I obudzić się przed emeryturą.
- znów na fb zobaczyłam post jakieś fundacji o skatowanym psie- jak tak można? :( to mnie nawet nie wkurza...to po prostu mnie boli.
- ogólnie wkurza mnie społeczeństwo. Człowiek- człowiekowi wilkiem, chamstwo na drodze itp.
- irytuje mnie walka o świeżaki- wczoraj w kolejce dosłownie mnie kobieta zaatakowała, że mam jej dać naklejkę bo na bank nie mam dzieci a ona ma I potrzebuje. Omg...nie była to bynajmniej prośba...co się dzieje z tym społeczeństwem :(
na chamstwo nie ma rady niestety i trzeba sie na to uodpornic. walka o świeżaki wow no tego jeszcze nie grali u mnie no alejak były bitwy o torby witchen w lidlu to i o świezaki ludzie siegneli dna. Na rozładowanie polecam film idiokracja to co w tym filmie pokazana to wiekszosc jest czesc jeszcze przed nami ;) Mnie tez mierzi wzechobecna idiokracja ale niestety trzeba w tym syfie zyc i miec nadzieje na rychłe zmiany na lepsze



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-09-04 10:17 przez agata74.

@agata74
Teraz tak mi wpadło do głowy, że mogłoby w społeczeństwie oczywiście w przyszłości pomóc zmiana w kształceniu nauczycieli. Powinno się wprowadzić dodatkowe przedmioty dla tej grupy, aby nauczając nowe pokolenie potrafiła eliminować w zarodku objawy idiokracji, w szkołach byłyby zajęcia w temacie z przedstawionymi przykładami z np przeszłości, taki motywator dla młdzieży żeby nie popełniać błędów przodków np naszego pokolena, może to zadziałałoby w jakimś tam stopniu że ludzie będą bardziej rozsądni i mądrzejsi...nie wiem, to takie moje wywody i myślę że jednak sposób nauczania młodzieży odgrywa tu ważną rolę:)

Mąz ma może gorszy czas i czarnowidztwo jest tego objawem. Przeczekaj:)

ja dziś udałam się do banku
proszę babeczkę aby mi dała wyciąg od 1- 4 tego m-ca
a ona mi na to ; nic nie wpłynęło żadne pieniądze konflikt
ja jej odpowiadam nie pytam o pieniądze czy wpłynęły tylko ile ich jest .
odpowiada wydrukuje Pani z 4 sierpnia do 31 sierpniakonflikt
pierwszy raz tak miałam .
Dziwne i dziwna ta babka ??
a kiedyś do niej poszłam i mówię;
poproszę o wydruk a ona mi na to ile pani potrzebuje?
odpowiadam a skąd mam wiedzieć ile ? skoro nie wiem co mam he,he ,,
taka Pani sobie siedzi no więc wydrukowała mi więc myślę ile wziąć i mówię tyle i tyle ;odpowiada muszę na nowo sprawdzić konto nie mogła Pani wcześniej powiedzieć ile mam wypłacićkonflikt
Pani w banku chyba powinna zejść na emeryturę bo ja nie widzę efektów pracy .uff

Cytat
banach
ja dziś udałam się do banku
proszę babeczkę aby mi dała wyciąg od 1- 4 tego m-ca
a ona mi na to ; nic nie wpłynęło żadne pieniądze konflikt
ja jej odpowiadam nie pytam o pieniądze czy wpłynęły tylko ile ich jest .
odpowiada wydrukuje Pani z 4 sierpnia do 31 sierpniakonflikt
pierwszy raz tak miałam .
Dziwne i dziwna ta babka ??
a kiedyś do niej poszłam i mówię;
poproszę o wydruk a ona mi na to ile pani potrzebuje?
odpowiadam a skąd mam wiedzieć ile ? skoro nie wiem co mam he,he ,,
taka Pani sobie siedzi no więc wydrukowała mi więc myślę ile wziąć i mówię tyle i tyle ;odpowiada muszę na nowo sprawdzić konto nie mogła Pani wcześniej powiedzieć ile mam wypłacićkonflikt
Pani w banku chyba powinna zejść na emeryturę bo ja nie widzę efektów pracy .uff
Najlepiej sobie założyć konto z bankowością internetową.
Masz dostęp o każdej porze dnia i nocy.
Nie musisz się uganiać z paniami, którymi nic się nie chcę.
Ja ostatnio byłam w banku, żeby się poradzić jaką lokatę założyć.
Pani tyle mi powiedziała, żebym weszła na stronę banku i poczytała o lokatach.
A przepraszam od czego ona jest.
Wkurzona wyszłam z banku i oczywiście założyłam lokatę on-line bo wiadomości tam zawarte były bardziej pomocne.

wiesz nie chcę mieć w kompie danych i przelewów.
nie chce aby bank wszystko wiedział na co wydaje i ile płacę za światło.
chce mieć trochę prywatności.















n

Cytat
banach
wiesz nie chcę mieć w kompie danych i przelewów.
nie chce aby bank wszystko wiedział na co wydaje i ile płacę za światło.
chce mieć trochę prywatności.

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam bo raczej dążę do tego, żeby sobie życie ułatwiać.
Z drugiej strony jest racja w twojej wypowiedzi, wszech obecna inwigilacja.
Komfort w zamian za utratę prywatności.















n

Poszłam z synem do szkoły, a tam ...reforma, PIIII PIIIII PIIIII (wypikane)

Ja mam banki internetowe,ale rozumiem @banach Twoje obawy.

Z bankami to jest masakra.Zresztą z urzędami nierzadko również.
Smutne,napuszone Panie,niezwykle rozgarnięte
i wysoce wykwalifikowane wiedzą wszystko i nic.
Ganiają człowieka od jednych do drugich,bo Pani sama dokładnie nie wie,jaki papier jest Jej potrzebny lub nie wie,czego chce.
A najlepiej zrobić głupka z petenta.

Najbardziej wkurzają mnie,kiedy dzwonią do mnie po tysiąc razy z propozycjami kredytów.Gadają,jak nakręceni i nie dociera do Nich,że nie wyrażałam zgody na informacje ofertowe.
Jedno zadzwoni,a za 2 godziny kolejne-z tego samego banku.

Kiedyś facet zrobił awanturę w Urzędzie Miasta,że ktoś wymyślił ustawę,która nakazuje,by nie wpisywać adresu do dowodu osobistego.
Natomiast Pani z banku wysłała Go z powrotem do Urzędu Miasta po zaświadczenie mówiące o zamieszkaniu,gdyż nie ma w dowodzie adresu.
I ganiają takiego człowieka tylko dlatego,że sami sobie robią pod górkę.
Ludzie... Świat oszalał.

...Albo jeszcze kserokopie w urzędach.
"Poproszę ksero",bo trzeba załączyć.
Ja nigdy nie robię ksera i zawsze mam oryginał,
a "jak Pani potrzebuje ksera,to proszę sobie skserować".
One proszą o ksero nawet do dokumentacji typowo urzędowej.
...Bo oszczędności...



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-09-04 20:20 przez czarownicaao.

Ja ostatnio byłam u lekarza medycyny pracy.
Po godzinie siedzenia w kolejce do rejestracji, pani wreszcie mnie przyjęła.
Zapytała ile osób jeszcze czeka w kolejce do rejestracji, powiedziałam, że około 10 osób.
Pani wyszła z pokoju i kazała zostać jeszcze 1 osobie a pozostałych zaprosiła na kolejny dzień.
Do mnie tłumaczyła, że w regulaminie mają przyjęcie 4 osób na godzinę. Zaznaczam, że Pani tylko wpisuje dane adresowe do komputera i drukuje je lekarzowi do kartoteki.
No właśnie drukuje.
Po mnie weszła osoba i Pani ją wyprosiła bo okazało się, że drukarka nawaliła.
Podobno powiedziała kobiecie, że mogła by to ręcznie wypisać ale po co jeśli ma drukarkę.
I tak lekarz miał przyjmować do 14 a skończył o godzinie 12 bo Pani rejestratorka nie będzie się przemęczać.
Nikogo nie obchodzi, że ludzie badań do pracy potrzebują.

Prawo i ustawy tworzą sami ludzie, więc nie dziwi mnie że wszędzie trafiają się osoby, które nie do końca wiedzą co i jak działa ale dla społeczeństwa kreują się na kogoś kim nie są, lepiej oskarżać innych tuszując własną np niewiedzę. Konto z bankowością internetową nie jest do inwigilacji tylko żeby ułatwić życie i transakcje klientom, którzy nie mogą w godzinach pracy banku biegać ponieważ np pracują. Żeby nie dostawać ofert kredytowych wystarczy w banku to załatwić i napewno nie będą dzwonić, a banki jak sprawdzają klientów to i tak mają dostęp do różnych baz, ale jak komuś łatwiej opłacać np rachunki poza bankiem ponosząc dodatkowe koszta to i tak można, no ja osobiście nie widzę w tym sensu ale ludzie mają różne podejście do tematu. A jak się nosi dokumenty do urzędu to w 2 egzemplarzach, oryginał i kopia do zatwierdzenia, nie wiem po co nadawać na urzędników skoro to nie wczoraj wymyślono i kto ma z tym doczynienia często i np siedzi w "papierach" to dokładnie o tym wie, rozumiem że są osoby które żadko coś załatwiają to i mają prawo nie wiedzieć, to że urzędnicy kopiują to czego patenci nie potrafili sami zrobić to jest pozytywne zachowanie z ich strony, ponieważ mogą odesłać i kazać ponownie wrócić z kopią. Tak jest praktycznie wszędzie a nie jakieś "widzimisię" jakiegoś urzędnika, sporo razy lata wstecz kiedy drukara mi siadła musiałam lecieć na ksero, zapłacić, żeby mieć kopię:)kopię trzeba mieć żeby mięć potwierdzenie na to co się załatwia, to jest potwierdzone przez urząd i w razie problemu masz dokument że to było na tapecie, to tak jak wysyłasz polecony list, masz dowód że fakt miał miejsce:)

czarownico zgłoś w banku fakt, że nie chcesz otrzymywać żadnych ofert telefonicznych i problem z głowy.Zakładając konto musiałaś wyrazić zgodę na przesyłanie ofert czy wiadomosci, zawsze są takie dopiski przy zakładaniu konta, może nie doczytałaś dokładnie umowy, to jest na wszystkich praktycznie umowach.

Cytat
kukingaku
Ja ostatnio byłam u lekarza medycyny pracy.
Po godzinie siedzenia w kolejce do rejestracji, pani wreszcie mnie przyjęła.
Zapytała ile osób jeszcze czeka w kolejce do rejestracji, powiedziałam, że około 10 osób.
Pani wyszła z pokoju i kazała zostać jeszcze 1 osobie a pozostałych zaprosiła na kolejny dzień.
Do mnie tłumaczyła, że w regulaminie mają przyjęcie 4 osób na godzinę. Zaznaczam, że Pani tylko wpisuje dane adresowe do komputera i drukuje je lekarzowi do kartoteki.
No właśnie drukuje.
Po mnie weszła osoba i Pani ją wyprosiła bo okazało się, że drukarka nawaliła.
Podobno powiedziała kobiecie, że mogła by to ręcznie wypisać ale po co jeśli ma drukarkę.
I tak lekarz miał przyjmować do 14 a skończył o godzinie 12 bo Pani rejestratorka nie będzie się przemęczać.
Nikogo nie obchodzi, że ludzie badań do pracy potrzebują.

No właśnie.Cały nasz chory kraj i system.
Ludzi nie obchodzą inni ludzie
i bardzo rzadko można trafić na "człowieka".

Ja ostatnio trafiłam na "normalnych 2 lekarzy wyobraź sobie.
Jedna Pani foniatra przyjęła mojego syna między pacjentami,a inny Pan laryngolog pokierował nas do świetnego specjalisty,który jest tylko 1 na całe województwo.Wszystko odbyło się w tydzień.(na NFZ)
Można-można,ale trzeba chcieć i mieć "ludzkie" podejście.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-09-04 22:56 przez czarownicaao.

Zgadzam się w 100%, trzeba być człowiekiem i widzieć człowieka w drugiej osobie.
Nie istotne gdzie pracujesz.
Sama wykonywałam przez 12 lat pracę biurową, zdawało się że pracowało się o wiele więcej niż 8 godzin.
Ktoś zadzwonił i prosił by na niego poczekać.
Ktoś prosił o wysyłkę to się po godzinach szło na pocztę itd.
Nie rozumiem więc czepiania się o to czy ktoś Ci coś skseruje czy nie.
Wszystko zależy od charakteru człowieka.
Niestety zdążają się w każdym zawodzie osoby które chcą pokazać swoją wyższość, bo to ode mnie zależy czy cię obsługę czy nie.

Cytat
kukingaku
Zgadzam się w 100%, trzeba być człowiekiem i widzieć człowieka w drugiej osobie.
Nie istotne gdzie pracujesz.
Sama wykonywałam przez 12 lat pracę biurową, zdawało się że pracowało się o wiele więcej niż 8 godzin.
Ktoś zadzwonił i prosił by na niego poczekać.
Ktoś prosił o wysyłkę to się po godzinach szło na pocztę itd.
Nie rozumiem więc czepiania się o to czy ktoś Ci coś skseruje czy nie.
Wszystko zależy od charakteru człowieka.
Niestety zdążają się w każdym zawodzie osoby które chcą pokazać swoją wyższość, bo to ode mnie zależy czy cię obsługę czy nie.

Myślę,że wszędzie są wiedźmy,jędze i czarodzieje,którzy uważają,że wiedzą wszystko,nie dadzą sobie przetłumaczyć i najlepiej widzieć czyjeś wady,pouczać kogoś,krytykować,a nie zastanowić się,że może Oni nie mają racji.Jakaś wielka wygoda i znieczulica panuje.
Ludzi traktują olewatorsko-patrząc tylko na siebie i na swoją wygodę.
Tylko Ich czubek nosa jest najważniejszy,a inny człowiek ma posłusznie przytaknąć.
To prawda,że pokazywanie swojej dominacji,swojej wyższości dla niektórych jest najważniejsze.Zdecydowanie zależy tu wszystko od charakteru i od człowieka.
znam takich,którzy są na bardzo wysokich stanowiskach,pełnią bardzo odpowiedzialne funkcje,a są przy tym tak skromni,ciepli i serdeczni,że człowiekowi aż się robi lżej na duszy i od razu dzień jest o wiele bardziej miły.

Dziewczyny, tu nie chodzi o to czy ktoś jest grzeczny czy nie, wiadomo, ludzie są różni, wszędzie trafi się ktoś kto ma gorszy dzień...bardziej np o zrozumienie sytuacji. Jeżeli coś gdzieś załatwiamy to wiadomo że każdy chce szybko, ale dodając komuś obowiązków bo coś nam się samym nie chciało zrobić to już automatycznie przedłuża się czas na obsługę jednej osoby, a ludzie np w kolejce narzekają dlaczego tak długo wszystko trwa...i tak żle i tak niedobrze. Sporo czasu spędzałam w różnych instytucjach załatwiając to i owo i widziałam co się dzieje, łatwo oskarżać kogoś nie widząc jakby swojej winy, mi też się zdażało czegoś nie wiedzieć, ale dzwoniłam i pytałam co i jak, i tylko po to aby szybko na miejscu załatwić i nie robić zamieszania, po to żeby ludzie którzy czekają w kolejce nie musieli narzekać że tracą tyle czasu i obrażać pracowników. Jakoś trzeba sobie radzić i ułatwiać życie. Tylko że podpowiedż na szafie odbierają niektórzy jak atak, niepotrzebnie, człowiek uczy się całe życie, ja również korzystam z podpowiedzi innych, na tym to polega:)

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Fetyszysta Szuka Zony