Obecnie rozmawiamy o:

Gdzie na Mazury?? :)

gorący temat

Zegarek - który wybrać?

dzisiaj o 15:07

Polecam

dzisiaj o 14:04

meble do salonu

dzisiaj o 9:05

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Skomentuj
<-- 1 2 ... 4 5 6 7 8 9 -->
zweryfikowana
Posty: 472
Ostrzeżenia: 2/5

a ja nie wiem bo nie chodze na religie a rodzicie są buddystami :D
ale lubie ludzi co dopatrują sie właśnie takich niedociągnieć/ciekawostek w bibli

Ja myslę, ze kto pyta nie błądzi. Greckim słowem tłumaczonym w wielu współczesnych przekładach Biblii na krzyż jest "stauros". W klasycznej grece to słowo oznaczało po prostu pionową belkę czy pal!Póżniej zaczęto tak nazywać pal egzekucyjny z belka poprzeczną. Potwierdza to The Imperial Bible-Dictionary: "greckie słowo tłumaczone na krzyż właściwie oznacza pal, słup lub element palisady, na którym można cos powiesić lub ktorego mozna uzyć do ogrodzenia terenu"
Szukając dalej można dowiedzieć sie że: W książce Johna D. Parsonsa The Non-Christian Cross (Niechrześcijański krzyż, Londyn 1896) czytamy: „W oryginalnej grece licznych pism tworzących Nowy Testament nie ma ani jednego zdania, z którego by nawet pośrednio wynikało, że użyty w wypadku Jezusa stauros był inny niż zwykły stauros, nie mówiąc już o tym, żeby składał się on nie z jednego kawałka drewna, lecz z dwóch, zbitych w formie krzyża. (...) Nasi nauczyciele wyraźnie wprowadzają nas w błąd, gdy w tłumaczeniu greckich dokumentów kościoła na nasz język ojczysty oddają słowo stauros przez ‚krzyż’ i gdy to popierają umieszczaniem w naszych słownikach wyjaśnienia, iż stauros znaczy krzyż, nie informując dokładnie, że za czasów apostolskich nie takie było jego podstawowe znaczenie, że takiego znaczenia nie nabrało ono potem jeszcze przez długi czas, a jeśli w ogóle do tego doszło, to tylko dlatego, iż pomimo braku przekonywających dowodów z jakiegoś względu zakładano, że ten jeden stauros, na którym stracono Jezusa, miał taki szczególny kształt” (ss. 23, 24; zob. też The Companion Bible, Thetford, Anglia 1974, dodatek 162).
A zatem dowody przemawiają za tym, że Jezus poniósł śmierć na palu, a nie na tradycyjnym krzyżu.
To tyle więc jak ktoś pyta to warto sie zastanowić czy fakty ktore znamy sa prawdziwe.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-27 16:27 przez Marlena9.

Cytat
komiczka
Agato - chciałaś się popisać, ale znów Ci nie wyszło. Nie wiem, czy wiesz, ale często jest tak, że jeśli ludzie w coś nie wierzą, to mają ku temu jakieś powody i mają wiedzę na temat owej teorii. Z ludźmi wierzącymi jest przeważnie odwrotnie, co przedstawia Twój przypadek.... Dla mnie Twoje wypowiedzi są gderaniem, bo gadasz schematami, które słyszałam już setki razy. Nie polemizujesz, a narzucasz. I znam zarówno podstawy teologii, jak i filozofii - w przeciwieństwie do Ciebie jestem tolerancyjna i nie uważam, że ludzie wiedzący mniej są z marginesu społecznego (odnośnie Twojego pierwszego postu...). Dlatego ja stąd idę, a Ty "polemizuj"...

zgadzam się z komiczką

a ponadto uważam,że Jezus, Bóg to wytwór ludzkiej wyobraźni, dorobienie ideologii do słów jednego z ówczesnych nauczycieli
dowody naukowe jasno mówią o tym jak i z czego powstał świat i do mnie to przemawia, a nie bajka o tym jak to Bóg stworzył świat
to moja opinia, nie każę się nikomu z nią zgadzać
sam krzyż choć stał się symbolem - paradoksalnie życia - jest symbolem śmierci, bo jak można czcić narzędzie zbrodni jakim wg pisma był krzyż?

Cytat
lasdeszczowy
Cytat
agnieszetta55
Cytat
lasdeszczowy
Cytat
agnieszetta55
Cytat
sashafierce
ja po prostu w to nie wierzę, czytałam mnóstwo ciekawych artykułów na ten temat - historia zawsze może się pomylić, zawsze może być coś sfałszowane


Pismo Święte według Ciebie też jest sfałszowane?! ehh...

A czy zdajesz sobie sprawę z tego, że życie Jezusa zostało napisane ponad 300 lat po jego śmierci? Spójrz na ploty, jak zmieniają treść po tygodniu, po dwóch dniach nawet! Wyobraź sobie ją po 300latach i sama sobie odpowiedz... :D

A słyszałaś może o czterech ewangelistach? z tego co mówisz, wynika że żyli oni co najmniej 300 lat!:D Proponuję Ci wziąć do ręki Pismo Święte i trochę poczytać:] pozdrawiam.

No tak, tak... A myślisz, że oni pisali? Oj popatrz... Chyba nie. Chyba jednak chodzili i "głosili słowo boże". Skarbie, biblia została SPISANA jak już pisałam znacznie później. Wcześniej krążyła po świecie jako taka "historyjka barmana, głoszona przy piwku" ;).
A czemu mieli nie pisać? Biblia została spisana w I wieku naszej ery. Potem oczywiście było do niej mnóstwo poprawek, niektórych Ksiąg nie znamy do dziś. Co nie znaczy, że Biblii nie spisali w czasach, kiedy żył Jezus.

Co do pytania autorki, to sądzę, że krzyż jest tylko symbolem. A cała wiara, to jest dorobienie ideologii tam, gdzie rozum ludzki nie potrafił czegoś logicznie wyjaśnić. Niektórym nie wystarcza to, że ich mózg nie potrafi czegoś pojąć, a ludzkość wytłumaczyć, więc wolą wierzyć, że coś tam jest, co nad tym panuje. Mi akurat to nie jest potrzebne do życia.

Cytat
matylda_jasmin
Cytat
komiczka
Agato - chciałaś się popisać, ale znów Ci nie wyszło. Nie wiem, czy wiesz, ale często jest tak, że jeśli ludzie w coś nie wierzą, to mają ku temu jakieś powody i mają wiedzę na temat owej teorii. Z ludźmi wierzącymi jest przeważnie odwrotnie, co przedstawia Twój przypadek.... Dla mnie Twoje wypowiedzi są gderaniem, bo gadasz schematami, które słyszałam już setki razy. Nie polemizujesz, a narzucasz. I znam zarówno podstawy teologii, jak i filozofii - w przeciwieństwie do Ciebie jestem tolerancyjna i nie uważam, że ludzie wiedzący mniej są z marginesu społecznego (odnośnie Twojego pierwszego postu...). Dlatego ja stąd idę, a Ty "polemizuj"...

zgadzam się z komiczką

a ponadto uważam,że Jezus, Bóg to wytwór ludzkiej wyobraźni, dorobienie ideologii do słów jednego z ówczesnych nauczycieli
dowody naukowe jasno mówią o tym jak i z czego powstał świat i do mnie to przemawia, a nie bajka o tym jak to Bóg stworzył świat
to moja opinia, nie każę się nikomu z nią zgadzać
sam krzyż choć stał się symbolem - paradoksalnie życia - jest symbolem śmierci, bo jak można czcić narzędzie zbrodni jakim wg pisma był krzyż?


Czyli wg Ciebie powstalismy z małpy??heh
To ciekawe czemu teraz małpy nie przemieniają się w człowieka;/
Ewolucja to kompletna BZDURA sama budowa człowieka daje tyle do myślenia że życie nie mogło powstać przez przypadek..

a najlepsze jest to ze podobno któryś tam się naćpał jakimś owocem z krzaku i potem pisał głupoty albo latał z dwoma tablicami kamiennymi.

zweryfikowana
Moderator
Posty: 15.658

Cytat
matylda_jasmin
Cytat
komiczka
Agato - chciałaś się popisać, ale znów Ci nie wyszło. Nie wiem, czy wiesz, ale często jest tak, że jeśli ludzie w coś nie wierzą, to mają ku temu jakieś powody i mają wiedzę na temat owej teorii. Z ludźmi wierzącymi jest przeważnie odwrotnie, co przedstawia Twój przypadek.... Dla mnie Twoje wypowiedzi są gderaniem, bo gadasz schematami, które słyszałam już setki razy. Nie polemizujesz, a narzucasz. I znam zarówno podstawy teologii, jak i filozofii - w przeciwieństwie do Ciebie jestem tolerancyjna i nie uważam, że ludzie wiedzący mniej są z marginesu społecznego (odnośnie Twojego pierwszego postu...). Dlatego ja stąd idę, a Ty "polemizuj"...

zgadzam się z komiczką

a ponadto uważam,że Jezus, Bóg to wytwór ludzkiej wyobraźni, dorobienie ideologii do słów jednego z ówczesnych nauczycieli
dowody naukowe jasno mówią o tym jak i z czego powstał świat i do mnie to przemawia, a nie bajka o tym jak to Bóg stworzył świat
to moja opinia, nie każę się nikomu z nią zgadzać
sam krzyż choć stał się symbolem - paradoksalnie życia - jest symbolem śmierci, bo jak można czcić narzędzie zbrodni jakim wg pisma był krzyż?

ja też kiedyś na forum powiedziałam, że nie potrafiłabym na szyi nosić przykładowo noża, którym zadźgano mojego wujka to mnie tu tak zwyzywały, ze nie wiem, niektóre to prawie klątwy na mnie zaczęły rzucać :D

Cytat
daria19
Cytat
matylda_jasmin
Cytat
komiczka
Agato - chciałaś się popisać, ale znów Ci nie wyszło. Nie wiem, czy wiesz, ale często jest tak, że jeśli ludzie w coś nie wierzą, to mają ku temu jakieś powody i mają wiedzę na temat owej teorii. Z ludźmi wierzącymi jest przeważnie odwrotnie, co przedstawia Twój przypadek.... Dla mnie Twoje wypowiedzi są gderaniem, bo gadasz schematami, które słyszałam już setki razy. Nie polemizujesz, a narzucasz. I znam zarówno podstawy teologii, jak i filozofii - w przeciwieństwie do Ciebie jestem tolerancyjna i nie uważam, że ludzie wiedzący mniej są z marginesu społecznego (odnośnie Twojego pierwszego postu...). Dlatego ja stąd idę, a Ty "polemizuj"...

zgadzam się z komiczką

a ponadto uważam,że Jezus, Bóg to wytwór ludzkiej wyobraźni, dorobienie ideologii do słów jednego z ówczesnych nauczycieli
dowody naukowe jasno mówią o tym jak i z czego powstał świat i do mnie to przemawia, a nie bajka o tym jak to Bóg stworzył świat
to moja opinia, nie każę się nikomu z nią zgadzać
sam krzyż choć stał się symbolem - paradoksalnie życia - jest symbolem śmierci, bo jak można czcić narzędzie zbrodni jakim wg pisma był krzyż?


Czyli wg Ciebie powstalismy z małpy??heh
To ciekawe czemu teraz małpy nie przemieniają się w człowieka;/
Ewolucja to kompletna BZDURA sama budowa człowieka daje tyle do myślenia że życie nie mogło powstać przez przypadek..
To może przeczytaj, jak działa ewolucja to wtedy nie będziesz zadawała głupich pytań, dlaczego już małpy nie zamieniają się w ludzi...
I jasne, że człowiek nie powstał przez przypadek.

Cytat
daria19
Cytat
matylda_jasmin
Cytat
komiczka
Agato - chciałaś się popisać, ale znów Ci nie wyszło. Nie wiem, czy wiesz, ale często jest tak, że jeśli ludzie w coś nie wierzą, to mają ku temu jakieś powody i mają wiedzę na temat owej teorii. Z ludźmi wierzącymi jest przeważnie odwrotnie, co przedstawia Twój przypadek.... Dla mnie Twoje wypowiedzi są gderaniem, bo gadasz schematami, które słyszałam już setki razy. Nie polemizujesz, a narzucasz. I znam zarówno podstawy teologii, jak i filozofii - w przeciwieństwie do Ciebie jestem tolerancyjna i nie uważam, że ludzie wiedzący mniej są z marginesu społecznego (odnośnie Twojego pierwszego postu...). Dlatego ja stąd idę, a Ty "polemizuj"...

zgadzam się z komiczką

a ponadto uważam,że Jezus, Bóg to wytwór ludzkiej wyobraźni, dorobienie ideologii do słów jednego z ówczesnych nauczycieli
dowody naukowe jasno mówią o tym jak i z czego powstał świat i do mnie to przemawia, a nie bajka o tym jak to Bóg stworzył świat
to moja opinia, nie każę się nikomu z nią zgadzać
sam krzyż choć stał się symbolem - paradoksalnie życia - jest symbolem śmierci, bo jak można czcić narzędzie zbrodni jakim wg pisma był krzyż?


Czyli wg Ciebie powstalismy z małpy??heh
To ciekawe czemu teraz małpy nie przemieniają się w człowieka;/
Ewolucja to kompletna BZDURA sama budowa człowieka daje tyle do myślenia że życie nie mogło powstać przez przypadek..

akurat miałam na myśli powstanie świata, a nie człowieka, a w sumie, to nawet powstanie wszechświata czyli wielki wybuch

widzę,że wg Ciebie, jak wg Giertycha - ewolucja nie istnieje, czyli rozumiem,że Ty powstałaś sama z siebie i żaden atom nie miał w tym udziału? To ja gratuluję wiedzy naukowej o powstaniu świata i człowieka - brawo



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-28 14:24 przez matylda_jasmin.

Cytat
daria19
Cytat
matylda_jasmin
Cytat
komiczka
Agato - chciałaś się popisać, ale znów Ci nie wyszło. Nie wiem, czy wiesz, ale często jest tak, że jeśli ludzie w coś nie wierzą, to mają ku temu jakieś powody i mają wiedzę na temat owej teorii. Z ludźmi wierzącymi jest przeważnie odwrotnie, co przedstawia Twój przypadek.... Dla mnie Twoje wypowiedzi są gderaniem, bo gadasz schematami, które słyszałam już setki razy. Nie polemizujesz, a narzucasz. I znam zarówno podstawy teologii, jak i filozofii - w przeciwieństwie do Ciebie jestem tolerancyjna i nie uważam, że ludzie wiedzący mniej są z marginesu społecznego (odnośnie Twojego pierwszego postu...). Dlatego ja stąd idę, a Ty "polemizuj"...

zgadzam się z komiczką

a ponadto uważam,że Jezus, Bóg to wytwór ludzkiej wyobraźni, dorobienie ideologii do słów jednego z ówczesnych nauczycieli
dowody naukowe jasno mówią o tym jak i z czego powstał świat i do mnie to przemawia, a nie bajka o tym jak to Bóg stworzył świat
to moja opinia, nie każę się nikomu z nią zgadzać
sam krzyż choć stał się symbolem - paradoksalnie życia - jest symbolem śmierci, bo jak można czcić narzędzie zbrodni jakim wg pisma był krzyż?


Czyli wg Ciebie powstalismy z małpy??heh
To ciekawe czemu teraz małpy nie przemieniają się w człowieka;/
Ewolucja to kompletna BZDURA sama budowa człowieka daje tyle do myślenia że życie nie mogło powstać przez przypadek..

Kto powiedział że małpy się nie zmieniają? Tylko że te zmiany nie zachodzą w trakcie tygodnia. To że czytałam Harrego Pottera nie oznacza że wierzę w czary.

Człowiek też się zmieniał, pokazywali Ci w szkole obrazki z różnymi homo-cośtam? Tak, to o to chodzi.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-11-28 14:25 przez 7medeis.

Cytat
kiciek1985
a najlepsze jest to ze podobno któryś tam się naćpał jakimś owocem z krzaku i potem pisał głupoty albo latał z dwoma tablicami kamiennymi.

najlepsze to jest, to,że Mojżesz na te górę po te tablice polazł sam - ciekawe czemu nie było świadków, hę?

i druga kwestia, ten krzak gorejący - tez ściema, takie krzewy rosną do dziś, takie, które ulegaja samospaleniu przy odpowiednich warunkach atmosferycznych

ciekawam też jak on te wielgachne, ze skały ponoć wykute, tablice targał z tej góry w dół i dał radę, toż to niemożliwe jest

Pani jest po prostu świadkiem Jehowy, albo tylko z nimi o tym rozmawiała. ŚJ uważają, że Jezus umarł na palu, a nie an kzyżu i chca to wielce udowodnic, ale są badania, któe potwierdzają to, że był to kzyż a nie pal. Z resztą ja nie rozumiem co za różnica gdzie czy na czym, to mało istotne.

"Krzyż,jak krzyż-fajna ozdóbka." ŻENADA.

mógł zginać nawet spalony na stosie i jaką by to różnice robiło? Ogólne założenie jest to samo.

zweryfikowana
Moderator
Posty: 15.658

Cytat
agapoluszanka
Pani jest po prostu świadkiem Jehowy, albo tylko z nimi o tym rozmawiała. ŚJ uważają, że Jezus umarł na palu, a nie an kzyżu i chca to wielce udowodnic, ale są badania, któe potwierdzają to, że był to kzyż a nie pal. Z resztą ja nie rozumiem co za różnica gdzie czy na czym, to mało istotne.

co do krzyża to się mylisz jeśli chodzi o udowadnianie. W kilku postach w tym wątku dziewczyny pisały o "dowodach"

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

podarcia na spodniach, zadziornie, grung, rock