Obecnie rozmawiamy o:

Weryfikacja

gorący temat

25 zł za free?

godzinę temu

Co zrobic

wczoraj o 13:23

salony kosmetyczne katowice

przedwczoraj o 14:41

Jakie macie meble w kuchni?

przedwczoraj o 13:43

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 11:41:14

Drogie Dziewczyny! Czy macie w swoich mieszkaniach kotka? Ja większość życia mieszkałam w domu i zawsze mieliśmy koty, jednak od roku mieszkam w bloku i chciałabym mieć tu też małego przyjaciela. Moje pytanie brzmi: czy wypuszczacie w ogóle swoje koty na dwór? Ja raczej mojego kociaczka nigdzie nie będę wypuszczać. Mieszkam na V piętrze i w dodatku w ruchliwej okolicy dużego miasta.

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 11:45:24

Mam kota perskiego i mieszkam w bloku, ale nie wychodzę z nim na dwor

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 11:45:43

Teraz nie mam, ale miałam kota w mieszkaniu. I nie wypuszczałam go, bo wychowywał się z córką i chciałam żeby był czysty i żeby nie przywlókł mi z dworu jakiegoś badziewia. Trochę był nieokrzesany, być może przez to, że nie miał gdzie się wyszaleć (zrzucał mi kwiatki z parapetu, wieszał się na zasłonkach i skakał po meblach), ale jak kiedyś chciałam go wypuścić to przesiedział 2 h pod samochodem taki był przerażony :)

Jak weźmiesz małego i od początku nauczysz go samoobsługi w kuwecie i karmić będziesz karmą (dałam raz mojemu surowe mięcho i więcej tego nie zrobiłam, bo rozniósł mi to po całym domu i powtykał w różne kąty, znalazłam dopiero jak zaczęło walić padliną :D ) to myślę, że spokojnie możesz trzymać kociaka w domu.

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 11:46:19

Ja mam nawet dwa, mieszkam na VI piętrze i nie wypuszczam moich kotów z mieszkania.

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 12:05:19

ja mam dwa sierściuchy w mieszkaniu w bloku. wychodzą jedynie na balkon (zabezpieczony!). niektórzy sąsiedzi wypuszczają swoje na spacery, co moim zdaniem jest bardzo nieodpowiedzialne - duże miasto, duży ruch i na różnych świrów można trafić

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 12:12:06

Moim zdaniem mieszkanie w bloku to nie jest odpowiednie miejsce dla kota - bidulek będzie się tam czuł jak w klatce.

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 13:23:37

Zależy jakiego kota, niektóre nie są stworzone do biegania po dworze:) Jeśli weźmiesz dachowca to licz się z tym, że będzie wiecznie niewyżyty i będzie strasznie psocił:) Radziłabym Ci wziąć kota typu pers, ponieważ to są typowo domowe koty i zupełnie inaczej się zachowują:) Ja mam dachowca i kota rasowego i różnica jest kolosalna, zupełnie różne charaktery:) Ja żadnego z moich kociaków nie wypuszczam i muszę przyznać, że z tym moim dachowcem bywa ciężko :D

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 13:51:22

Mam w domu obecnie trzy koty - dachowce, niewychodzące na dwór. Mieszkam na parterze na dość spokojnym i zielonym osiedlu, ale nie chcę, aby koty wychodziły na dwór (dla ich bezpieczeństwa i mojego spokoju).

Dwa starsze koty (7 i 5 lat) są wykastrowane - są żywe, ale nie psocą i jakichś większych szkód za ich sprawą nigdy nie poniosłam. Jedyny kompromis, na który musiałam pójść to usunięcie wszelkich pierdół z szafek (w ich przypadku ta słynna "kocia gracja" nie istnieje:-p) i kwiatów z zasięgu ich wzroku (bo kilka roślin mi zamęczyły). Wiadomo, że "za kociaka" szalały i broiły, ale po kastracji i przede wszystkim z wiekiem im to przeszło.

Najmłodszy kocurek ma dopiero jakieś 4-5 miesięcy, więc na razie diabeł z niego wcielony, ale jeszcze trochę i mu przejdzie:-p

Podsumowując: trzy futerka i trzy dorosłe osoby na ok 46 m2 potrafią się dogadać i żyć w zgodzie. Gdyby tylko sierści nie gubiły to byłaby baaajka:-)

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 14:00:56

Ja miałam na przechowanie kotka w bloku na 6 piętrzę i mimo iż byłam zajęta to co drugi dzień znalazłam czas żeby go zabrać do parku.

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 14:17:00

Mam kotka :) na dwór nie wychodzi wręcz by zadrapał jakby chciało się go wyciągnąć ;P ale po parapecie sobie śmiga... ;p dwa razy wypadł z pierwszego piętra ;P

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 14:26:07

Ja mam kota, mieszkam na parterze, kota nie wypuszczam :) Wychodzi na parapet, ale nie wyskakuje na dwór. Ogólnie jest bardzo ok, nie przypuszczałam, że będzie tak bezproblemowo, na kotka namówił mnie synek, nie żałuję, jestem zdumiona jak się dogadują, wszędzie są razem:) o dziwo to kolejny kot, którego mój synek nauczył się kąpać, tylko się odwrócę i kot zaraz wskakuje do wanny, to uciążliwe, ale zabawne, ciesze się, że są tak zżyci :)

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 15:11:08

Jeśli chcesz mieć kota w bloku koniecznie pomyśl o zabezpieczeniu balkonu lub okien. No chyba że chcesz narazić kota na uraz kręgosłupa czy miednicy i płacić miliony u weterynarza.

Cytat
aniabutik
ale po parapecie sobie śmiga... ;p dwa razy wypadł z pierwszego piętra ;P

Mądry właściciel z Ciebie, naprawdę...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-10-05 15:11 przez umarloczek.

Kot w mieszkaniu

05 paź 2014 - 15:12:27

Nie mam kota, ale moja ciocia ma ośmiokilogramową kocicę i jak wyjdzie na dwór, to tylko siedzi pod oknem, bo jest tak gruba, że nie ma siły biegać. Ale tuczenia jako sposobu na zatrzymanie kota nie polecam:D

Natomiast moi sąsiedzi codziennie wyprowadzają swojego kota na smyczy. On chyba myśli, że jest psem, bo codziennie o określonych porach staje pod drzwiami i domaga się spaceru, a do tego ciągnie do psów.

niezweryfikowana
Posty: 3
Ostrzeżenia: 1/5

Kot w mieszkaniu

13 lip 2019 - 22:20:40

A jak zabezpieczacie balkony, żeby kot wam z nich nie wypadł? ja ostatnio szukałam właśnie jakiegoś dobrego zabezpieczenia i wpadła mi w oko tego typu <moderacja>l siatka na balkon dla kota. Waszym zdaniem to będzie dobre rozwiązanie i warto jest założyć na balkonie właśnie tego ty-pu siatkę? Ktoś z was może jest mi w stanie podpowiedzieć, jak spisuje się to w praktyce?



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2019-07-17 07:13 przez moderator.

Kot w mieszkaniu

14 lip 2019 - 19:52:31

Cytat
Sasmara
A jak zabezpieczacie balkony, żeby kot wam z nich nie wypadł?
trzeba zamontowc specjalna siatke

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

czy ktos ma psa bolonczyka?