Obecnie rozmawiamy o:

Dla fetyszystow

przedwczoraj o 22:57

Fetysz

przedwczoraj o 22:51

Fetysz stóp-sprzedam...

przedwczoraj o 22:49

Cosinus kosmetyczka....

przedwczoraj o 17:11

Maszynka do mielenia mięsa

przedwczoraj o 12:18

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

7 lat gnił zywcem

16 kwi 2011 - 20:59:58

Trzymam kciuki za pieska ! Już leci cegiełka :)

zweryfikowana
Posty: 1.562
Ostrzeżenia: 1/5

7 lat gnił zywcem

16 kwi 2011 - 21:10:21

Biedny psiak ;(

7 lat gnił zywcem

16 kwi 2011 - 21:25:56

po co ma sie pies meczyć ? ... lepiej dla niego, zeby go uspać, oszczedzić cierpień..

7 lat gnił zywcem

17 kwi 2011 - 08:48:29

On ma większą wolę życia niż nam się wydaje. Jeżeli uda się lekarzom wykonać z pozytywnym skutkiem to co zamierzają to będzie miał dużo lepsze życie, może znajdzie dobry dom.
Od właścicielki innego psa dużej( z długą sierścią) rasy znam taką historię. Wydarzyło się to dawno, może 40 lat temu( nie wiem dokładnie). Była wtedy w ciąży, podczas mycia okna jakoś ześliznęła się i spadła, nie pamiętam już- do wewnątrz mieszkania czy na zewnątrz( mieszkała w domku).Pies był w pobliżu, gdy spadała pies jednym susem znalazł się przy niej i wskoczył pod nią, tym samym łagodząc upadek. Upadła jak na miękką kanapę. Pies był już wiekowy, a jednak znalazł tyle siły żeby ratować panią. Pomimo ropiejących uszu, trudności z chodzeniem i innych poważnych psich "starczych"dolegliwości pies żył dla swojej pani, ona nie miała sumienia go uśpić. Był przy niej do końca swoich dni.

7 lat gnił zywcem

17 kwi 2011 - 09:02:46

Ja też tak uważam,ten piesek tyle cierpienia przeżył ,po co mu to przedłużać?myślę że najlepszym rozwiązaniem jest pozwolić mu odejść...

7 lat gnił zywcem

17 kwi 2011 - 09:02:51

ja mam za słabe nerwy, żeby doczytać do końca, a zdjęcia szybko przewinęłam... Nie mogę już czytać i patrzeć na ludzką głupotę. Zwierzęta cierpią a ludzie zostają bezkarni ;/:(

7 lat gnił zywcem

17 kwi 2011 - 16:51:25

Dodano 2011-04-17 17:08
Marcinek w fundacji ma swój gabinecik w którym mieszka. Zajmuje prawie ćwierć pokoju. Teraz chodzi w kołnierzu z ligniny na szyi, oczy ma odkryte. Interesuje go otoczenie. Kiedy dostaje zastrzyki, zaczyna się użalać. Na spacerach Marcin radzi sobie, nawet ochoczo pokazuje dokąd chce pójść. Trzeba uważać żeby nie podreptał do stawu bo zawsze ciągnie w jego kierunku. Widać, że ma martwą sierść - jest taka jakby zniszczone włosy po iluś źle zrobionych trwałych ondulacjach - zostały takie przerzedzone resztki. Wszystko do wycięcia i wyczesania. Nie ma już żadnego nieprzyjemnego zapachu od Marcinka, oczka są jeszcze spuchnięte - wszystko świeże po operacji ale wygląda dobrze.
Myślę, że wszystko będzie dobrze i psiak wyzdrowieje o ile zwalczy się lekami te wszystkie bakterie które w nim siedzą.
Dodano 2011-04-18 17:14
Marcinka odwiedził odwiedził Pan Weterynarz i stwierdził, że z Marcinkiem wszystko wygląda znacznie lepiej niż przypuszczaliśmy. W uszach zmniejszyła się znacząco (można by powiedzieć,że prawie jej nie ma!) brunatnej wydzieliny, kanały słuchowe nie wyglądaja na zarośnięte i zwężone. Dokładne obejrzenie rany na szyi i wokół oczu nie potwierdziło obaw, że trzeba będzie zakładać sączki- nie trzeba było; rana na szyi jest ciepła, nie nabrzmiała, bez niepokojacych zmian; opuchlizna miejsc po zabiegowych (szyja, okolice oczu) w granicach normy; psiak bez temperatury; twarz sucha z odruchami mięśni wokół oczu, zmniejszyła się bolesność uszu. Marcinek, jak to Marcinek- cudnie mruczy z zadowoleniem przy czyszczeniu i masowaniu uszysk!
Lekarz potwierdził też że zmienił się środek ciężkości, Marcin podniósł łeb, wyprostował się, nie podwijają się mu już łapki, nie potyka się, chodzi powolutku (na razie, bo jakoś dziwnie ostatnio przyśpiesza, szczególnie w kierunku wody), ale pewnie.Wyraźnie odbudowują się i usprawniają mięśnie!
Psiak odżył i wywołał zdumienie na twarzy opiekującego się nim lekarza!





Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-19 11:01 przez klaudiap90.

7 lat gnił zywcem

19 kwi 2011 - 21:46:55

W wielką radością przeczytałam, że psiak ma się dużo lepiej. Dostał drugie życie, chyba lepsze.
Ale znowu kotka potrzebuje pomocy. Już kupiłam cegiełkę, ale przydałoby się więcej. Biedny zwierzaczek, jej towarzysz zabaw na pewno nie chciał jej skrzywdzić, chyba nie zdawał sobie sprawy z własnej siły.

http://allegro.pl/charytatywna-kocia-mama-ze-zmiazdzona-zuchwa-i1572822023.html



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-19 21:50 przez szasa.

7 lat gnił zywcem

20 kwi 2011 - 08:58:16

Mamy już domowego Marcinka, który przegląd sobie zrobi, podwóreczko zwiedzi, w słoneczku się pogrzeje, ale jak ma dość, to truchcikiem do domciu i... na łóżeczko! wywali się i chraaaaaaapie, pomlaaaaaaskuje zadowolony! Nie widzi, nie słyszy...a już odkrył, że w łóżeczku bezpieczniej i wygodniej. Dobrze, że już idzie posłanko dla Marcinka, bo opiekunka nie miałaby gdzie spać :)



7 lat gnił zywcem

20 kwi 2011 - 18:46:07

Problem się zrobi gdy Marcinek przywłaszczy sobie łóżko opiekunki :)
Zostanie jej chyba " posłanko"
Ten nadmiar skóry chyba musiał mu bardzo ciążyć skoro nareszcie mógł podnieść głowę.

7 lat gnił zywcem

20 kwi 2011 - 18:51:30

ojej :(
biedactwo, ciesze się, że już nim lepiej, ale szkoda psiaka, ze nie widzi i nie słyszy ;((

7 lat gnił zywcem

20 kwi 2011 - 18:55:21

Troszkę widzi na jedno oko bo obserwuje teren, a jest szansa że będzie słyszał.
Aukcja jeszcze trwa.
http://allegro.pl/gnil-i-plesnial-przez-7-lat-nikt-mu-nie-pomogl-i1560681983.html
Dobry duszek z szafy rozpoczął dzisiaj wieczorem kolejną setkę.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2011-04-20 19:44 przez szasa.

7 lat gnił zywcem

21 kwi 2011 - 10:15:00

super oby tak dalej, Marcinek da rade, reklamujmy

7 lat gnił zywcem

21 kwi 2011 - 21:43:19

Zastanawiam się czy kiedykolwiek wcześniej tego psa widział weterynarz.

7 lat gnił zywcem

21 kwi 2011 - 21:50:43

Już dawno kupiłam cegiełkę. Nawet próbowałam popchnąć wątek na innym forum, ale tam znieczulica totalna!

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

mordowane psy i koty w Chinach