Obecnie rozmawiamy o:

Buty h/n

dzisiaj o 0:02

etui do telefonu

dzisiaj o 0:00

Gdzie kupić naklejki ?

wczoraj o 23:58

Kozaki za kolano :)

wczoraj o 23:54

Wasze kremy BB

wczoraj o 14:21

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Skomentuj
|<- <-- 1 2 ... 19 20 21 22 23 ... 25 26 -->

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 11:18:41

Fajny temat ale jestem rozerwana ponieważ po 1 popieram to żeby zamykać i odbierać mioty i suki pseudo hodowcom, z drugiej zaś strony nie każdy taki jest. Są ludzie, którzy dbają o psy. Ja kupiłam psa od osób prywatnych bo jest to pies żyjący w budzie, ma swój wybieg ale w dzień biega po podwórku a czasem ma "wstęp" do domu. Poza tym w zimie jak były mocne mrozy to miała rozpalane w westfalce i była zamykana w pomieszczeniu gospodarczym. Uważam, że mniej szkody wyrządzę ja jej niż damulki które kupują te małe pieski i przekarmiają je, strzygą, farbują, przebierają i traktują jak swoje dzieci. Pies to pies musi znać swoje miejsce a nie jak niektóre non stop pies na rękach/kolanach.

beatrx
powiem Ci szczerze że chcąc kupić psa stróżującego raczej nikt nie skusi się na rasowca z powodu kosztu a takie cechy jakie opisujesz potrzebne są ludziom hodowcom, którzy dalej chcą je rozmnażać pokazywać na wystawach a i nie każdy znajdzie psa w schronisku- ja nigdy nie miałam przedtem psa, mąż miał i bałam się wziąć obcego, wolałam od małego uczyć się z nią siebie nawzajem.
Poza tym i tak to nie ma sensu bo niby nie można sprzedawać a wystarczy poszukać ogłoszeń i ...są!!! Tylko treść zmieniona np. sprzedam miskę pies gratis lub kocyk itp. więc nie ma się co kłócić My tego nie zmienimy a ciekawa jestem czy hodowcy- Ci prawdziwi odpalają jakiś % do budżetu Państwa?
A no i nie bronię pseudo hodowców bo dopuszczanie suki w każdą cieczkę to... brak mi słów ale może się przecież zdarzyć. Moja suka gdy miała cieczkę była 1 dzień na dworze bo próbowała uciec, dobrze, że byłam w domu i zaraz ją z powrotem do klatki a co jakby się puściła? Pewnie byłabym oceniona jako pseudo hodowca...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-04-18 11:22 przez lusia86.

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 11:35:58

Piszecie o cenach suk hodowlanych, ale jest jeszcze jedna sprawa - taka suka nie tylko kosztuje dużo więcej niż zwierzak "na kolanka", ale też i znane mi hodowle nie sprzedadzą zwierzęcia rozpłodowego komuś "z ulicy", a tym bardziej komuś kto już ma nieciekawą opinię w środowisku.. nawet i 10 koła nie pomoże :P

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 12:58:16

Deirdre no nie jestem pewna czy Ci tak zwani prawdziwi hodowcy sprawdzają każdego, jakoś sobie nie wyobrażam że jakbym chciała kupić psa kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania jak mieliby to sprawdzić? Co jeżdżą po sąsiadach pytać? Tak jak są źli źli i źli dobrzy hodowcy, tak samo według mnie znalazłoby się tych dobrych złych i dobrych dobrych. Pewnie zagmatwana moja wypowiedź ale wiecie o co chodzi ;)

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 13:10:05

Cytat
lusia86

powiem Ci szczerze że chcąc kupić psa stróżującego raczej nikt nie skusi się na rasowca z powodu kosztu a takie cechy jakie opisujesz potrzebne są ludziom hodowcom, którzy dalej chcą je rozmnażać pokazywać na wystawach a i nie każdy znajdzie psa w schronisku- ja nigdy nie miałam przedtem psa, mąż miał i bałam się wziąć obcego, wolałam od małego uczyć się z nią siebie nawzajem.
...

...i tu się mylisz, jeżeli będę szukać psa stróżującego, to będę go szukała wśród psów rasowych z porządnych hodowli aby mieć pewność, że będzie spełniał rolę stróża... ewentualnie wezmę dorosłego psa ze schroniska o określonych i już widocznych cechach charakteru.
Branie szczeniaka kundelka czy niby rasowca mija się z celem... bo bardzo często wyrastają z tego psy z problemami emocjonalnymi.. bojaźliwe, agresywne a to są niepożądane cechy u psa stróżującego.

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 13:11:42

lusia86 dlatego napisałam - że ZNANI mi ;)

A jak sprawdzają ? Różnie, z polecenia najczęściej. Jeśli interesujesz się tematem to na pewno włazisz na fora, wypowiadasz się, jeździsz po wystawach, dowiadujesz się co i jak na długo zanim zapragniesz założyć hodowlę. Czyli automatycznie sama się weryfikujesz.

Dodatkowo hodowcy pilnują sami siebie i często jeśli jakaś hodowla nie trzyma "norm" to jest po prostu wyrzucana ze związku i automatycznie staje się pseudohodowlą. Nie twierdzę, że wśród hodowców z papierami nie trafi się zgniłe jajo, twierdzę tylko że tam jest większa kontrola i większe szanse że takie zgniłe jajo szybko zostanie usunięte..

niezweryfikowana
Posty: 887
Ostrzeżenia: 2/5

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 13:37:50

Cytat
monisia_key
Całkowicie się z tym zgadzam... chociaż sama miałam psa bez rodowodu. Pies koleżanki mojego ojca miał młode (suka z rodowodem, pies bez rodowodu ale również owczarek- jego bracia mieli rodowód) więc niby rasowe, nic nie płaciliśmy za niego. Żył niesamowicie długo bez żadnych chorób itp.

Psy z rodowodem żyją krócej ;-)


nie rozumiem. pies-ojciec-nie miał rodowodu, a jego bracia tak? wnioskuję, że było to dość dawno?

i tak i nie. chociaż w większości przypadków żyją krócej. Najdłużej żyją 'pospolite' kundlacze, takie wiesz. z mieszanką wszystkiego co możliwe - jest tak ponieważ mają one dużo większą odporność na choroby poprzez połączenie genów różnych ras. co nie zmienia faktu, że 'rasowy' będzie na 70%żył krócej niż rasowy
berneńczyka kupiłam właśnie z myślą -chociaż nie tylko- o nim jako o psie stróżującym.

psa wybierałam rawie rok. przez ten czas odwiedzałam i rozmawiałam z wieloma hodowcami. przy każdej rozmowie byłam dokładnie wypytywana: dlaczego właśnie ta rasa. czy zna pani potrzeby tej rasy. czy zamierza pani jeździć na wystawy. czy ma pani w okolicy dobrego weterynarza. czy planuje pani kupić jeszcze jakiegoś psa. gdzie pani mieszka-dom/blok. czy ma pani małe dzieci itd. itd. masa pytań i sprawdzanie czy rzeczywiście nadaję się na właściciela danego psa.
ach, i najważniejsze. w wielu miastach jest podatek od psa. poza tym każdy hodowca lub po prostu członek zkwp płaci opłatę za przynależność do klubu, a zkwp rozlicza się z 'budżetem państwa'

ogłoszenia, o których mówisz są świadomym obchodzeniem prawa za co kara jest nawet wyższa



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-04-18 13:45 przez anjuchaprim.

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 14:08:00

Przykre jest to ze tak naprawde malo kto widzi krzywde zwierzat i jak chce sobie kupic pieska-zabawke to nie obchodzi go tak naprawde z jakiego zrodla pochodzi...watpie czy to sie zmieni,ludzie czesto sa inteligentni na pokaz i czesto mozna zauwazyc to w takich watkach.Wczesniej szafowiczka napisala ze nadal pelno jest ogloszen o sprzedazy zwierzat i to na oficjalnych stronach roznych portali...nie wierze ze odpowiednie organa tego nie widza,zwyczajnie malo kogo to interesuje a tych ktorych los zwierzat naprawde boli jest zbyt malo.Przykre ale prawdziwe.

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 14:40:15

Tak patrzę na ten wątek i nie wiem czy to dalej ma sens, te które się uprą mają swoje śmieszne argumenty i ci nawet powiedzą że wolą bez papierka psa bo coś tam, pewnym ludziom pewnych spraw się nie wytłumaczy, żeby los zwierząt się odmienił ludzie powinni zmienić swoje do nich nastawienie, przestać myśleć że zwierzę to zabaweczka na parę miesięcy czy lat, prawo powinno się poważnie wziąć za pseudohodowle, bo ogłoszenie o sprzedaży miski z psem w gratisie to jakiś żart i nie rozumiem ludzi, którzy mimo wszystko kupią tę "miskę".

Ponownie powiem to skoro istnieją ci "źli dobrzy" hodowcy, którym zależy na zwierzętach to czemu się nie zapiszą do związku? Co im szkodzi zalegalizować swoją hodowlę? KASA. Zależy im na pieniądzach a nie na zwierzętach.

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 15:09:02

Cytat
MoniqueJulie
Cytat
funpic
Mylicie się jak myslicie,że hodowcy nie rozmnazaja zwierzat dla kasy!!!! Przekonałam sie o tym jak kupowalam swoje psy!!!!
Uwazam ,że ten watek to jakas prowokacja.....

jak to napisałaś 'co za bzdury' - uważasz że hodowca, posiadający sukę z rodowodem za którą zapłacił niemałe pieniądze, dopuszcza ją i płaci też nie małą sumkę za dopuszczenie do odpowiedniego RASOWEGO psa, suka przez całą ciążę jest pod opieką DOBREGO weterynarza, przyjmuje witamy, odżywia się odpowiednią, DOBRĄ karmą - nie pedigree czy innym badziewstwem reklamowanym w telewizji, która też kosztuje, tak samo jak witaminy itp, potem opiekuje się młodymi również odpowiednio je odżywiając, przy okazji nadal musi odpowiednio odżywiać matkę by młode ssąc ją dostawały wartościowy pokarm, wydaje kasę na odrobaczenia i kontrolę weterynaryjną szczeniaków, a sukę dopuszcza tylko dwa razy w roku a nie z każdą cieczką - HODUJE TE ZWIERZĘTA DLA KASY? Przeanalizuj takie koszty (dla każdej z ras są inne, bo wiadomo że na małego psa mniej kasy, na dużego więcej) i zobacz ile mu zostanie po odjęciu z tego co dostanie za szczeniaka to co musiał na niego wydać. Suma sumarum wychodzi tyle co pseudohodowca, nie raz dużo mniej a Ty masz gwarancję rasy, a nie że z yorka wyrośnie Ci przerośnięty jamnik.



O bzdury chodziło mi na temat rodowodu i o zdanie jakie zacytowalam!!! Chodzi mi o to że wśród HODOWCOW są też pseudochodowcy , którzy rozmnażaja psy dla pieniedzy!!! Sama sie przekonałam kupujac swoje psy i wybierałam własnie wsrod hodowcow, ktorzy maja psy z rodowodami=hodowców!!! O takich ludzia którzy miksuja psy bez rodowodu nie mam zamiaru sie wypowiadać bo pies bez rodowodu =mix i nie ma czego takiegos jak labrador, york bez rodowodu i uważam,że coś takiego powinno byc karane!!!
1111

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 16:11:26

Trzeba uświadamiać i koniec. Proceder nie zniknie ale mnóstwo osób zastanowi się zanim kupi szczeniaka z lewego obiegu. Sama mam suczkę w typie ONka. Kupiłam z totalnej nieświadomości. Na pierwszych wizytach wet patrzył z politowaniem kiedy z dumą powiedziałam (o święta naiwności) że to owczarek niemiecki (doktorek wiedział że suczydło nie ma papieru):/ Ale kiedy z burego brzydala wyrósł naprawdę ładny pies to zaczął sam się pytać skąd gdzie i za ile. Nawet się nie zająknął o konsekwencjach bezsensownego rozrodu zwierząt.

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 16:17:03

Cytat
sheli90
nie potrzebuje rodowodu dla swojego psa. Nie mam go od hodowcy tylko od kolezanki ktora dopuscila swoja rodowodowa suke z rodowodowym psem. Urodzilo sie 5 szczeniakow. Nie rozumiem w takiej sytuacji ze moj pies to kundel w typie rasy. Ja wiem ze sa pseudohodowle ktore oszukuja a psy tam nie sa dobrze traktowane ale nie mowmy tu ze kazdy kto ma psa bez rodowodu jest zly popiera pseudohodolwe a jego pies ma wady genetyczne.

koleżanka ma rodowodową sukę a nie sukę hodowlaną, prawda? Jakby nie zależało jej na pieniądzach to by nie dopuszczała tej suki. tyle.

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 16:53:35

Czasem ludzie sami proszą wręcz - masz taką ładną suczkę- dopuść to wezmę szczeniaka. Paranoja no ale co, mówię, tłumaczę, może cośtam dociera.

niezweryfikowana
Posty: 887
Ostrzeżenia: 2/5

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 19:23:14

Cytat
Lisa1984
Czasem ludzie sami proszą wręcz - masz taką ładną suczkę- dopuść to wezmę szczeniaka. Paranoja no ale co, mówię, tłumaczę, może cośtam dociera.[/quote

dokładnie. czasem gdy idę z kirą - kundel, ale łudząco podobna do pitbulla, może troszkę bardziej 'miła'- to słyszę pytania w stylu 'może dopuszczę mojego psa?'

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 20:05:00

Cytat
MoniqueJulie
candy1989 ale jesteś ciemna, tu już nie chodzi o to jak wygląda a o to że gadasz bzdury, wybacz ale potrafisz czytać ze zrozumieniem i logicznie myśleć? Poza tym widzę że Twój kundel ma długą sierść - nie wiem jak jest teraz, bo dość długo się tym nie interesowałam ale jeszcze w zeszłym roku owczarki niemieckie długowłose nie były rasą zaakceptowaną przez związek kynologiczny więc sory ale choćby skały kupkały to ten pies nigdy nie będzie owczarkiem niemieckim, co oczywiście nie ujmuje na jego uroku - bo jest słodki. Ale przyjmij do wiadomości że masz KUNDLA

od tego roku DONKI czyli owczarek niemiecki długowłosy jest rejestrowany w związku kynologicznym, CANDY1989 polecam sie zapisać do PKPR- związki ludzi którzy tak jak oni nie rozumieli róznicy między kundelkiem a psem z rodowodem i nie rozumieją na czym polega krzyżowanie chorych psów z wadamy.
Cytat
MoniqueJulie
Cytat
kFiatuszek1
Generalnie masz rację.
Ale z drugiej strony popatrz na to tak: dla mnie 5tys to dużo kasy, ale dla innego to kwota na skromne "waciki". Więc nie do końca zgodzę się z tym, że można to mierzyć wysokością ponoszonych kosztów.

Znam przypadki nadzianych rozpieszczonych paniuś które zażyczyły sobie pieska z rodowodem za kilka tysięcy a potem dosłownie wywalały go na ulicę bo się znudził albo przestał pasować do torebki...W tym przypadku oddanie pieska do schroniska byłoby ich aktem dobroci...

Twój przykład ma się ni jak do mojej wypowiedzi nt suk hodowlanych ;) Pies z rodowodem jest o wiele mniejszym wydatkiem niż suka hodowlana.Paniusia która nosi pieska do torebki nie ma go w celu hodowlanym a w celu szpanerstwa - trochę inaczej podchodzi do psa niż hodowca. Co oczywiście nie znaczy że nie jest w stanie pozbyć się takiego zwierzaka. Wiadomo, że w każdej grupie znajdą się wyjątki na korzyść i niekorzyść danej grupy.

Cytat
sheli90
Ja mam doga po rodowodowych rodzicach a sam nie ma rodowodu czyli moj dog to kundel w typie rasy a nie dog?
a co stanowiło problem wyrobić rodowód skoro rodzice go mięli? Bo był 5 w miocie a tylko 4 dostają rodowód? <ironia> skoro nie ma rodowodu to jest nierasowy czyli kundelek, pewnie nie był kupowany w hodowli. Nawet 'wadliwe' psy z miotu dostają metrykę, jedynie nie dostają pozwolenia na rozmnażanie, by nie przykazywały dalej wadliwego genu i TAK nadal jest to pies rasowy.
jeżeli rodzice maja rodowody a nie maja uprawnien hodowlanych to szczeniaki nie dostają metryk, nie maja udokomentowanego pochodzenia tym samy nie ma możliwości wyrobienia rodowodu rodowodu. Jeśli nie dostałas od hodowcy metryki urodzenia,to tak masz psa w typie rasy.
Cytat
lusia86
Deirdre no nie jestem pewna czy Ci tak zwani prawdziwi hodowcy sprawdzają każdego, jakoś sobie nie wyobrażam że jakbym chciała kupić psa kilkaset kilometrów od miejsca zamieszkania jak mieliby to sprawdzić? Co jeżdżą po sąsiadach pytać? Tak jak są źli źli i źli dobrzy hodowcy, tak samo według mnie znalazłoby się tych dobrych złych i dobrych dobrych. Pewnie zagmatwana moja wypowiedź ale wiecie o co chodzi ;)


w dobrych hodowlach nie sprzedadza ci tak od razu od reki psa, czesto odbywaja sie kilka spotkan- poznawanie sie szczeniaka z nowym wlascicielem i hodowca wtedy podejmuje czy odda tej osobie psa



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-04-18 20:37 przez Ewka87.

Sprzedam rasowego bez rodowodu...

18 kwi 2012 - 21:59:52

Cytat
KRWAAAAA
UWAGA!!!
Nie dajcie sobie wcisnąć kitu, że wierzę nie ma rodowodu, bo jest złe w typie!
Każdy kot/szczeniak z miotu rodowodowych rodziców zrzeszonych w klubie hodowców otrzymuje rodowód a pseudohodowcy tylko czyhają na nieświadomych ludzi aby wcisnąć im ten KIT!



no ladnie. kochajaca zwierzeta... teraz ty traktujesz je przedmiotowo "TEN KIT"? zwierze to nie rzecz kochana. jesli juz sie natrafi na ta jak to mowisz pseudo hodowle lepiej z nij zabrac tego biednego zwierzaka ktrory cierpi w niewiadomo jakich warunkach znizeli przejsc obok z mysla ze "wole miec pieska z metryczka" bo co ? bo bedzie wiadomo ze napewno jest rasowy? a to biedne zwierze ktore tego cholernego papierka nie ma jest gorsze tak ? skoro juz sie wie o tych "złych nastawionych wylacznie na kase ludzi" to lepiej nie przechodzic obojetnie tylko dla jakiegos pieprz onego papierka... no blagam... co za myslenie. tak wiem ze bedzie sie nakrecalo ich biznes ale lepiej chyba tez odrazu ratowac i pomagac tym wykorzystywanym na handel zwierzetom..[/quote]

niestety rzeczywistośc jest taka, że uratujesz jednego, a na jego miejsce powstaną dziesiątki innych. sądzisz, że w taki sposób się pomoże? na krótką metę i owszem, bo uratujesz jednemu życie, ale inne trafią w beznadziejne ręce, bo są tanie. w ręce osób kompletnie nie znających się na danej rasie. nierzadko będą trzymane na łańcuchach przez całe życie, bo "atakują kury, przeskakują ogrodzenie". jedna z moich ciotek- piąta woda po "kisielu"- kupiła sobie "huskiego", którego trzymała kilka lat! na łańcuchu, bo spuszczony uciekał i zagryzał okoliczny drób, a nie miała czasu go wybiegać.
gdybyś chociaż troszeczke uważniej przeczytała wątek, zrozumiałabyś, że nikt nie mówi, iż psy bez rodowodu są gorsze!!!
wszelkie psy z pseudo powinny być zgłaszane do odpowiednich służb i odbierane! sądzisz, że kupując psa z pseudo zapewniasz rodzeństwu owego psa lepszą przyszłość i kolejnym miotom też?!
Cytat
Nadzieja11
Tak patrzę na ten wątek i nie wiem czy to dalej ma sens, te które się uprą mają swoje śmieszne argumenty i ci nawet powiedzą że wolą bez papierka psa bo coś tam, pewnym ludziom pewnych spraw się nie wytłumaczy, żeby los zwierząt się odmienił ludzie powinni zmienić swoje do nich nastawienie, przestać myśleć że zwierzę to zabaweczka na parę miesięcy czy lat, prawo powinno się poważnie wziąć za pseudohodowle, bo ogłoszenie o sprzedaży miski z psem w gratisie to jakiś żart i nie rozumiem ludzi, którzy mimo wszystko kupią tę "miskę".

Ponownie powiem to skoro istnieją ci "źli dobrzy" hodowcy, którym zależy na zwierzętach to czemu się nie zapiszą do związku? Co im szkodzi zalegalizować swoją hodowlę? KASA. Zależy im na pieniądzach a nie na zwierzętach.

powiem tak- inteligentny człowiek załapie o co chodzi, może po pewnym czasie, ale załapie. ja sama kupiłam "huskiego" bez rodowodui też nie widziałam w tym nic złego "bo nie potrzebny mi papierek". dopieru, gdy okradziono mi tego psa, zaczęłam głębiej szperać na forach i zrozumiałam o co chodzi... zobaczyłam ile bezdomnych "huskich" siedzi w schronach, bo stały się uciażliwe, gdy wyrosły ze szczenięctwa...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-04-18 22:08 przez dorothy28.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Dalmatyńczyk