Obecnie rozmawiamy o:

Stłuczka

gorący temat

Dekoloryzacja

dzisiaj o 12:11

Chłopak w stringach

przedwczoraj o 22:33

Chrzciny- co kupić dla chłopca?

przedwczoraj o 20:35

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Ryłko - co Wy sądzicie?

27 maj 2017 - 10:27:27

Cześć :)

Kilka dni temu kupiłam czółenka w Ryłko. Ceny mocno nie dla mnie, więc to mój pierwszy zakup tam. Jestem trochę zwiedzona. Rozumiem, że buty, które kupiłam mógł ktoś wcześniej przymierzać i podeszwy nie muszą być super czyste, ale moje są dość pokaźnie pościerane. Dodatkowo noski mają lekkie otarcia.

Nie chce być jakąś przewrażliwioną paniusią, ale kurde jak kupuje buty np. w CCC to jakoś nigdy nie kupiłam z otartymi noskami a a 300 zł mam chyba prawo oczekiwać czegoś więcej? Najchętniej poszłabym je oddała albo wymieniła, ale nie zauważyłam tego w dniu zakupu tylko kilka dni później. Nie nosiłam ich, ale jak to udowodnię/

Co sądzicie o tej firmie? Dla mnie to chyba ostatni zakup tam.

Ryłko - co Wy sądzicie?

27 maj 2017 - 12:35:26

To nie jest wina firmy, tylko sklepu i obsługi. Poza tym Twoja. Jak kupujesz buty za 300 zeta to chyba nie idziesz jak po kilogram ziemniaków do siaty i do kasy. Tylko mierzysz i oglądasz. Nie bardzo widzę wyjście z sytuacji bo wady o których mówisz wynikają wyraźnie z używania i nie są wadami towaru.

Ryłko - co Wy sądzicie?

27 maj 2017 - 18:38:31

Jakim cudem tego nie zauważyłaś w sklepie? Przykro stwierdzić ale tak jak wyżej napisała alicja70 to są wady wynikające z użytkowania butów, nie fabryczne. Widzę marne szanse na zwrot ;/

Ryłko - co Wy sądzicie?

27 maj 2017 - 18:44:44

jak przymierzałaś to chyba widziałaś jak te buty wyglądały?
ja nie kupuję w tej firmie , te buty wydają sie trochę jak dla mnie zbyt twarde .

Ryłko - co Wy sądzicie?

27 maj 2017 - 18:47:32

Kupujesz osobiście i nie widzisz co bierzesz? W dniu zakupu i zapłaty wady tej nie widziałaś i nie zwróciłaś uwagi na ich stan, czyli zakupiłaś dobre buty...a że teraz ci się odwidziało po pewnym czasie to sklep nie ponosi za to odpowiedzialności:)jest takie powiedzonko "widziały gały co brały", kupiłaś osobiście nie przez internet więc pretensje miej tylko do siebie:)

Ryłko - co Wy sądzicie?

27 maj 2017 - 20:23:55

to chyba żart, kupujac buty dokładnie ogląda się a nie bierze, płaci i wychodzi o alicja 70 dobrze napisała, i zwrot w tej sytuacji sie nie nalezy. Ludziom sie w głowach poprzewracało.

Ryłko - co Wy sądzicie?

27 maj 2017 - 20:48:19

Ja kupując buty oglądam je chyba z 20 min. zanim się zdecyduję. A kupuje buty max 150 zł. Teraz już twoja strata bo jak udowodnisz, że to nie ty uszkodziłaś buty. Na przyszłość radzę dobrze obejrzeć buty przed zakupem.

Ryłko - co Wy sądzicie?

30 maj 2017 - 15:36:16

Przecież wyraźnie napisałam, że nie zamierzam ich reklamować i to oczywiste, że widzę w tym swoją winę.

Oglądałam te buty jednak dzień wcześniej przymierzyłam dokładnie i powiedziałam, że muszę się jeszcze zastanowić i pochodzę po innych sklepach. Pani powiedziała, że odłoży mi je na godzinę bo mają po jednej parze każdego rozmiaru. Do sklepu wróciłam na 2 dzień i faktycznie mocno się śpieszyłam do pracy- mam za swoje. Może to była jednak inna para, albo później ktoś je tak zniszczył (chodzi mi o noski bo lekkie przetarcia podeszwy były już wcześniej) Ale w tym wątku chciałam zwrócić uwagę na inny fakt.

Chodziło mi tu raczej o sytuację kiedy idziecie do sklepu i widzicie zniszczone obuwie. Po prostu nie jestem sobie w stanie wyobrazić co panie przymierzające obuwie wcześniej z nim robiły, skoro w sklepie tylko je zakładasz i robisz kilka kroków. Chciałam Was zapytać jakie macie doświadczenie z tą firmą, czy jesteście zadowolone z tych butów i czy są podatne na zniszczenia.

Ja swoje miałam od tej pory kilka razy na nogach i jestem z nich zadowolona. Dalszych zmian w ich wyglądzie nie widzę a przecież ulica to nie wypastowana podłoga w sklepie.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-05-30 15:39 przez Sesilia.

Ryłko - co Wy sądzicie?

30 maj 2017 - 15:45:47

ale jak to kupiłaś obdarte buty i płaciłaś za nie? w sklepie nie widziałaś? niestety powiem ci ale ja kupiłam swoje neonowe air maxy w salonie za 499zł ii tak wybrałam najlepiej uszyte i najmniej przybrudzone nie do umycia:) tak więc widziałam co kupuję a to jak wyglądały niektóre pary to wstydzili by sie takie sprzedawać za takie pieniądze

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Czy są tu wielbicielki Licytacji?