Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Skomentuj
|<- <-- 1 2 ... 7 8 9 10 11 12

Jestem durną pałą. Możecie krzyczeć, ale pomóżcie. ;) Uszy miałam przekłuwane daaawno temu. Mam 6 dziurek, z czego jedna w chrząstce. Wszystkie, o zgrozo, pistoletem. Młoda byłam i głupia. 2 w standardowym miejscu zrobione już całkiem milion lat temu mają się świetnie i w tym miejscu kolczyki noszę codziennie. Ale... 4 pozostałe okazjonalnie, jako że po włożeniu kolczyka przez jakiś czas odczuwam ból. Jakoś olałam całą sprawę i po prostu bardzo rzadko je zakładałam - maksymalnie na pół dnia rzadziej niż raz na miesiąc. Ale postanowiłam w końcu się za to wziąć, pogadałam z koleżanką, która zajmuje się piercingiem (posiada wiedzę od profesjonalnego piercera itd.) i poleciła zakupić kolczyk z tytanu, wsadzić, nie ruszać, stosować octenisept. Kolczyk okazał się mieć zbyt gruby pręt (a jest to 1,2mm) w związku z czym pożegnałam się z myślą o odratowaniu tego przekłucia, postanowiłam je zostawić w spokoju i za jakiś czas pomyśleć o przekłuciu igłą w salonie. Ale jako że coś mnie podkusiło, to włożyłam pozostałe 3 kolczyki do płatków ucha. Kolczyki z najgorszego i najtańszego możliwego materiału - kompletny badziew. Tak, porąbało mnie całkowicie. No i octenisept kupiłam juz wczesniej z myślą o chrząstce. Miejsca przekłuć zaczęły mnie pobolewać, zaczęłam je traktować owym sprayem. Z dwiema wszystko w porządku po jakichś 3 dniach już, nie boli już prawie wcale, a trzecia - KATASTROFA. Rozbabrałam sobie kompletnie ucho. Kolczyk chyba był trochę przykrótki, no i jak mówiłam to był badziew za parę zł. Zrobiła mi się dość duża twarda gulka wewnątrz ucha, widać zaczerwienienie gołym okiem, płatek ucha mi w tym miejscu napuchł tak, że aż mi się jego kształt zmienił. Wyjęłam kolczyk rzecz jasna. Nadal przemywam octeniseptem. Tylko pytanie: co dalej? Boli masakrycznie. Czy jest coś jeszcze, czego mogę użyć na tak opłakany stan tej przeklętej dziurki? Jak mi jakimś cudem uda się to zagoić, to próbować z tytanowym kolczykiem? I myślicie, że do tych dwóch pozostałych wystarczą kolczyki ze srebra czy też powinnam się zaopatrzyć w nieco lepsze? Doedukujcie mnie, błagam. Czas najwyższy.

wstaw wyraźne zdjęcie, kolorowe i najlepiej na makro, tak z samego opisu ciężko coś poradzić

zawsze najlepiej isc do profesjonalisty. pierwszy raz przekluwala mi uszy kosmetyczka (jak bylam mala), pozniej zachcialo mi sie jeszcze 2 dziurek w uchu i zrobilam je sobie sama (po zrobieniu 1 powiedzialam nigdy wiecej, ale za pare lat mi znow odbilo i zrobilam te 2), na moje szczescie nic sie nie dzialo...
pozniej chcialamm przekluc pepek, ale z tym bylam madrzejsza i poszlam do profesjonalnego salonu, gdzie zajmowano sie piercingiem

takze dla wlasnego bezpieczenstwa polecam nie robic tego samemu :)

Mam kolczyk w chrzastce zrobiony pistoletem. Przekłuwałam kilka lat temu, jeszcze wtedy nie wiedziałam, że nie powinno się tego robić. Strasznie długo się goiło, ale już jest okej. Jedyny problem to to, że dziurka jest za mała żeby nosić w niej większość kolczyków (kolczyki o średnicy 1,2mm są zdecydowanie za grube). Da się jakoś ją powiększyć?

gdzie najbardziej boli?

niezweryfikowana
Posty: 32
Ostrzeżenia: 3/5

Cytat
szafiarka887
gdzie najbardziej boli?

Rook trochę nieprzyjemnie się robiło i długo się goił. Ogólnie żadne z moich przekłuć w uszach nie było bolesne (ew. 2-3sekundy "auć" a potem z głowy), ale niektóre własnie dłużej się goiły.

A jak z industrialem? Planuje zrobić

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Tkanka tłuszczowa.