Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Witam, mam 22 lata i problem z brakiem libido. Swoją historię zacznę od początku.
W wieku 17 lat poznałam mężczyznę, z którym zdecydowałam się być w związku. Układało nam się w wspaniale, poza tym że nie podniecał mnie, ale stwierdziłam że żaden mężczyzna do tej pory mnie nie podniecał i że to może przyjdzie z czasem. Pocałunki, dotyk, pieszczoty – dla mnie to taka sama „czynność” jak mycie zębów czy czesanie się. Po roku zdecydowałam się na współżycie, myślałam że może to coś zmieni. Wiele prób, pozycji – nic nie przyniosło skutku. Zaczęłam wiele czytać o tym problemie, dowiedziałam się że przyczyn może być wiele np.:
- stres – nie jestem osobą która się stresuje
-nadwaga – nic z tych rzeczy, ( jestem atrakcyjna, mam powodzenia, akceptuję się)
-depresje – nic z tych rzeczy
- lęk przed wpadką, nieodpowiednio dobrana antykoncepcja – odpada (zabezpieczamy się na dwa sposoby)
-brak komfortu psychicznego podczas stosunku – mam komfort psychiczny
- złe skojarzenia z dzieciństwa – nie było żadnej sytuacji która mogła wpłynąć na moją psychikę
- niskie poczucie wartości – mam poczucie własnej wartości
- nieodpowiednie pieszczoty – przetestowane wiele pozycji i pieszczot
- problemy hormonalne – byłam badana, wszystko w normie
- pociąg do kobiet – nigdy w życiu nie pociągała mnie kobieta
Ostatecznie uprawiałam seks tylko dla tego, że mój partner tego potrzebował, a seks nie był dla mnie czymś nie przyjemnym – tylko po prostu jakąś kompletną codziennością. Potem zaczęło się psuć między nami i po dwóch latach związku rozstaliśmy się. Potem miałam kilku „chłopaków” których dotyk i pocałunki również na mnie nie działały. Ale nie spaliśmy ze sobą. Pojawiały się myśli, że może po prostu partner mnie nie pociąga. Jakiś czas temu poznałam wspaniałego mężczyznę, jest przystojny, uwielbiam spędzać z nim czas, ale również jego dotyk na mnie nie działa. Jestem załamana, nigdy nie zaznałam podniecenia, nigdy nie miałam orgazmu. Nie wiem już co mam robić, badania ginekologiczne i hormonalne są w normie, moje libido jest równe 0 od zawsze.
Dlatego zwracam się z zapytaniem czy jest wśród was kobieta z podobnym problemem? I czy któraś z Was stosowała jakieś leczenie farmakologiczne – bo tylko tego jeszcze nie próbowałam

zweryfikowana
Moderator
Posty: 4.136

Szczerze to ci współczuje z tym brakiem przyjemnosci ale moze zasiegnij porady jakiegos seksuologa ? moze są na to jakies tabsy ,metody czy sposoby aby pobudzic sie do życia seksualnego i czerpac z niego jak najwiecej korzysci :D powodzenia :)

a filmy xxx też na Ciebie nie działają???

zastanawiam się czy aby jeszcze raz nie iść do endokrynologa,żeby zrobił mi porządne badania pod tym kątem. To musi być wina hormonów ;(

Cytat
zuza9614
a filmy xxx też na Ciebie nie działają???
kompletnie mnie to nie rusza



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-06-10 13:40 przez dama_20.

Bo jesszcze nie odkryłaś orgazmu. Sama musisz do tego dojść, odkryj to, od czego masz łechtaczkę... też tak miałam póki go nie okryłam :) A wzrost libido podkręcam sobie filmami xxx i jazda ;) Oczywiscie wtedy kiedy nie ma przy mnie chłopaka, wtedy to się już nim zajmuję.

Może jesteś aseksualna?

Tak jak mówiłam, na 100% to wina braku orgazmu. Nigdy go nie miałaś i musisz się SAMA nauczyć osiągania z tego przyjemności, bo jeszcze nie wiesz co Ci ją sprawia. Na poczatku moze być ciężko. Jak będziesz miała uczucoe "już dość" i bedzie Cie to drażniło to nie zaprzestawaj - sfinalizuj to, a nastepnym razem bedziesz to robić na tyle umiejetnie, że bedziesz wniebowzięta ;)

Może zanim pójdziesz do kolejnego lekarza spróbuj samej się "pobawić" ze swoim ciałem .Jak pisze AlPacino jeszcze nie poznałaś swojego ciała i może to dlatego .

zweryfikowana
Posty: 649
Ostrzeżenia: 1/5

Twoje libido jest równe 0?
Moje jest na pozycji minus 50 :P
tyle ze ja znam powód tego...

przekichane. wspołczuje, ja bym swoje czasem chciała pohamować hahaha

zweryfikowana
Posty: 649
Ostrzeżenia: 1/5

Cytat
RazDwa
przekichane. wspołczuje, ja bym swoje czasem chciała pohamować hahaha
podziel się a nie!

Cytat
kasiulekasiek
Twoje libido jest równe 0?
Moje jest na pozycji minus 50 :P
tyle ze ja znam powód tego...

Jaki to powód?

Witaj,
ja jestem mężatką i matką, do niedawna miałam normalne libido, ale ostatnio coś sie zmieniło... Nagle w przeciągu kilku miesięcy moje libido okropnie spadło i jestem załamana... Kiedyś z mężem, mimo kilkuletniego stażu małżeńskiego wykorzystywaliśmy każdą okazję, żeby sie kochać, a jak już dziecka nie było w domu to od razu się do siebie dobieraliśmy, a teraz nic... Mąż ma swoje potrzeby, a ja unikam zbliżeń jak mogę, a gdy już do tego dojdzie, to się w myślach zastanawiam kiedy wreszcie skończy, bo chcę wrócić np. do czytania książki ;)

Poszperałam trochę w necie i doszłam do wniosku, że po pierwsze, to stres - ostatnio miałam kilka stresowych sytuacji, a po drugie, możliwe iż brakuje w mojej diecie cynku.
Znalazłam taki link:
http://www.mineraly.biz/cynk.htm
i wiele się zgadza... Może to tez i twój problem? Ja zakupiłam w aptece cynk organiczny i zaczęłam brać, może warto spróbować?

może po prostu jesteś aseksualna

Hm jezeli masz tak od zawsze, nigdy nie poczulas podniecenia, ochoty na pieszczoty czy seks, nigdy sie nie masturbowalas,albo probowalas ale to tez nic nie dalo... to wg mnie jestes najzwyczajniej w swiecie aseksualna, polega to w skrócie na tym że się po prostu nie czuje żadnej potrzeby seksu, zycie erotyczne moglo by nie istniec. Poczytaj sobie o tym.
Bo jak kobieta lubila seks, odczuwala podniecenie a nagle przestala tyo mozna szukac przyczyn typu stresy, zla antykoncepcja itp... Ale jak ktoś nigdy w zyciu nie czul zainteresowania seksem to juz nie jest takie zwyczajne zjawisko.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-07-25 22:48 przez soso.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Stosunek przerywany - DYSKUSJA