Obecnie rozmawiamy o:

Kosmetyki Faberlic

gorący temat

Co myslicie

dzisiaj o 11:07

Szkoły policealne-opinie

wczoraj o 15:31

Kosmetyczka w Warszawie

przedwczoraj o 21:26

Poszukuję buty ze zdjęcia r. 38

przedwczoraj o 19:44

Na zmniejszenie apetytu ?

przedwczoraj o 14:37

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Witam , serdecznie słuchajcie dziewczyny mam problem i nie wiem co z tym zrobić .

Byłam w 14 tygodniu ciąży czułam się świetnie badania usg które robiłam 24 maja 2016r wyszły pozytywne czyli ( uwidoczniono czynności serca oraz ruchy płodu .FHU 158/ min , miarowa. Zarysy kości czaszki , stryktury, wewnątrz czaszkowe kręgosłup prawidłowe . Zarysy kończyn górnych i dolnych , wysklepienie powłok brzucha prawidłowe . Żołądek prawidłowy Ilość płynu owodniowego prawidłowa. NT 0,9 mm. NB (+). Kosmówka prawidłowo wykształcona , na ścianie tylnej , bez cech odklejenia i krwiaka . Przypadki bez istotnych zmian .
13.czerwca byłam u ginekologa na badaniach miałam anemię chciał mnie położyć do szpitala z tytułu dlaczego mój organizm nie przyswaja żelaza , wspomnę że tego dnia na wizycie bardzo mi wygniatał brzuch gdzie już mnie zaczął pobolewać ,po wizycie bóle były częste a o 2 w nocy nasiliły się do bóli porodowych poczułam jak by pękł balon z wodą doszło do niewielkiego krwawienia poszłam do łazienki aby zrobić siku gdy wstała z łózka zauważyłam krew , na siliła się usiadłam na klozecie i poczułam jak mi coś chce wylecieć nadstawiłam rękę i złapałam moje maleństwo . Wezwał mąż pogotowie zawieźli mnie na szpital powiedzieli mi ze to był chłopczyk , wypytywali czy choruje na przewlekłe choroby , czy byłam u kosmetyczki , fryzjera – nic z tych rzeczy odpowiedziałam , zrobili mi łyżeczkowanie i na drugi dzień do domu , oczywiście pobrali do badan łożysko po 10 dniach do odebrania , teraz na dniach odbiorę i zobaczę jaki był wynik , otóż przyszedł do mnie jeszcze lekarz który prowadził moją ciąże i zapytał co się stało odp. Tak jak było opowiedziałam , Wiecie co mi powiedział – no trudno zdarza się . A gdy byłam u niego na kontroli i zapytałam co mogło spowodować poronienie od razu mi powiedział że z badań nic nie wyjdzie .

Naprawdę ciąże przechodziłam bardo dobrze nie czułam żadnych dolegliwości ani wymiotów ani bóli brzucha , oszczędzałam się nic nie robiłam , nawet mąż nie pozwolił mi zakupów nosić , oczekiwaliśmy tego dziecka jak niczego na świecie , czuje się okropnie niby fizycznie jest wszystko dobrze , w psychice mi to zostało , nie mogę się skupić na niczym gdzie widzę matkę z niemowlakiem płakać mi się chce , nie mogę się skupić na jeździe samochodem , na mojej pracy , na niczym jestem wybita z otoczenia , zamyślona , mało rozmowna .

Co myślicie dziewczyny na ten temat , Czy to ginekolog przyczynił się do poronienia ? Ja uważam że tak .

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

pęcherzykowate jajniki