Obecnie rozmawiamy o:

Treningi i dieta keto

gorący temat

Meble do sypialni

dzisiaj o 18:50

Monitoring domu

dzisiaj o 18:41

Pediatra Kielce

dzisiaj o 13:29

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

12 lis 2015 - 16:20:52

Mam małe doświadczenie z ginekologiem, bo dopiero od niedawna zaczęłam się badaç w ten sposób. Mam za sobą trzy wizyty, chodzę na NFZ
Na pierwszej miałam zrobione to badanie ginekologiczne + poprosiłam o tabletki antykoncepcyjne. Lekarz dał mi na nie receptę, jednocześnie skierował mnie najpierw na badania krwi i powiedział, że z wynikami nie muszę wracać specjalnie do niego, wystarczy, jak pokażę je lekarzowi rodzinnemu. Jeśli będą w porządku, to mogę wykupić tabletki z recepty. Były okej, więc tabletki wykupiłam.
Na drugą wizytę poszlam tylko po recepte na następne opakowania. Nie pomyślałam, że wyniki tych badań krwi będą mu potrzebne, więc ich nie zabrałam. Oczywiście był to błąd, bo lekarz musi gdzieś te wyniki wpisać. Powiedziałam, że przyniosę je na następną wizytę.
I dziś miałam tę trzecią wizytę właśnie, także tylko z powodu recepty na następne tabletki. Oddałam też te zaległe wyniki. W trakcie wypisywania recepty lekarz nagle zaczął coś mówić o kosztach.
Niestety tu właśnie go niezbyt dobrze zrozumiałam, pan doktor jest już troszkę starszy i raczej małomówny, a ja niestety potem nie dopytałam. Wyłapałam tylko "raz na rok jest to darmowe, na kasę chorych, potem trzeba już płacić. 30zł" I moje pytanko: co jest "tym czymś"? Wizyta, badanie, wypisanie recepty? Może te badania krwi i wszystkie inne zlecone przez lekarza? Tylko że ja miałam badania robione tylko raz... Jak dałam mu 50 zł to po chwili mi je oddał, bo nie miał jak mi wydać reszty i powiedział, że "następnym razem". Ale co następnym razem? Następna wizyta/recepta/badanie będzie mnie tyle kosztować czy następnym razem ma mu dać to zaległe 30zł za dzisiaj?
Powinnam była się go spytać, wiem, ale w pierwszym momencie uznałam, że to pewnie ja jestem niedoinformowana. To w końcu za co się płaci, idąc na NFZ?

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

12 lis 2015 - 16:30:05

w NFZ nie płaci się za ginekologa, nigdy tak nie miałam, nie płaci się za USG normalne ani za dopochwowe.
Najprawdopodobnie trafiłaś do ginekologa który nie ma podpisanej umowy z NFZ.
Bywa też że za niektóre badania jak markery w załeznośći na co mogą być odpłatne albo krew na magnez 9zł w NFZ.
Jeśli idziesz prywatnie to za wizytę zapłacisz może 150 zł a w tym masz jeszcze USG.

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

12 lis 2015 - 16:53:20

Dziewczyna dobrze napisała. :)

zweryfikowana
Moderator
Posty: 4.663

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

12 lis 2015 - 16:58:03

Może mówił właśnie o badaniach wątrobowych? Bo tyle kosztują prywatnie, ale z jakiej racji on chciał wziąć te pieniądze to nie wiem, na NFZ nie płacisz za nic i on nie ma prawa nic od Ciebie wołać.

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

12 lis 2015 - 20:13:04

Ginekokog ma na pewno podpisaną umowę z NFZ, byłam już u niego wcześniej ja, moja mama i ciotki, problemów nie było. A jak na prywatną wizytę to 30zl byłoby raczej jednak za mało ;) A jak jest z tymi badaniami krwi, które miałam zrobić w przychodni? Może to właśnie to jest tym, co bezpłatnie można zrobić raz w roku, a za każde dodatkowe się płaci? Tak myślę, bo co innego... wprawdzie nawet jeśli to i tak miałam te badania krwi robione tylko raz i nie płaciłam, ale może przez fakt, że przyniosłam papierek z opóźnieniem to doktorowi się coś chwilowo pomieszało i odebrał to jakoś jako kolejne badanie. Wysnułam nawet teorię, że po chwili się zorientował co i jak i pod pretekstem, że nie ma jak wydać, zwrócił mi pieniądze. :)

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

12 lis 2015 - 20:30:33

Może za cytologię? Swego czasu płaciłam 30 zł właśnie za cytologię, gdyż usłyszałam, że dopiero po 25 r.ż jest za darmo.

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

12 lis 2015 - 23:10:46

Cytat
Alicyjka
Może za cytologię? Swego czasu płaciłam 30 zł właśnie za cytologię, gdyż usłyszałam, że dopiero po 25 r.ż jest za darmo.
Tez mi sie tak wydaje. Za darmo jest pozniej raz do roku takie badanie. Poza tym, nigdy za nic nie placilam u gina. Badanie krwi we wlasnym zakresie (tu mialam akurat badania z pracy, wiec nie robilam ekstra), cytologia raz w roku, recepty tez nie byly platne dodatkowo. Kieeedys za wydanie recepty placilam, ale u innego i chodzilam prywatnie.

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

13 lis 2015 - 07:24:24

Też nigdy nie płaciłam za żadne badania u ginekologa na NFZ. A przyznam szczerze, że takie mi wypisywał zlecenia, że baba w laboratorium oczy wystawiała, co to wogóle jest. Zawsze były bezpłatne. Ale tak jak dziewczyny wcześniej pisały myślę, że może chodzić o cytologię, jeśli takową miałaś pobraną, ale na NFZ też jest ona darmowa, właśnie chyba raz na rok, nie jestem pewna. Po prostu zapytaj następnym razem.

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

13 lis 2015 - 08:18:10

To trochę dziwne,musisz go dobrze popytać.Całą ciążę chodziłam go ginekologa na nfz i nie zapłaciłam ani złotówki,wszystkie badania darmowe miałam.

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

13 lis 2015 - 18:07:19

OD 18 r.ż. co roku robię cytologię i nigdy nie płaciłam.

niezweryfikowana
Posty: 854
Ostrzeżenia: 9/5

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

16 maj 2023 - 10:30:33

A czy polecicie kogoś z Rzeszowa?

niezweryfikowana
Posty: 576
Ostrzeżenia: 9/5

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

16 maj 2023 - 10:41:52

Daje namiar na panią ginekolog z Rzeszowa:

https://ginekolog-rzeszow.pl/

Pani doktor przyjmuje na fundusz, ale i prywatnie.

Jeśli chdozi o odpowiedź na pytanie - trudno jest dać konkretną informację. Powinniśmy zwracać uwagę na lekarzxa, a nie na to czy przyjmuje prywatnie czy na fundusz. Na nfz również można znaleźć lekarzy z powołaniem (fakt jednak, ze więcej ich przyjmuje prywatnie i łatwiej jest umówić się tak na wizytę).

zweryfikowana
Posty: 156
Ostrzeżenia: 2/5

Ginekolog na NFZ - za co się płaci?

28 sie 2023 - 11:25:45

Nie spotkałam się z tym żeby płacić za cokolwiek a wizycie u ginekologa czy za wypisanie recepty na przykład na drovelis. Płatne mogą być jedynie jakieś dodatkowe badania ale to w rejestracji się płaci albo przy pobraniu w laboratorium a nie w gabinecie. Chyba że akurat w tamtej przychodni są inne zwyczaje ale nie sądzę żeby ginekolog będzie miał jeszcze czas na takie rzeczy jak ma 10min na pacjentkę

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

tabletki anty