Obecnie rozmawiamy o:

Seriale komediowe

wczoraj o 11:59

Gdzie kupujecie książki?

wczoraj o 11:56

Jakie seriale oglądacie?

wczoraj o 11:54

Ciągłe zmęczenie

przedwczoraj o 13:19

obgryzanie paznokci

przedwczoraj o 13:10

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 17:22:21

Witam

Wasze odpowiedzi i wiadomości prywatne skłoniły mnie by przejrzeć forum i przyjrzeć się wypisywanym opiniom na temat treningu.
Tych którzy przebrną przez całość wykładu podziwiam i dziękuje jednocześnie za poświęcony mi czas.
Postaram się obalić kilka mitów, trochę złego podejścia i przedstawić racjonalne wykorzystanie ćwiczeń.

Mit 1.
"Chcę zrzucić troszkę oponki"

A organizm na to.... " sam zdecyduje skąd będę zrzucał". Nie ma punktowego zrzucania nadmiaru tłuszczu. To jest mit i marzenie
każdego z nas. Prawdą jest natomiast że ćwiczenia skierowane na tą daną partię minimalnie pomogą, ale to jest kwestia katowania się.

Mit 2.
"Czy jak bede ćwiczyć brzuszki to oponka zniknie"

A czy Nostradamus miał rację? To jest kolejna niewiadoma gdyż składa się wiele czynników na zrzucanie kilogramów tym bardziej punktowo ( patrz mit 1 ). Powtarzam raz jeszcze ćwiczenie danej partii pomaga zrzucić niechciany nadmiar BF ( body fat czyt. tłuszcz) ale nie jest czynnikiem podstawowym.

Mit 3.
"Muszę stosować dietę by schudnąć"

Błąd dieta to inaczej " co jesz " a nie zestaw produktów, posiłków na odchudzanie. Dieta czyli pokarmy spozywane powinny zawierać odpowiednie elementy typu witaminy aminokwasy. Czytanie o dietach kapuścianych przyprawia mnie o mdłości, jeżeli ktoś przechodzi tego typu diety to jest rzeczywiście zdesperowany. Jednolita dieta powoduje znużenie i większość z was zrezygnowała po tygodniu albo i wcześniej.

Mit 4.
"Bez diety nie będzie efektu"

Błąd zawsze będzie. Problem polega na tym, iż zamiast sie skupić na tym by codziennie systematycznie ćwiczyć zaczynamy szukać czynników wspomagających tempo zrzucania BF. Droga na skróty usłana różami istnieje w internecie gazetach i głowach ludzi.
Ćwiczenia zawsze będą podstawą, to fundament. Ćwiczymy dzięki czemu wykorzystujemy energię i uwaga energię pochodzącą z glukozy, i w minimalnym stopniu z BF. Wszystko zależy od czasu intensywności jak również od tętna ale o tym później.

Mit 5.
"Ten trening nie działa, przytyłam"

Nie możliwe.Przykład
Osoba siedząca potrzebyje 1500 kalorii dziennie, spalania 0 ,
Osoba potrzebuje 1500 kal, spala dzięki ćwiczeniom 200 kal/dzien = 1300 kal zostaje dla organizmu do wykorzystania
Nikt nie waży jedzenia i nie zlicza kalorii bo to monotonne i głupie. Co tak naprawdę się dzieje:
- organizm zaczyna pobierać więcej wody i widoczny jest efekt puchnięcia szczególnie dnia następnego po intensywnym treningu
- ćwiczymy tym samym budując mięśnie, mięśnie są bardziej zbite mają większą gęstość tym samym przybywa nam kilogramów
Ale przybywające kilogramy to nie efekt tycia, należy kontynuować systematycznie trening. Zawsze powtarzam by się nie ważyć a ćwiczyć, ćwiczyć codziennie systematycznie i nie słuchać głupot.


Mit 6.
"Tłuszcz zamienia się w mięśnie"

Magia o której nigdy nie słyszałem. Musze przyznać, że popłakałem się przy tym. Nigdy to nie było prawdą, mięśnię się budują bądź rozpadają i tak samo z tłuszczem albo się rozpada albo obficie przybiera na objętości. To nie jest jakaś reakcja termiczna typu lód - woda.

Mit 7.
"Pijemy dużo wody"
To prawda, że picie wody wspomaga odchudzanie. I tu pojawia się magiczne słówko "ale", często zmuszamy się do picia wody tym samym rozciągając żołądek i kończymy na tym, że w przeciągu najbliższego tygodnia jemy więcej niż jedliśmy wcześniej.


Mit 8.
"Stop kawa od dziś wyłącznie herbata"

Błąd czemu od razu rezygnować z czegoś bo gdzieś tam ciocia Zosia powiedziała nie pij kawy bo od niej się tyje.
Dla zainteresowanych w każdym spalaczu jest dodana kofeina jak również wyciąg z zielonej herbaty.
Trener dobra rada radzi przed każdym posiłkiem wypić szklaneczkę mocnej kawy bądź też zielonej herbatki dlaczego o tym później.

Mit 9.
"Nie jem po 18"

A o 17:59 jemy czy już nie? Według teoretyków nie powinno się jadać 2 godziny przed snem, według moich badań jest w tym część prawdy. Na noc z powodu nudy mamy ochotę coś zjeść dobra mocna herbatka i po herbatce kanapczeka powinna zabić głód. Na co należy zwrócić uwagę? Na poranek czy jesteśmy głodni czy nie, otóż moje badania pokazały ,że nadmiar jedzenia wieczornego powoduje co ciekawe głód o poranku natomiast głód wieczorem powoduje sytość rano. Także wieczorem można coś zjeść ale z umiarem. Ale nie w łózku i nie od razu przed snem.


Mit 10.
"Ćwiczenie intensywne co 2 dzień lepiej pomaga niż umiarkowane tydzień"

O ile lepiej czy ktoś jest przedstawić mi badania na ten temat? Czy różnica wychodzi 0,5 kg czy może cały kilogram i drogie Panie odpowiedzcie sobie na pytanie, czy rzeczywiście intensywny trening potraficie utrzymywać przez 6 miesięcy ?
Co do samego treningu napiszę informację poniżej.


Mit 11.

"Ominę kolację, będe jadła 2 małe posiłki dziennie, albo 5 małych"

Skracanie kalorii to nie jest rozwiązanie, oczwyiście będą jakieś efekty. Albo i efekty magazynowania tłuszczu przez przestraszony organizm. Zawsze były i będą podstawą ćwiczenia.


Mit 12.
"Przytyłam 0,25 kg od wczoraj"

A może coś zostało w organizmie i troszkę dłużej się trawi. Drogie panie nie uprawiacie kulturystyki nie potrzebujecie sie ważyć codziennie. Po odbytym treningu powiedzmy miesięcznym należy się zważyć i następnie po kolejnym miesiącu ponownie. Efekt wyszczuplenia będzie bardziej widoczny, przyjemniejsze efekty i tym samym większa motywacja.



Mit 13.
"Gdzie kupie tabletki by mieć sześcipak"

Łyknę tabletkę i bum! Pojawiają się mięsnie i znika BF. Taka tabletka to marzenie każdego, nie istnieją takie cuda. Firmy farmaceutyczne dobrze bawią się i zarabiają na naiwności ludzi. Większość tabletek to efekt placebo. Jeżeli chcemy zakupić się w tkzw. spalacze. Najpierw należy przyjrzeć się składowi poczytać. Osobiście sprawdzałem spalacze w różnych cenach od 25 zł jak i te powyżej 100 zł. Drogie panie cena nie przekłada się na jakość. Jedyny efekt wspomagający to były najtańsze tabletki. Czasem dobrym produktem są tkzw. tabletki chamujące wchłanianie węglowodanów czy też chamujące łaknienie. Jednak odradzam kupno czegokolwiek, dlaczego? Bo najpierw należy skupić się na systematycznym treningu po 3 miesiącach można pomyśleć o czymś wspomagającym.

Mit 14.
"Nie chce tego ćwiczenia bo będe wyglądać jak pudzian"

Nigdy nie będziecie panie wyglądać jak pudzian nawet za 100 lat. Kobieta różni się jeżeli chodzi o hormony i nie jest w stanie zdefiniować takich mięśni przy takiej wadze. Ćwiczenia poprawiają wygląd mięśni ale nigdy nie będą one wyglądały nie naturalnie.


Mit 15.
"Ćwiczę miesiąc i nic nie ma efektów"

Miesiąc to czasem za mało by organizm się przystosował. Albo długość ćwiczeń jest za krótka, bądź też za mało ruchu.
Ale jest miesiąc ćwiczeń czym tu się przejmować pokonaliśmy samych siebie, podczas gdy większość już zrezygnowała.
Należy kontynuować dodać jedno ćwiczenie dodatkowo poświęcić te 2 minutki więcej.


Mit 16.
"Czy schudnę w miesiąc"

Rzeźbiarz tworzy posąg z drewna w ciągu dnia. Tutaj mamy żywy organizm by dokonać zmian potrzebny jest czas. Nikt nas nie pogania, pamiętajcie ćwiczymy dla własnej satysfakcji i nie liczymy się z czasem.


Mit 17.
"Dieta kapuściana lepiej mi pomogła niż ćwiczenia z strony takiej i takiej"

Do zobaczenia za miesiąc jak wrócisz do normalnego pokarmu i zaczniesz jeść więcej bo będziesz nadrabiać brakujące mikroelementy.
Oczywiście, że czasem jedna rzecz pomaga bardziej druga mniej. Ale czy to ważne czy się schudło 2 kg czy 4 kg w przeciągu miesiąca ? Ważne są te małe kroki. A i wątpie by na tkzw. diecie kapuścianej ktoś próbował przebrnąć cały rok.


Mit 18.
" Które ćwiczenie lepsze ? "

Każde ćwiczenie jest lepsze niż siedzenie przed telewizorem i zajadanie się chipsami.


Mit 19.
"Od jutra ćwiczę, albo od poniedziałku"

Cieszy mnie zapał i jednocześnie obawiam się tego iż dnia następnego w bólu z łzami w oczach próbujecie powtórzyć te same ćwiczenia i nie dacie rady. Najlepiej zaczynać ćwiczyć w piątek i następnie weekend zostawić wolny. Poniedziałek będzie wtedy dniem równie trudnym i kończył się już mniej bolesnym wtorkiem. Ból to oznaka nie wykorzystywanych i nie przyzwyczajonych parti mięśni.


Mit 20.
"Ćwiczyć należy o poranku bez spożywania śniadania"

Przenigdy nie ćwiczyć z rana po przebudzeniu bez zjedzenia śniadania. W ten sposób niszczymy bardziej mięśnie niż atakujemy nasz znienawidzony bf.

Mit 21.
"Odpuszczę sobie dziś ćwiczenia bo muszę coś zrobić"

Ćwiczenia nie zajmują tyle czasu by je opuszczać. Jeżeli odpuściłaś sobie dzień to nie rezygnuj już do końca z ćwiczeń ale tego samego dnia pospaceruj przejdz się ( nie po sklepach i nie 5 min spacer do baru ). Nie szukajcie wymówek by rezygnować z ćwiczeń bo oszukujecie tylko siebie.

Mit 22.
"Najlepiej ćwiczyć z koleżanką"

A co jeżeli koleżanka nie przyjdzie pobiegać, albo nie wyjdzie spacer? Oczywiście wzajemna motywacja jest dobra szczególnie na początku. Odradzam ćwiczenia z kimś, jeżeli któraś z was prosiła mnie o zestaw ćwiczeń itp ma problemy odpiszę w piątek i pomogę wesprę w jakimś stopniu. Nigdy nie wiecie czy wy czy wasza koleżanka nie zerezygnuje, pociągając za sobą towarzyszkę ćwiczeń czyli was.


Mit 23.
"Kupiłam buty do biegania, strój jestem gotowa"

Do biegania, czy do ćwiczeń w domu czy do ćwiczeń na siłowni nie potrzebny wam strój. Na siłowni nikt was nie ocenia wspierają w duchu byście dążyli do swojego celu. A siłownia to nie pokaz mody.

Mit 24.
"Mój chłopak mówi że... Mój trener powiedział że..."

To dalej słuchaj się ich i nie psuj tego postu. Nie będę wdawał się w bezcelowe dyskusje. Jestem zadowolony z tego co osiągnąłem i jak pomogłem osobom do tej pory i jak sam wyglądam.

Mit 25.
"Ale jest filmik gdzie mówią że po tych ćwiczeniach będę miała sześciopak"

A na to składa się wiele rzeczy o których w filmiku nie powiedzieli.Jak odżywki stosowana dieta a czasem po prostu sterydy. Sam mógłbym nakręcić filmik i wtedy z tysięcy osób kilka by miało efekt. Indywidualne podejście natomiast daje mi większą satysfakcję. I mogę dalej doszkalać się w tej profesji prowadząc dalsze badania.

Mit 26.
"Czy trening pani Ewy Chodakowskiej pomoże"

Nie trening pani Ewy Chodakowskiej nie pomoże,to trening pomoże. Proszę nie zwracać uwagi na ćwiczenia ze względu na osobę a ze względu na jakość ćwiczeń. Przyglądałem się temu treningowi z ciekawości i przedstawię swoją opinię.
Sam trening nie jest niczym innowacyjnym poza tym, iż ludzie to kupują i ćwiczą i robią z tego bóstwo.
Część ćwiczeń jest zbędna można ją zastąpić lepszymi ćwiczeniami a część z nich jest naprawdę dobra.
Trening 40 min dla osoby nawet z siłowni sprawi trudnośći.
Pdosumowując trening pomaga a nie autor. Samozaparcie dążenie do celu, powtarzanie, ćwiczenie, ćwiczenie i jeszcze raz ćwiczenie pomaga. Ale jeżeli ktoś stosuje ten trening to proszę go stosować i nie prosić mnie o pomoc, nie mam nic do pani Chodakowskiej ale nie będę jej wspierał dodając swoje ćwiczenia do jej zestawu i jej zarobku.


Mit 27.
"Bieżnia i biegi są lepsze od ćwiczeń na siłowni"

Nie prawda. Największa ilość spalanych kalorii to tak naprawdę trening siłowy. Najlepiej jest je łączyć w tej kolejności: siłowy a następnie areobowy. Trening siłowy przygotuje nasz orgaznim zajmie czas a aerobowy wtedy będzie elementem wykończeniowym.

Mit 28.
"Ciężko jest mi schudnąć, ciężko jest mi przytyć"

Nie ma czegoś takiego, takie coś nie istnieje. Tu już przychodzi nie odpowiednia dieta, złe pory posiłków albo za mała ilość ćwiczeń.

Mit 29.
"Muszę ćwiczyć tyle minut by schudnąć"

Tak to część prawdy ale chodzi też o intensywność ćwiczeń co robimy w życiu czy spacerujemy itp. Najważniejsze by ćwiczyć codziennie i nie poddawać się.

Mit 30.
"Intensywny trening na początek jest lepszy"

Nie prawda z doświadczenia wiem ,iż intensywny trening demotywuje ludzi bardzo szybko.

Mit 31.
"Trening na dworzu jest lepszy niż na siłowni"

Wszystkie ćwiczenia można wykonywać na siłowni czy też w domu to zależy od nas samych. Ćwiczenia powinny być dobierane indywidualnie a nie brane z internetu czy zakupowane na allegro. Trening na siłowni jest powiązany z opłatą którą musimy ponieść i motywuje nas do systematycznego uczęszczania.


Mit 32.
"Czy mleko 0% tłuszczu i masło wspomagające odchudzanie pomagają? A te chlebki ryżowe czy ten chlebek waza też pomoże?"

Nie słyszałem o krówce co daje mleko 0% tłuszczu. Wszystkie tego rodzaju produkty są produktami najczęściej wysoko przetworzonymi. Polecam poszukać po znajomych kogoś kto na studiach zajmował się odżywianiem i spytać jak pięknie pachnie zestaw chemiczny do takiego masła. Produkty tego typu omijam i zawsze radzę omijać z dala. Chlebki waza czy ryżowe są lekkie puszyste i nadal jesteśmy głodni po nich i sięgamy po więcej. Polecam sprawdzić kaloryczność tych chlebków i porównać je z zwykłym chlebem.


Mit 33.
"Ta pani na tym zdjęciu z czasopisma... ten pan na zdjęciu z czasopisma"

Najpierw trening, do tego dieta. A ten pani i pani z czasopisma nie bez powodu ma kwadratową szczękę, efekt użycia hormonów bądź też sterydów. I nie bez powodu zatrudnia się grafików do modyfikacji ciała.




Niestety dietą tutaj się nie będę zajmował. Dieta to bardzo obszerny temat i na to przyjdzie czas. Najważniejsza rzecz i fundament do uzyskania porządanych efektów to trening. Odradzam kupowanie wszelkich innowacji telewizyjnych z paniami skaczącymi na piłkach i rzeczach podobnych. Do treningu nie potrzebne nam są nowe buty strój czy też akcesoria.


Zacznijmy od stroju. Nikt nas nie ogląda, ubierzmy się w długie dresy koszulkę najlepiej obcisłą i jakiś stary sweter czy bluzę.
Ubiór treningowy będzie przepocony przesiąknięty solą i nie będzie się nadawać do normalnego użytku.
Ile razy powinniśmy ćwiczyć? Najlepiej 5 dni w tygodniu od poniedziałku do piątku. Jeżeli chodzi o kobiece miesięczne problemy to po prostu nadrabiamy po danej przerwie te dni, ćwicząc w weekend. Innym rozwiązaniem jest np. dodatkowa godzina spaceru podczas tych złych dni.
Jak rzeczywiście powinien wyglądać trening. Należy zacząć w pierwszym tygodniu od czegoś znośnego a najlepiej jest zacząć w piątek. Obolałe mięśnie dadzą nam znać na cały weekend. Pomoże na to ciepła kąpiel lekki masaż. Po tygodniu należy delikatnie zwiększyć ilość ćwiczeń, urozmaicić je. Starajmy się wykonywać ćwiczenia które są przyjemne. Spacery to rzecz bardzo cenna dwie godziny spacerowania z psem z koleżanką czy samemu, jak najlepiej wpłyną na krążenie i ilość spalanych kalorii.
Ćwiczenia nie powinny być mordęgą. Jak długo należy ćwiczyć ? Tak by czuć się zmęczonym i zadowolonym z siebie. Nie ma co wskakiwać na wyżynę i ćwiczyć 50 minut bo pewnie znudzi się trening po 5 minutach. Każde ćwiczenia należy oddzielić przerwami 1 -3 minut. W ten sposób nasz organizm obniży tętno zaczniemy się mocniej pocić. Biegasz na dworzu albo bieżni ? Nie każdy jest w stanie biec 5 km będzie zmęczony znużony i wszystkiego mu się odechce. Polecam przebiec 0,5 km bądź też 1 km a potem szybszym spacerkiem 0,5 km i znów tętno nam opadnie i zaczniemy się pocić. Tętno w ćwiczeniach jest ważne są odpowiednie badania na temat wysokości tętna które pomaga w spalaniu większej ilości tkanki tłuszczowej. Jednak sposób który opracowałem czyli 1 km biegu a potem szybszy spacer by serce biło wolniej, sprawdza się bardzo dobrze i każdy jest w stanie go wykonać. Co do zestawu ćwiczeń chętnie przygotuję i pomogę tak jak pisałem już w kilku postach, w temacie na forum. Przez najbliższy miesiąc dwa bede przyjmował każdego kto jest gotów na trening i chce go wykonać. Postaram się tworzyć indywidualne treningi dla każdego tak by były jak najbardziej dostosowane do danej osoby. Nie pobieram za to opłat, nie chcę żadnych zdjęć, nic. Jeżeli ktoś przebrnie i będzie się słuchać to ja podziękuje i pogratuluję. Dla osób które będą wykonywały ćwiczenia odpiszę raz na tydzień na dane problemy zwiazane z treningiem czy tez zdrowiem.


Więcej mitów nie pamiętam. Pozdrawiam wszystkich ćwiczących i tych co już zaczynają.

Trener Dobra Rada.

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 17:28:34

To mi bardziej pasuje na bloga niż na forum ;)

zweryfikowana
Posty: 164
Ostrzeżenia: 1/5

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 17:42:19

nowy rok, więc może zacznę ćwiczyć :D
przyznam się, że w niektóre `złote myśli` wierzyłam

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 17:43:30

Dziękujemy za cenne wskazówki. Chętnie wezmę je pod uwagę :)

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 17:52:24

Mit 12.
"Przytyłam 0,25 kg od wczoraj"

haha jak się odchudzam to potrafię się ważyć co godzinę O.o


bardzo fajnie napisany post, na wiele spraw otworzył mi oczy :)

zweryfikowana
Posty: 1.812
Ostrzeżenia: 1/5

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 17:54:32

Wszystko przeczytałam, dziękuję :)

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 17:55:02

sporo przydatnych informacji

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 17:58:18

Fajnie chociaż raz przeczytać na tym forum coś sensownego. I,jak koleżanka wyżej, dzięki za cenne wskazówki,od czegoś trzeba zacząć(czyt. od zaprzestania wmawiania sobie róznych rzeczy).



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-01-01 17:58 przez rudamarysia.

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 18:05:00

Tiaaa, odkrycie Hameryki, nie ma co -_- aż mi się nie chce pisać, co jest nie tak...

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 18:05:05

Ćwiczyć 5 razy w tygodniu? Słyszałam,że nie dobrze jest tyle ćwiczyć,bo podobno ciało nam się ubija,a nie wyszczupla.. Ale to chyb jakieś kity jak widać :)

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 18:10:49

bardzo ciekawe informacje.Przeczytałam całośc,gdyż zaczęłam cwiczyc.
proszę nsapisa,co Pan sądzi o nordic walking?To ostatnio jest dośc popularne,również zaczęłam chodzic i jestem ciekawa,czy jest to skuteczne tak jak np.aerobik.
pozdrawiam

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 18:11:42

Bardzo fajnie napisane. Problem polega na tym, że ja to wszystko wiem, tylko ta cholerna motywacja szwankuje.
Trenerze, czy na brak motywacji też masz jakiś fajny sposób?

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 18:13:14

Cytat
ewica65
Bardzo fajnie napisane. Problem polega na tym, że ja to wszystko wiem, tylko ta cholerna motywacja szwankuje.
Trenerze, czy na brak motywacji też masz jakiś fajny sposób?

Jedzenie nago przed lustrem i swoje zdjęcie w bieliźnie powieszone nad łóżkiem- szybko nabierzesz motywacji.

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 18:13:34

Wreszcie coś mądrze napisane:)i znam parę osób, które powinny to przeczytać. J tez może wreszcie zaczne regularnie ćwiczyć:) 2 razy w tygodniu to zdecydowanie za mało jak dla mnie.

Mity i o treningu słów kilka.

01 sty 2013 - 18:18:00

Cytat
guess_who_is_back
Tiaaa, odkrycie Hameryki, nie ma co -_- aż mi się nie chce pisać, co jest nie tak...

Jeżeli rzeczywiście masz coś do powiedzenia to to napisz. Pisanie tego typu to zagranie dziecinne. Ja zebrałem informacje z tego forum więc nie wiem czy to odkrycie ameryki skoro powtarzane są te same błędy. A może ktoś ma kompleks wyższości jeżeli tak to będzie jałowa dyskusja. Jeżeli chcesz o tym dyskutować zapraszam na priv z miłą chęcią wysłucham powtarzanych mitów.
A co jest nie tak?
Nie tak to jest w społeczeństwie forumowiczów, że jedna osoba bez argumentu podchodzi do pisania posta którym myśli ,że tym samym wygrała dyskusję.
Nie psuj ludziom którzy są zainteresowani pomocą i chcą osiągnąć zmiany.

I widzę, że nie czytałaś mojego posta albo nie zrozumiałaś go gdyż cytuję

"
Mit 24.
"Mój chłopak mówi że... Mój trener powiedział że..."

To dalej słuchaj się ich i nie psuj tego postu. Nie będę wdawał się w bezcelowe dyskusje. Jestem zadowolony z tego co osiągnąłem i jak pomogłem osobom do tej pory i jak sam wyglądam.
"

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

okres a sauna?