Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Witajcie

Mój problem wbrew pozorom naprawdę jest straszny. Boję się dentysty jak ognia. Za tydzień jestem umówiona na wyrwanie zęba ale na dzień dzisiejszy wiem, że stchórzę i nie pójdę tam. Nie wiem z czego wynika mój lęk, ale jest on nie do opisania. Zdarzyło mi się już nawet uciekać od dentysty. Mam 20 lat, jednak mimo to boję się jak małe dziecko. Jakie macie doświadczenia w wyrywaniu zębów?

Niby wszyscy mówią, że nie boli ale na samą myśl chce mi się płakać i odczuwam ogromny stres. POMOCy! :(

Ja Ci powiem tak: jeżeli boisz się dentysty to koniecznie idź do prywatnego! moim zdaniem to jest gwarancja względnego spokoju. Jak byłam mała chodziłam do dentysty z kasy chorych, bez względu na to czy było to wyrywanie czy borowanie ból był okropny i zawsze mega stres i płacz przez 2 dni bo tak bolało. Jako nastolatka miałam problem z zębem, poszłam prywatnie do dentysty, okazało się że miałam mieć wyrywanego zęba - więc ja już pełna panika. Dostałam znieczulenie, gęba mi zesztywniała i nic nie czułam, kompletnie żadnego bólu, bez wahania mogłabym to powtórzyć. Potem mieszkałam gdzieś indziej i też korzystałam z prywatnych usług - wszystko było super, czy to borowanie czy wyrywanie. Ostatnio jednak znowu postanowiłam iść do dentysty ale jako że mój budżet nie byl zbyt duży to pomyślałam że pójde z kasy chorych do dentysty, że na pewno przez tyle lat coś się zmieniło, że te znieczulenia musialy się poprawić. Jednak ku mojemu zdziwieniu nic się nie zmieniło, miałam borowane 2 zęby, usuwany kamień i miałam iść na 3 wizytę ale powiem Wam że nie pójdę bo nie zniosę tego bólu, wolę odłożyć trochę grosza i iść prywatnie.
Wniosek jest taki że te znieczulenia z kasy chorych są nic nie warte, nie dziwię się że ludzie się boją. Co jak co ale do dentysty to tylko prywatnie. A najlepiej znaleźc takiego który robi prywatnie ale ma tez umowę z nfztem bo wtedy wychodzi jednak trochę taniej za niektóre zabiegi.

No, idź do prywatnego, polecam takich, co na co dzień zajmują się dziećmi. Też się strasznie bałam, ale po kilku wizytach powoli mi przechodziło. Niestety na wakacje przerwa, bo wróciłam do domu, więc znowu będę się stresować. :| Lepiej wybulić kasę, a nie musieć liczyć na łaskę dentysty.

A co do wyrywania, to miałam tylko raz: jak czekałam za długo, zrobiła się ropa i znieczulenie nie działało dobrze. Ale nawet bardziej mnie bolał sam ząb przez całą noc, niż potem to wyrywanie "na żywca". Lepiej nie czekać, bo padniesz z bólu.
Niedawno mój chłopak miał usuwaną ósemkę i nie czuł nic przy wyrywaniu.

zweryfikowana
Moderator szaf
Posty: 13.988

Jak wyrywałam zęba to bardziej czułam zastrzyk znieczulający niż samo wyrwanie.

niezweryfikowana
Posty: 104
Ostrzeżenia: 7/5

Ja również kiedyś bałam się dentysty ale potem odkryłam to miejsce: klinika stomatologiczna warszawa i przestałam ;) Leczenie jest praktycznie bezbolesne ;) Widocznie pracują tam sami specjaliści ...

Cytat
malmie
Jak wyrywałam zęba to bardziej czułam zastrzyk znieczulający niż samo wyrwanie.

też mam meega fobie, od kiedy dwa alta temu mialam kanałowe. bolało jak cholera, darłam sie, gryzłam i kopałam (mam 19l). obiecałam sobie, że w życiu nigdy więcej! w lipcu jednak poszłam, bo nie mogłam wytrzymać, ale zapowiedziałam mamie, ze jak padnie nazwa 'kanałowe', cieknę i pójdziemy do prywatnego. zgodziła się. siadłam, robi, robi, nawet nie boli... a ja ze łzami w oczach z przerażenia, nie z bólu ;) gdy wstaję, zdziwiona, ze nie bolało i pytam co mi właściwie zrobiła, mówi, ze truje. myślałam, że ją zabiję ;) w przyszłym tygodniu mam iść wprost w piekielne czeluści. to będzie mój ostatni raz dentysty, wtedy wytrzymałam 2 lata, teraz wytrzymam na pewno dłużej ;))
moim sposobem jest muzyka- już zaopatrzyłam się w dobre słuchawki. puszczam na full i skupiam się na ulubionych kawałkach. może średnio pomaga, bo i tak ryczę, ale warto spróbować ;)

zweryfikowana
Posty: 584
Ostrzeżenia: 3/5

Hmm... 3 razy miałam kanałowe i ani razu mnie nie bolało, jak tylko coś zaczynałam czuć to mi dentystka dokładała znieczulenia.

Ja mam 20 lat i też panicznie boję się dentysty. Nie byłam u żadnego od 3 lat. Wiem, że to straszny błąd, ale nic mnie nie boli więc nie idę.
Zawsze jak chodziłam do dentysty to z mamą, która trzymała mnie ciągle za rękę. Wiem, że to głupie, ale jej obecność mi pomaga. Zawsze na wizycie ryczę :/ Nawet jak tak bardzo nie boli, to po prostu daję upust nerwom. I jestem pewna, że jak znów będę musiała u niego zawitać to na pewno mama idzie ze mną :D
P.S. Chodzę tylko prywatnie. Po wizycie (kiedy byłam jeszcze w przedszkolu) u dentysty z NFZ moi rodzice stwierdzili, że nigdy w życiu nie wyślą mnie na taką rzeź.

Też miałam tak jak Ty, paraliżujący strach. Znalazłam dentystę (ja akurat prywatnego, ale to niekoniecznie musi być reguła), który zawsze daje znieczulenie (no chyba, że nie chcesz) i nie czuć kompletnie nic, no nic nic nic. Tylko ukłucie zastrzyku.

Wiesz, rozumiem to, że się boisz ale pamiętaj strach ma wielkie oczy :) to co sami sobie wyobrazimy o czymś jest gorsze niż rzeczywistość. Na pewno może trochę boleć ale dasz radę i to wytrzymasz. Idziesz tam dla swojego dobra. Miałam wyrywane 4 ósemki w tym dwie dłutowane czyli wyciągane spod dziąsła. I powiem Ci że wyrywanie nie bolało mnie nic ( tylko trochę ukłucie igłą od znieczulenia ). Bałam się bólu po, ale nie było go wcale. Po dłutowaniu było trochę gorzej ale to też da się wytrzymać. Nie chce mówić, że na pewno nie będzie cię boleć bo każdy organizm reaguje inaczej ale wierzę że dasz rade :) Nastaw się pozytywnie

Mam 22 lata, też miałam zęba do wyrwania więc poszłam na kase chorych (zaznaczam, że też panicznie boje się dentysty i nie raz uciekłam spod drzwi) dostałam znieczulenie, dentystka bardzo profesjonalnie wyrwała mi zęba w ciągu paru dni wszystko pięknie się zagoiło i nic nie bolało. A mówiąc że na NFZ nie zrobią dobrze nic, to bzdura. Mój brat robił zęba prywatnie zapłacił kupe kasy i po tygodniu ten "uleczony" ząb mu najzwyczajniej w świecie wyleciał. Dentystka uznała, że nie ma czegoś jak gwarancja i, że to jego wina była. Moim zdaniem to nie zależy od tego czy za wizyte zapłacisz czy nie, tylko od tego, czy dentysta ma ręke do swojej pracy.

ale przeciez nie beda Ci rwac na zywca, znieczulą Cie ;P
Ja jak byłam mała to sie okropnie bałam, zawsze urządzałam niezłą histerie w gabinecie hehe. Na dzien dzisiejszy nie odczuwam przed dentysta żadnego strachu, nawet znieczulenia nie biore jak cos tam mi wiercic musi, gdzie np moj facet zawsze bierze nawet przy najmniejszym wierceniu. ale jezeli ty masz juz 20 lat to chyba z tego nie wyrośniesz... Moja rada jest jedynie taka zebys baaaardzo dbała o zęby, szczotkowała je po kazdym posiłku, uzywala dobrej pasty a do tego nitkowała i uzywala plynu do płukania. Im bardziej dbasz o zeby, im wiecej bakterii zabijasz tym mniejsza szansa ze bedziesz musiała coś z zebami miec robione, wtedy tylko na kontrole raz na pol roku czy rok i powinno byc ok. No chyba, że masz słabe zeby z natury

Przecież dostaniesz znieczulenie prawda? Poczujesz małe ukucie i po strachu ;) Ja też się boję dentysty i unikam! Ale o zęby trzeba dbać, sami nie zadbamy :)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-09-26 15:34 przez excedrin.

Cytat
madziaopolemtm
Ja mam 20 lat i też panicznie boję się dentysty. Nie byłam u żadnego od 3 lat. Wiem, że to straszny błąd, ale nic mnie nie boli więc nie idę.
Zawsze jak chodziłam do dentysty to z mamą, która trzymała mnie ciągle za rękę. Wiem, że to głupie, ale jej obecność mi pomaga. Zawsze na wizycie ryczę :/ Nawet jak tak bardzo nie boli, to po prostu daję upust nerwom. I jestem pewna, że jak znów będę musiała u niego zawitać to na pewno mama idzie ze mną :D
P.S. Chodzę tylko prywatnie. Po wizycie (kiedy byłam jeszcze w przedszkolu) u dentysty z NFZ moi rodzice stwierdzili, że nigdy w życiu nie wyślą mnie na taką rzeź.
No to inteligentnie... nie zawsze boli jak cos sie dzieje, jak juz zaczyna bolec to znaczy ze jest naprawde zle. Czekaj dalej az Cie zacznie bolec to jak w koncu pojdziesz jeszcze sie okaze ze masz nie jednego a kilka zebow do leczenia. To chyba lepiej isc na ta kontrole co pol roku i miec pewnosc ze jest ok, a jak juz cos sie zacznie dziac to od razu zeby wyleczyc, poki to nic wielkiego niz czekac kilka lat a pozniej miec kilka zebow popsutych bo się w pore nie zareagowało. Ja rozumiem dziewczyny, że sie boicie ale robiąc w taki sposób tylko pogarszacie swoją sytuacje i narażacie się na jeszcze wiekszy strach i stres.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-09-26 15:37 przez soso.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

okropne rwanie w głowie po zapaleniu ucha