Hej dziewczyny :)
W związku z tym, że w ciągu pół roku, może trochę więcej, planuję wyjechać do Stanów jako au pair, chciałabym podszkolić swój angielski. Po angielsku rozumiem większość, chociaż zaczęłam się uczyć słówek, kupiłam sobie książki po angielsku. Mam jednak problem z mówieniem, wstydzę się:( W zasadzie nie wiem jak moja gramatyka i czasy, ale uważam, że uczenie się ich nie ma większego sensu. Mam wrażenie, że mam jakieś wyczucie, wiem jak powinny brzmieć zdania i powinny być zbudowane, w miarę czasy ogarniam.

Powiedzcie mi, czy któraś z Was uczyła się angielskiego z native speakerem? Wiem, że na pewno pomoże to w mówieniu, ale co właśnie jeśli chodzi o tą gramatykę i czasy? Jak takie zajęcia zazwyczaj wyglądają?

Z góry dziękuję za odpowiedź:)
Pozdrawiam:)

niezweryfikowana
Posty: 186
Ostrzeżenia: 2/5

Grunt to się przełamać :) mój znajomy miał podobnie, znał dużo słówek itp. ale ciężko mu się było wypowiadać, ale zapisał się na kurs do speak upa i tam chcąc nie chcąc musiał się odzywać i mówił że to go jakoś ośmieliło, teraz już nie ma z tym problemu. Po prostu trzeba zacząć mówić :)

a zastanawiałaś się nad szkołą językową? nie wiem skąd jesteś, ale z własnego doświadczenia polecam speak up.

Mam męza nativ speakera i mogę powiedzieć że zajecia bardzo pomagają . Polecam

niezweryfikowana
Posty: 186
Ostrzeżenia: 2/5

Zdecydowałaś się na coś? Moja koleżanka chce wyjechać w sierpniu na obóz studencki do stanów i się zastanawia czy w 2 m-ce da radę się trochę nauczyć języka, podstawy zna.

Zwykle wygląda to tak, że mówisz, mówisz, mówisz, a rozmówca-korepetytor wyłapuje błędy i na tej podstawie określa plan dalszej nauki - oprócz mówienia, zwraca uwagę na np. gramatykę, daje ćwiczenia do rozwiązania itp. Wszystko zależy od tego, czego Ty chcesz i tego będzie uczył się korepetytor :) A zajęcia z nativem to na prawdę świetna opcja i gwarantuje sukces :)

i jak, decyzja podjęta? przemyślałaś speak up ;-)?

niezweryfikowana
Posty: 23
Ostrzeżenia: 2/5

Ja osobiście uczyłam się w domku języków, metoda prób i błędów. Pomogła mi w tym książka "Sekrety poliglotów" w której autor opisuje świetne metody nauki używane przez niego i jego kolegów poliglotów. Wydaje mi się ze każdy powinien mieć tą książkę, ten kto już potrafi język a przede wszystkim ten kto ma się zamiar uczyć. Z ta książka nauczyłam się 3 języków. Każdy język w końcowej fazie nauki, czyli rozmowę ćwiczyłam z nativ speakerem.

niezweryfikowana
Posty: 41
Ostrzeżenia: 5/5

powiem szczerze, ze nauka z native speakerem jest dobrym pomyslem :) ja chodzilam do akademii jezykowej w Gdyni swojego czasu i chociaz chodzilam tam rok tylko (bo potem na studia poszlam) to nauczylam sie wiecej niz w calymn zyciu

niezweryfikowana
Posty: 26
Ostrzeżenia: 2/5

Nauka z native speakerem to świetna sprawa. Ja próbowałam uczyć się języka w domu ale nie szło mi zbyt dobrze. Przede wszystkim brakowało mi motywacji i chęci. Zdecydowanie lepiej jest teraz gdy uczęszczam do szkoły językowej. Na wakacjach planuje polecieć do Londynu i mam nadzieję że moja mowa będzie bardzo płynna.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-05-09 17:02 przez moderator.

tutaj znajdziecie fajny produkt online do angielskiego.

http://www.bellsenglishcourse.pl/

niezweryfikowana
Posty: 65
Ostrzeżenia: 8/5

Jeśli chcesz wyjechać za granicę, to warto zrobić sobie certyfikaty, które potwierdzą Twoją znajomość języka. Najbardziej popularnymi i pożądanymi certyfikatami są FCE i CAE. Warto zainteresować się kursami przygotowującymi do tych egzaminów. Takie kursy organizuje np. szkoła językowa Lang z Warszawy. To dziesięć spotkań w małych, kameralnych grupach, po których śmiało można przystąpić do egzaminu. Egzamin zdaje się w siedzibie szkoły, można również zdawać go w formie komputerowej. Wydaje mi się, że takie certyfikaty mogą zwiększyć Twoją szansę na wyjazd :)

niezweryfikowana
Posty: 186
Ostrzeżenia: 2/5

teraz w speak upie zrobili niezłe obniżki cen kursu, widziałam że im więcej poziomó się wykupi tym taniej wychodzi, chyba ponad 50% nawet

niezweryfikowana
Posty: 22
Ostrzeżenia: 2/5

Moim zdaniem potrzebujesz nativ'a z akcentem amerykańskim, czyli ze Stanów :)

Polecam. Niekoniecznie musi być to nejtiw, ale może być po prostu ktoś z dobrą znajomością tego języka, kto tak naprawdę otworzy Ci buzię i sprawi, że przestaniesz się bać gaf i pomyłek. Takie zajęcia dodadzą Ci pewności siebie.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Ankieta potrzebna pomoc