Obecnie rozmawiamy o:

Ciągłe zmęczenie

gorący temat

obgryzanie paznokci

wczoraj o 13:10

Znudzenie seksem

wczoraj o 12:59

MODA PLUS SIZE

wczoraj o 10:59

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:21:12

Cześć!

Był już kiedyś taki wątek, ale został zarchiwizowany, więc zakładam kolejny. Co Waszym zdaniem jest lepszym miejscem do "wicia gniazdka"? Wolałybyście mieszkać w domu prywatnym za miastem, czy w mieszkaniu w mieście? Jakie są waszym zdaniem wady i zalety obu opcji? A może już wybrałyście i możecie podzielić się spostrzeżeniami?

Ja zawsze marzyłam o domku, nie wyobrażam sobie mieszkać całe życie w bloku. Póki co z chłopakiem już trzeci rok wynajmujemy mieszkanie, ale jak przeliczyliśmy ile już nam na to kasy poszło to głowa mała. Wiadomo, że koszt budowy domku jest spory, ale orientowaliśmy się w cenach i właściwie mały domek ok. 90 metrów można wybudować w cenie średniego mieszkania w mieście. Oczywiście dochodzi też działka i to też jest niemały problem, bo ceny są ogromne.

Zapraszam Was do luźnej dyskusji - dom czy mieszkanie?:)

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:24:28

Ja mam mieszkanie w mieście ale całe życie mieszkałam w domu pod miastem :) i być zapewne wybuduję sobie dom choćby by jeździć sobie na kilka dni urlopu

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:27:38

Zdecydowanie dom.
Mieszkałam jakiś czas w bloku w mieście i dla mnie to był koszmar. Ciągłe hałasy sąsiadów,szczekające psy,brak ogrodu. Czułam się jak w klatce:)

Od dziecka mieszkałam na wsi z dużym ogrodem,widokiem na góry i las. A dookoła cisza i spokój:)
Obecnie mieszkam w mieście,ale na peryferiach,także prawie jak na wsi.

Wiadomo,że mieszkanie jest wygodniejsze,bo w domu ciągle jest coś do roboty. Jak nie w ogrodzie,to trzeba coś naprawić,pomalować,odśnieżać czy palić w piecu.

Ale nie zamieniłabym tego na nic innego,ja akurat bardzo to lubię :)

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:30:05

Mieliśmy z mężem podobny dylemat jakiś czas temu. Na chwile obecna postawiliśmy na mieszkanie w centrum. Oboje pracujemy w ścisłym centrum miasta i dojazdy z pod Krakowa zajęłyby nam lwia część czasu. Poza tym, nie wyobrażam sobie mieć dzieci i robić za szofera - do przedszkola, na zajęcia, do lekarza itp. Dom to tez jest ogromny pochłaniacz czasu, zawsze coś się zepsuje, trzeba to skosić trawę, to posadzić jakąś roślinkę, to owinąć róże na zimę, podlać jakieś kwiatki - widzę po moich rodziców ile to zajmuje czasu. Także teraz planujemy pomieszkać w mieszkaniu przez jakieś 10-15 lat, a jak dzieci podrosną a my będziemy mieli więcej wolnego czasu pomyślimy o domku pod miastem.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-05-26 12:37 przez dzwooneczek.

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:30:36

My mieszkamy w bloku w dużym mieście. Niby fajnie by było mieć domek za miastem, ale z drugiej strony jakby nasz dojazd do pracy miał się wydłużyć jeszcze bardziej to chyba bym tego psychicznie nie zniosła. Wtedy już w ogóle chyba tylko w nocy mogłabym się cieszyć tym domkiem, nie mówiąc też o kosztach dojazdu. Tak sobie marzymy o domku, ale na chwilę obecną nie chciałabym się wyprowadzać z miasta. Ale pożyjemy, zobaczymy ;)

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:31:03

DOM

mieszkalam i w mieszkaniu, i w domu ale w miescie. Teraz mieszkam na wsi, mam 20km do miasta w ktorym studiuje i pracuje, 4km do mniejszego miasta gdzie mam sklepy. i mimo tego ze duzo czasu spedzam na dojazdy na pewno nie zmienilabym tego domu na mieszkanie w miescie gdzie studiuje :P

Jest cudownie, mam wlasny ogrod z warzywami i ziolami, mnostwo miejsca na dzialce(3000m2) wiec pieski tez maja dobrze. No i mam cisze, spokoj i moge wypoczac w weekend. No i mam widok z okna na morze

Z kolei mieszkania sa tansze, nie musisz kosic, odsniezac, rozpalac pieca itp. Jednak nigdy nie mozna sie czuc w takim mieszkaniu w pelni "u siebie" ciagle jakies odglosy zza sciany.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-05-26 12:33 przez zambezi.

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:31:52

No niestetyu sa takie czasy ,ze młodzi musza brac kredyty ,lub wynajmować by gdziekolwiek mieszkac ,przykre to jest.Ja mam tyle szczescia ,ze mamy dom po rodzicach męza w Zakopanem mieszkamy ,wiec nie musze sie martwic.U nas mieszkanie malutkie dwa pokoiki w bloku kosztuje 300 tysiecy ,kolezanka brała kredyt .A o działce to już nie wspomnę i o budowie u nas .Ale myslemy takze o przyszłości naszych córek ,dobudujemy piętro ,tak by w przyszłości gdy wyjdą za mąz aby miały gdzie mieszkac .

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:32:29

Wszystko ma plusy i minusy. Ja bym chciała mały (albo i nie mały) domek w lesie. Ale póki co zobowiązania, praca itd trzymają w mieście. A bez samochodu nie byłoby nawet jak z tego lasu dojechać.

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:33:12

Cytat
zambezi
DOM

mieszkalam i w mieszkaniu, i w domu ale w miescie. Teraz mieszkam na wsi, mam 20km do miasta w ktorym studiuje i pracuje, 4km do mniejszego miasta gdzie mam sklepy.

Jest cudownie, mam wlasny ogrod z warzywami i ziolami, mnostwo miejsca na dzialce(3000m2) wiec pieski tez maja dobrze. No i mam cisze, spokoj i moe wypoczac w weekend.

Z kolei mieszkania sa tansze, nie musisz kosic, odsniezac, rozpalac pieca itp. Jednak nigdy nie mozna sie czuc w takim mieszkaniu w pelni "u siebie" ciagle jakies odglosy zza sciany.
Dokłądnie ,własny dom ,to palenie w centralnym ,naprawy ,non stop cos :) ale mieszka się cudownie u siebie:)

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:38:24

Dom w centrum miasta :)

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:38:47

Cytat
zambezi
Z kolei mieszkania sa tansze, nie musisz kosic, odsniezac, rozpalac pieca itp. Jednak nigdy nie mozna sie czuc w takim mieszkaniu w pelni "u siebie" ciagle jakies odglosy zza sciany.
Nie zawsze mieszkanie jest tańsze od domu niestety... U mnie mieszkanie w centrum kosztuje tyle, co dom pod miastem.

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:41:11

My z mężem tez się zastanawiamy, ale chyba raczej jesteśmy za opcja domku na wsi:)) my akurat do miasta mamy 5 km wiec bardzo blisko. PO za tym wlasny ogrodek, a w miescie halas, nie ma gdzie wyjsc odpoczac:( U mnie ceny domku sa takie jak za mieszkanie w nowym budownictwie w miescie.

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:44:14

dodatkowo jak sie ma mieszkanie to najczesciej 3-4 pokoje max(trudno znalezc wieksze)

wlasnie robie projekt domu 150m2 4 sypialnie, salon+aneks+jadalnia, 2 lazienki i jedna pralnia/przechowalnia. I wcale jakos wielkie te pokoje nie sa ;) a mieszkania raczej 150m2 nie kupisz, a ja bym chciala wlasnie w czyms takim mieszkac.

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 12:57:25

zdecydowanie dom, ale koszty są ogromne, nawet jak ktoś ma już działkę, wybudowanie domku to tak naprawdę skarbonka bez dna, zawsze jest cos do remontu lub poprawienia.....Za to cisza, spokój, komfort psychiczny bezcenny......Mozna mieć ogródek, postawić basen, piaskownice, huśtawkę, zrobić grilla......Piesek czy kotek będzie miał gdzie pobiegać:)
W mieszkaniu sciany takie cieniutkie ze nawet pokłócić ani pobzykac porządnie sie nie można, bo wszystko każdy słyszy......W nocy budzą mnie plączące dzieci sąsiadów a nad ranem szczekający psy lub wiertarka.......Palacze zima palą ukradkiem na klatkach i cale klatki śmierdzą, podczas gdy inni chodzą tamtędy z małymi dziećmi......Jak wyjdziesz na balkon w dresie lub stroju kapielowym to kazdy zaraz sie gapi, trzeba sobie balkon słomą wykanczac zeby miec trochę prywatności......Zrobisz za głośną imprezę to zaraz "życzliwi" sąsiedzi policje naślą.....W bloku zawsze znajdzie sie ktos komu cos nie pasuje lub go cosw oczy zakole albo ktos kto jest uciążliwym sasiadem po prostu.......

Dom na wsi czy mieszkanie w mieście?

26 maj 2014 - 13:11:03

Ja osobiście wolałabym mały domek pod miastem niż mieszkanie- kasa podobna. Fakt faktem- trzeba wokół niego chodzić, pilnować, samemu załatwiać wywóz śmieci, ogrzewanie itp- ale zawsze własne. Ma się większy wpływ na to, jak sobie uwijesz gniazdko.

Teraz mieszkam w mieszkaniu- nie narzekam, bo w miarę w centrum, ale też nie za blisko, zielono, nawet spokojnie, balkonik, ale ciągle czuję, że czegoś mi brakuje- SWOBODY. Brakuje mi tego, żeby wyjść na dwór z psem w totalnych łachach, piżamie lub cała potargana, puszczać na maxa muzykę, robić imprezy w środku nocy, intergorwac się z naturą/ ogródkiem, mieć zwierzęta, mieć zawsze swój wolny parking, mieć w ogródku grilla, jak nie grilla to boisko do siatki, wszystko co zechcesz. Teraz mogę pomażyć, żeby w bieliźnie wyjść na balkon- wszyscy mogą bez problemu mnie całą obejrzeć.A w bloku jak to w bloku- społeczność jest i trzeba się dostosowywać.

Tak przykładowo mam pod sobą pedantkę do kwadratu, która uwielbia ustawiać sąsiadów po kątach, a że jestem nad nią i czasem spłynie trochę wody po kwiatkach do niej na balkon- to przylatuje i drze mordę, dla samego darcia mordy- tak na prawdę mogłaby się wkurzać na deszcz, że jej kapie na balkon. Kiedyś o 18 puściłam sobie głośno muzykę(bez żadnej też przesady) - bo chciałam sobie potańczyć, wyszaleć, zrelaksować- i pukanie- że ona przecież telewizora swojego nie słyszy, ja natomiast muszę znosić biegającego i drącego gębę wnuczka o godzinie 6:30, którego codziennie przywozi do niej syn...

I dojazdy mnie nie przerażają- lubię duży dystans domu od pracy- wtedy mam wrażenie odcięcia od obowiązków codziennych i czułabym, że problemy są daleko i teraz mnie nie dotyczą, a wróce do nich w poniedziałek.

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

Urządzanie małego balkonu