Skomentuj
|<- <-- 1 2 ... 65 66 67 68 69 ... 71 72 -->

KAWAŁY / DOWCIPY

03 wrz 2009 - 22:59:56

Treść posta została usunięta automatycznie



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-09-03 23:01 przez Nikodemka.

zweryfikowana
Posty: 795
Ostrzeżenia: 2/5

KAWAŁY / DOWCIPY

03 wrz 2009 - 23:13:23

<Wloczek> Poszedlem dzisiaj na zdjecie szwow, a oni kazali mi sie rejestrowac.
<Wloczek> no to polazlem do rejestracji i mowie, ze chce sie zarejestrowac, a ona tam w okienku mowi mi, ze tylko telefonicznie...
<Rany> LOL ja bym do niej zadzwonil stojac przed nia ;]
<Wloczek> zadzwonilem...
<Rany> i?
<Wloczek> powiedziala, ze rejestracja od 8 do 9




<bart> w majowke
<bart> bylismy pic i pilismy 3 dni z rzedu
<bart> niektorzy ogromne ilosci
<bart> 3 dnia kumpel poszedl do kibla
<bart> po chwili przerazliwy krzyk "WYSRAŁEM JELITA"
<bart> jak przyjechala karetka okazalo sie ze koles mial tasiemca ktory nie wytrzylal stezenia alkoholu
<bart> i po prostu chcial sie ratowac


<małtyna> jestem sobie w knajpie, w knajpianej toalecie, w kabinie knajpianej toalety. sikam. ludzka rzecz, nie? no.
<małtyna> zaraz za mną przyszły dwie panny, stuk stuk szpileczkami, poprawiają mejkap przy lustrze. rozmowa
<małtyna> jedna pyta drugą, czy może poszłyby do hawany (ot, taki klub).
<małtyna> a druga odpowiada, że nie, bo
<małtyna> (teraz uwaga)
<małtyna> "ty wiesz co mi się tam ostatnio stało?
<małtyna> tańczę sobie, tańczę, a tu widzę, jak mnie jakiś kolo spod baru obcina wzrokiem
<małtyna> no to podchodzę i mówię, że cześć, postaw mi drinka, bo mi się pić chce
<małtyna> a on mówi, że dobra, postawi mi drinka, jak z nim zatańczę
<małtyna> no to tańczymy, tańczymy, ale mi się nadal chciało pić, to mu mówię, że może by mi postawił tego drinka, bo mi się nadal chce pić
<małtyna> a on, że może się najpierw przejdziemy i wtedy mi postawi drinka
<małtyna> no to wyszliśmy, idziemy, idziemy, ja się pytam, czy moglibyśmy wracać, bo miał mi drinka postawić, bo mi się chce pić, a on mówi, że zaraz wrócimy tylko żebym mu najpierw zwaliła konia
<małtyna> no to ja go tam obrabiam, obrabiam
<małtyna> (w tym miejscu opuściłam toaletę, ale dziewczyna tylko rzuciła na mnie okiem i kontynuowała swoją historię)
<małtyna> (a ja jeszcze myłam ręce, więc pointa mnie nie ominęła i nie omieszkam jej przytoczyć)
<małtyna> ...obrabiam, a on mi mówi, że zaraz dojdzie i że chce mi się spuścić w buzi. trochę się zdziwiłam, ale spoko, kucam przed nim, nawet taki dość wygolony był, więc spoko.
<małtyna> no i się spuścił, niedużo tego było, więc spoko połknęłam no i się pytam, czy już możemy wracać, bo chcę tego drinka.
<małtyna> a on mi mówi spierdalaj głupio *****
<małtyna> (teraz będzie najlepsze, uwaga)
<małtyna> TY WIESZ JAK JA SIĘ WTEDY POCZUŁAM??"

WSIO AUTENTYKI
<blondynka> odpowiedz mi tak lub nie, ok?
<facet> ok
<blondynka> dlaczego mezczyzni zartuja z blondynek?
<facet> tak


TO PRZEGINA PRZECZYTAJCE!!!

<kaczortrex> bzz: kumpel ostatnio jechał w gdyni busem do domu
<kaczortrex> i siedział murzyn
<kaczortrex> weszła kobieta w ciąży no to ten coś tam po polska-afryka "pani siada; miejsca dla pani tip"
<kaczortrex> jak wstał to tak szybko go podsiadła babcia ok 60 lat
<kaczortrex> ten się na nią spojrzał i mówi że miejsca dla pani i pokzauje na ciężarną
<kaczortrex> babcia do niego "pan nie wie że w Polsce mamy taki zwyczaj że ustępujemy starszym"
<kaczortrex> no to murzyn się wkurzył nie wiedział co zrobić
<kaczortrex> w końcu zebrał polskie zgłoski i pierdolnął na cały autobus: "a my taka stara kurwa w afryka zjadać"
<kaczortrex> autobus w brech
<kaczortrex> a babcia czerwona jak burak wstała
<bzz> kaczortrex, ej, ale autentyk?
<kaczortrex> niom
<kaczortrex> w Gdyni miejskim jechał
<kaczortrex> kumpel w pracy opowiadał aż kierownik z krzesła się spierdzielił



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-09-03 23:14 przez kinnkaa.

KAWAŁY / DOWCIPY

04 wrz 2009 - 00:05:07

Rzecz dzieje się w garażu. Małżowina kontra Miki syn - 2 i 3/4 roku montują kratkę w bagażniku samochodu.
- Synek pomóż mi przenieść kratkę do bagażnika, zamontujemy razem.
- Nie chce mi się.
Po kim on to ma?

by Joal_123

* * * * *

Tegoroczne wakacje spędzam z młodszym przybranym (ojciec ten sam, ale nic poza tym) bratem (3lata). Jak na swój wiek, ma dość bogaty zasób słownictwa i nie raz wykazał się sporym cwaniactwem. Pewnego wieczora siedziałam z babcią na tarasie. Braciszek wszedł z nią w krótką konwersację, po czym bez konkretnego powodu złapał miotłę i wyraźnie chciał jej przyłożyć. Wychodzi mój tata, wielki, groźny, spojrzał się i wypowiedział kilka mrożących krew w żyłach słów. Mianowicie:
- Mateusz... widziałem to.
Mateusz uśmiechnął się w tym momencie rozbrajająco i bez zacięcia wyjaśnił zaistniałą sytuację:
- Ja tylko chciałem zabić robaczka na babci!

by Alatariel666 @

* * * * *

Dziewczynka (6 lat) szła w pewien deszczowy dzień do kościoła. Jako że w (dziurawej skądinąd) drodze powstały kałuże, skakała po nich ochlapując babcię i przechodniów (w tym mnie). W końcu któraś z oblanych nie wytrzymała mówiąc do babci:
- Gdybym miała taką wnuczkę to raz bym jej klapsa przyrżnęła i by się skończyło.
Riposta wnuczki była natychmiastowa:
- O ty stara wiedźmo! Jak masz wnuczkę to jej się czepiaj, jak nie masz to się nie drzyyyyj!
Oblaną okazała się dyrektorka jedynej w mojej miejscowości podstawówki.

by Dani55

* * * * *

Gdy miałam 6 latek miałam kapitalnego kumpla-rówieśnika, Damiana. Swego razu Chcieliśmy oglądać bajki nagrane na kasecie, ale mieliśmy problem z obsługą sprzętu. Damian stwierdził lekko zirytowany:
- No to weź włącz to videjo!
Ja:
- Nie mówi się vide-jo, tylko vide-ło!!
Do tej pory rodzice, świadkowie całego zdarzenia, wypominają mi to przy każdej możliwej okazji.

by Kowalczyk088 @

* * * * *

Będąc w wieku 4-5 lat nie zdawałem sobie dokładnie sprawy z tego co mówię. Do mojej Mamy przyszła jej koleżanka. Ja wybiegłem z pokoju i krzyczałem:
- Dzień dobry ci pa.
Myślałem, że mówię dzień dobry i pa... Ich miny bezcenne.

by Shayos

* * * * *

Jednego z wujków nazywamy "morsem", bo zażywa kąpieli zimą w rzekach. Tenże wujek odwiedził nas kiedyś wraz z częścią swojej zacnej rodziny. W tym miłym gronie pytam mojego 3-latka: a jak nazywamy tego wujka? (licząc na właściwą odpowiedź...). Mój synek:
- Burak!

by Awatroba3 @

* * * * *

Mam dwie siostry, jedna trochę starsza, Magdalena, i jedenastoletni Smeagolek. Ponieważ Magdaleny nie było jakiś czas w domu, Smeagolek dzwoni do niej:
-Wiesz, przyszła twoja paczka z Allegro...
-Fajnie.
-I nawet jej nie otworzyłam!
-Łaaa, jestem z ciebie dumna!
-Bo nie mogłam...

Ze Smeagolowych mądrości:
Maria Skłodowska-Curie otrzymała Oskara za osiągnięcia z chemii.
Smeagolek nie lubi wszystkich drobnych gryzoni. Zwłaszcza much i komarów.

by Jezusborsuka

* * * * *

Mój synek dopytuje się:
- Tato, a jaki znak zodiaku ma Mama? I sam sobie odpowiada:|
- Aaa pamiętam - nosorożec, hmmm... A nie! Już wiem! Jednorożec!

by Katarzyna_l

* * * * *

Dawno dawno temu spędzaliśmy z rodzicami wakacje nad morzem. Miałem wtedy może ze 6 lat i razem z moim młodszym bratem ciapaliśmy się w wodzie przy plaży. W pewnym momencie jeden z plażowiczów powiedział do mnie coś miłego. Mój brat kiedy to usłyszał zapragnął bardzo aby i do niego ktoś coś powiedział, ale jak na złość nikt się nie trafiał... Więc on biedny coraz bardziej przygnębiony snuł się między plażowiczami odchodząc coraz dalej i dalej... I w momencie kiedy odszedł już dosyć daleko trafił na jakiegoś faceta, który właśnie wychodził z wody. I ten facet tak od niechcenia rzucił do niego:
- No co mały, zimna woda, co? Zimna...
Na te słowa mój brat natychmiast się rozpromienił, odwrócił się w moją stronę i na cała plażę wrzasnął głośno tak abym mógł go usłyszeć:
- Łukasz! Ten grubas powiedział: "Zimna woda co?!!! Zimna!!!!!
Nie muszę chyba mówić, że mina faceta była po prostu bezcenna.

by Rogue1978

KAWAŁY / DOWCIPY

04 wrz 2009 - 00:11:37

opowiem krótki na dobranoc;-)




Sąsiadka zaczepia sąsiadkę ubraną na czarno i pyta skąd ten strój?
-żałoba po mężu,odpowiada.
Jak to,pyta sąsiadka przeciez jeszcze wczoraj byliście razem na zakupach!
-Tak byliśmy po buty.
a jak to się stało? pyta
A no poszlismy do sklepu,mąz mierzy jedne buty,pytam dobre?ON nie wie to 2 i 3 i 4 i tak przymieżył 9 par pytam czy dobre????Tka ,napewno? tak ,ale czy jesteś ppewien????NO TAAAAAKKKKKK! wrzasnał na zonę i w końcu wzieliśmy te 9...
-I co?
I przyszliśmy do domu a on mówi ze go cisną....nie zabiła by Pani???;-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

KAWAŁY / DOWCIPY

04 wrz 2009 - 00:40:15

Tylko od

- Malujecie jajka na Wielkanoc, poruczniku?
- A po co, od urodzenia mam jak malowane.

by peppone

* * * * *
Turystka w Paryżu zaczepia tubylca:
- Mógłby mi pan powiedzieć, jak się dostanę do Luwru?
- Luwr tyle lat stał, madamme, to i te parę minut jeszcze poczeka. Zapraszam do mnie, o mam tu obok przytulną garsonierę - przyrządzę coś pysznego, napijemy się wina, posłuchamy muzyki, narysuję pani plan...
- O nie, nie! Według tego planu już mnie dziś dwa razy wyj***li!

by nicku

* * * * *

- Jasiu, czemu nie przygotowałeś się do lekcji?
- Bo wolałem sobie zrobić dobrze opuszką palca w sam koniuszek żołędzi.
- Dobra, dobra, paluszek i główka to szkolna wymówka.

by pietshaq

* * * * *

* * * * *

W akademiku kilku studentów umawia się na piwny wieczorek.
- Będą jeszcze: Rafał, Jerzy, Kamil i Himalaista - wylicza gospodarz pokoju.
- Aaaa ten słynny zdobywca. Wie ktoś dlaczego on ma taką ksywkę?- pyta jeden z gości.
- Znasz tą Ankę z drugiego roku?
- Wiem która to jest!
- To on się chwali, że jako pierwszy zatknął swoją chorągiewkę na jej wzgórku łonowym.

by Samorodek

* * * * *

Czym się różni blondynka od kury?
- Kura się tak nie wierci na jajach.

by nicku

* * * * *

Druga randka.
Dziewczyna do chłopaka:
- Mam dla Ciebie dwie wiadomości. Dobrą i złą.
- Poproszę najpierw tę złą.
- Możesz zostać ojcem!
Chłopaka zatkało:
- A ta dobra?
- Zaraz idziemy do kina...

by oldbojek

* * * * *

* * * * *

Podpity student siusia sobie pod murkiem.
Przechodzi kobitka, zadbana czterdziestolatka:
- Jak panu nie wstyd?! ...(przyjrzawszy się) - A propos, pozwoli pan, że się przedstawię?

by nicku

* * * * *

- Choć, zamówimy pizzę i będziemy się jeb&ć!
- Nie!
- Co jest, pizzy nie lubisz?!

by peppone

* * * * *

Mąż z wyrzutem do przyłapanej na zdradzie żony:
- Jak nisko trzeba upaść, żeby na przyjęciu urodzinowym własnego męża robić loda sąsiadowi!?
- A tam zaraz upaść. Przyklęknąć wystarczy...

by DJWW

* * * * *

Dwóch programistów jedzie przepełnionym autobusem.
Jeden do drugiego:
- Wiesz, mam problemy ze swoim penisem!
W autobusie zalega cisza.
- A co z nim?
- Staje często...
- Może wirus jakiś?
- Sprawdzałem, nic nie ma...
- A chociaż wisi dobrze?
- Mocno, trzema palcami nie pomożesz...

by oldbojek

* * * * *

Ingliszbaszowo eropakowo czyli zobaczymy, z czego śmieją się świntuszki w innym miejscu w necie:

Malygris Hej, ciekawostka. Dostałem maila z ofertą 20% zniżki na króliczki.
Malygris No to klikłem. Lubię króliczki. Są słodkie a mam dużo innych zwierząt, więc królik albo dwa byłby zajebiste.
Malygris Okazało się, że “króliczek” to slangowo oczojebnie kolorowy wibrator ze stymulatorem analnym.
Malygris W sumie za niezłą cenę.

* * *

Zach jest twój ojciec w domu?
videogameaholic ano
Zach znalazłes już jakies fajne laski w internecie?
videogameaholic co k*rwa? Nie ma żadnych lasek w internecie.
Zach Rób to co ja. Wchodzę na lesbijskie czaty i udaję 19latkę.
videogameaholic Założę się pozostałe 60 “napalonych lesbijek” na tym czacie jest równie sprytnych.
Zach nie nie nie, to prawdziwe kobiety, wysyłają mi swoje nagie fotki
videogameaholic A co robisz kiedy proszą o twoją fotkę?
Zach wysyłam im fotke 19latki
videogameaholic ...
Zach Nie, serio, to wszystko lesbijki.
videogameaholic Skoro tak twierdzisz...
Zach jestem przekonany.
videogameaholic pewien jestem że jesteś.

* * *

Serpentor Moja siostra ma przyjaciółkę (która ma 19 czy 20 lat).. jacieżpierd*lę ta dziewucha jest najsmakowitsza... (przyjaciółka, nie moja siostra, pieprzeni zboczeńcy). Ile razy ją widzę mam ochotę sobie strzepać (jeszcze raz, przyjaciółkę, nie siostrę żeby było jasne)
PainBreak myślę że Serpentor ma poczucie winy


by O_o

* * * * *

Równo sto eropaków temu bawiły nas na przykład takie sprośności::

Biznesmen skarży się swojemu przyjacielowi:
- Wiesz? W dzisiejszych czasach bardzo trudno zaplanować wypoczynek...
- Nie rozumiem?
- No tak. W zeszłym roku pojechaliśmy z kumplem i naszymi rodzinami na Wyspy Kanaryjskie. No i tam na plaży - w pierwszy dzień - nam mordy zbili, a nasze kobiety zgwałcili. Zaznaczam, że niejednokrotnie... Teraz wybieramy pomiędzy Cyprem a Jamajką.
- A kobiety, co?
- A kobiety jakby się zmówiły: Na Kanary, na Kanary!


by oldbojek

* * * * *

Pewna studentka nie dając sobie rady ze sprawami finansowymi, postanowiła przyrobić sobie w parku. A że była z niej niezła dupa, to miała powodzenia. Pewnego wieczoru spotkała swojego wykładowcę - starszego profesora.
- Dobry wieczór panie profesorze
- Dobry wieczór, chciałbym się poczuć jak za dawnych lat mojej młodości.
- Ależ oczywiście.
Poszli do domu profesora, studentka rozebrała się, położyła się obok profesora i tak przeleżeli całą noc. Rano profesor wstaje, bierze do reki siekierę, penisa kładzie na stół i wali siekierą z całej siły, chcąc uciąć sobie członka. Niestety, ten mu uciekł. Na to profesor:
- O ty skubańcu! Siekierę to widzisz, a dupy to żeś całą noc nie widział...

by dj_maja

* * * * *

Pewna para kochanków wynajęła na noc pokój w motelu, żeby troszkę w tajemnicy "pobaraszkować". Ponieważ wcześniej zahaczyli o motelową restaurację zrobili się lekko senni i postanowili odłożyć seks na rano. Zgasili światło przytulili się do siebie i... nagle zza ściany zaczęło dochodzić potężne chrapanie. Po kilkunastu minutach facet nie wytrzymał, zaczął walić w ścianę i krzyczeć:
- Panie, weź pan zapal papierosa i przez parę minut siądź pan spokojnie, bo zasnąć nie można.
- Nie ma sprawy - dobiegł ich zaspany, ale ugodowy głos zza ściany.
Zrobiło się cicho i kochankowie zasnęli. Rankiem tak jak sobie zaplanowali rozpoczęli miłosne igraszki. W pokoju rozległy się wszelkiego rodzaju ochy i achy, które w pewnym momencie przerwało walenie w ścianę. Chwilę potem głos należący do ich motelowego sąsiada powiedział:
- Kochani, przysługa za przysługę, zapalcie sobie papierosa i parę minut posiedźcie spokojnie, bo ja już za kwadrans mam autobus a w żaden sposób nie mogę rozporka dopiąć.

by w_irek

KAWAŁY / DOWCIPY

20 paź 2009 - 17:33:03

W kościele u Rydzuka
-Podchodzi do ławek z koszykiem i jedna wrzuciła mu 5 gr..
On-Grube prosze , grube
Ona-Grube mam na fryzjera
On-A wiesz , że Matka Boska nie chodziła do fryzjera?
Ona_ A wiesz , że Jezus nie jezdził majbachem ?

Ha!



Wiecie jak sie witaja papieże?

KAWAŁY / DOWCIPY

17 gru 2009 - 10:44:27

Z więzienia ucieka więzień, który siedział tam przez 15 lat. Włamuje się do domu, szuka pieniędzy i broni, ale tylko znajduje młodą parę w łóżku. Rozkazuje facetowi wyjść z łóżka i przywiązuje go do krzesła. Podczas przywiązywania dziewczyny do łóżka, całuje ją w szyję, wstaje i idzie do łazienki. Kiedy tam siedzi, mąż mówi do żony:
- Słuchaj, ten facet to uciekinier z więzienia, spójrz na jego ubranie. Pewnie spędził mnóstwo czasu w pierdlu i nie widział kobiety przez lata. Widziałem, jak całował cię w szyję. Jeśli będzie chciał seksu, nie opieraj się, nie narzekaj, rób, co ci każe, po prostu spraw mu przyjemność. Ten facet musi być niebezpieczny, jeśli się zezłości, zabije nas. Bądź silna, kotku. Kocham cię.
Na to jego żona:
- Nie całował mnie w szyję, tylko szeptał mi do ucha. Powiedział, że jest gejem i że jesteś śliczny. Spytał, czy mamy jakąś wazelinę w łazience. Bądź silny, kochanie, też cię kocham.

;)
********************

- Misiu - mówi mąż do żony - zaprosiłem kolegę na kolację.
- Co? Czyś ty zwariował?! W domu jest bałagan, nie poszłam na zakupy, naczynia są brudne i nie zamierzam gotować kolacji!
- Wiem.
- To po co zaprosiłeś kolegę na kolację?!
- Ponieważ biedaczek myśli o żeniaczce.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-12-17 11:08 przez a_n_n_aa_n_n_a.

KAWAŁY / DOWCIPY

21 sty 2010 - 15:02:40

W kościele u Rydzuka
-Podchodzi do ławek z koszykiem i jedna wrzuciła mu 5 gr..
On-Grube prosze , grube
Ona-Grube mam na fryzjera
On-A wiesz , że Matka Boska nie chodziła do fryzjera?
Ona_ A wiesz , że Jezus nie jezdził majbachem ?

Ha!



Wiecie jak sie witaja papieże?

KAWAŁY / DOWCIPY

29 sty 2010 - 16:11:54

Cytat
szafowiczka1987
W kościele u Rydzuka
-Podchodzi do ławek z koszykiem i jedna wrzuciła mu 5 gr..
On-Grube prosze , grube
Ona-Grube mam na fryzjera
On-A wiesz , że Matka Boska nie chodziła do fryzjera?
Ona_ A wiesz , że Jezus nie jezdził majbachem ?

Ha!



Wiecie jak sie witaja papieże?

papieże się nie witają, bo jest tylko jeden papież :D

KAWAŁY / DOWCIPY

14 lut 2010 - 08:49:52

Hahahaha...Jak to super poprawia humor...hihihihi

KAWAŁY / DOWCIPY

18 lut 2010 - 17:40:36

rozmowa trzech blondynek
pierwsza mówi: ja bym chciała schuść
druga mówi: ja bym chciała zgrubść
a trzecia na to : jak sie słucha tej waszej polszczyzny to można pęc

KAWAŁY / DOWCIPY

27 maj 2010 - 00:10:16

wiecie co to znaczy jak blondynka ma ciemne odrosty?
że mózg jeszcze walczy ;)))))))

KAWAŁY / DOWCIPY

27 maj 2010 - 00:12:15

PODANIE PENISA O PODWYŻKĘ.

Ja Penis zwracam sie z prośbą o podwyżkę z
następujących powodów:
1.Wykonuje pracę fizyczną.
2.Pracuje na głębokosciach.
3.Pracuje głową.
4.Nie mam wolnych weekendów i świąt.
5.Pracuje w wilgotnym pomieszczeniu.
6.Nie mam płacone za nadgodziny i nocki.
7.Pracuje w pomieszczeniu bez światła i wentylacji.
8.Pracuje w wyskoich temperaturach.
9Jestem narazony na choroby zakaźne.
Proszę o pozytywnw rozpatrzenie mojej prośby.

ODPOWIEDZ Z DZIAŁU KADR

Drogi Penisie z przykroscią odrzucamy Twoje podanie ponieważ:
1.Nie zawsze pracujesz w ubraniu ochronnym.
2.Gdzie jesteś tam brudzisz.
3.Wychodzisz i wchodzisz do pracy kiedy chcesz.
4.Nie pracujesz w systemie ośmiogodzinnym.
5.A po pracy wynosisz ze sobą dwa podejrzane worki

KAWAŁY / DOWCIPY

27 maj 2010 - 00:38:41

Wiek mężczyzn:

0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować.
60- ... lat - wypada zmienić markę.

Wiek kobiet:

0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale jeszcze nie odkryta.
20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna.
30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie doskonała.
40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach światowych, wykorzystana ale wciąż piękna.
50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie to jest, ale nikt nie chce tam jechać.

*****

Kobiecy orgazm ma 5 form:
1. Relaksacyjna: Ach, ach, ach.
2. Uległa: Tak, tak, tak.
3. Geograficzna: Tuu, tuu, tuuu.
4. Religijna: O mój Boże!
5. Kryminalna: Zabiję Cię, jeśli teraz przestaniesz!

*****

Penis jest jak pies:
- plącze się miedzy nogami,
- lubi, jak się go głaszcze,
- cieszy się razem z panem



*****
Młody plemnik pyta się starszego o to jak dochodzi do zapłodnienia. Starszy wyjaśnia mu, że najpierw musi przepłynąć kawał drogi, a jak dopłynie do drzwi musi zapukać i ładnie się przedstawić: "Dzień dobry jestem plemnik". Zza drzwi usłyszy " Dzień dobry jestem jajeczko", drzwi się otworzą, on wpłynie do środka i dojdzie do zapłodnienia. Po jakimś czasie doszło do wytrysku i młody plemnik płynie, tak jak mu starszy kolega kazał. Gdy dopłynął do drzwi zapukał i ładnie się przedstawił: "Dzień dobry jestem plemnik!"
Ale w odpowiedzi usłyszał: "Dzień dobry jestem migdałek".
*****
Próba generalna orkiestry symfonicznej. Wchodzi dyrygent:
- Koleżanki i koledzy, zaczynamy od części drugiej, opus pierwszy.... A gdzie pierwszy skrzypek?
- Jakby tu powiedzieć, poszedł do toalety, pewnie się onanizuje...
- Dobrze, idźcie po niego, niech tu natychmiast wraca!
- Pan tu jest dyrektorem, niech Pan idzie po niego...
Dyrygent idzie do toalety. Rzeczywiście - pierwszy skrzypek stoi w kącie i się onanizuje.
Dyrygent:
- I to ma być pierwszy skrzypek? Dłoń swobodna, łokieć wyżej...
*****
Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?!!
Mąż na to:
- Nie chce ch...j stać, to nie będzie leżał na miękkim!

*****

Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkoś pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuję na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!

*****

Para nowożeńców leży w łóżku wieczorem, kiedy facet nabrał ochoty na seks, pochyla się w stronę żony i puka ją lekko w ramię. Ona odwraca się do niego i mówi:
- Nie możemy się dzisiaj kochać, rano idę do ginekologa i chcę być świeża.
Facet odwraca się i po chwili mówi do żony:
- Ale przecież nie idziesz jutro do dentysty.

*****

On i ona siedzą blisko siebie na kanapie. Dzwoni telefon. Ona odbiera:
- Kto dzwonił?
- Mój mąż.
- O! A co mówił?
- Że spóźni się do domu, bo gra z tobą w brydża...

*****

Parka leży w pościeli, leżą tak dość już długo. W końcu kobitka mówi
- Najwyższa pora, żeby któryś z was wstał!

*****

W trakcie filmu dziewczyna zwraca się do swojej koleżanki siedzącej obok:
- Słuchaj ten facet obok mnie onanizuje sie.
- Coś ty! No to powiedz mu, żeby natychmiast przestał!
- Nie mogę!
- Dlaczego?!
- Bo on używa mojej ręki.

*****

Wrócił facet z dość długiej wyprawy.
A początku cieszył się powrotem, a potem zmarkotniał. Chodził bez celu i robił się nijaki. Żona widząc spadek jego samopoczucia, pyta się z troską:
- Czemu taki smutny chodzisz?
- Wiesz przecież, że goryl mnie zgwałcił - on rzecze.
- Ależ to już było tak dawno - dziwi się żona.
- No właśnie! A on ani nie napisze, ani nie zadzwoni!

*****

Jedna koleżanka żali się drugiej:
- Mój Kazik jest ostatnio jakiś oziębły w sprawach seksu.
- Podmień mu w czasie kąpieli szampon na taki dla psów - radzi druga - Ja swojemu tak zrobiłam, to po wyjściu spod prysznica rzucił się na mnie, jak jakiś brytan, zaciągnął do łóżka i mało mnie na strzępy nie rozerwał w czasie stosunku!
Minęły dwa dni:
- Beznadziejna ta twoja rada z szamponem dla psów.
- Coś ty? Nie zadziałało?
- Zadziałało. Wyskoczył z łazienki, opier...lił całą kiełbasę z lodówki, a jak mu zwróciłam uwagę, to ugryzł mnie w tyłek i poleciał do tej suki, Kowalskiej z trzeciego pietra...

*****

Mąż wraca o 4 rano do domu. Żona zaspana otwiera mu drzwi i pyta z wyrzutem:
- No gdzie byłeś?
- Na rybach, kochanie - odpowiada mąż.
- I złapałeś coś - znów pyta żona, na co mąż po krótkim zastanowieniu mówi:
- Nieeee, mam nadzieję, że nie... - wzdrygnął się mąż.

*****

Słuchaj stary! Wczoraj jak jechałem z Twoją żoną samochodem, to opowiedziała mi taki dowcip, że spadłem z łóżka!

*****

Trzech facetów rozmawia o tym, jakie pochwy mają ich żony. Porównują je do różnych miast. Pierwszy mówi, że jego żona ma jak Paryż: taka jest wspaniała, tętniąca życiem. Drugi mówi, że jego żona ma jak Londyn: zawsze taka mokra, troszkę tajemnicza. A trzeci chwilę myśli i dodaje, że jego żony jest jak... Bydgoszcz!
- Dlaczego?! Pytają tamci. A on na to:
- Dziura... po prostu dziura!

*****

Po powrocie z wojny w Zatoce Perskiej dziennikarz pyta na lotnisku spadochroniarza:
- Co będzie pierwszą rzeczą jaką uczyni pan po powrocie do domu?
- No wie pan... Nie widziałem żony 6 m-cy... No rozumie pan...
- No dobrze. Co będzie drugą rzeczą po powrocie do domu.
- Zdejmę spadachron...

*****

Barman podchodzi do faceta który już od 5 godzin siedzi przy piwie i ciągle powtarza: "Tego się nie da wytłumaczyć"!
- Czego się nie da wytłumaczyć? - pyta barman.
- No to słuchaj pan. Dzisiaj wieczorem podchodzę do swojej Mućki, aby ją wydoić, stawiam krzesełko, siadam, a ona mnie pac, pac kopytem. No to wziąłem pęta, spętałem, siadam, a ona mnie pac, pac ogonem. Co robić, pęta nie ma, ale jest pasek od spodni i na górze rura od dojarki! No więc przywiązałem ogon do rury na górze, a tu moja Mańka wchodzi!! Tego się nie da wytłumaczyć!!!

*****

Rozprawa o wstydzie.
Kobieta jako istota bardziej złożona odczuwa wstyd pięć razy w życiu, natomiast mężczyzna wstydzi się tylko dwa razy. Tak wiec kobieta odczuwa wstyd: pierwszy raz jak robi to pierwszy raz, drugi raz jak robi to pierwszy raz ze swoim mężem, trzeci raz jak pierwszy raz zdradza swojego męża, czwarty raz jak pierwszy raz bierze za to pieniądze, i piąty raz jak pierwszy raz musi za to płacić.
No cóż mężczyzna istota prosta wstydzi się: pierwszy raz jak nie może drugi raz i drugi raz jak nie może pierwszy raz.

*****

Wpada do biura Kowalski, tak jak stworzył go Pan Bóg, na głowie kapelusz, w ręku teczka. Kierownik krzyczy:
- Czyście Kowalski zwariowali, nago do pracy?!
Kowalski:
- Panie Kierowniku, bo to było tak: byłem na balandze u mojej znajomej. W pewnym momencie gaśnie światło i słychać hasło - krawaty na żyrandol. Światło się zapala, wszystkie krawaty na żyrandolu. Gaśnie światło, hasło - Panie do naga. Zapala się, wszystkie Panie nago. Znowu gaśnie światło, hasło - Panowie do naga. Zapala się - Panowie nago. Gaśnie po raz kolejny, hasło - Panowie do roboty...
No to złapałem teczkę i kapelusz i przybiegłem.

*****
Kowalski pracuje w kostnicy i przygotowuje pana Rysia do pogrzebu. Odkrywa jego ciało i widzi niesamowicie dużego członka. Odcina go, aby okazać ten ewenement żonie. Chowa do teczki i przynosi do domu.
- Kochanie, patrz, co odkryłem!
Żona na to:
- O Boże! Rysiek nie żyje!

*****

Czterej żonaci mężczyźni w niedzielne przedpołudnie grają w golfa.
Przy trzecim dołku jeden z nich mówi:
- Nie macie pojęcia, co musiałem przejść, żeby dziś z wami zagrać. Musiałem obiecać żonie, że w przyszły weekend pomaluję cały dom.
Na to drugi:
- To jeszcze nic, ja musiałem obiecać, że wykopię w ogródku basen...
Trzeci:
- I tak macie dobrze... ja będę musiał przejść remont kuchni...
Czwarty z graczy nie odezwał się ani słowem, ale oczywiście pozostali nie dali mu spokoju:
- A ty czemu nic nie mówisz? Nie musiałeś nic obiecać żonie, żeby cię puściła?
- Nie - odparł czwarty - ja po prostu nastawiłem budzik na 5.30 rano, a gdy zadzwonił, szturchnąłem żonę i spytałem: "Seksik czy golfik?" W odpowiedzi usłyszałem: "Odczep się, kije są w szafie"...

*****

Przychodzi 30 rocznica ślubu. Żona pyta męża:
- Jak uczcimy naszą 30 rocznicę ślubu?
Mąż odpowiada:
- Minutą ciszy!
*****
Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamamy.
- No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
- Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!

*****

Facet w sexshopie
- Proszę mi pokazać tą dmuchaną lalę
- Proszę bardzo
- Kiedy ją wyprodukowano?
- W styczniu 2005
- E, to Koziorożec. Nie pasujemy do siebie.

*****

Wchodzi sekretarka do gabinetu szefa.
-Szefie mam dwie wiadomości, dobrą i złą.
-Zaczynaj od dobrej.
-Nie jest pan bezpłodny!

*****

Sekretarka wychodzi z toalety z tampaxem za uchem. Widząc to szef pyta ją
- Pani Madziu, co pani ma za uchem?!
- O, a gdzie jest mój długopis!

*****

Czym się różni dobra sekretarka, od super sekretarki:
- Dobra sekretarka mówi: - dzień dobry szefie
- Super sekretarka mowi: - już rano szefie.

*****

Sekretarka odbiera telefon:
- Dyrektor jest?
- Właśnie wychodzi, oooh.. wchodzi... oooh... wychodzi... wchodzi.

*****

Porno gwiazda przychodzi do ginekologa.
-Mam się rozebrać?
-Nie ma potrzeby wczoraj oglądałem pani ostatni film.

*****

Lekarz wypisując chorego po operacji
- Nie palić, nie pić, co najmniej 9 godzin snu dziennie
- A co Z sexem?
- Tylko z żoną! Wszelkie podniety mogą Pana zabić!

*****

Przychodzi Józek do lekarza, rozpina rozporek, wyjmuje penisa i kładzie go na biurku. Zdziwiony lekarz pyta:
- I co z nim nie tak? Czy jest za mały?
- Nie, nie jest za mały.
- Czy jest za duży?
- Nie, nie jest za duży.
- A może pana boli?
- Nie, nie boli mnie.
- To co z nim jest?
- Fajny co???

*****

Leży facet w szpitalu, ręce i nogi w gipsie, nie może się ruszać. Przychodzi pielęgniarka, żeby go umyć, po chwili wraca do dyżurki i opowiada koleżankom:
- Wiecie, ten facet ma wytatuowane na penisie "POLA"!
Następnego dnia druga pielęgniarka po umyciu tegoż samego pacjenta wraca do dyżurki i mówi:
- Wcale nie ma wytatuowane na penisie "POLA" tylko: "PAMIĄTKA Z KONSTANTYNOPOLA"!

*****

W dyskotece rozmawiają dwie osoby:
- Wspaniale tańczysz.
- Ty też.
- Wspaniale obejmujesz.
- Ty też.
- Wspaniale całujesz.
- Ty też.
- Mam na imię Darek.
- O Boże! Ja też

*****

Synek mówi do tatusia:
- Całowałem się z dziewczyną!
- I co mówila?
- Nie słyszałem bo uszy mi zatkała udami

*****

Ojciec pyta się córki:
- Kiedy wreszcie znajdziesz sobie męża?
- Nie potrzebny mi mąż. Mam wibrator.
Pewnego dnia córka wróciwszy z pracy, widzi na stole skaczący wibrator i z oburzeniem pyta się ojca:
- Tato co Ty u licha robisz?
- Piję z zięciem!!

*****

Na przesłuchaniu policjant mówi:
- No to niech pan opowie jak to bylo
- No kazali mi się oprzeć o maskę samochodu i wypiąć
- Napastowali pana?
- Nie... na sucho pojechali

*****

Z dachu drapacza chmur mordercy wyrzucili faceta. Spada:
- Aaaaaaaaaa!!! Przelatuje koło 25 piętra, gdzie na balkonie opala się nago super laska:
- Ooooooo!!

*****

Wychodzi murzyn z półmetrowym penisem z morza i zauważa że na plaży ludzie wyczyszczają na niego gały.
Cały speszony mówi:
- No co? Każdemu może się na zimnie skurczyć, nie?

*****

Rozmowa dwóch homoseksualistów:
- Ty, słuchaj - jesteś gejem?
- Jestem.
- A masz garnitur od Armaniego?
- Nie mam...
- A masz chociaż buty od Gucciego?
- Też nie mam...
- To ty zwykły pedał jesteś!

*****

W celi siedzi pedał i zoofil. Zoofil mówi:
- Gdyby była tu choć mała muszka!
Na to pedał:
- Bzzzzzz!

*****

Mężczyzna wszedł do zatłoczonego przedziału kolejowego i siada koło tęgiej gaździny obstawionej siatkami.
- Panie uważaj pan na jajka - krzyczy kobieta.
- A co wieziemy jajeczka do miasta? - zagaduje przyjaźnie mężczyzna.
- Nie, gwoździe...

*****

Siedzą dwie Góralki na plocie i plotkują.
- Wiesz Maryna dupcyłam się z inteligentem! Ty wiesz że on miał PENISA!
- Ooo ...! a co to takiego ...?
- Taki ch...j, ino giętki!

*****

Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz się będę onanizował.

*****

Kłótnia w łóżku:
- To ty pierwsza zaczęłaś!
- Tak, bo ty pierwszy skończyłeś!

*****
Po stosunku płciowym między bratem a siostrą padają słowa:
S: Jesteś lepszy od ojca..
B: Wiem, mama mi mówiła!
*****
Szkocka armia.
– McDonalds, k…! – krzyczy kapral.
– Czemu wasza spódniczka jest dłuższa o 10 cm niż przepisowa w regulaminie?!
– No właśnie, czemu? Jak pan myśli, kapralu?
*****
Wnuczek pyta dziadka:
- Dziadku, jak to jest, jesteś już pod dziewiećdziesiątkę, a ciągle kobiety za tobą szaleją, co noc inna przychodzi?
- A bo ja wiem... - odpowiedział dziadek i w zamyśleniu oblizał brwi.
*****
Na wyspę, gdzie mieszkają sami Murzyni, przyjeżdża biały misjonarz. Po 2 latach w wiosce rodzi się białe dziecko. A że w ich prawie cudzołóstwo było karane śmiercią, wódz poszedł do misjonarza na poważną rozmowę:
– No, jesteś tu jedynym białym człowiekiem, więc wszyscy podejrzewają Ciebie.
Misjonarz na to:
– Spójrz, w przyrodzie zdarzają się takie przypadki, że czarne + czarne = białe. I na odwrót, jak np. jest jedna czarna owca w Twoim stadzie. Wszystkie są białe oprócz niej.
Na to zmieszany wódz odpowiada:
– Dobra, zapomnę o tej sprawie z dzieckiem, a Ty nikomu nie mów o owcy.
*****
Je babka z dziadkiem obiad i w pewnej chwili dziadek ryp babkę w łeb. Babka na to:
- Stary za co?!
- A bo jak se przypomnę, żeś ty cnoty nie miała!

*****
Był sobie facet, który dbał o swoje ciało. Pewnego razu stanął przed lustrem, rozebrał się i zaczął podziwiać swe ciało. Ze zdziwieniem stwierdził jednak, iż wszystko jest pięknie opalone oprócz jego członka! Nie podobało mu się to, wiec postanowił cos z tym zrobić. Poszedł na plażę, rozebrał się i zasypał cale swe ciało, zostawiając członka sterczącego na zewnątrz.
Przez plażę przechodziły dwie staruszki. Jedna opierała się na lasce. Przechodząc obok zasypanego faceta ujrzała coś wystającego z piasku. Końcem laski zaczęła przesuwać to w jedna, to w druga stronę.
- Życie nie jest sprawiedliwe - powiedziała do drugiej.
- Czemu tak mówisz? - spytała tamta zdziwiona.
- Gdy miałam 20 lat byłam tego ciekawa, gdy miałam 30 lat bardzo to lubiłam, w wieku 40 lat już sama o to prosiłam, gdy miałam lat 50 już za to płaciłam, w wieku 60 lat zaczęłam się o to modlić, a gdy miałam 70 to już o tym zapomniałam. Teraz, kiedy mam 80 lat, te rzeczy rosną na dziko, a ja nawet nie mogę przykucnąć!
*****

W autobusie komunikacji miejskiej siedzi młody chłopak i czyta bulwarowa gazetkę. W pewnym momencie tuż obok młodzieniaszka staje babcia podpierająca się laską. Autobus jedzie, a babcia zaczyna stukać laską w podłogę. Chłopak podderwowany sytuacją zwraca babci uwagę
- Babciu gdybyś założyła gumką na laskę to nie byłoby słychać stukania!
Babcia zdenerwowana odpowiada:
- Gdyby twój ojciec nałożył gumkę to ja teraz miałabym gdzie usiąść!

*****

Dziadek wstydził się iść do apteki po Viagrę więc poprosił wnuczka. Wnuczek kupił ją za 100 zł. Przyszedł do dziadka, a ten dał mu 1000 zł.
- Ależ dziadku, Viagra kosztowała 100 zł.
- Wiem wnuczku ale pozostałe 900 zł dała babcia.

*****

Wchodzi baba do tramwaju i sobie wzdycha:
- Ale wielki tłok!
Na co stojący obok facet odpowiada z dumą:
- To mój!

*****

- Kochanie, co sądzisz o seksie analnym?
- Jak dla mnie ok.
- Już się bałem, że będziesz miała coś przeciwko...
- A co ja się będę wtrącać, jak spędzasz czas z kolegami?

*****

Rozmowa dwóch przyjaciółek:
- I jaki był?
- To było najwspanialsze 20 sekund w moim życiu!

*****

Jola opowiada o swym pierwszym przeżyciu koleżance:
- A ja swoją cnotę straciłam bezboleśnie!
- ????
- Jak go wyjął pękła ze śmiechu!

*****

Rozmawiają dwie Rosjanki. Jedna się pyta drugiej:
- Jaki rodzaj seksu preferujesz?
- Ja lubię po bożemu, odpowiada, a ty?
- Ja uwielbiam kochać się "na rodeo".
- Na rodeo, o co w tym chodzi?
- Na początku, kocham się w pozycji na jeźdźca, potem po 20 sekundach mówię, że mam AIDS i próbuję się utrzymać.

*****

Dwóch facetów idzie po pas w śniegu i narzekają:
- Nogi to mi chyba już do kolan odmarzły...
- I ty myślisz, że TY masz problem?

*****

Zrozpaczony kochanek do dziewczyny:
- A mówiłaś, że byłaś dziewicą!!!
- No bo byłam, zapytaj Mariana!

*****

Dziewczyna do partnera przytulającego się w tańcu:
- Chyba niedługo umrzesz...
- Co za pomysł?! Czemu tak myślisz?
- Czuję twój koniec....

*****

Sobotni poranek. Budzi się dziewczyna u poznanego dzień wcześniej na dyskotece chłopaka. Rozgląda się po pokoju i mówi:
- Ooo, mieszkanie też masz malutkie...

*****

Późną nocą facet odprowadza kobietę do domu i pod klatką opiera się wygodnie jak macho i mówi:
- Zrób mi na koniec laskę.
Kobieta zażenowana mówi:
- No co ty, daj spokój!
- No zrób mi proszę!
- Ale przestań - tak tutaj - bez sensu!
- No dalej, zrób!
I tak przekomarzają się dobre dwadzieścia minut. Nagle z klatki wychodzi zaspany ojciec z młodszą siostrą tej kobiety i mówi:
- Ty! mu zrób tą laskę... albo siostra zrobi mu laskę.. albo ja zrobię ci laskę gościu... tylko weź tą rękę z domofonu!!!

*****

Kolejna emisja w tvp serialu "Czterej pancerni i pies."
Dziewczyna wysłała do gazety matrymonialnej anons następującej treści:
"Chciałabym poznać chłopaka przystojnego jak Janek, silnego jak Gustlik, z wąsikiem jak Grześ i mądrego jak Szarik".
Po miesiącu otrzymuje odpowiedź od faceta który pisze:
"Wprawdzie nie jestem tak przystojny jak Janek, nie jestem silny jak Gustlik, nie mam też wąsika jak Grześ, ani też nie jestem mądry jak Szarik, ale za to lufę mam jak rudy 102!"

*****

Przychodzi facet do domu po pracy i chce coś zjeść. Żona się pyta:
- Otworzyć ci puszkę?
- Cipuszkę później, najpierw daj coś jeść.

*****
Przychodzi para małżeńska do lekarza i pyta się:
- Panie doktorze jak się robi dzieci?
Na to doktor:
- Nie jestem w tym doświadczony ale na początek róbcie to jak te pieski za oknem.
Para przyszła ponownie:
- No i jak? pyta się doktor
- No na początku się wstydziliśmy, ale teraz robimy to na każdym trawniku!
*****
Dziewczyna u ginekologa. Młody, przystojny lekarz zaczyna badanie, zakłada jednorazową rękawiczkę, wkłada palce. Zwykłe badanie. Nagle dzwoni telefon. Lekarz jedną ręka odbiera, a jako że czas to pieniądz drugą kontynuuje badanie:
- Halo! Tu Heniek... ze studiów... jestem w twoim mieście.
- Nie może być. Przyjeżdżaj, trzeba to oblać.
- A jak do ciebie dojechać? Dzwonię z dworca.
- Z dworca to pojedziesz prosto, później w lewo, będzie rondo, na rondzie w prawo, następne rondo i dalej to prosto, prosto i jesteś u mnie...
Na to pacjentka:
- Panie doktorze czy jeszcze jedno rondo mogę prosić?
*****

Facet podczas podróży samochodem poczuł, że chce mu się siu-siu. Przy drodze nie było żadnego parkingu i po dłuższym czasie gdy nacisk na ścianki pęcherza się zwiększał postanowił zatrzymać się przy drodze. Tak zrobił, wyszedł z samochodu i poszedł do lasu. Rozpiął rozporek i z ulgą zaczął siusiać. Po kilku chwilach mówi do swojego penisa "No widzisz kiedy ty chcesz to ja zawsze staję".

*****

Leśniczy napotyka na skraju lasu młodą dziewczynę.
- Nie boi się pani tak sama chodzić po lesie? Jeszcze ktoś panią zgwałci...
- O, gdyby pan był tak miły... to już bym dalej nie szła...

*****

Na bezludnej wyspie ląduje 50 panów i 1 pani. Po miesiącu pani mówi:
- Panowie dość tych świństw! I wiesza się na drzewie.
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dość tych świństw, zakopujemy kobietę!
Po następnym miesiącu jeden z panów mówi:
- Panowie dość świństw, odkopujemy kobietę!

*****

Hrabia do hrabiny:
- Czy byłabyś skłonna odbyć ze mną stosunek?
- Nie...
- A czy mogłabyś się położyć to ja bym odbył?

*****

Moryc się ożenił. Podczas nocy poślubnej słychać nagle z sypialni:
- Maamaaa!! A Salcia tak szeroko rozkłada nogi, że ja nie mam się gdzie położyć!

*****

Zły pedał trafił do piekła.Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do piekła, a tam zimno i kotły wygaszone, nikogo nie widać, bo wszyscy pochowani w mysie dziury. Pyta zatem jednego napotkanego i wystraszonego diabła:
- Czemu kotły się nie palą, zimno i żywego ducha tu nie ma?!!!
Wystraszony diabeł odpowiada:
- Spróbuj się tylko schylić po drewno...

*****
Pedał do pedała podczas stosunku:
- Zrobiłem sobie dziś test na HIV.
– Dopiero teraz mi to mówisz?!
– Żartowałem. Lubię, jak ci się dupa kurczy.
*****

W piekle prostytutki stoją przed sądem. Pierwszej z nich diabeł się pyta:
- Ile razy dałaś dupy?
-200 razy!
- Do kotła!
Sytuacja powtarza się kilkukrotnie. Podchodzi do diabła kolejna panienka i Diabeł pyta:
- Ile razy dałaś dupy?
- 80 razy!
Na to diabeł do podwładnych diabełków:
- Dowalić do setki i do kotła!

*****

Bóg zesłał na ziemię Dziewicę Orleańską
1 dnia dziewica dzwoni do Boga i mówi:
- Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się palić.
2 dnia:
-Tu Dziewica Orleańska, nauczyłam się pić.
3 dnia:
- Tu Orleańska...

*****

Pan Bóg pyta Adama i Ewę:
- Kto chce sikać na stojąco?
- Ja, ja, ja! - wyrywa się Adam.
- W porządku. W takim razie dla Ewy zostaje wielokrotny orgazm.

*****

Pewna kobieta, spowiadając się mówi do księdza:
- Proszę księdza, siedem razy zdradziłam swego męża..
- Oj, piekło, córko, piekło!- odpowiada ksiądz.
- Nie piekło, ino swędziało...

*****

Pewnego dnia kredka umówiła się z dwoma ołówkami na randkę. Bawili się świetnie lecz po pewnym czasie okazało się, że kredka jest w ciąży! Pytanie: tylko, z którym ołówkiem?
- Tym bez gumki!

*****
W aptece młody mężczyzna prosi głośno o pięć prezerwatyw.
- Niech pan tak głośno nie mówi - strofuje go farmaceutka - przecież za panem stoją same kobiety.
Mężczyzna odwraca się i mówi:
- O cześć Ela! Dawno się nie widzieliśmy!! A do farmaceutki: - Poproszę jeszcze jedną...
*****
Przychodzi córka do matki i mówi:
- Mamusiu, jestem w ciąży!
- Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę ?
- Pod kierownicą, mamusiu.

*****
Matka miała trzy córki i, ponieważ była wścibska, za każdym razem na ślubie prosiła każdą z nich, żeby napisała do niej o życiu płciowym.
Pierwsza z córek napisała list zaraz na drugi dzień po ślubie. W liście było tylko jedno słowo: "Nescafe".
Zdziwiona matka w końcu znalazła reklamę w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli.".
I była szczęśliwa, że córka tak wspaniale trafiła.
Druga z córek napisała dopiero tydzień po ślubie. W liście było słowo: "Marlboro".
Matka nauczona doświadczeniem poszukała reklamy w gazetach. Znalazła zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size".
I znowu była szczęśliwa.
Trzecia córka napisała dopiero po czterech tygodniach.
W liście było napisane: "British Airways". Matka przeglądała gazety nie mogąc się doczekać poznania prawdziwej treści listu, aż w końcu znalazła. W reklamie było napisane:
"British Airways - trzy razy dziennie, siedem dni w tygodniu, w obie strony.
*****
Przychodzi chłopak do szkoły i mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co???
- Waliłem caaaaaałą noc!!
- Łooo!!!!!!
- ...i nikt nie otworzył...

*****

Dać w prezencie facetowi flaszkę 0,2l wódki, to tak jak kobiecie
5-centymetrowy wibrator.

*****

Kiedy rozpoznać, że dopada cię impotencja?
-Kiedy przyciąganie ziemskie jest większe od kobiecego.

*****

Jaka jest różnica między seksem z miłości, a tym za pieniądze?
- Ten z miłości jest niewspółmiernie droższy

*****

Są trzy wielkości mężczyzn:
- Mały, średni i o Mój Boże!

*****

Reklama:
Dziewczyny! Żeby mógł przylecieć do was bocian musi najpierw popracować dzięcioł.

*****

- Jak odróżnić byka od krowy?
- Jak doisz byka, on się uśmiecha

*****

Paryż. Okolice Pigalle Place.
- Mademoiselle, która godzina?
- 20 euro

*****

Dlaczego smerfetka nie ma dzieci?
- Ponieważ śpi z ciamajdą.

*****

Jak brzmiało AUTENTYCZNE hasło reklamowe polskich prezerwatyw przed wojną?
- Prędzej pęknie Ci serce!!!

*****

Dlaczego kobiety udają orgazmy?
- To smutne patrzeć jak dorosły mężczyzna płacze.

*****

Czym się różni balon od prezerwatywy?
- Gdy pęknie balon to jednego mniej, a gdy pęknie prezerwatywa to jednego więcej.

*****

- Co może być gorszego od kamyczka w bucie?
- Ziarenko piasku w prezerwatywie.

*****

- Jaka jest różnica między "ACH!" a "OCH!"?
- Jakieś dwa cale...

*****

Czym się różni narzeczeństwo od małżeństwa?
- S t o s u n k o w o niczym...

*****

Co robią jeże w fabryce prezerwatyw?
- Kinder niespodzianki!

*****

Rozmawiają dwaj faceci w barze:
- Strzeliłbym pięćdziesiątkę - mówi jeden.
- A ja osiemnastkę.

*****

- Jakie są pierwsze objawy AIDS?
- Ból w odbycie i gorący oddech na plecach.

*****

Rozpczęto produkcję VIAGRY LIGHT
- Nie stawia, ale ładnie układa w spodniach.

*****

- Dlaczego króliki nie robią hałasu w czasie seksu?
- Bo mają puchate jajka.

*****

Czym się różni wibrator od szefa?
- Szef to prawdziwy ch...j!

*****

Śmiertelne przedawkowanie Viagry może być utrudnieniem dla zakładu pogrzebowego:
Przez trzy dni nie można potem zamknąć trumny.

*****

Jaka jest różnica między punktem G a pubem?
- Wielu facetów wie jak znaleźć pub.

*****

Dlaczego Bóg stworzył mężczyzn?
- Bo wibrator nie ma funkcji "koszenie trawnika".

*****

Czym się różni mężczyzna od choinki?
- Choinkę jak się rozbierze to zostaje tylko badyl, a jak mężczyznę to i dwie bombki.

*****

Co to jest tapczan?
- Jest to przyrząd do pokojowego wykorzystania energii jądrowej.

*****

Jaka to jest pozycja "na żabę"?
- Ona leży, jemu leży, a ona rechocze.

*****
Nasze stosunki są tak intensywne, że po wszystkim nawet sąsiedzi wychodzą zapalić.
*****
Dobra strona sytuacji: Twoja kobieta wita cię w progu mieszkania ubrana w erotyczne ciuszki.
Gorsza strona: To ona właśnie wraca.
*****
- Co jest najprzyjemniejsze, jak dziewczyna płaci w naturze?
- Wydawanie reszty.
*****
Jak powstaje pomnik?
1. Mały model.
2. Odlew.
3. Obróbka dłutem.
4. Gładzenie.
5. Odsłonięcie.
6. Przemówienie.
7. Kolacja.
Jak powstaje człowiek?
W odwrotnej kolejności...
*****
Myślę, że seks jest lepszy od logiki.
Ale nie potrafię tego udowodnić...
*****
Życie jest piękne! A później orgazm się kończy...
*****
- Józek, wiesz, że Roman to gej?
- O Boże, a ja się z nim całowałem.
*****
W bibliotece:
- W jakim dziale postawić "Onanizm"?
- Rękodzieło!
*****

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

zagadka :D:D:D