Obecnie rozmawiamy o:

Biżuteria origami

gorący temat

FIRMY KURIERSKIE

wczoraj o 15:04

Noworoczne odchudzanie !

wczoraj o 3:50

sklep z pieczywem

wczoraj o 1:55

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

niezweryfikowana
Posty: 4.611
Ostrzeżenia: 1/5

Odpieluszkowe zapalenia mózgu

03 cze 2014 - 11:58:10

Cytat
RedVelvet
Na szczęście w kręgu moich najbliższych znajomych nikt nie ma dzieci.
Za to na facebooku mam wysyp zdjęć. Zaczynając od pozytywnych testów ciążowych, przez zdjęcia USG po zdjęcia dziecka z porodu jeszcze z pępowiną. Potem to już karmienie piersią, kąpiele, kupki itd. No i ogólnie 100 zdjęć każdego dnia.
Zanim się przeprowadziłam za to miałam 2 sąsiadki. Jedna miała 2 letnią córeczkę to dziecko ją biło i wymuszało krzykiem wszystko. Ale uwagi nie można było jej zwrócić i jeszcze jak dziecko coś chciało to mamusia wręcz wymuszała żeby dziecku coś podać bo ona się chce pobawić.

Kolejna sąsiadka znowu miała 2 córki. Jedna 6 lat druga 4. Dziewczynki zawsze były pięknie ubrane w słodkie sukieneczki ale nie mogły nawet podchodzić do placu zabaw. Plac zabaw był pod oknami bloku i mamusia tylko wyglądała przez okno i krzyczała na obie. Dziewczynki miały tylko siedzieć na ławce bądź przejść się tylko do następnej klatki bo przecież tak pięknie wyglądają to nie mogą się pobrudzić.
masakra. Ja swojej już pozbierałam po znajomych rzeczy - po chłopcach czy nie po chłopcach - i tak za rok będzie odkrywanie piaskownicy i będzie sie brudzić. adne ciuszki swoja drogą, ale na wyjście. Dziecko musi mieć dzieciństwo - łapanie żab i td. A co do wymuszania - dziecko to mały terrorysta, ciągle będzie próbować rządzić i ciągle trzeba mu pokazywać granice

Odpieluszkowe zapalenia mózgu

10 lis 2015 - 17:07:36

Wątek sprzed roku ale też się wypowiem:) Mam w rodzinie mamusię, która nie tyle co na wszystko pozwala swojemu dziecku ale nie pozwala mu na nic(!!), lub ma ograniczony dostęp do niektórych zabawek. Np. Kiedy dziecko bawi się na podwórku to nie może dotykać,kamieni, piasku, ziemi, nic kompletnie nic. Najlepiej jakby siedziało razem z nią na ławeczce. Nie może bo będzie miało brudne ręce. I kiedy dziecko jednak weźmie coś i wybrudzi sobie ręcę to mamusia "No i widzisz jakie masz brudne rączki teraz?" a dziecko w płacz, wystraszone patrzy na rączki bo myśli,że brudne ręcę są czymś złym i dziecko się boi. Inna sytuacja to brak dostępu do kredek. dziecko nie może sobie porysować bo mama "chowa kredki wysoko". Masakra.
Zabawki pochowane bo rzuca nimi więc mamusia w ogóle nie daje się bawić. Bajka w telewizji raz na jakiś czas, a jak dziecko przyjedzie do nas i widzi bajkę to totalna hipnoza bo nie ma tego w domu. U mnie w domu jak wyciągnie plasto ciasto z szafki to mamusia od razu nerw wypisany na twarzy i rozkazuje nam(!!) schować to plasto przed nim. No tak nie w swoim domu a rozkazy, nakazy. Cukierek teraz nie bo dziś już zjadłeś dwa, lizak nie bo za godzinę obiad itd. Istna masakra.
Ciągle nie bierz tego, zostaw to. Dla mnie to chore.

Podsumowując nie wiem co gorsze czy pozwalanie dziecku na wszystko czy nie pozwalanie mu na nic. Takie dziecko nie może nic, a co idzie za takim wychowaniem? Ucieka, krzyczy, robi wszystko na złość, rzuca wszystkim. Teraz wspomniana mama urodziła drugiego chłopca więc los go czeka taki sam:)

Odpieluszkowe zapalenia mózgu

10 lis 2015 - 18:33:49

Za miesiąc sama będę mama, weszłam bo myślałam ze to jakaś choroba noworodków i coś poważnego a nieźle się uśmiałam :D

Fajny wątek, sama jestem za wyznaczaniem granic dziecku a nie za bezstresowym wychowaniem. Mam nadzieję ze po porodzie mi nie odbije ;)

Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

następna dyskusja:

chore dziecko, wychowasz czy oddasz?