Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:41:45

Tak, zdecydowanie powinnaś go uświadomić, co [a raczej kogo] straci, jeśli bedzie dalej sie tak zachowywać. Wyznaj mu szczerze co czujesz, jeśli zlekceważy Twój komunikat, to i Ty daj sobie z nim spokój. Tzn...nie potraktuj tego, jakbym Ci dyktowała, co powinnaś zrobić. Na Twoim miejscu zrobiłabym tak, jak opisałam. Powodzenia ! : )

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:41:48

Odpocznijcie od siebie może rzeczywiście jest przemęczony - daj mu odpocząć od Ciebie. Czasem każdy potrzebuje złapać większy oddech. Jak się za sobą stęsknicie może wszystko się ułoży.

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:42:53

Boże mój ile Ty masz lat?????? mój facet tak samo pracuje i też pierwsze co to biegnie do kompa,ja w tym czasie odgrzewam obiad i jemy sobie razem potem tez sie kladzie i zasypia w trakcie filmu....

ZROZUM GO a nie tylko o sobie myslisz!!!!! zaproponuj mu masaż albo coś w tym stylu. czy ty p[racujesz? bo odnosze wrazenie ze nie i nie wiesz jak to jest wrócić do domu po ciężkim dniu pracy!!!

poczekaj do weekendu,bedzie miał wolne to odpocznie i bedzie zwracal na Ciebie wiekszą uwage.

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:43:50

Cytat
jolab26
Odpocznijcie od siebie może rzeczywiście jest przemęczony - daj mu odpocząć od Ciebie. Czasem każdy potrzebuje złapać większy oddech. Jak się za sobą stęsknicie może wszystko się ułoży.

Kilka razy jak juz sie klocilismy dzien w dzien i chcialam tygodniowej przerwy to pisal ze lepiej zebym zerwala niz przerwe bo on nie wytrzyma to ja niewiem co robic...

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:43:54

Treść posta została usunięta automatycznie

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:45:23

Skąd ja to znam...historia jak by wzięta z mojego życia tylko że między nami stała inna kobieta....hmm wiem że mój facet nie miał z nią kontaktu fizycznego a jednak mnie bolało z jakim błyskeim w oku o niej mówił, zaczęłam być malo ważna, ważni9ejszi byli kumple, wypady, praca...wszystko tylko nie ja....brak czasu na pogadanie ze mną wysłuchanie mnie , a najbardziej bolało to że ja go naprawde kochałam..i dalej bardzo kocham, kiedyś powiedziął , nie zważając na konsekwencje "nawet nie wiesz iel ta kobieta dla mnie znaczy" serce pękło, świat się zawalił, stwierdzialm, że nie jest mnie wart, lecz hdzieś tam w głebi serduszka był jeden jedyny....postanowiłam odpocząc od niego...dac sobie troszkę czasu na przemyślenie czy to ma sens. WYjechałam na 2 tyg zawalając szkołe(miałam 19 lat, oczywiscie zalegklosci szybko nadrobilam), nie wiedział , gdzie jestem ani z kim, nie odp na smsy nie odbieralam, telefonu, po powrocie nie pisałam że jesetm, było cięzko ale dąłam rade. Zobaczył mnie przypadkiem na ulicy, na zwykłych zakupach, nie podszedł..było mu wstyd że zranił kogoś kogo jak twierdził Kocha...przyjechał wieczorem, wybaczyłam( choc przecież w sumei nie miałam czego, nic nie zrobił. musiąłam miec pewnośc że to tylko on jeden się liczy, w koncu to ja ucieklam ) Dziś mamy 4 letniego synka, jeśteśmy szczesliwym małzeństwem od 4 lat, kocham go nad życie a własciwie Ich-moich facetów:-) ale czasem wypomne mu co mnie boli , i To radze Tobie, daj sobie czas na przemyślenie czy to ten, miej chwilke tylko dla siebie, zabierz się gdzieś z przyjaciółką , zapomnij na chwile . Nic nie tłumacz..oni i tak twierdza ze zawsze maja racje, choć to gó...prawda, i tak zawsze to wszytsko nasza wina, ale niech sie zastanowi czy lepiej mu bedzie bezx Ciebie?? w moim przypadku poskutkowało.

Troche tu nagmatwałam ale 3mam za Was kciuki i wiem że prawdziwa miłość przetrwa każdą próbe

Buziaki i daj znac jak dalsza sytuacja

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:46:17

Cytat
taoteo
Boże mój ile Ty masz lat?????? mój facet tak samo pracuje i też pierwsze co to biegnie do kompa,ja w tym czasie odgrzewam obiad i jemy sobie razem potem tez sie kladzie i zasypia w trakcie filmu....

ZROZUM GO a nie tylko o sobie myslisz!!!!! zaproponuj mu masaż albo coś w tym stylu. czy ty p[racujesz? bo odnosze wrazenie ze nie i nie wiesz jak to jest wrócić do domu po ciężkim dniu pracy!!!

poczekaj do weekendu,bedzie miał wolne to odpocznie i bedzie zwracal na Ciebie wiekszą uwage.

weekendu - no wlasnie. widzimy sie w pt, sob, nd i w piatek przyjedzie to gora 22 bo do pracy w sobote, w sobote czasm jakas impreza to moze troche dluzej, a niediela znow ktorko bo do pracy,
mam 18 lat a on 20 ale to nie znaczy ze chcialabym spedzic z nim normalnie dzien a nie siedzac i patrzec jak siedzi przy kompie a ja byc obok skoro przyjechal sie ze mna zobaczyc;/

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:47:13

Pogadaj z Nim .. faceci juz to maja w genach ... Kobiety mowia im co czuja " dla nich to nieprawda i powiedza tylko jedno slowo, oni nie sa tacy jak My kobiety ze jak faceta cos boli to bedziemy go pocieszac tlumaczyc ze jest najwazniejszy itd.. !
Ja mialam tak samo mowilam swojemu facetowi co czuje co mnie boli on np mowi ze to nieprawda i zebym nie nakrecala sobie filmow ze mnie kocha. Kobiety chcialby zeby inaczej nas pocieszali w takich sytuacjach przytulili sie pocalowali itd...
Ale trzeba zuwazyc ze oni sa dziwni ;)) ... Oni poprostu tego nie widza , mysla ze robia wszystko dobrze. facet nie zdaje sobie z tego sprawy ze moglo Cie cos urazic dla niego on nic zlego niezrobil.Fakt powinnien sie inaczej zachowac przyznam , ale faceci to swinie ;))

Wpiszcie sobie w wyszukiwarke na youtube "Bujajcie sie faceci" oni własnie do tego sa potrzebni :)) hehe ..

A Ty nie martw sie .. Moj mezczyzna tez czasami przychodzi do mnie zrabany po pracy chociaz jestem z Nim 3 lata to potrafie nakrecic sobie niezly film .. np " ze nie okazuje mi uczuc" .. Kiedys mu powiedzialam ze wyglada to tak jakbym spedzala czas jak kolezanka z kolega. - Powiedzial mi zebym doceniala to co mam bo moge wogole nic nie miec "Ze on sie stara przychodzi po pracy 12h zrabany a jeszcze przychodzi do mnie a mi dalej zle. Kazda kobieta chcialaby zeby facet ja ciagle przytulal , calowal , mowil jaka to ona nie jest piekna i najwazniejsza na swiecie, ale mysle ze trzeba zrozumiec psychike faceta oni okazuja swoje uczucia w inny sposob i staraja sie na swoj sposob a my na swoj dlatego czesto wydaje nam sie ze nas olewaja itd dlatego ze my zachowujemy sie calkiem inaczej.

Pogadaj z nim i powiedz mu co lezy Ci na sercu ;) Tobie napewno ulzy bardziej niz jak My na forum Ci podpowiemy bo zadna z nas nie wie jak naprawde jest i jak to wyglada a po opisaniu czegos przez ciebie kazda z nas moze to inaczej odebrac i moga pojawic sie wiadomosci ze "kogos masz" znudzilas mu sie itd ...
Poprostu usiadz z nim i powiedz ze chciala bys aby Cie wysluchal i nic sie nie oddzywal .. Powiedz mu co tak naprawde Cie boli i co widzisz jesli chodzi o wasze spotkania , jesli czujesz sie dziwnie powiedz mu ze czujesz ze cos sie zmienilo z jego strony .. Tobie napewno ulzy a On co z tym zrobi to jego indywidualna sprawa. Bedziesz miala swiadomosc ze Ty mu powiedzialas o tym Cie boli a reszta nalezy do Niego. :))

3mam kciuki :))

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:47:32

no to poprostu olej go w taki sposob ze nie pisz 1 nie mow o spotkaniu..o tym czy przyjedzie, niech sam wychodzi z inicjatywa ;)

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:48:43

Cytat
bitex4
Skąd ja to znam...historia jak by wzięta z mojego życia tylko że między nami stała inna kobieta....hmm wiem że mój facet nie miał z nią kontaktu fizycznego a jednak mnie bolało z jakim błyskeim w oku o niej mówił, zaczęłam być malo ważna, ważni9ejszi byli kumple, wypady, praca...wszystko tylko nie ja....brak czasu na pogadanie ze mną wysłuchanie mnie , a najbardziej bolało to że ja go naprawde kochałam..i dalej bardzo kocham, kiedyś powiedziął , nie zważając na konsekwencje "nawet nie wiesz iel ta kobieta dla mnie znaczy" serce pękło, świat się zawalił, stwierdzialm, że nie jest mnie wart, lecz hdzieś tam w głebi serduszka był jeden jedyny....postanowiłam odpocząc od niego...dac sobie troszkę czasu na przemyślenie czy to ma sens. WYjechałam na 2 tyg zawalając szkołe(miałam 19 lat, oczywiscie zalegklosci szybko nadrobilam), nie wiedział , gdzie jestem ani z kim, nie odp na smsy nie odbieralam, telefonu, po powrocie nie pisałam że jesetm, było cięzko ale dąłam rade. Zobaczył mnie przypadkiem na ulicy, na zwykłych zakupach, nie podszedł..było mu wstyd że zranił kogoś kogo jak twierdził Kocha...przyjechał wieczorem, wybaczyłam( choc przecież w sumei nie miałam czego, nic nie zrobił. musiąłam miec pewnośc że to tylko on jeden się liczy, w koncu to ja ucieklam ) Dziś mamy 4 letniego synka, jeśteśmy szczesliwym małzeństwem od 4 lat, kocham go nad życie a własciwie Ich-moich facetów:-) ale czasem wypomne mu co mnie boli , i To radze Tobie, daj sobie czas na przemyślenie czy to ten, miej chwilke tylko dla siebie, zabierz się gdzieś z przyjaciółką , zapomnij na chwile . Nic nie tłumacz..oni i tak twierdza ze zawsze maja racje, choć to gó...prawda, i tak zawsze to wszytsko nasza wina, ale niech sie zastanowi czy lepiej mu bedzie bezx Ciebie?? w moim przypadku poskutkowało.

Troche tu nagmatwałam ale 3mam za Was kciuki i wiem że prawdziwa miłość przetrwa każdą próbe

Buziaki i daj znac jak dalsza sytuacja

gratuluje szczescia i dobrej decyzji:)

zweryfikowana
Posty: 3.183
Ostrzeżenia: 2/5

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:50:27

Nie w porządku jest że nie ma dla Ciebie czasu a na komputer ma, myślę że gdyby naprawdę był taki zmęczony to by wolał choćby polożyć się obok Ciebie przytulic i tak poprostu poleżeć niż siedzieć na kompie.
Musisz jeszcze raz spróbować pogadac bez komunikacji nie ma związku.
Jeśli nadal będzie udawał że nic się nie dzieje i nie będzie Cię sluchal to wiem że to ciężkie ale wet za wet, przyjdzie do Ciebie to Ty sobie siedz na kompie np na szafie :) i olewaj go w najlepsze, wiem wiem to ciężki ale konieczne niech na wlasnej skórze odczuje jak to boli.
Niestety zostało kiedyś udowodnione że faceci kochaja zołzy, i choć nigdy się do tego nie przyznaja lubią czasem jak kobieta może nie że jest wredna ale poprostu ich olewa, taka prawda. Będziesz go olewać to przylgnie jak mucha na lep.
I jeszcze jedno nie możesz bać się kłótni bo on się upije bądź zacznie palić to szantaż emocjonalny, masz prawo powiedzieć coś co nie koniecznie musi sie mu spodobać!!! Nie możesz siedzieć cichutko jak myszka jeśli trzeba to nawet wykrzycz co Cię boli, a to że jest nieczuły na Twe łzy poprostu mnie zagotowało. Może mu nie zależy na Tobie?

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:50:43

Ale jeżeli Cię to męczy, Porozmawiajcie srzecze . najlepszy sposób.. Faktycznie wygląda to trochę dziwnie... Też bym tak się czuła, jak ty teraz... Jeżeli to was oby dwóch was to męczy, zastanówcie się czy nadal jest sens to ciągnąć.. albo dajcie sobie czas. Powodzenia :) mam nadzieje że się dobrze skończy ..

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:51:00

Coś mi sie czuje, że chemia miedzy wami wygasła. Wiec jeśli Ci zalezy bardzo na nim to podkręc to , wybierzcie sie gdzies gdy ON bedzie mial wolne i bedzie wypoczęty, spedzcei miło razem czas i zobaczysz czy nadal coś miedzy wami iskrzy, ale jesli juz tego kompletnie nie czujesz to szczerze Ci powiem zacznij szukac innego faceta, potem mozesz tylko żałowac ze tracilas na tego kolesia czas ...

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:51:26

rok to dlugo i niedlugo zeby sie poznac. a powiedz mi jak Wy spedzacie czas? piszesz ze On przyjezdza do Ciebie, nocuje itp. ale czy Wy tylko prowadzicie takie zycie? a moze On juz jest tym znudzony, nie Toba tylko sposobem w jak spedzacie wspolnie czas? piszesz, ze dajesz mu do zrozumienia ze czujesz sie odrzucona, ale moze On czuje to samo z Twojej strony kiedy Ty ciagle rzmawiasz o swoich uczuciach... moze poztaw sie teraz na jego miejscu. pomysl jak On moze odbierac ta sytuacje i pamietaj ze faceci calkiem inaczej podchodza do zwiazkow niz kobietki i nie sa az tak uczuciowi. Dla Ciebie Wasz zwiazek to pewnie caly Swiat a On pewnie podchodzi do tego troche z dystansem :)
Sama jestem w zwiazku juz 2 lata, a wczesniej bylam z kims innym 2 i to moje stwierdzenia na temat Ich. przychodza rozne etapy, ale czasami zamiast narzekac glowa do gory i postaraj sie rozwiazac ten problem :)) trzymam mocno kciuki ;)

Milosc wygasla?

28 sie 2009 - 22:53:30

Cytat
kleszczu
Nie w porządku jest że nie ma dla Ciebie czasu a na komputer ma, myślę że gdyby naprawdę był taki zmęczony to by wolał choćby polożyć się obok Ciebie przytulic i tak poprostu poleżeć niż siedzieć na kompie.
Musisz jeszcze raz spróbować pogadac bez komunikacji nie ma związku.
Jeśli nadal będzie udawał że nic się nie dzieje i nie będzie Cię sluchal to wiem że to ciężkie ale wet za wet, przyjdzie do Ciebie to Ty sobie siedz na kompie np na szafie :) i olewaj go w najlepsze, wiem wiem to ciężki ale konieczne niech na wlasnej skórze odczuje jak to boli.
Niestety zostało kiedyś udowodnione że faceci kochaja zołzy, i choć nigdy się do tego nie przyznaja lubią czasem jak kobieta może nie że jest wredna ale poprostu ich olewa, taka prawda. Będziesz go olewać to przylgnie jak mucha na lep.
I jeszcze jedno nie możesz bać się kłótni bo on się upije bądź zacznie palić to szantaż emocjonalny, masz prawo powiedzieć coś co nie koniecznie musi sie mu spodobać!!! Nie możesz siedzieć cichutko jak myszka jeśli trzeba to nawet wykrzycz co Cię boli, a to że jest nieczuły na Twe łzy poprostu mnie zagotowało. Może mu nie zależy na Tobie?

ztn poklocilismy sie wtedy o cos chyba o to ze ja do niego mowie a on usypia bo jest tak spiacy, ja usiadlam i plakalam a on chya usna alo udawal...jak mial jechac do domu to przytulil i przeprosil, ale mogl od razu to zrobic
Cytat
omg275
Coś mi sie czuje, że chemia miedzy wami wygasła. Wiec jeśli Ci zalezy bardzo na nim to podkręc to , wybierzcie sie gdzies gdy ON bedzie mial wolne i bedzie wypoczęty, spedzcei miło razem czas i zobaczysz czy nadal coś miedzy wami iskrzy, ale jesli juz tego kompletnie nie czujesz to szczerze Ci powiem zacznij szukac innego faceta, potem mozesz tylko żałowac ze tracilas na tego kolesia czas ...

czesto wyjzezdzamy gdzies na 2-3 dni, wtedy jest fajnie , bo wypoczety, ale to wszytsko chyba przez prace jest taki...



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-08-28 22:55 przez goosiak.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

już nie daję rady :(