Obecnie rozmawiamy o:

Popularna biżuteria

gorący temat

ŚLUB 2017

godzinę temu

Ładne, tanie meble?

godzinę temu

oszustka na OLX

dzisiaj o 19:33

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki

chcę być hipsterką!

30.03 o 15:29

Jak się całować?

19.03 o 11:25

Jak zrobić dredy

24.03 o 11:54

Filmy tylko dla kobiet

16.03 o 15:12

Jak się całować?

19.03 o 11:25

Aktywne użytkowniczki

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 10:21:23

hej dziewczyny! wiem ze do wakacji jeszcze bardzo daleko, ale trapi mnie jedna sprawa.
a mianowicie, co uwazacie o wyjazdach za granice tylko ze znajomymi, bedac w zwiazku??

jesli chodzi o mnie uwazam ze jezeli jest sie dlugo w zwiazku (u mnie jest to 5 lat) to raczej powinno organizowac sie wspolne wakacje. dlatego chce poznac wasza opinie bo byc moze sie myle.

2 lata temu moj chlopak zarezerwowal sobie wyjazd z 3 kumplami do portugali itp, powiedzial mi o tym po fakcie. bylam wsciekla i smutna, po pierwsze ze nie mialam w ogole na to wplywu, ze tego nie skonsultowal ze mna, a po drugie wlasnie dlatego ze zawsze uwazalam ze wyjazdy powinny byc wspolne, a jezeli juz z kolegami to chociaz powinno sie wziac druga osobe pod uwage. no ale trudno, pojechal, przezylam.

w te wakacje pojechalismy razem, czulam troche jakby chcial mi troche wynagrodzic poprzednie wakacje. ale bylo na prawde milo. pomyslalam, ze wreszcie zrozumial ze to nie pora na dalekie wyjazdy z kumplami, imprezy i szalenstwa. i ucieszylam sie. ale on niedawno oswiadczyl ze za rok znow jedzie z kumplami...
nie wiem co o tym myslec. moje kolezanki tez wyciagaja mnie na podobna wycieczke i nie bardzo chce jechac bo wiem ze to nie w porzadku. wiem ze on by sie zamartwial.

co o tym myslicie? powinno sie jezdzic oddzielnie??

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 10:28:13

Każdy jeździ jak lubi. Ja często mam 2 wyjazdy wspólny z narzeczonym i drugi z kolezankami. Czasami je laczymy,ale raczej o wszystkim rozmawiamy. Nie stawiamy się przed faktem dokonamym

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 10:31:43

wlasnie, to bardzo wazne. ja przed takim zostalam postawiona 2 lata temu. i czulam sie jakby w ogole nie liczyl sie z moim zdaniem.. probowalam mu wyjasnic ze to nie w porzadku i myslalam ze zrozumial. w tym roku znow stawia mnie w tej samej sytuacji.. on uwaza ze jesli mam cos przeciwko to moge w kazdym momencie to powiedziec, nawet jak juz zaplaci za wyjazd.. nie potrafi zrozumiec tego ze o takich rzeczach sie rozmawia, a nie stawia w sytuacji w ktorej juz nawet nie wypada mi miec cos przeciwko..
ktos jeszcze?? chcialabym poznac jak najwiecej opini. bo byc moze to ja przesadzam..



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-12-22 10:40 przez darias.

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 13:25:58

ja nie widzę niczego złego w spędzaniu wakacji oddzielnie, ale w granicach rozsądku! jestem w związku od 4 lat i do tej pory zawsze jeździliśmy razem, ale w tym roku wybieram się za granice z przyjaciółkami... nie miałabym też nic przeciwko żeby on gdzieś pojechał z kumplami, o ile by chociaż zapytał mnie o zdanie, a nie tylko poinformował, że jedzie i już ;)

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 13:29:48

ja biorę urlop dwa razy w roku jak mój mąż, jeden spędzam z przyjaciółkami, drogi z nim i z córką,on robi tak samo, nam to odpowiada robimy tak od lat,



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-12-22 13:31 przez bubuna201.

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 13:30:52

nie widzę nic złego w spędzaniu urlopu oddzielnie pod warunkiem, że się o tym rozmawia, a nie decyduje za drugą osobę :P

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 13:34:12

Każda para sama sobie tworzy reguły związku. Wiec może waszym złotym środkiem bedą co drugie wakacje razem, a następne ze znajomymi. A może w te wakacje ze znajomymi chociaż na weekend gdzieś się razem wybierzecie. Jedz i Baw się z koleżankami, on niech się martwi, taka rola w związku. On jedzie i ty tez, będziecie mieć super wakacje, wspomnienia. Związek to bycie razem, a nie zakucie kajdankami.

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 13:39:06

w każdej parze jest inaczej, my byśmy nie pojechali osobno

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 13:41:08

Jak chce to niech jedzie. Bycie w związku nie oznacza rezygnacji ze znajomych. Nie raz byłam na wyjazdach, dłuższych, czy krótszych, ze znajomymi, bez faceta, jakoś nikomu nic się nie stało.

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 13:58:17

ze to straszna katorga nie widziec sie tyle miesiecy i nie spedzic razem wakacji. Mnie bylo by przykro.

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 14:26:44

Też nie widzę nic złego w pojechaniu na urlop osobno, każdy jeździ tak jak woli. O ile to jest ustalone z drugą połówką, nie powinno się kogoś tak stawiać przed faktem dokonanym.
Chociaż mi osobiście byłoby szkoda pojechać na dwutygodniowy urlop ze znajomymi i nie mieć już wolnych dni na fajny urlop z facetem, ale jeśli urlopu starcza i na to i na to to czemu nie. Tylko, że my jeździmy na urlopu 3-4 tygodniowe, więc niewiele nam po tym już wolnego zostaje :>

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 14:39:41

Cytat
claudyn
w każdej parze jest inaczej, my byśmy nie pojechali osobno

U mnie jest to samo. Nie wyobrażamy sobie wakacji, wypoczynku, zwiedzania i poznawania świata osobno. Jeżeli chcemy z przyjaciółmi gdzieś wyjechać, to po prostu zabieramy ich ze sobą. Jeśli jednak preferujecie osobne wyjazdy, to ok. Wszystko jest kwestią zaufania, zdrowego rozsądku i odpowiedzialności.

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 14:56:42

wlasnie ja raczej tez uwazam ze nie powinno sie jezdzic osobno. wiadomo jak to jest: sami znajomi imprezy alkohol. nawet jesli sie ufa a wiadomo ze to podstawa to i tak druga osoba siedzi i sie zamartwia kiedy ta bawi sie w najlepsze...

ale wlasnie moj chhlopak nie widzi w tym nic zlego. a nawet w tym jak juz pisalam zeby samemu podejmowac decyzje i nie pytac mnie o zdanie (bo uwaza ze zawsze moge sama je wyrazic).. tylko ze jak on juz cos zaplanuje to tez jest mi glupio powiedziec ze wolalabym zeby nie jechal. a od zawsze mowie ze to dosc wazne i chcialabym zeby uzgadnial to ze mna. ale do niego to nie dociera..

chyba nie ma na to zlotego srodka. nie zabronie mu przeciez jechac...

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 16:49:46

Hmm chyba dosc zaborczo do tego podchodzisz. Owszem jestem tego zdania ze trzeba uzgadniac takie rzeczy z druga osoba ale nie chodzilo mi tutaj o kwestie "nie podoba mi sie ze jedziesz" a raczej o dogadanie sie czy druga osoba nie ma innych planow, moze akurat wtedy bedzie tez miala urlop i nie bedzie miala mozliwosci wziac innego...
A oprocz tego urlopu jego z kolegami jedziecie tez gdzies razem?

oddzielne wakacje

22 gru 2013 - 16:53:43

Ja nie wyobrażam sobie wyjazdu na wczasy bez męża i synka.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

Wystawił mnie w ostatniej chwili