problem z facetem?

30 lis 2013 - 17:45:40

Juz nie wiem co o tym mam myśleć.Mam 20 lat on 24 jesteśmy razem już ponad 2 lata.Nie mieszkamy razem ja do niego przyjeżdżam(przyjeżzda po mnie).Ja jestem z tych osób wrażliwych i starających się.On lubi zwracać na siebie uwagę.On pracuję i jego rodzice mają gospodarstwo,pomaga rodzicom.Cieszy mnie to i nie mam nic przeciwko ale czasem przesadza.Nie wiem czy można nazwać go mamisykniem.Bardzo uzalezniony jest od rodziców od małego kazali mu robić na gosp.Nauczony jest że mama poda obiad pod nos"dosłownie',wypierze itp.Jest na każde skinienie rodziców odrazu coś powiedzą to to zrobi.Wiele się o to kłóciliśmy bo moim zdaniem zbytnio go wykorzystują.Robi robi robi a nikt mu nie karze np,po pracy pomagać im aż do wieczora.Sam sie tak nauczył i tak robi.I dlatego zaniedbuje mnie jak przyjedzie raz w tygodniu po mnie na wieczór to wiadomo odrazu sie kładzie bo zmęczony.Czuje sie zaniedbywana nawet o czułość się kłóce.Rozmawiałam z nim wielokrotnie i nic. Czy u was też tak jest?



Zmieniany 3 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-12-03 21:22 przez listek5s.

problem z facetem?

30 lis 2013 - 17:49:47

daj sobie nim spokój skoro ten typ tak ma to go nie zmienisz.

problem z facetem?

30 lis 2013 - 17:50:34

ooooo mam to samo :/

problem z facetem?

30 lis 2013 - 17:52:37

Cytat
kattka888
ooooo mam to samo :/
a tak bliżej?

problem z facetem?

30 lis 2013 - 20:18:36

No wszystko tak jak u Ciebie, tylko, że ja mam 26 lat a mój 28 i jesteśmy ze sobą 6 lat. Jeszcze wcześniej to wychodziliśmy gdzieś czy coś, przyjeżdżał wcześniej żebyśmy porobili coś razem, ale od roku to jakaś tragedia ;/ Niby jest u mnie praktycznie codziennie, ale przyjeżdża o 19-20 i pierwsze co robi to kładzie się na łóżko i tak leży leży aż w końcu uśnie ;/ Teraz tez śpi...a ja siedzę w Andrzejki na szafie heh



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-11-30 20:33 przez kattka888.

problem z facetem?

02 gru 2013 - 17:03:59

Cytat
kattka888
No wszystko tak jak u Ciebie, tylko, że ja mam 26 lat a mój 28 i jesteśmy ze sobą 6 lat. Jeszcze wcześniej to wychodziliśmy gdzieś czy coś, przyjeżdżał wcześniej żebyśmy porobili coś razem, ale od roku to jakaś tragedia ;/ Niby jest u mnie praktycznie codziennie, ale przyjeżdża o 19-20 i pierwsze co robi to kładzie się na łóżko i tak leży leży aż w końcu uśnie ;/ Teraz tez śpi...a ja siedzę w Andrzejki na szafie heh

i nic z tym nie chcesz zrobić?

problem z facetem?

02 gru 2013 - 17:08:57

U mnie było podobnie nawet obiadu nie mogl zjeść spokojnie a już jak to się mowi w pole musial jechać do później nocy robic.Bo bracia wiecznie zajeci byli nie chciało im się.Jetesmy po slubie i miekszamy od nich daleko ale i tak bym mu nie pozwolila robic u nich" w polu "bo my nic od nich nie chcemy a teraz ja mam być dla niego najwazniejsza

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

zazdrość ? Jak sobie z nią radzić