Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

Uzależnienie od leków

13 mar 2013 - 18:39:16

Temat zamknięty



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-03-14 01:52 przez Melisandre89.

Uzależnienie od leków

13 mar 2013 - 18:46:12

Nie możesz wiedzieć czy nigdy nie przestaniesz go kochać, tego nikt nie wie. Ludzie po 30 latach związku przestają się kochać. Według mnie raz Cię zawiódł, bardzo łatwo jest mu Cię oszukiwać, Ty już wiele zrobiłaś, niech upora się z kłopotami, inaczej nic wam nie wyjdzie. Powinnaś, według mnie, odseparować się całkowicie. Podobno osoba uzależniona, aby się uporać z problemem musi zostać całkowicie sama i poczuć, że jest sama, ze swojej winy, anie dlatego, że Ty jesteś okropna, że sraka, że owaka...

Uzależnienie od leków

13 mar 2013 - 19:04:30

Cytat
justangel
ryyba03: moje życiowe podejście zmieniło się po tym jak dwa razy nie udało mi się z "miłością życia", kiedyś miałam podobne do Twojego:)

Miłość to nie romantyczne uniesienie i puste frazesy o umieraniu cząstki duszy (choć sama kiedyś w te frazesy wierzyłam). Miłość to zaufanie, pewność co do drugiej osoby, której w przypadku związku z osobą uzaleznioną nie ma.
"kocha się osobę w której widzi się coś pięknego" - niestety kolejny frazes pod który można wiele "podpiąć". Zło też może być piękne. Poza tym dla mnie to brzmi bardziej jak wyznanie namiętności, emocji, ale niektóre z naszych namiętności z prawdziwym ucziciem nie mają nic wspólnego...

Miłość to szczęście, a nie smutek, niepokój, nieszczęście, płacz, kłótnie, kłamstwa. Jeśli nie potrafisz być z facetem szczęśliwa, to nie ma mowy o miłości.
Cytat
ryyba03
"Czasem choćbyśmy zrobili wszystko i tak musimy się pogodzić z przegraną." - Kiedy zgadzamy się z przegraną możemy być pewni, że nie zrobiliśmy wszystkiego.

Nie na wszystko mamy wpływ i nie można o tym zapominać. Nie pójdziemy na odwyk zamiast osoby uzależnionej, nie możemy (choćbyśmy chcieli) podjąć decyzji za kogoś. Nie można się obwiniać, że mimo naszych prób i chęci, ktoś wybiera inną drogę.

Nie wątpię, że masz rację. Mogłoby to zapoczątkować kłótnię dotyczącą subiektywnego i obiektywnego sposobu patrzenia na świat i emocje z nim związane, ale jest to niestety temat, który się nigdy nie kończy, także nie będę więcej się rozpisywać :)

Uzależnienie od leków

13 mar 2013 - 19:08:06

Cytat
Melisandre89
Cytat
Margauxx
Po tym co napisałaś odniosłam wrażenie, że go nie szanujesz. w sensie od początku go nie szanowałaś. chłopak nie miał w Tobie oparcia. bo nie wystarczy być z nim w przychodni czekając na wizytę... myślałaś, że coś osiągniesz obrażając go? że poczuje się gorszy i za wszelką cenę będzie chciał się zmienić? to trochę inaczej działa, wiesz?

Nie, już pisałam że obrażanie nie miało wywołać żadnego efektu, tylko nerwy mi przy nim puszczają. Zaraz po tym jak wyszło na jaw miałam gdzieś czy on sobie weźmie to do siebie czy nie. Chciałam żeby wiedział jak bardzo mnie zranił, dlatego nie hamowałam się w słowach. No i byłam tak wściekła że uważałam że ktoś taki nawet nie zasługuje na moją delikatność. Zasypywał mnie masą błagalnych smsów, ile można to znosić po czymś takim.

Można się odciąć, mogłaś okazać się dojrzała, a zachowałaś się jak rozemocjonowana gówniara, no sorry. Wiedziałaś jaki od początku jest, jak jest z jego zdrowiem i jeszcze zamiast zrobić pass, to mu dokładasz. No strasznie go kochałaś wręcz.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-03-13 19:11 przez noipococito.

Uzależnienie od leków

13 mar 2013 - 19:15:55

Po przeczytaniu tego teksu stwierdzam,że po części Ty przyczyniłaś się do jego uzależnienia i bardziej niż jego problemem przejmujesz się swoim bólem żołądka z nerwów.

Uzależnienie od leków

13 mar 2013 - 19:19:46

Ok, po całej akcji rozumiem, że mogły Ci puścić nerwy i w ogóle. Ale pisałaś o tym obrażaniu już na początku po tym jak tylko się o tym dowiedziałaś. że niby go wspierałaś ale jednak wyzywałaś go od ćpunów..

Cytat
corkachaosu
Nie możesz wiedzieć czy nigdy nie przestaniesz go kochać, tego nikt nie wie. Ludzie po 30 latach związku przestają się kochać. Według mnie raz Cię zawiódł, bardzo łatwo jest mu Cię oszukiwać, Ty już wiele zrobiłaś, niech upora się z kłopotami, inaczej nic wam nie wyjdzie. Powinnaś, według mnie, odseparować się całkowicie. Podobno osoba uzależniona, aby się uporać z problemem musi zostać całkowicie sama i poczuć, że jest sama, ze swojej winy, anie dlatego, że Ty jesteś okropna, że sraka, że owaka...

Dużo w tym prawdy, ale to też zależy od człowieka. Jeden zobaczy do czego to doprowadziło i znajdzie w sobie siłę, żeby to naprawić i wyjść z tego, z kolei ktoś inny tej siły nie znajdzie i załamie się całkowicie... nie ma reguły w takich sprawach. każdy radzi sobie inaczej i każdy ma inną psychikę. jeden jest silny a inny słaby...

Uzależnienie od leków

13 mar 2013 - 20:56:41

Cytat
Margauxx

Dużo w tym prawdy, ale to też zależy od człowieka. Jeden zobaczy do czego to doprowadziło i znajdzie w sobie siłę, żeby to naprawić i wyjść z tego, z kolei ktoś inny tej siły nie znajdzie i załamie się całkowicie... nie ma reguły w takich sprawach. każdy radzi sobie inaczej i każdy ma inną psychikę. jeden jest silny a inny słaby...

Tylko człowiek uzależniony ma wpływ na swoje uzależnienie.

Uzależnienie od leków

13 mar 2013 - 21:47:49

Cytat
Animam_debeo
thiocodin jest lekiem na recepte,

NIE NIE JEST TO LEK NA RECEPTĘ. Chyba, że są słabsze i mocniejsze. Mam kaszel od długiego czasu i lekarz kazał mi kupić właśnie te tabletki stąd wiem że nie są na receptę.

Uzależnienie od leków

13 mar 2013 - 21:53:53

mój jest uzależnionyod hazardu, jesteśmy razem 5 lat.
podejrzewam, że niedługo pójdziemy na terapię, mimo wszystko daję mu chyba 15 szansę, bo nie wyobrażam sobie życia bez kogoś, kogo kocham ponad wszystko

Uzależnienie od leków

14 mar 2013 - 06:55:59

Cytat
noipococito
Cytat
justangel
Cytat
noipococito
obrażając go i dodatkowo dołując- lituje się nad nim?

Może i autorka nie postąpiła "ładnie" mówiąc mu kilka gorzkich słów.
Ale z drugiej strony facet sam sobie jest winien. Wiedział, że ona nie akceptuje absolutnie jego uzależenienia, dała mu szansę, poszedł na odwyk, ale brał nadal okłamując ją.
Też bym się wkurzyła, gdybym w czasie szukania sali ślubnej dowiedziała się, że jednak narzeczony kłamie mnie i bierze leki.

Ale zgadzam się z Twoim zdaniem, że najlepszym rozwiązaniem jest całkowite rozejście się.

Oczywiście, że facet sam jest sobie winien. Jednak jeżeli wiem co mu dolega i w jak słabej kondycji psychicznej jest (skoro z byle stresem od dawna sobie nie radzi żeby nie brał leków) to nie obrażam go ani wyzywam, bo to co on może sobie przez to zrobić jest straszne.

Dla niej to stracony czas (trochę też przez klapki na oczach) i nerwy, a dla niego te teksty mogą skończyć się utratą życia. Mało to przypadków było?

A gdyby zakończyło się tragicznie to co? Dalej sam sobie winien? Uzależnienie to choroba i takich ludzi się wspiera. O ile nie był agresywny itd to pastwienie się nad nim było zupełnie niepotrzebne.
Alez ty piszesz głupoty dziewczyno ,ze az płakac sie chce wybacz ,ale to co piszesz ,to jest jeszcze gorsze od jego uzaleznienia,a mianowicie wmawiania drugiej osobie ze jest czemus winna ,nie wiesz nic na te tematy ,a wypowiadasz sie tak głupio ze tragedia ,twoje słowa moga sprawic prawdziwe nieszczescie ,a nie jego depresja ,ty sie o niego nie martw ,jemu nic nie bedzie ,nawet jesli mu pojechała, z czym ja jako taka osoba sie zgadzam,on jest chory ,i jest tylko i wyłacznie jego wina ,ze nie chce sie leczyc ,a jesli kiedykolwiek sobie cos zrobi ,bo zacznie tak cpac ,bo zezre mu ,codeina tak komorki mozgowe ,ze mu sie poprzestawia we łbie ,bedzie tylko i wyłaczbnie jego wina ,a wtedy dziewczyna wezmie do siebie twoje słowa ,ze sie do tego przyczyniła ,i sobie cos zrobi ,zastanwoiłąs sie panno madralinska?nikt nie jest winien ,jesli taka osoba robi zle ,tylko i wyłacznie on osoba uzalezniona ,a myslisz ze na o dwyku co ,mowia do ciebie kochanie??terapeuci psychologowie?myslisz ze sie cackaja z takimi ludzmi ?pierwsze słowa ,ktore słyszysz to to ze jestes cpunem ,oszustem,kombinatorem itd itd ,prawda prosto w oczy ,tak zeby do ciebie dotarło ,bo tylko to ma sens ,takiej osoby nie wolno wspierac ,bo tym robi sie krzywde ,i najgorsze co moze byc,w tym wszystkim to to ,ze obwiniaja sie osoby obok ,o to co sie dzieje ,z lekomanem a to nie prawda ,tylko on sam jest sobie winien ,nawet jesli targnie sie na zycie ,to tylko i wyłacznie jego wina i jego decyzja ,jego wina bo w pore sie nie leczył,depresja i proba samobojcza to efekt i skutek uboczny nie leczonej smiertelnej choroby ,a nie to ze ktos go wyzwie itd,czy ktos sie przyczyni,
Dopisze jeszcze do kolezanek powyzej ,ktore pisza o miłosci o zyciu z takim człwoiekiem ,zyjac z osoba uzalezniona ,ktora sie nie leczy i bierze ,w takim zwiazku niema miłosci ,bo taka osoba z czasem zapomina co znaczy kochac ,i w efekcie ,poprostu tego juz nie potrafi ,nie potrafi kochac czysta zdrowa miłoscia,lecząc sie trzeba sie tego uczyc na nowo ,osoba uzalezniona,nie lecząca sie n ie potrafi kochac ,staje sie egoista ,traktujaca wszystkich przedmiotowo ,(stad np sceny zazdrosci wyzwiska ) ,osoba taka manipuluje ludzmi ,wykorzystuje je,potrafi zachowywac sie tak by wbudzac litosc ,strach ,by wpływac na sumienie drugiego człowieka ,uciekac sie do litosci ,do wspólczucia ,a wszystko to nei z dobrego serca ,tylko po to by urzadzic sobie wygodne zycie ,czesto i finansowe ,włacznie z lekami:) ,po to by nie dopuscic do tego by ,ktos odszedł ,starszy ze sobie cos zrobi itd ,a ten co to mowi ,to tego nie zrobi ,to nie, jest tak ze ,o ktos go wyzwie i on sie załamie i poleci chlasnac sie na line,to osoba dorosła ,nie dziecko ,na dodatek lekoman to cholernie dobry psycholog ,zreszta wiadome nie od dzis ,ze osoby uzaleznione to zazwyczaj osoby ,bardzo inteligentne wrazliwe ,czesto bardziej niz zwykli ,przecietni ludzie ,czesto sa to lekarze ,prawnicvy ,osoby bardzo wykształcone . zazdroscisz,,:) wiem ze mam problem z pisownia ,ale ,cóz nikt nie jest idealny ,uwazem jednak ze akurat ty jestes inteligentna osoba ,i rozumiesz co pisze:) ale dla ciebie bede sie starac:)



Zmieniany 6 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-03-14 07:51 przez MAXXXXXX.

Uzależnienie od leków

14 mar 2013 - 07:32:13

Cytat
Zazdroscisz_
Cytat
BESTSELLERYHILLS
Bardzo fikcyjnie napisana historyjka, da się to wyczuć, juz po 7/8 wersie.

A jeżeli chodzi o uzależnienia od leków to 3/4 polski to lekomani.

Nikt Cie tu nie poklepie po ramieniu i powie "wszystko będzie dobrze".
Skoro historia jest prawdziwa, "ścieżkę udanego związku z nim"

Zostaw go, w spokoju udany związek to nie będzie(skoro musial ćpać by czuć się doceniony przez ciebie), zamiast mu pomóc to jeszcze kłody podrzucać.


Mogłabyś przeczytać to, co piszesz, bo ja np mało z tego zrozumiałam.

3/4 Polski to lekomani? To fajnych masz znajomych. Nie znam nikogo uzależnionego tak poważnie od leków (poza kroplami do nosa, ale to nie ćpanie, bo nic nie daje :P).

A mi się wydaje, że to nie prowo. Jeśli to prawda, autorko, to nawet nie myśl żeby do gościa wracać. Nie warto, kochasz go, ale chcesz żyć nie ufając mu, bojąc się każdego dnia? Pojawią się dzieci, a Ty nadal bedziesz się bać, czy tatuś nie ćpa? On wolał ćpanie niż związek, teraz Ty bądź egoistką i zacznij żyć normalnie.



uważam ,że poprzednia szafowiczka ma racje . 3/4 polski to lekomanie.
I tu nie chodzi o znajomych - bo to ze komus mowie ''czesc'' nie znaczy ze go znam na wylot - znajomym jest a lekomanem moze byc . I tu nie jest mowa o strasznym przypadka tylko o naszym zwklym paracetamolu, czy ibuprofenach .

Uzależnienie od leków

14 mar 2013 - 09:53:00

autorko, ratuj go. dzisiaj ja też bym się tak łatwo nie poddała. ratuj go, zamiast później żałować tak jak ja.

Uzależnienie od leków

14 mar 2013 - 10:03:36

Wyzywanie od ćpunów na pewno nie pomoże. Rozumiem Cię, że sobie z tym nie radzisz, ale sama byłam w sytuacji, że podczas ataków paniki(nerwica). Mąż wyzywał mnie od pier... i psychicznych i mimo jego szczerych chęci pomocy mi.. to zostaje w pamięci i nie pomaga a spycha w dół. Przykro mi.. każdy zasługuje na szansę, może skoro dobrze zarabia to powinien iść prywatnie do psychologa? i taka terapia powinna trwać kilka lat...

Uzależnienie od leków

14 mar 2013 - 14:03:51

MAXXXXXX, ale jesteś histeryczką. Gdzie napisałam, że to uzależnienie to jej wina?

Moje zdanie jest takie iż: mogła zerwać z nim kontakt, jeżeli ją oszukiwał zamiast dołować uzależnioną od TAKICH LEKÓW osobę. Wybacz, ale gdyby mi tak były zrobił to zamiast wykłócać się z nim w rozmowach to W OGÓLE BY ICH NIE BYŁO.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

co robić - związek na odległość