Witajcie dziewczyny. Prosze was o rade

Jestem ze swoim chłopakiem rok. Przez 5 miesiecy bylo cudownie, i niestety cos nagle zaczelo sie psuc. Moj facet zaczal mnie olewac! I to totalnie. Owszem mowi mnie ze mnie kocha i wogole, ale zachowuje sie jak ostatni gnojek i maly chlopczyk. Ma swoja firme, i oprocz niej i swojego nosa nie widzi nic!! Mam mozliwosc jezdzic z nim do pracy, rozwozi towar, takze specjalnie wstaje o 6 rano i do 15-16 jezdze z nim bo chce z nim sie poprostu widziec, spedzac czas. Tylko czasami nie tak to wyobrazam sobie! On po pracy potrafi przyjechac na godzinke dwie i odrazu ze musi jechac do domu bo firma bo to bo tamto bo musi jechac do wspolnika, bo chce jechac do domu odpocząc. W weekend nie chce wogole ze mna isc do znajomych, mowi ze mu sie nie chce, i znajduje sobie zawsze wymowki ze musi do domu ( wiem ze te wymowki to nieprawda, znam go na wylot). A jak mi proponuje weekend u niego to ja zawsze sie godze bo jak nie to on odrazu obrazony. Przez 4 ostatnie dni jest strasznie, caly czas placze przy nim, blagam go zeby nie byl wobec mnie taki zimny, zeby przestał mnie olewac, ja poprostu czuje ze jest cos nie tak!! Dziaiaj mi pwoiedział ze ma mnie dosc, moich ciagłych nalegan, bo mowie mu czesto ze mnie nie kocha, ze mnie nie chce i czemu mnie olewa. Mowil ze ma dosc tego wszystkiego, dzisiaj mielismy razem isc do sklepu, ja zaczelam temat ze znowu mnie olewa i nie chce( byla sytuacja dziwna rano) on sie wkurzyl i wybiegl przed blok wsiadl w auto i pojechał do domu, a mial mi pozyczyc pieniadze o ktore go prosiłam pare dni. Dziewczyny czy ja przesadzam?:( co mam robic? kopnac go w d... i zostawic? czy dalej brnąc w to?:( A moze przestac mowic ze nie kocha mnie i wogole to moze on sie uspokoi. MĘCZE SIE!! ja nie oczekuje od niego duzo, chcialabym sie tylko czuc kochana i potrzebna komus! wydaje mi sie ze mu sie znudziłam...



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-12 18:33 przez agniesia7777.

wychodzi na to ze nie ma czasu dla Ciebie, ja bym go tez zaczeła olewac! wychodz do znajomych, pokaz mu ze nie masz czasu dla niego, zobaczymy jak on sie wtedy bedzie czuł!

Olewa Cię? To sama zacznij go olewać. Jak Kuba Bogu... ;)

zweryfikowana
Posty: 144
Ostrzeżenia: 3/5

Zgadzam się z mariat2.
rozumiem też, że Twój facet może być zmęczony, jeśli wstaje codziennie tak wcześnie, ale jeśli jesteś pewna, że czasem wymiguje się ze spotkań z Tobą i coś ściemnia to zacznij go traktować tak jak on Ciebie. To powinno podziałać.

może potrzebuje trochę czasu dla siebie? przestań mu mówić, że Cię nie kocha, daj mu trochę zatęsknić za Tobą :) każdy potrzebuje chwili dla siebie!



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-12 18:50 przez Aleksandra_Alicja.

on ma swoją firmę, a nie chomika. nie ma dla Ciebie czasu i ma ku temu powody, które sama przytoczyłaś. masz za dużo czasu wolnego, żeby tak z nim jeździć? no to nie dziwię się, ze masz czas tylko narzekać. też bym miała dośc wysluchiwania takich marud. wyluzuj. olej go. zrozum go.

Sorki ale chyba sama miałabym dość wysłuchiwania ciągłych narzekań kiedy jeszcze mam firmę i kontrahentów na glowie. Spróbuj go zrozumiec, jesli cieżko pracuje, ma firme, duzo na głowie to czasem chce odpocząc, moze nawet i w domu bez znajomych.

Ja na jego miejscu bym Ciebie rzuciła. Twoje zachowanie na prawdę musi być męczące.

Yyy... A Ty nie masz swojej pracy? szkoły? czegoś co się robi w ciągu dnia, do tej 15- 16? Skoro proponuje Ci weekend u NIego, to znaczy, że Cię nie olewa. Skoro zgadza się na tą niedorzeczną sytuację, żeby nawet popracować nie mógł w spokoju, bo musi cały czas ,,och-achować" do Ciebie, żebyś nie poczułą się urażona. No właśnie, ma własną firmę, więc to wymaga od niego więcej, niż od zwykłego szeregowego pracownika. Wpada do Ciebie po pracy- czyli nie olewa, bo mógłby się na Ciebie wypiąć, gdyby miał gdzieś. A, że w weekend nie chce do znajomych? Dziwisz mu się? Gdy ja pracuje przez 6 dni w tygodniu, po 10 godzin(jeszcze, jak on ma taka marudzącą lianę przy sobie, to już w ogóle), to w niedziele tez nie mysle o imprezach, bo mam tak wszystkiego dosyc, ze padam na twarz.

Odrobina dystansu dziewczyno!
Sorry, bo nie miałam zamiaru Cię urazić, ale po tym, co przeczytałam, odniosłam wrażenie, że jesteś 5 letnią obrażona na cały świat dziewczynka- która jest pokrzywdzona, bo rodzice zamiast siedziecz Nia cały dzien, ida do pracy, zeby ONA miała co jesć. A Twój chłopak ma świętą cierpliwość. Skoro mówi, że kocha, to tak jest. Ogarnij się trochę, bo stracisz świetnego faceta.
Powodzenia;)

dziewczyno ile Ty masz lat 15? chłopak ma firmę to zrozumiałe że może nie mieć czasu i siły a Ty zamiast go wspierać i cieszyć się chwilami które możecie spędzić razem suszysz mu głowę że Cię nie kocha i robisz mu dodatkowe problemy na jego miejscu już dawno dałabym sobie z Tobą spokój

Nie dziwię mu się, że ma dość. Utrudniasz mu życie swoim marudzeniem i wyciem, nie widzisz tego? To co tu napisałaś odebrałam w ten sposób, że Tobie zależy na tym, by on naprawdę przestał cię kochać i zaczął olewać, jakbyś próbowała szukać dziury w całym, serio. Może on też tak myśli?

Gdyby miał Cię gdzieś to wcale by nie przyjeżdżał, tylko odpoczywał po robocie w domu. I nie dziw się, że nie chce nigdzie iść jak jest zmęczony - wykorzystaj to i spędźcie czas razem w domu, a wychodź sobie sama, gdy on siedzi w domu. Pewnie niejedna Ci zazdrości, że Twój chłop nie chce nigdzie się szlajać bez celu ;p A Ty robisz z tego halo. Zauważ też to, że własna firma to nie 8 godzin pracy i święty spokój.

Nie lubię takich upierdliwych ludzi, nie dziwię się gościowi, sorry.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-12 18:48 przez komiczka.

Dziewczyno Ty nawet w pracy z nim spędzasz czas to może ma Cie przesyt??jest z Tobą w pracy,w domu itd może poprostu chce mieć trochę czasu TYLKO DLA SIEBIE.Przestać jeździć z nim do pracy,poczekaj aż on pierwszy się odezwie jak zareaguje na to,że sobie dałaś na lus jeśli nie zrobi to na nim wrażenia daj sobie spokoj bo widocznie nie jest Ciebie wart jeśli go to ruszy to plus dla Ciebie.Przekonasz się w ten sposób czy nie na darmo marnowałaś tyle czasu.Powodzenia:)!

daj mu złapać oddech, bo jak na razie ma niedotleniony mózg przez Twoje plątanie się pod nogami.
w ogóle co to za pomysł, żeby jeździć z nim nawet do pracy? do pracy można wziąć ramkę ze zdjęciem ukochanej, ale nie ją samą. ;-)

Chyba czas dorosnąć. Jakby jakiś rzep za mną łaził do pracy to bym chyba nerwicy dostała. Nie umiesz spędzać czasu sama?

Chyba sama nie zarabiasz, skoro to dla Ciebie takie dziwne, że on jest zmęczony po pracy.

Z tonu Twojego posta wynika, że jesteś uciążliwa i tyle. Ile można wytrzymywać kogokolwiek ciągle na głowie? Ile można komuś siedzieć na głowie?

Zachowujesz się moim zdaniem jak desperatka, sory, że Cie tak nazwałam, ale tak uważam.. Facet też ma chyba prawo do jakieś prywatności, samotności, żeby sam mógł sobie czasem odpocząć, a skoro pracuje to może nie ma ochoty na jakieś wyjścia? bo jest poprostu zmęczony! Nie dziwie się, że ma Cię dość! też bym miała gdyby przez cały dzień ktoś za mną chodził i marudził!

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

ah Ci faceci..