Obecnie rozmawiamy o:
Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

zweryfikowana
Posty: 84
Ostrzeżenia: 1/5

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:01:02

Cześć, mam nadzieje,że chociaż jedna z Was to przeczyta i mi pomoże..



byłam z chłopakiem 3 lata.. 2,5 mieszkaliśmy ze sobą . Pierwsze 1,5 roku było cudowne potem trochę się psuło.. a rostanie zaczęło się od sylwestra. Byliśmy u jego kolegi.. cały wieczór praktycznie bawił się z kolegami ale najgorsze stało się później .. była tam taka dziewczyna my z warszawy ona z poznania. W pewnym momencie gdy siedziałam przy stole usiadła obok i powiedziała głośno do koleżanki tak żebym słyszała " Zawinęłam X do pokoju" X to imime mojego chłopaka. Gdy to usłyszałam zamrałam poszłam do niego wzięłam go do pokoju i napadłam na niego co to ma być czemu ona mówi , że zamknęli sie razem w pokoju?! wtedy powiedział mi, że tylko rozmaiwali ale ,że ma dość awantur i to koniec.. reszte sylwestra przepłakałam co prawda on mnie przytulał i pocieszał ale cały czas mówił, że to koniec. Wroócilismy z sylwestra ..mieszkał ze mną jeszcze do połowy stycznia .. zachowywaliśmy się niby jak para,.. obiady z moją mamą, oglądanie filmów i inne rzeczy i jakoś nie dochodziło do mnie,że przecież już nie jesteśmy ze sobą.. w końcu powiedziałam mu albo jesteśmy razem i albo jak mówisz że to koniec to przyjmij konsekwenscje dcyzji i wyprowadz się.. następnego dnia wyprowadził się.. myślałam,że zostanie.. tego samego dnia którego wyprowadzał się nad ranem leżał ze mną w łóżku pryztulał mnie , głaskał włosy.. a po połódniu już go nie było.. płakałam jak nienormalna schudałm 5 kg.. w tydzien. widziałam się z nim dwa razt tylko dlatego ,że zarczyana prosiłam o spotkanie ..dwie godziny przegadane w samochodzie.. po tygndu powiedział mi , że już za mną nie tęskni i nie myśli.. jak to możliwe po 3 latach po tygnidu tak zapomnieć. ?!. Woczraj 3 tygodnie po rozstaniu.. zoabczyłam , że przyjął ta dziewcyzne na fb do znajoych zdenerwowana zadzowniłam do niego bo nie wytrzymałam.. najpierw mówil ,że nie ma z nią kontaktu, że tylko tak przyjął.. a to było takie upokarzające każdy wie.. ze zamkną się z nią w sylwestra.. a potem się przynzał ,że po pierwszym weekendzie po rozstaniu sam do niej napisał i mają kontakt.. Nie wiem co mam zrobić.. na początku pytał się mnie jak się czuje czy radze sobie.. a teraz minęły raptem 3 tyg a on mi mówi, że ma z nią kontakt i dobrze mu się z nią rozmawia... jak to możliwe?! Nie wiem co mam zrobić..



Dziewczyny wiem, że dużo tekstu ale proszę o jakaś odpowiedz .. na prawdę nie wiem co mam myśleć !!! :((

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:05:38

Trzymaj sie i nie pisz do niego, nie wydzwaniaj. Poprostu sprobuj znienawidzic. Tez po dwoch latach uslyszalam, nie tesknie nie czuje nic, tez rano mnie glaskal i mowil ze kocha. Wiem co czujesz. Uwierz mi, ze po paru miesiącach staniesz na nogi i bedzie Ci dobrze, tak jak mi teraz. Trzymaj się:*

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:07:56

Powiem Ci tak, ja ze swoim byłam 4 lata, minęło 20 dni kiedy się rozstaliśmy. Nie upokarzaj się chociaż wiem że to trudne, nie pisz, nie dzwoń, nie śledź na fb. Olewaj go. Niech wie że sobie radzisz. I wyjdź do ludzi, idź potańczyć z koleżankami. albo upijcie się ;D w domu. Było, ale się skończyło. Tak już jest.

zweryfikowana
Posty: 84
Ostrzeżenia: 1/5

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:08:43

Dzisiaj mamy się spotkać,takie koleżeńskie spotkanie..zero rozmów o tej dziewczynie.. nie wiem czy dam rade niej nie wspominać ale też nie wiem jak to ma wyglądać.. pójde raz na to spotkanie zobacze może powie coś.. nie wiem.. najwyżej nigdy więcej się z nim nie spotkam. Niby z nią nie może nic węcej niż tylko rozmawiać bo on mieszka w Warszawie a ona w Poznaniu.. ale strasznie mnie to zabolało, że do tej dziewczyny która tak sie zachowała , że akurat do niej napisał..

Dzięki icee29.. postaram się trzymać ale nie wiem minęły 3 tyg. ja nie czuje poprawy
Carmella18.. chciałbym wyjśc ale przez związek z nim zaniedbałam dużo zanjomości.. prkatycznie została mi jedna przyjaciólka..



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-11 15:10 przez flowers_evil.

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:11:34

Nie pisz do niego .. Nie ma po co .. Facet nie jest Ciebie wart, skoro bedac z Toba rozglada sie za inna ..

Cytat
flowers_evil
Dzisiaj mamy się spotkać,takie koleżeńskie spotkanie..zero rozmów o tej dziewczynie.. nie wiem czy dam rade niej nie wspominać ale też nie wiem jak to ma wyglądać.. pójde raz na to spotkanie zobacze może powie coś.. nie wiem.. najwyżej nigdy więcej się z nim nie spotkam. Niby z nią nie może nic węcej niż tylko rozmawiać bo on mieszka w Warszawie a ona w Poznaniu.. ale strasznie mnie to zabolało, że do tej dziewczyny która tak sie zachowała , że akurat do niej napisał..

Dzięki icee29.. postaram się trzymać ale nie wiem minęły 3 tyg. ja nie czuje poprawy
Carmella18.. chciałbym wyjśc ale przez związek z nim zaniedbałam dużo zanjomości.. prkatycznie została mi jedna przyjaciólka..

Skoro to tak wszystko na Ciebie działa i boli Cie cała ta sytuacja, to nie spotykaj sie z nim i nie rozmawiaj, bo wszystko za kazdym razem bedzie do Ciebie wracalo .. i wydaje mi sie za na rozmowie by sie nie skonczylo, skoro tak wczesniej juz bywało ..;)



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-11 15:14 przez naa95.

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:15:09

Zapomnij, łatwo nie będzie, ale wydzwanianie i proszenie o spotkanie, oraz wyjaśnienia, w momencie kiedy nie jesteście już razem, to po prostu ośmieszanie się.
Miej szacunek do siebie, przyjmij to z godnością.
Facet nie był Ciebie wart i nie jest wart żadnych starań.

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:16:17

Wiem, że to trudne, ale nie kontaktuj się z nim! Najlepszym lekarstwem jest nowa miłość.. wiem co mówię. Nie myśl o nim... przynajmniej spróbuj.
FACECI TO ŚWINIE. Ja już nie zamierzam przez żadnego płakać...
Trzymaj się, głowa do góry, wychodź z domu, do znajomych, otwórz się na innych facetów - na tych, którzy na Ciebie zasługują :)

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:16:53

rozstałas sie z nim a wiec nie rób mu już scen ....
Juz nie masz prawa do niego dzwonić z pretensjami- i weź sie w garść i nie błagaj o miłość, o spotkania itp. Cos sie skończyło i musisz przyjąć to "na klatę". Zapewne wiekszość tu obecnych dziewczyn miała tego typu rozstania- ...wszystko da się przeżyć...jest ciężko- ale pamiętaj że co nas nie zabije to wzmocni- i jest mnóstwo wartościowych ludzi na świecie- na pewno kogoś poznasz :)

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:18:37

Po co idziesz z nim na spotkanie? Masochistka z Ciebie :D

Skoro zaniedbalas znajomosci, to nic prostrzego jak skupic sie na ich odbudowywaniu. Mozesz poznac tez nowych ludzi. Ale z chlopakiem daj sobie czas. Dziwne, ze ma teksnic, skoro Ty do niego wydzwaniasz i ciagle piszesz.

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:18:46

Dasz radę! Daj sobie spokój z kolejną zresztą męską świnią !Zapomnisz a on będzie żałował! Stare przysłowie `Czas leczy rany` ;) to prawda! Trzymaj się i nie narzucaj już najlepiej

zweryfikowana
Posty: 84
Ostrzeżenia: 1/5

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:20:01

Dzięki dziewczyny !!
Ale nie wiem .. najdziwniejsze dla mnie jest to.. jak można po 3 latach po tygodniu nic nie czuć jak to możliwe?! Ja nie potrafię zapomnieć od 3 tygodniu i pewnie długo nie zapomnę a on już sobie poradził..
Nie piszę do niego cały czas.. Był moment kiedy myślałam, że się ogarne i nie odzywałam się wtedy sam napisał : "Wszystko u Ciebie w porządku, zgadza się :)" .. i wtedy rozmawiałam z nim jak z kolega ..ale jak dowiedziałam się,że ma z nią kontakt to wszystko wróciło



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2013-02-11 15:22 przez flowers_evil.

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:20:32

sama z doświadczenia zrozumiałam zasadę starą jak świat " czego oczy nie widzą sercu nie żal" jest to najświetsza prawda. Rozumiem, że łudzisz sie teraz, że wszystko można naprawić, że spotkania zmienią coś. nic bardzie zgubnego, ale niestety sama musisz to przejsc i zrozumieć. Faceci nie lubią marzących się bab, rozpaczających, bo wiedzą, że mają ją w garści, bo jest zależna od nich. Ok, mozesz to robić, ale rób to w samotności, tak żeby on o tym nie wiedział!! zgrywaj przed nim silną, niezależną babkę, niech wie co stracił!! nie odzywaj się 1, z raz czy 2 odmów spotkania jak napisze (wiem, że serce Ci będzie pękać, ale opłaci się to, bo zobaczy, ze nie ma Ciebie na każde zawołanie i sam zacznie się ryc, czy przestało Ci na nim zależeć i będzie chciał to sprawdzić. Moim zdaniem w ogóle nie powinnaś się z nim kontkatować - moze jak nei bedziecie mieli totalnego kontaktu wtedy zateskni? wiem, że teraz jak to czytasz wydaje Ci się, że mówię tak tylko zbey Cie pocieszyc i w ogole. Mi tez duzo osob tak mowilo, tez nie chciałam tego słuchać, bo chciałam zeby podali mi gotową receptę co zrobić zbey wrócil do mnie, lecz teraz z odległosci czasu (1,5 roku po rozstaniu) dorosłam do tego i wiem jakich błedów juz nie popełniać na przyszłość. Trzymaj się ! co nas nie zabije to nas wzmocni :)

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:20:33

Daj mu spokój. W końcu o nim zapomnisz, trzymam kciuki żebyś jak najszybciej z tego wyszła :) :*

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:21:39

przede wszystkim nie płaszcz się przed nim. Olej go. Widac nie dorósł do związku, zabawi się nią a potem bedzie chciał wrócic bo sie nagle steskni. Jest ci ciężko, ale to z czasem minie , 3maj się :*

ból po rozstaniu ;(

11 lut 2013 - 15:21:47

nie dzwoń do niego,nie pisz,nie proś o spotkanie! miej do siebie szacunek! nie daj sobą pomiatać.. znajdź sobie odpowiedniego koleś,takiego co będzie na ciebie zasługiwał,a nie jakiegoś niedojrzałego gnojka. 3maj się!

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

zareczyny, ktore nic nie znacza?