Obecnie rozmawiamy o:

Brzydula

gorący temat

(Nie)maz,a wigilia

5 minut temu

Cekinowy zawrót głowy

14 minut temu

nowa torebka

16 minut temu

Zostawic czy oddac

19 minut temu

Prezent na święta

godzinę temu

Szafa.pl na Facebooku
Ciekawe wątki
Aktywne użytkowniczki

prawdziwe uczucie czy sentyment?

01 wrz 2012 - 02:04:02

Będzie długo . ale ta sprawa nie daje mi spac po nocach i chcialabym sie wygadac komus z zewnatrz.
3 lata temu w wakacje pojechalam ze znajomymi na jakas wieksza impreze.jako jedyna nikogo tam nie znałam oprocz ludzi któzy mnie tam zabrali.po jakims czasie dojechalo kilku chlopakow jeden z nich jak tylko mnie zobaczysz podbiegł do mnie ze słowami "czekałem na Ciebie 19 lat" oczywiscie ja w smiech olałam go totalnie. ale on nie dawał za wygrana pytał o moj numer ,po kilku dniach napisal do mnie na portalu spolecznosciowym , i zaczelismy rozmawiac , w koncu sie spotkalismy.i od pierwszego spotkania takie wielkie bum widzielismy sie dzien w dzien ,zakochalismy sie do szalenstwa,po roku zamieszkalismy razem , zareczyny. zaczelo sie miedzy nami psuc po 2 latach z hakiem zerwalismy.Tragedia, dramat, spotykalismy sie przez 3 miesiace od rozstania ale w tym czasie mielismy juz nowych patnerow. kontakt sie urywal na miesiac i on znowu sie do mnie odzywal , spotykalismy sie tydzien i znowu koniec kontaktu i tak w kółko.trwało to od grudnia do marca. w marcu, rzucil sie na mojego wtedy obecnego chlopaka i kontakt urwal nam sie do czerwca.Ktoregos wieczora w czerwcu szłam sama do domu , spotkałam go,rozmawialismy , dowiedzialam sie ze na drugi dzien wyjezdza za Granice.. zaczął mi mowic ze to nie moze byc przypadek ze akurat dzien przed wyjazdem sie spotkalismy.Siłą wyrwałam sie z jego objęć bo tak bardzo nie chcial abym szła do domu. znowu koniec kontaktu. wrócil z Anglii.Spotkalismy sie tego samego dnia którego sie poznalismy czyli 6 lipca na tej samej imprezie.Minelo by nam w ten dzien 3 lata , on był wtedy w zwiazku , ja tez. Całą noc spedzilismy razem , zachowywalismy sie jak para ,rano odprowadzil mnie do domu i powiedzial ze wieczorem sie odezwie.Wieczorem oboje postanowilismy sie przyznac naszym obecnym patnerom do tego ze cala noc wczoraj spedzilismy razem. Zakonczylismy te zwiazki i postanowilismy ze nasz kontakt tez urwiemy. no i nie kontaktowalismy sie do tej pory. kilka dni temu sie odezwal czy moze wpasc na kawe, zgodzilam sie ,doszło do pocalunku, duzo wspominalismy,dzisiaj tez byl u mnie,ciagle mamy kontakt przez telefon. nie wiem jak to sie skonczy. mimo tego ze oboje obiecujemy sobie ze wiecej nie bedziemy sie kontaktowac po czasie on i tak sie odzywa.. Ciezka sytuacja bo to trwa prawie rok ,rozmowy nic nie dają bo i tak wychodzi co innego.Ja w głębi siebie wciąż go kocham ale nauczylam sie zyc bez niego.Myslicie ze to moze byc taka prawdziwa miłośc czy to wszystko to jakis przypadek , jakis sentyment?

prawdziwe uczucie czy sentyment?

01 wrz 2012 - 02:10:23

Sama sobie powinnaś odpowiedzieć na pytanie czy coś do niego czujesz :P Żadna z nas Ci tego nie powie.

prawdziwe uczucie czy sentyment?

01 wrz 2012 - 02:18:49

Hmm... skoro nie potraficie urwać kontaktu, to może Wam w końcu wyjść :) Musicie porozmawiać szczerze, co do siebie dalej czujecie ;P

prawdziwe uczucie czy sentyment?

01 wrz 2012 - 02:21:47

takie powroty i rozstania nie mają sensu...macie problem z stworzeniu dojrzałego związku ..gdy pojawił się problem, rozstaliście się zamiast go rozwiązać;/ musicie być razem i już ..razem źle bez siebie jeszcze gorzej;)


prawdziwe uczucie czy sentyment?

01 wrz 2012 - 03:11:26

„W chwili, kiedy zastanawiasz się czy kogoś kochasz, przestałeś go już kochać na zawsze.”

prawdziwe uczucie czy sentyment?

01 wrz 2012 - 03:19:36

skad ja to znam... takie rozstania powroty nowe zwiazki i tak w kolko... moze u mnie nie bylo az tak burzliwie ale cos podobnego. i teraz jestem w ziwazku małżeńskim wlasnie z tym facetem od tych wszystkich przejsc....czy warto bylo wrocic? mysle ze.... nie.... niestety. od zawsze byly jakies tam problemy inne niz dzis ale jednak o czyms to swiadczylo. nie jestem szczesliwa. znow sa burze i klotnie ale teraz jest dziecko malzenstwo i juz nie mozna od tak sobie urwac kontaktu a potem znow sie spotakc na kawie. przemysl to dobrze.

Wątek został zarchiwizowany. Jeśli potrzebujesz dodatkowych informacji lub chcesz dodać swój komentarz, załóż nowy wątek:

Dodaj nowy wątek

następna dyskusja:

wyglad a uczucie?